Pułkownik Olszowiec musi odejść…


czwartek 27/11/2008

Tak przynajmniej postawił sprawę dziś rano w TOK FM Kamil Durczok. Mam wrażenie, że zgadzało się z nim większość rozmówców. Oto zdaniem kolegów, nawet jeśli pułkownik nie mógł zrobić nic, przesunięciem samochodu BOR na koniec kolumny prezydenckiej został zaskoczony równie mocno, co decyzją prezydenta o zmianie marszruty, oficerski honor powinien nakazać mu złożyć legitymację… Świadomość bowiem, że nie umiał (czyli nie umie!!!) wywiązać się z obowiązku ochrony głowy państwa, nie powinna dawać mu spokoju… Rzadko bronię pułkowników. Ale tym razem sprawa szyta jest na tyle grubymi nićmi, że muszę.

Otóż nie mam żadnych wątpliwości, że zza sprawy pułkownika Olszowca wystaje kiepsko ukrywana intencja przypieprzenia prezydentowi. Bo pojechał, gdzie nie  trzeba, bo wystawił się sprytnym Gruzinom, bo zakpił z niego (może?) Saakaszwili, bo z igły zrobiono widły i świat się śmieje (niestety po rosyjsku). Problem w tym, że żadnego formalnego zarzutu prezydentowi postawić nie można. Zachował się jak chciał, procedury nie wiążą go na tyle, że zmieniając marszrutę i nie dopilnowując bhp złamał prawo. Czyli jest nietykalny. Komuś więc trzeba spuścić manto. Biedny Olszowiec nadaje się do tego idealnie. Nie dopilnował, opuścił prezydenta, nie skonsultował z przełożonym kwestii zmiany marszruty i tym podobne bzdury.

Ano nie! Olszowiec niczemu nie jest winny. Często się zdarza, że w kolumnach dyplomatycznych opiekę nad VIP-ami na terenie własnego kraju przejmują lokalne służby. Trudno wręcz sobie wyobrazić, że prezydenci Stanów, Francji, czy Niemiec – gdy mają taką wolę i zaproszą do limuzyny prezydenckiego gościa z Polski – zgodziliby się, by za nim pakował się w najbliższe otoczenie samochodu polski BOR. Sprawa jest w zaufaniu do lokalnej ochrony, jej wyczucia sytuacji i profesjonalizmu. Jeśli w całej gruzińskiej awanturze, ktoś wykazał się nonszalancją i bezmyślnością (bądź sprytem), to Gruzini, nie Olszowiec. Dlatego przedkładam postulat. Zamiast domagać się dymisji Olszowca wymuśmy natychmiastową dymisję Saakaszwilego… I to całą powagą autorytetu państwa polskiego. Bo któż jest winny, jeśli nie on….

.


Moje najnowsze wpisy

 

Medialny kontredans

niedziela 15/02/2009

W zeszły czwartek v-ce szef Platformy Waldy Dzikowski łaskawie raczył poinformować, że już za kilka dni projekt ustawy medialnej trafi do marszałka Sejmu. Do ustalenia –…


Nie pokazywać rzeźni

poniedziałek 09/02/2009

Film z egzekucji Piotra S. jest już nie tylko w MSZ, ale i w rękach nadawców. To dzięki Internetowi, który jest dla Talibów substytutem placów…


Obrona Westerplatte

poniedziałek 15/09/2008

Rzeczywistość medialna nauczyła nas ostatnio nowej definicji pojęcia ‘krytyka pryncypialna’. Otóż krytyką pryncypialną jest krytyka w imię zasad, bądź wartości, bez bliższej znajomości przedmiotu krytyki.…


Czeska lekcja politycznego realizmu

poniedziałek 25/08/2008

Jaka jest przepaść między postawami uchodzącymi za romantyczną i realistyczną, mieliśmy szansę stwierdzić po reakcjach na najazd Gruzji polskich polityków i prezydenta Czech – Vaclava…


Napisy w telewizji? Kilka argumentów przeciw

wtorek 29/07/2008

Jakby nie wystarczało dowalanie emerytom i rencistom podatkiem abonamentowym, „Dziennik” wymyślił kolejną torturę, którą miałoby być zakazanie przedstawiania w telewizji repertuaru zagranicznego w polskiej wersji…


Rzeczpospolita myli zdrajcę z ofiarą

wtorek 10/06/2008

Lapsus? Niedokładność. Niedbalstwo? Jeśli tak, to wyjątkowo bolesne. Wczorajsza „Rzeczpospolita” opublikowała na drugiej kolumnie, obok zapowiedzi przedpremierowego pokazu filmu „Trzech kumpli”, historyczne (i doskonale znane!)…


Radiu ZET stanowcze nie!!!

poniedziałek 05/05/2008

Są ludzie, którzy słuchając przy kąpieli radia wprawiają się w dobry humor. Są tacy, co się wkurzają. Ja jeszcze niedawno zaliczałem się do pierwszej grupy.…


Doda w świecie publicystyki politycznej

środa 30/04/2008

Czy ten dialog przejdzie do historii? Monika Olejnik, królowa polskiego wywiadu politycznego, zaprosiła do studia Dodę Elektrodę.  D. - …Co spotkaliśmy się tu na kozetce,…


Zgłaszam TVP do tegorocznej nagrody im. Cesare Lombroso

niedziela 09/03/2008

 Do tej pory nie wiedzieliśmy wiele o syndromie FAS (fetal alkohol syndrom), czyli alkoholowym zespole płodowym, jak się określa nieprawidłowości obserwowane u dzieci urodzonych przez…


Marka Dochnala come back w fanfarach!

środa 27/02/2008

To się nazywa powrót na scenę publiczną! Marek Dochnal wrócił z przytupem nie tylko wrzucając kilka zgniłych jabłek w środowisko dziennikarskie, ale na dodatek dymisjonując…