Archiwa kategorii: polityka

 

PiS rozważa Apartheid Narodowy

niedziela 03/01/2021
0

Nowy Rok przyniósł nam same dobre wiadomości: obniżkę podatków, podwyżkę płac, zrównoważony zwój (nie rozwój żaden, a zwój – wiem co piszę) i najwyraźniej niezrównoważonego ministra od odbierania Polakom zdrowia (patrz – Narodowa Hekatomba niekowidowych Polaków trwa). Jako wprawdzie nie optymista, ale twardy realista, jestem zdania, że gdyby jeszcze nie tyle zrównoważenie, co zwykłe prostowanie…

Narodowa Hekatomba niekowidowych Polaków trwa

wtorek 22/12/2020
1

Jak pisowski byle bzdet może być narodowy, to hekatomba (nie wierzgać mi tu – mogłem napisać rzeź), która nie jest bzdetem, a tragedią -  też. A więc – jak w tytule. Swoją drogą, to ja się tej ferajnie żoliborskich socjalistów dziwię: oni przecież (jak wszyscy socjaliści) mają na słowo Naród, a już broń Panie Boże,…

Uważam, że łagodny przymus prowadzi do radosnego entuzjazmu

poniedziałek 07/12/2020
0

To greps, który powinien przejść do kanonu myśli socjalistycznej. Tej nowoczesnej, niewymagającej (chyba, że w stanie wyższej konieczności) nieestetycznego rozwalania  (do wyboru) pod ścianą czy nad dołem: bo to już było i choć się sprawdziło (no taka prawda – sprawdziło się, jak równik długi, a południki szerokie albo na odwrót, ale mnie akurat tak się…

„Za ropę waszą – nie naszą” i Narodowa Kwarantanna

piątek 13/11/2020
0

4 lata temu, zaraz po wygraniu przez Trumpa wyborów, zadałem proste pytanie, na odpowiedź na które czekałem lata 4: Czy Trump posadzi Clinton – czy Układ skasuje Trumpa? „Grupa Trzymająca USA ma zwyczaj korygowania wyników wyborów, gdy jej te wyniki nie odpowiadają. Za mojego życia aż 3 takie korekty miały miejsce: najpierw jakiś dziwny kolo…

Kto okradnie Białoruś?

niedziela 23/08/2020
8

Przepraszam, ale nie mam ochoty na to całe ściemnianie, które jest teraz serwowane Polakom, jak przeżuta przez stare Indianki czicza, wprowadzając  ich w stan ogłupienia na modłę tym razem białoruską: w tym powyborczym galimatiasie, nawet dziecko wie (a co dopiero  ci wszyscy piszący i  gadający za kasę, czyli dziennikarze i „analitycy”), że chodzi dokładnie o to,…

Ci wredni Polacy nie chcą umierać na COVIDa!

sobota 08/08/2020
2

Polacy to źli ludzie. I niewdzięczni. Władzuchny kochanej nie słuchają, na tę para-grypę mają, jak niejaki Ewaryst, wywalone, i co najgorsze – umierać nie chcą. No nie chcą i już! Nie nowina to, bo już ponad półtora wieku temu, margrabia Wielopolski dosadnie tę przypadłość narodową spuentował: „Dla Polaków można zrobić wszystko, z Polakami nic” A…

Habemus para-prezydentam!

środa 29/07/2020
0

12 lipca, w PRL-bis odbyły się para-wybory, po których PKW (Para-Komisja Wyborcza) ogłosiła Polakom para-prezydenta: Habemus para-prezydentam! - czy jakoś tak. Para-wybory poprzedzone były para-kampanią wyborczą, w której kluczową rolę odegrały media para-publiczne, które ze sprawnością swoich, komunistycznych pierwowzorów (i mających korzenie – pardon – stopy, tkwiące w brązowych pantoflach, dzisiejszych, lustrzanych odpowiedników), komunikowały para-prawdę,…

Prezes Kaczyński i jego Kujdy

piątek 03/07/2020
1

Do Prezesa przyszedł Kujda. Kujda Kazimierz. Dla przyjaciół – Ryszard, Dokładniej – TW Ryszard. TW, oznacza trefnie... tfu! Trafnie Wybrany – jak to z przyjaciółmi bywa. Ja nie jestem przyjacielem Kujdy, o czym później, toteż dla mnie Kujda to jest kapusta. Odmiana Nowogrodzka ewentualnie Srebrna - jak to z warzywami bywa. Kujda zaprzecza, że u…

Socjalizm żoliborski w wersji dla dorosłych

piątek 05/06/2020
0

Co takiego naprawdę istotnego wydarzyło się na terytorium zarządzanym przez socjalistów żoliborskich w ciągu minionej dekady (spokojnie - mnie o 10 dni, nie lat chodzi)? - Reaktywacja DUDAbusa  po pozbyciu się  czerwonej karoserii marki Turczyłło i napompowaniu opon obietnicami? - Albo już 200 baniek darowanej pewnej innowacyjnej rodzinie kasy podatników  i nie mogę się oprzeć…

Mamy pieredyszkę – i to jaką!

niedziela 10/05/2020
0

Wyszło na moje – pieredyszka trwa, i trwa mać!  (to nie ja, to Pawlak). I nie żadne, marne 7 czy 14 dni, a minimum miesiąc! A maksimum – jadąc Łazuką (to nie jest wbrew pozorom marka samochodu) „tego nie wie nikt”. No  nic, tylko się radować: minimum miesiąc! A jak (w zastępstwie Pana Boga) Ambasada…