Archiwa kategorii: Najnowsze wpisy

 

PiSologia

środa 04/04/2018
0

W zamierzchłych czasach zimnej wojny istniała sowietologia, a w jej ramach tzw. kremlinologia.  Ta ostatnia zajmowała się odgadywaniem aktualnych układów personalnych na Kremlu na podstawie oficjalnych zdjęć, kolejności przemawiania itp.  Mamy obecnie renesans tego typu dociekań, z tym, iż dotyczą one nie sowieckiej władzy, ale stosunków w łonie rządzącej Zjednoczonej Prawicy, a w szczególności w…

symetria (5)

wtorek 03/04/2018
3

Jednostajny szelest i narastające ciepło  łakomie otulało ciało. Woda spływała strużkami wdzierając się w każde zagłębienie i pokonując liczne krągłe wypiętrzenia. Skóra otwierała pory niczym kwiat własne kielichy. Jego palce rozbiegały się wówczas na kształt dłoni wirtuoza wzniecającego muzyczną kaskadę…kolejny raz przeżywałam pamięć dotyku, pamięć szeptów i słów niosących rozkosz   Noc była upalna, mimo…

Jak zarobić na chorym dziecku? [poradnik]

wtorek 03/04/2018
8

Są nieuleczalne choroby, gdy na skuteczne leczenie, a zarazem refundowane z Narodowego Funduszu Zdrowia nie można liczyć. Wówczas najbliżsi osoby chorej muszą prosić ludzi o pieniądze. W ostatnim czasie stało się to znacznie łatwiejsze niż miało miejsce w przeszłości, za sprawą serwisów crowfundingowych....

Trochę polityki dla smaku

wtorek 03/04/2018
1

Miałem teraz właśnie, od rana, czuwać przy Romanie, z którym co-nieco razem zrobiliśmy przed laty, z którym przyjaźń nasza dawkowała się zbyt rzadko i zbyt małymi porcjami. Roman jest-był Litwinem (Romanas Vytkauskas) mieszkającym w Puńsku. Nikt nie pamięta czasów sprzed jego aktywności samorządowej. Poznałem go 1988 roku jako Naczelnika Gminy. Potem był wójtem, wicestarostą. Zakładaliśmy…

Jak w garncu

wtorek 03/04/2018
0

Ten felieton będą czytać państwo już po Świętach dość chłodnych i deszczowych. Pamiętam ciepłą Wielkanoc, gdy śniadanie jedliśmy na tarasie,  a nasz pies który specjalnie nie lubił wody, sam, z własnej nieprzymuszonej woli poszedł kąpać się  do stawu. Pamiętam też rok 2013, gdy lepiliśmy zajączki ze śniegu. Pogodę zatem mamy w Polsce raczej urozmaiconą, by…

Dwojakość durnej z(a)miany

poniedziałek 02/04/2018
0

Najważniejszym zadaniem jest dobre uszczelnienie[…]żeby pełną parą dać swoim nawet gdy oni obcy. Gdybym był spowiednikiem – szczęście że nim nie jestem – nie dałbym żadnego odpuszczenia Prezesowi ani nikomu z jego obozu. Nie dałbym takiego tym z „totalnej opozycji” ani nikomu, kto bawił się, bawi lub ma taki zamiar w politykę po to, aby…

Zmartwychwstanie dla niedowiarków

niedziela 01/04/2018
8

Człowiek – jako gatunek – nie spocznie, zanim nie uwolni się od rozmaitej doczesnej zmory, która go prześladuje, a która objawia się nieuchronnością obowiązków, trudu fizycznego i wysiłku umysłowego, rozmaitych poświęceń niechcianych ale koniecznych, uciążliwości, niechcianych doświadczeń, trudu pokonywania przeszkód i unikania szkód-strat-kontuzji-chorób – i wszystkiego co niepożądane, w tym sensie kosztowne. Z tych wszystkich…

Weto prewencyjne, czyli demagdalenkizacja Polsce nie grozi!

sobota 31/03/2018
2

Wczoraj, czyli w Wielki Piątek od wczesnego rana wędziłem na wsi żeberka i polędwiczkę. Takie ostatnie wędzenie, bo szynkę, baleron, schab i większość polędwiczek uwędziłem już kilka dni wcześniej. I taki nawyk mam, nabyty przez 31 lat życia w realnym socjalizmie, kiedy jak żeś sobie mięsa sam nie załatwił – to... frajer byłeś: za Gomułki…

Zagadka nieśmiertelności

sobota 31/03/2018
8

WIELKA SOBOTA i wielka cisza. Milczą kościelne dzwony…. Czekamy na cud Zmartwychwstania.  Niby wierzymy  ale i powątpiewamy. Boimy się że kres życia jest ostateczny a jednak mamy nadzieję! Coraz więcej badań i doniesień potwierdza, że świadomość nie jest związana z mózgiem i nawet po fizjologicznej śmierci mózgu wciąż pamiętamy… Na przedpolu śmierci jest jednak więcej…

ZAPOMNIANY TOM.

piątek 30/03/2018
0

W ŻAŁOBIE  /1/       Być w żałobie po swoich marzeniach trafiając, gdzie jestem - kulą w przypadkowy płot. Milcz serce, z kamienia lunarnego nie wypadłoś. So sorry. Odrodzenia ślad szczególny, jednak czemu tylko w zarysie ? Jestem, nawet gdy nie ma mnie. aż do  teraz. Taki poniekąd.           FAKT …