Radiu ZET stanowcze nie!!!


poniedziałek 05/05/2008
30

Są ludzie, którzy słuchając przy kąpieli radia wprawiają się w dobry humor. Są tacy, co się wkurzają. Ja jeszcze niedawno zaliczałem się do pierwszej grupy. Ostatnio przeżywam ewolucję i powoli przechodzę na ciemną stronę.

Wszystko za sprawą Radia Zet, które ciągle mam jeszcze nastawione w programatorze pod numerem jeden. Niegdyś słuchałem tego radia dla Andrzeja Woyciechowskiego, potem dla Krzyśka Skowrońskiego, dziś jeszcze dla Moniki Olejnik.

Niestety obok epokowych nazwisk stacja ta coraz częściej funduje mi dawki radiowej strychniny, a to jacyś panowie Marek i Jarek wypowiadają Rosji wojnę (nie podejrzewam, żeby potrafili ten egzotyczny kraj wskazać na mapie), a to człowiek o nazwisku Rafał Bryndal nieudolnie próbuje rozbawić publikę.

Dziś rano Bryndal rzucił w mikrofon tekst, od którego tylko ręce mogą opaść. Rzecz dotyczyła medialnych magnatów, szefów TVP, TVN i Polsatu, którzy rzekomo (cytuję!!!): „…chcieli zrobić laskę marszałkowi sejmu, który częściej robi ją sobie sam, a chodzi – oczywiście – o laskę marszałkowską” i tym podobne bzdury…

Bryndal, człowieku! Czyżby starość odbierała ci rozum? Rozumiem, że po latach codziennego felietonu w radiu można zgubić inwencję. Ale czy trzeba gubić elementarne poczucie smaku? A może to już totalne znieczulenie, wypalenie i kryzys wieku średniego?

Nie wiem. Myślę sobie, że już na pewno ustawię na „jedynce” inne radio. Nie jestem purystą językowym (o czym wiedzą czytelnicy tego blogu), ale przykład Bryndala skłania mnie do autorefleksji. Może w ramach walki z brutalizacją języka przestać pisać blog i skupić się na liryce?

.


Komentarze 30 Dodaj komentarz

 
  1. Sam sobie jesteś człowieku winny. Słuchasz gówna to się nie dziw. radiobzdet ma od lat ustaloną renomę, gdzieś tak na poziomie średniego szamba. Alternatywa? Jest trochę możliwości, ja słucham Antyradia.

       Odpowiedz
    0
    0
  2. Bogdanie – masz rację. Ostatnio przeżywamy „atakoralsex”. Wystarczy przypomnieć kampanie reklamową HOUSE z motywem 69 i CROOP z ohydnym „Krochmaleniem poszwy”, DODA z lodami BRYNDAL z LASKA.
    Ciekawe kto następny i po co ??

       Odpowiedz
    1
    0
  3. Panie Chrabota, czy sluchajac wzmiankowanej nieskonczenie idiotycznej pierdoly a la Pan Bryndal – czy czul Pan przemozny wstyd? Odwoluje sie tu do tak specyficznego uczucia, jakie nawiedza sluchacza, kiedy stacja radiowa siega szamba i chlapie po oczach swoje audytorium. Panie Prezesie i Redaktorze Naczelny Radia ZET, Robercie Kozyra – czy Pan sie kiedys czegos wstydzil? Pewnie ani troche? Pozdrawiam obu Panow.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Niesamowite, bo juz myslałam ze mam jakieś wypaczone poczucie humoru . Pan Rafał Bryndal bedący ostatnio wszędzie ,od samego poczatku delikatnie mnie odrażał. Z pewnościa jest to sympatyczny czlowiek ale nigdy zaden żart wypowiedziany z jego ust nie był dowcipny.Wysławil sie wśród swoich znajomych iż do swoich rymowanych wierszyków zawsze wkłada wulgarne słowo, jakby sam z góry obawiał się, ze to co powie okaże sie banalne. Nie rozumiem tylko dlaczego uważa ze dodawanie tego typu słów ubarwia jego wypowiedzi. Czy jako dziennikarz nie powinien nam przypominac o bogactwie polskiego języka,a walczyc z jego wulgaryzmem? Przytoczona przez pana sytuacja popisu Bryndala w radiu Zet jest karygodna. Automatycznie sam sie powinien podac do rezygnacji z pelnienia publicznej funkcji w tym radiu, a wcześniej ze skruchą przeprosic równiez słuchaczy. Przydałoby mu się kilka miesiecy przerwy na analize swojego ja i wiedzy jaką dysponuje, bo moze nie rózni się ona niczym od przeciętnego „kiepskiego”.A uprawianie zawodu dziennikarza przez klauna wcale nie daje prawa nazywanie siebie przeciez dziennikarzem, najwyzej prezenterem. Ale czy to nie media wykreowały z tego pana kogos szczególnego?

       Odpowiedz
    0
    0
    • Zawsze z dużą uwagą czytam komentarze „obserwatorki’. Zły pieniadz wypiera dobry pieniądz. To prawo znajduje zastosowanie także do mediów audiowizualnych. Umarł król, nie żyje król. Umarli Starsi Panowie Dwaj, czyli dwaj arbitrzy elegancji telewizyjnej i radiowej , przyszły czasy Bryndali, Miśków Koterskich, Prokopów i Wellmannów. Takie czasy. O tempora, o mores – chciałoby się powiedzieć, i co z tego, że powiedzieć. Obawiam się nadejścia najgorszego. Miła memu sercu „obserwatorko”.

         Odpowiedz
      0
      0
  5. O tak, a wysmakowany humor Polsatu to dopiero esencja klasy i wysokiego poziomu. Panie Redaktorze, bez przesady… Jestem słuchaczką Radia Zet, humor Bryndala bardzo lubię nie uważam się za debilkę. W Pańskiej telewizji to dopiero są błyski, Polsatu unikam zresztą jak ognia, odkąd kupiłam Cyfrę + i Polsat mam tylko „z powietrza” prawie go nie oglądam, każda próba kończy się szybką zmianą kanału.

       Odpowiedz
    0
    0
    • „Polsatu unikam zresztą jak ognia…” – Tak, bo w TVN można było ujrzeć Pana Bryndala w „Tańcu z GWIAZDAMI”, gdzie lekkość jego dowcipu przekładała się bezpośrednio na grację ruchów…

         Odpowiedz
      0
      1
  6. Prawda! Nie ma już żadnej świętości, a media zamiast wyznaczać poziom, zniżają się do poziomu rynsztokowego. W imię czego? Szokowania? To już nawet nikogo specjalnie nie szokuje. Najwyżej zniesmacza.

       Odpowiedz
    0
    0
  7. Gdy tak przyaptruje się siniejącemu nosowi p. Bryndala, to zastanawiam sie czy to wlasnie nie w nim nalezy doszukiwac sie powodow poslugiwania sie szambem na antenie tego radyjka. Woyciechowski pewnie przewraca sie w grobie, a moze i nie. Ma racje redaktor Chrabota oburzajac sie na poziom „dowcipu” p. Bryndala. Ja proponuje takie coś. Czy było cos ciekawe dzis na antenie Zetki. Nie – sama. Brynda.

       Odpowiedz
    0
    0
  8. Ludzie zarządzający Radiem Zet i Radiostacją „planetą” nie potrafią wpaść na jakiś skuteczny pomysł, by prześcignąć konkurencję. Chwytają się różnych patentów, z których każdy okazuje się niewypałem. Dramat… Sukcesy, to nadmuchane do granic absurdu kampanie reklamowe w tv pzykładowo z udziałem przebitek z teledysku Madonny… Ja tego nie trawię i nie wiem, jak długo jeszcze można brnąć w to samo bagno. Kreatywności brak.

       Odpowiedz
    0
    0
  9. czego wy ludzie oczekujecie? jakie spoleczenstwo takie media. jak ciemny narod bedzie chcial ogladac proces defekacji w tv czy sluchac takich odglosow w radiu to bedzie.

       Odpowiedz
    0
    0
  10. Właśnie kiedy wreszcie zobaczymy DEATH LIFE albo DEFECATION LIFE ??????? myślę, że już wkrótce.

       Odpowiedz
    0
    0
  11. Dziwię się panu Chrabocie, że wytrzymał z Radiem ZET tak długo. Ja słuchałem tego radia od momentu powstania, kiedy było lokalną, warszawską rozgłośnią. To była rewelacja. Od kiedy dostali ogólnopolską koncesję, było już tylko gorzej. Wreszcie pojawił się „wspaniały” dowcip rynsztokowy, wysilony, po prostu nie śmieszny, co dla dowcipu jest raczej zabójcze. Tego się po prostu nie dało słuchać. Pan Bryndal jest po prostu beznadziejny, a prowadzący poranek chyba są czerwoni z wysiłku siląc się na wypowiadanie w ich mniemaniu śmiesznych kwestii. Ja od ponad roku rego badziewia nie słucham, słucham innej, o niebo lepszej rozgłośni, która ma dowcip na zupełnie innym, wyższym poziomie.

       Odpowiedz
    0
    0
  12. szanowny panie,to moze pan pooglada koterski show i wplynie na pania prezes.tam sie dopiero czlowiek moze nasluchac fantastycznychdowcipow i przyspiewek

       Odpowiedz
    0
    0
  13. Rozsądny- nawet nie podejrzewasz Człowieku ile Ty masz racji. Wyprać ojczystą mowę z wszelkiego brudu jest coraz trudniej. Spójrz na słownictwo, formę i treści wypowiedzi, m. in. niektórych z naszych 561 wybrańców. Zauważ, np., że nasze ulice, mimo tego, że są czyjegoś IMIENIA, to, najczęściej jest napisane w publikatorze: szmateks – Sienkiewicza, cyrk – Konopnicka 3 i tak dalej i dalej. Przecież Ci ludzie mają imona a ich pozycja w naszej historii też jest znaczącą. Proces defekacji, o którym piszesz postępuje za zgodą wszystkich tych, którzy godzą z tym dając mikrofon, szpalty, studio telewizyjne – prmitywnemu chamstwu, twierdzac, że realizują misję i należy się im za to uznanie i … abonament.

       Odpowiedz
    0
    0
  14. Pan Robert Kozyra ma teraz nowa zabawke w postaci Antyradia…pobawi sie, odpadna jakies czesci i wywali ja w kat tak jak to zrobil z zet, rdst. W normalnej firmie czlowiek obejmujacy takie stanowisko za swoje tego typu poczytania wylecialby juz dawno, no ale nie w eurozet.

       Odpowiedz
    0
    0
  15. Rzeczywiście to odkrycie roku. Raczej źle świadczy o piszącym B.CH. że odkrył te prawdy dopiero teraz. Ja już dawno przeszedłem na Radio Pin lub Jedynkę. Nie jestem z rodziny toruńskiej ale Urbana przestałem czytać jak napisał przed Śmiercią Papieża – umieraj staruszku a Zetki jak Jagielski z jakimś kolegą powiedzieli, że mają dwa ryje bo kto inny ma ryja.
    Czasami jednak chodzę do Kościoła i takie jaja mi nie pasują.

       Odpowiedz
    0
    0
  16. CHAMIEJE nam ten świat mediów, niestety kotlety, jak mawiała pewna dama z USA.

       Odpowiedz
    0
    0
  17. Co do poziomu intelektualnego Zetki i prowadzących – nie będę się wypowiadać. Nie znam, to nie komentuję.
    Ale zastanawiają mnie peany nad Moniką Olejnik. Miałam wątpliwą przyjemność słuchać kilku wywiadów tej pani o 8.15 (akurat o tej porze jestem na momen „skazana” na Zetkę) i chamstwo wypowiedzi oraz zachowań wprowadziło mnie w osłupienie! Po co ta kobieta zaprasza gości, skoro nie pozwoli im nawet ust otworzyć?! Zadaje pytanie i przerywa, zanim zaproszony zdąży powiedzieć coś więcej niż „Pani redaktor …”, w ogóle nie słucha swoich rozmówców, zachowuje się, jakby byli jedynie tłem do jej brylowania. Czy miarą dziennikarskiego profesjonalizmu jest strzelanie w gościa serią pytań, każde na inne temat i torpedowanie każdej próby odpowiedzi?
    Słyszałam opinie o Pani Monice, że jest agresywna, ale występy jakie miałam okazję wysłuchać były żenujące i z kulturą osobistą nie miały nic wspólnego.
    Efektem tych rozmów było to, że choćby gościem była osoba możliwie najmniej przeze mnie lubiana, to moja sympatia automatycznie przenosiła się na gościa, bo trajkot przekupki toleruję na bazarze, ale nie w audycji w radiu, które pretenduje do miana opiniotwórczego.

       Odpowiedz
    0
    0
  18. Malutka czarownico,
    Ty pewnie nie pamietasz PRL-u, ale była tam organizacja o nazwie Milicja Obywatelska , w skrócie MO… Trybisz.? MO, jaki Cyryl takie metody…

       Odpowiedz
    0
    0
  19. Co do Zetki się zgadzam jednak z całym szacunkiem, ale chciałabym się dowiedzieć, czy uważa pan, że programy typu ‚Gwiezdny cyrk’ czy ‚Misiek Koterski Show’ itp. to wyższy poziom rozrywki?

       Odpowiedz
    0
    0
  20. Bryndal niestety od dłuższego już czasu sunie po równi pochyłej – o ile z łezką w oku słucha się jego tekstów pisanych dla Atrakcyjnego Kazimierza, o tyle ze łzami w oczach czyta się subgimnazjalne wypociny w „Przekroju” :-/ Trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić…

       Odpowiedz
    0
    0
  21. Moje zdanie jest takie… co do Zetki i zmiany częstotliwości na „jedynce”… proszę bardzo…wolny wybór. Co do Bryndala to i owszem moim zdaniem również wypala się, ale skoro mi czy Tobie się on nie podoba to po pierwsze mamy prawo to powiedzieć, a po drugie zmienić stację. Nie mamy za to prawa, ani Ty ani ja obrażać kogokolwiek. A Twoja wypowiedź „nie podejrzewam, żeby potrafili ten egzotyczny kraj wskazać na mapie” obraża wspomnianego Marka i Jarka. Siła krytyki polega na ostrym, nawet bardzo, komentowaniu stanu faktycznego lub/i wygłaszaniu subiektywnych opinii. Twoja cała wypowiedź jest dla mnie nic nie warta po przeczytaniu cytowanego wyżej stwierdzenia. Czasami warto czegoś nie powiedzieć niż powiedzieć za dużo. Życzę rozwagi!

       Odpowiedz
    0
    0
  22. Znajomy mi kiedys powiedzial: Bedziesz mial udzialy – zrozumiesz.
    Chyba nie chce tych udzialow, no moze w PGNiGe:) a powaznie, to tak to juz jest, zaczyna sie fajnie, zdobywa marke, potem tylko sluchaczy czy widzow. Osobiscie pamietam poczatki „zetki” jak i antyradia czy polsatu. Swiezosc poszla precz, to co kiedys bylo odkrywcze dzisiaj jest odgrzewane w nieudolny sposob. Ja praktycznie nie slucham radia rano, po prosu sie nie da, mam dosc kretynizmow, konkursow, przymuszania ludzi do falszowania na antenie za pare groszy czy talon na balon. Kazda rozglosnia rano, chce mnie budzic przewaznie parą nakreconych tumanow, ktorzy chca byc smieszniejsi od juz nawet nie wiem kogo. Tesknie za czasami gdzie mozna bylo uslyszec, ktora jest godzina, jaka bedzie pogoda i duzo, duzo roznej muzyki… Te czasy nie wroca niestety, tak jak nie wroca czasy kiedy trzeba bylo przestawiac satelite by obejrzec kilka godzin emisji Polsatu….

       Odpowiedz
    0
    0
  23. No ja tu bym jeszcze dodał jeden aspekt tej całej sprawy.
    Panie Bogdanie, gdziez to sie podziewaja normalne programy? Czy wszyscy musimy sie scigac na licencyjne showy? Czy nie ma Pan czasem ochoty obejrzec niewielkiej produkcji? Czy nie męczą Pana maluskie tresci w gigantycznych studiach? Czy wszyscy musza zyc tymi samymi „gwiazdami” ? Mnie to męczy okrutnie. Boli mnie takze to ze zaden z „wielkich” nadawcow nie mysli o mlodziezy, ze wszystkich trktujecie cichopkowo-mroczkową miarą o bryndaliźmie czy wojewodzczyźnie nie wspomne. Reportaze umarly, o dokumentach nikt juz nie pamieta, czasem jeszcze discovery cos pod nos podetknie, ale ostatnio w wiekszosci puszczaja dymy z rur wydechowych. Szkoda.
    Kiedys bywaly nie show’owe produkcje, niekoniecznie dla wszystkich, czasem gdy jedni walcza na lodzie, inni na parkiecie przelaczyl bym kanal na cos co mnie zainteresuje, pokaze kawalek swiata, kultury, obyczjow, czy chocby zwyczajnych ciekawostek, nie doyczacych bohaterow powyzszych megaprodukcji. Pozdrawiam.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ trzy = 6

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Medialny kontredans

niedziela 15/02/2009
3

W zeszły czwartek v-ce szef Platformy Waldy Dzikowski łaskawie raczył poinformować, że już za kilka dni projekt ustawy medialnej trafi do marszałka Sejmu. Do ustalenia –…


Nie pokazywać rzeźni

poniedziałek 09/02/2009
15

Film z egzekucji Piotra S. jest już nie tylko w MSZ, ale i w rękach nadawców. To dzięki Internetowi, który jest dla Talibów substytutem placów…


Pułkownik Olszowiec musi odejść…

czwartek 27/11/2008
5

Tak przynajmniej postawił sprawę dziś rano w TOK FM Kamil Durczok. Mam wrażenie, że zgadzało się z nim większość rozmówców. Oto zdaniem kolegów, nawet jeśli…


Obrona Westerplatte

poniedziałek 15/09/2008
1

Rzeczywistość medialna nauczyła nas ostatnio nowej definicji pojęcia ‘krytyka pryncypialna’. Otóż krytyką pryncypialną jest krytyka w imię zasad, bądź wartości, bez bliższej znajomości przedmiotu krytyki.…


Czeska lekcja politycznego realizmu

poniedziałek 25/08/2008
3

Jaka jest przepaść między postawami uchodzącymi za romantyczną i realistyczną, mieliśmy szansę stwierdzić po reakcjach na najazd Gruzji polskich polityków i prezydenta Czech – Vaclava…


Napisy w telewizji? Kilka argumentów przeciw

wtorek 29/07/2008
18

Jakby nie wystarczało dowalanie emerytom i rencistom podatkiem abonamentowym, „Dziennik” wymyślił kolejną torturę, którą miałoby być zakazanie przedstawiania w telewizji repertuaru zagranicznego w polskiej wersji…


Rzeczpospolita myli zdrajcę z ofiarą

wtorek 10/06/2008
4

Lapsus? Niedokładność. Niedbalstwo? Jeśli tak, to wyjątkowo bolesne. Wczorajsza „Rzeczpospolita” opublikowała na drugiej kolumnie, obok zapowiedzi przedpremierowego pokazu filmu „Trzech kumpli”, historyczne (i doskonale znane!)…


Doda w świecie publicystyki politycznej

środa 30/04/2008
3

Czy ten dialog przejdzie do historii? Monika Olejnik, królowa polskiego wywiadu politycznego, zaprosiła do studia Dodę Elektrodę.  D. - …Co spotkaliśmy się tu na kozetce,…


Zgłaszam TVP do tegorocznej nagrody im. Cesare Lombroso

niedziela 09/03/2008
6

 Do tej pory nie wiedzieliśmy wiele o syndromie FAS (fetal alkohol syndrom), czyli alkoholowym zespole płodowym, jak się określa nieprawidłowości obserwowane u dzieci urodzonych przez…


Marka Dochnala come back w fanfarach!

środa 27/02/2008
4

To się nazywa powrót na scenę publiczną! Marek Dochnal wrócił z przytupem nie tylko wrzucając kilka zgniłych jabłek w środowisko dziennikarskie, ale na dodatek dymisjonując…