Archiwa kategorii: gospodarka

 

Most w Mszanie, czyli „win-win” w praktyce.

poniedziałek 05/08/2013
11

Mnie nic nie jest w stanie zadziwić – taki ze mnie, cholera, typ odporny. No dobrze – zadziwić mnie mogłoby tylko jedno: gdyby mi tak włosy na głowie nagle odrosły, to bym się zdziwił, ale tylko w takim przypadku. Wszystko inne co zadziwia innych, młodszych ode mnie najczęściej ludzi, wywołuje u mnie co najwyżej lekki…

Sprzedawcy i kelnerzy

niedziela 28/07/2013
4

Pamiętam ruchy kelnera w kawiarniociastkarni Versailles w Lizbonie. Tak optymalne, że aż dziwne. Wyszlifowane latami praktyki. Prześcielające stół w 10 sekund. Zakupionej kawie przysługuje bowiem świeży, tekstylny obrus wymaglowany na opłatek. Jednym ruchem kelner ułożył na stole wszystkie kawiarniane parafernalia, których zestaw, dopracowany przez pokolenia, służy pełni kawowego doświadczenia. Z daleka od turystycznego centrum, obsługująca…

Kreatywność jest przereklamowana!

poniedziałek 08/07/2013
3

Co jakiś czas w sieci pojawia się nowy genialny tekst na temat tego, jak znaleźć pracę marzeń. Po pierwsze trzeba być kreatywnym - odkrywają Amerykę autorzy. Tylko co to do cholery znaczy? Słownik języka polskiego PWN mówi, ze kreatywny to taki, którzy tworzy cos nowego i oryginalnego. W książce „Polski bez błędów” znaleźć można za…

Kiedy ryba w stawie pływa…

wtorek 02/07/2013
0

  Co to się w tej Polsce wyrabia! Żeby za ryby do więzienia wsadzać?! Dałoby się jeszcze zrozumieć, gdyby to ekolodzy lament świętokrzyski o życie życia wszelakiego wznieśli. Ale żeby białe kołnierzyki do garnka komuś tak podle zaglądały? To już zdecydowanie zdecydowana przesada.   I wsadziliby biednego pana Henryka za to, że zwierzęta do niego…

Ból jest dobry

piątek 21/06/2013
1

Legenda miejska głosi, że jest pod Poznaniem pani, która odchudza bijąc kijami. Poczucie absurdu wzmacnia fakt, że jest przez klientki bardzo ceniona. Kolega, który jest specjalistą od sensoryki, zaproponował mi kiedyś eksperyment polegający na tym, żeby spróbować jak długo wytrzymam z językiem zanurzonym w  zimnej, mocno nagazowanej coli. No niedługo, bardzo niedługo. Przerażające relacje o…

Nowy Minister Transportu.

czwartek 13/06/2013
1

Mam kandydata na Ministra Transportu. Kandydat ma jedną wadę:  jest idealny, co może się okazać, przyznaję,  dyskwalifikujące, zwłaszcza, że przecież nad ministrem (każdym) jest Premier i jak każde dziecko wie,  a przynajmniej wiedzieć powinno, to dla niego atrybut pod nazwą „idealność”  zastrzeżony jest. Tak, tego właściciela firmy PolskiBus.com (to podobno Szkot jakiś) powinni zrobić Ministrem…

Alimenciarz Dżunior Kopyrajter.

środa 15/05/2013
0

Drogi Dżunior Kopyrajterze, zatrudniony w agencji reklamowej, jako jednoosobowa firma i wystawiający comiesięcznie fakturę na 2000 zł brutto. Muszę przyznać, że budzisz we mnie podziw niekłamany: nie dość, że jesteś, jak to swego czasu wytłumaczyłem Publiczności, mecenasem*, to jeszcze  potrafisz się poświęcić i na nie swoich krewnych alimenty płacić! Ale po kolei. W pierwszych dniach…

My tu gadu, gadu, a Hearst łyknął bańkę tabletowych subskrybentów

poniedziałek 06/05/2013
0

Kilka miesięcy temu pisałem o tym, że Magazyny Hearsta przynoszą w sieci dochody. Dotyczy to również sieci mobilnej i to w coraz większym stopniu. David Carey, prezes Hearst Magazines, spodziewał się wtedy zebrać milion subskrypcji tabletowych wersji czasopism wydawnictwa do końca roku. Nie udało się wtedy. Udało się to trzy miesiące po Nowym Roku. Milion subskrybentów…

OFE – czas wujków dobra rada.

czwartek 18/04/2013
1

Na początek pytanie: Co Państwo byście zrobili, gdyby wam ktoś ukradł pieniądze, ale potem by ten przekręciarz został cudem (bo przecież cuda się zdarzają – ot, na przykład cud  Zmartwychwstania niedawno nastąpił) zidentyfikowany, a pieniądze – znalezione? Tak, oczywiście: poszlibyście Państwo na policję odebrać swoje  pieniądze. Owszem, sporo oszust przepuścił na wódę i dziwki, ale…

Gdzie jest Jerzy B. ?!

niedziela 07/04/2013
3

No właśnie – gdzie jest?! Ujada prawicowo-lewicowy tłum frustratów,  mamlając w nienawistnych, lewicowo-prawicowych ustach jedno słowo : OFE, OFE, OFE, OFE… Bo oto do Szanownej Publiczności dotarło , że w wyniku nie tyle wyrafinowanego projektu finansowego, co prymitywnego wałka, emerytury staną się w III RP, używając eufemizmu – dobrem rzadkim. Gdyby Szanowna Publiczność zamiast słuchać…