Archiwa kategorii: social media

 

Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
2

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością przenikała najdalsze zakątki ich umysłów. Już dawno nie było reklamy, która niczym migrena długą szpilą przeszywałaby pragnące jedynie spokoju komórki mózgowe lub tłukłaby je dźwiękiem z samego rana, niczym uciążliwi…

Grecka τιμή, cyberprzemoc i social media

poniedziałek 29/12/2014
0

Był ciepły październikowy dzień. Mierzyliśmy się właśnie z greckim pojęciem „time” (cześć). Profesor Kazimierz Korus postawił nam pytanie: „kto może cię pozbawić twojej czci”? W Collegium Kołłątaja zapadła cisza, a nasze głowy myślały tym wolniej, że na poprzednim wykładzie polegliśmy wszyscy na pytaniu, czy Stalin to człowiek kulturalny… Prawidłowa odpowiedź na kwestię dotyczącą τιμή brzmi…

Przyczynek do tematu: dziennikarze i łańcuszki, czyli „w odpowiedzi na nową politykę Facebooka” oświadczam…

czwartek 27/11/2014
0

Użytkownicy Facebook.com przeżywają aktualnie „wielki comeback” łańcuszka, który w sposób magiczny, ma uchronić prawa autorskie udostępniających. Sprawa została opisana już ze szczegółami gdzie indziej (na przykład tu). Pragnę więc zwrócić uwagę na inny, istotny jej aspekt – rolę dziennikarzy w social mediach....

Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
0

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli to i na głowie być może by stanęli. Niestety, większość z nich, jak to zwykle bywa, tylko zbiorowo powiesiła się na słupach, strasząc na każdym kroku bogu ducha winnych przechodniów,…

„Wyloguj się do życia… a robi się to tak!” jako kampania promująca wykluczenie cyfrowe

sobota 15/11/2014
0

Siła nowoczesnej i konkurencyjnej gospodarki to jej innowacyjność. Największe zapotrzebowanie na europejskim rynku pracy, zgodnie z prognozami, dotyczy zawodów związanych z obsługą, tego, co się po angielsku nazywa „data”, czyli pracy z bazami danych. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji informuje, że: „Wykluczenie cyfrowe to obniżona jakość życia i kapitału społecznego Polaków”, czyli dramat. W tym samym…

Jak wkurzyć klienta

czwartek 23/10/2014
3

Stwierdzenie, że „klient nasz Pan” już dawno można wsadzić między książki, a najlepiej między bajki dla dzieci, traktujące o cudownym świecie, gdzie dobro zawsze zwycięża zło, a bohaterowie zwracają się do siebie z szacunkiem i szczęśliwi są na swój widok. Dziś (a może nie: „dziś”, lecz po prostu: „w realnym świecie”) klient zdaje się być…

Usiadłem do pisania – nie uwierzycie, co stało się potem!

niedziela 12/10/2014
10

Potem, oczywiście, powstał post, którego tytuł nawiązuje do nowego triku marketingowego, zalewającego partie dolne (poniżej pierwszego Page Down) portali ogólnoinformacyjnych i stąd przenikającego do internetowych społeczności. Chwyt świeży, niestety znów głupi (por. „Upadek portali ogólnoinformacyjnych"). Po kliknięciu w te wszystkie sensacje nie znajdziemy kompletnie nic ciekawego. W tym miejscu uprawiam inną politykę komunikacyjną, więc żeby…

Literki | Krzysiek Bukowski

czwartek 09/10/2014
0

Chociaż zawód PRowca i dziennikarza zmienia się z prędkością światła to jednak jedna rzecz zawsze będzie niezmienna i tak samo potrzebna - literki, a raczej ich składanie w całość. W dobie pogoni za informacją, uciekającymi z prędkością światła minutami i głośnego otoczenia (ktoś kto znajdzie sposób na ogarnięcie hałasu w open space redakcji czy biura…

Łańcuszki i wyzwania w social mediach – w poszukiwaniu sensu

niedziela 05/10/2014
6

Z pierwszym łańcuszkiem spotkałem się w latach osiemdziesiątych, kiedy mojej mamie zaproponowano kupno kartki pocztowej z adresem i przesłanie na niego określonej kwoty pieniędzy. Dziś się to nazywa piramida finansowa i jest prawem zabronione. W social mediach proceder łańcuszków jednak kwitnie. Pewnie dlatego, że portale społecznościowe są „za darmo”. ;-) W procesie cywilizowanej komunikacji nie…

Strach się bać

czwartek 02/10/2014
2

Straszenie innych to rzecz bardzo przyjemna i przyzna to chyba każdy, kto miał sposobność tej przyjemności zakosztować. Wystarczy dobry moment, chwila czyjegoś zamyślenia lub nieuwagi oraz strachliwa, przewrażliwiona i nieodporna ofiara, a świeża dawka śmiechu, endorfin i nieskrywanej wewnętrznej satysfakcji gwarantowana. I choć rozrywka to dość nieskomplikowana, to jednak dla sprawcy miła, odprężająca, a przede…