Archiwa kategorii: Internet-media

 

List otwarty do zarządu NETIA SA

piątek 13/02/2015
18

Szanowni Panowie, To z pewnością ogromne wyzwanie, a jednocześnie nieoceniona przyjemność kierować tak potężną i rozpoznawalną firmą jak Netia. Jako mikroprzedsiębiorca domyślam się również, że tworzenie i umacnianie wizerunku jednego z największych polskich operatorów telekomunikacyjnych oznacza wielką odpowiedzialność. Panowie powiedzieliby pewnie: - "Gigaodpowiedzialność". Tym bardziej czuję się zobowiązany, by jako abonent podzielić się z Panami…

Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
0

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne pędy i zarodki zaczęły nadmiernie dokazywać. W tym roku w rolę kontrowersyjnego i przesadnie wierzącego w swe siły hodowcy i rolnika postanowił wcielić się sam Leszek Miller i na odbywający…

Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
2

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością przenikała najdalsze zakątki ich umysłów. Już dawno nie było reklamy, która niczym migrena długą szpilą przeszywałaby pragnące jedynie spokoju komórki mózgowe lub tłukłaby je dźwiękiem z samego rana, niczym uciążliwi…

Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
0

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli to i na głowie być może by stanęli. Niestety, większość z nich, jak to zwykle bywa, tylko zbiorowo powiesiła się na słupach, strasząc na każdym kroku bogu ducha winnych przechodniów,…

Jak wkurzyć klienta

czwartek 23/10/2014
3

Stwierdzenie, że „klient nasz Pan” już dawno można wsadzić między książki, a najlepiej między bajki dla dzieci, traktujące o cudownym świecie, gdzie dobro zawsze zwycięża zło, a bohaterowie zwracają się do siebie z szacunkiem i szczęśliwi są na swój widok. Dziś (a może nie: „dziś”, lecz po prostu: „w realnym świecie”) klient zdaje się być…

Nowa strona główna Onetu

poniedziałek 20/10/2014
0

[gallery] Niecałe dwa miesiące po rewolucyjnej przebudowie strony głównej Wirtualnej Polski oraz Interii, nową wersję portalu zaprezentował Onet. Zmiany nie są tak radykalne, ale pojawiło się trochę nowości. Założenia i budowa strony są podobne jak do tej pory – szeroka lewa kolumna prezentuje wybrane, promowane treści, które mają przyciągnąć internautów dużymi zdjęciami i chwytliwymi tytułami.…

Pejłolowi ludzie

środa 15/10/2014
0

Ogłoszeniodawcy są gotowi zapłacić znacznie więcej za klientów, niż klienci gotowi zapłacić za treści. Kilka lat temu taką (złotą) regułę sformułował Greg Satell, człowiek medialny biznes znający i znany ze swoich przytomnych obserwacji. Co ona w praktyce oznacza dla prasy ostatnio niezwykle chętnie odgradzającej się "pejłolami" od czytelników? Można by to spróbować wyjaśnić na przykładzie…

Strach się bać

czwartek 02/10/2014
2

Straszenie innych to rzecz bardzo przyjemna i przyzna to chyba każdy, kto miał sposobność tej przyjemności zakosztować. Wystarczy dobry moment, chwila czyjegoś zamyślenia lub nieuwagi oraz strachliwa, przewrażliwiona i nieodporna ofiara, a świeża dawka śmiechu, endorfin i nieskrywanej wewnętrznej satysfakcji gwarantowana. I choć rozrywka to dość nieskomplikowana, to jednak dla sprawcy miła, odprężająca, a przede…

Król abdykował

sobota 20/09/2014
2

  Podczas gdy lokalne media rozpisywały się nie tyle o potencjalnych kontrkandydatach, ile o ich braku; podczas gdy rozpisywały się nie tyle o szansach innych, ile o pewnym zwycięstwie tego jedynego; podczas gdy gdybano jakie wizje swojej przyszłości i planów roztoczy wśród swoich odbiorców, którzy to nieważne – chcąc czy nie chcąc – przywykli już…

Reklama firmy Adrian – tabloidowe wyznanie Felicjańskiej

poniedziałek 08/09/2014
1

  Dziwną politykę obrała sobie firma Adrian, kiedy to w 2012 roku postanowiła wystartować z najnowszą outdoorową kampanią swoich produktów. Już od początku było w niej coś, co sprawiało, że na widok reklam człowiek zatrzymywał się – nawet jeśli nie fizycznie to chwilowo myślowo – i charakterystycznie podniesioną brwią wyrażał swoje wewnętrzne wobec niej rozdarcie.…