Odszczekuję…


niedziela 22/10/2006
306

Autor jednego z postów do tekstu o ‘kurewstwie medialnym’ stanowczo żądał, żebym odszczekał to, co napisałem, po tym jak znajdą się dowody na współpracę Milana Suboticia ze służbami.

 

Więc szczekam, acz tylko półgębkiem, bo raz jeszcze przypomnę zarówno autorowi postu, jak i pozostałym czytelnikom blogu: nie wypowiadałem się stanowczo ani w kwestii współpracy Suboticia, ani jej braku. Napisałem tylko, że nie wolno bez twardych dowodów budować związku pomiędzy domniemaną agenturalnością osoby, a dziennikarską prowokacją podjętą przez redakcję „Teraz My”. Także i dziś, po ujawnieniu teczki agenta o kryptonimie „Milan” niewiele się w tej kwestii zmieniło. Wierzę, choć to wiara nieco nadwątlona, że ‘taśmy Beger’ nie były sterowaną przez Milana Suboticia prowokacją WSI.

Ale mniejsza o ‘taśmy prawdy’, tych taśm pojawia się zresztą ostatnio coraz więcej. Mamy w kraju inflację taśm. W gruncie rzeczy chciałem dać wyraz obawie, że myślenie zaserwowane przez Gazetę Polską, o ile stanie się powszechne, wepchnie nas w bagno ciągłych podejrzeń, insynuacji, gdzie za każdym działaniem, za każdym materiałem dziennikarskim ktoś będzie się chciał doszukać ręki służ specjalnych. Ano nie jest tak, że służby są wszędzie, ich spisek nie rządzi światem, bo jeśliby miało być inaczej, to wszystko na czym budujemy nasz zawód funta kłaków nie byłoby warte.

Ktoś powie, że pomoże oczyszczenie środowiska, ujawnienie agentury… Pewnie w jakimś stopniu tak, ale niewiele to zmieni tych, którzy myślą w kategoriach teorii spiskowej; zawsze wszak znajdzie się jakiś nowy agent, wyjątkowo utajniony, albo niedostatecznie zdekonspirowany. Poza tym służb jest wiele, WSI nie jest sierotką Marysią na polu globalnej aktywności wywiadowczej. Nie mniej dla pełnej jawności agentury nie ma alternatywy: listę współpracowników służb w świecie dziennikarskim należy ujawnić. Im szybciej, tym lepiej! Każdy miesiąc opóźnienia będzie skutkował kolejnymi casusami: Subotić. Proszę tę moją deklarację traktować jako apel!

A sam muszę zaszczekać. Redaktor Sakiewicz i Gazeta Polska mieli dobre źródła. Niezłe przecieki. Zapewne nie z kręgów służb. Potem w IPN odnaleziono teczkę Suboticia. Co w niej się znajduje, wiemy dzięki sobotniej publikacji Dziennika. Muszę więc wycofać się z tego ‘jednego szeregu’ z Milanem Suboticiem, w który tak ochoczo wstąpiłem. Jeśli był agentem służb w PRL (a wszystko na to wskazuje), to nie powinien recenzować prac zwłaszcza młodszych dziennikarzy. Czy w ogóle powinien zostać w mediach? Niech rozstrzygnie o tym jego pracodawca. Ale nawet jeśli zostanie, to od przykrego piętna nigdy się nie uwolni.

Swoją drogą redaktorze Subotić, nawet mając w głowie punkt drugi zobowiązania (o absolutnej tajemnicy swojej „misji”) czy nie parzył Pana język kiedy tak ochoczo zaprzeczał Pan o swojej agenturalności? Może wypadało uprzedzić przynajmniej swoich przełożonych. Po pańskiej stronie, dając Panu swoistą legitymację stanęło wielu przyzwoitych ludzi. Ma Pan świadomość, że wepchnął ich Pan na minę?

W tym miejscu chciałem napisać, że może nie jest ważne, że ktoś kimś tam kiedyś był, ale jak zdążył to odpracować, co dał ludziom, branży, etc. Tak chciałem zamknąć ten tekst. Ale czuję, że takie słowa nie powinny tu paść. Niestety w zawodzie, który uprawiamy (Mrozowski, Sekielski, Subotić, niżej podpisany) ponad wszystko liczy się stosunek do prawdy, i jeśli ktoś w sprawie tak elementarnej jak prawda o sobie samym jest z prawdą na bakier, to nie zasługuje na dalszą obronę. I kropka.

Odszczekałem?

Tak, choć półgębkiem.

 

.


Komentarze 306 Dodaj komentarz

 
  1. Miło jest słyszeć, że ktoś „prawie” z własnej woli potrafi odszczekać, choć jak Pan napisał półgębkiem. /w świecie mediów i polityki słowo przepraszam jest tak rzadkie, jak rekiny w Bałtyku/ W całości popieram fragment dotyczący lustracji. Czas najwyższy otworzyć teczki, szafy, pokoje i wszystkie inne miejsca gdzie mogą się znaleźć papiery na dziennikarzy. Swoją drogą, jestem bardzo ciekaw jakie dostanie Pan teraz posty…

       Odpowiedz
    0
    0
    • Bogdan Chrabota w poprzednim wpisie do swojego bloga był łaskaw napisać:
      „Czy ten brak dystansu, ucieczka od meritum to zjawisko typowo polskie, czy może osobliwie wschodnioeuropejskie. A może wynika z półwiecza okupacji, komunizmu, braku tradycji swobodnej wymiany myśli, spokojnego dyskursu?
      Nie wiem. Dyskutujmy o tym. Ale dyskutujmy też o tym, że Agnieszka Romaszewska, Jacek Łęski, i wielu innych zdeklarowanych dziś zwolenników prawicy pracowało niegdyś z Milanem Suboticiem i pokornie (z wyjątkiem Maćka Gawlikowskiego, on nigdy nie był pokorny) wykonywało jego polecenia jako wydawcy. Jakoś nie mieli wtedy odwagi, by rzucić mu w twarz: z agentem nie pracuję; wojskowe służby, to towarzystwo nie dla mnie! Ważniejsze było pracować w TAI-u, być w TVP. Dziś łatwo jest skakać na drzewo, które jeśli jeszcze nie leży, to mocno się chyli..”
      Można o Agnieszce Romaszewskiej powiedzieć wiele, ale żeby zarzucić jej, że czyjekolwiek polecenia, a zwłaszcza Milana, wykonywała pokornie, ośmielić bym się nie potrafił. Przeciwnie, wszyscy, którzy pamiętają czasy w TAI w początku lat ’90 wiedzą dobrze, że darła z nim koty. Ja sam nie chcąc uczestniczyć w tym co wówczas działo się w TAI zwolniłem się i znalazłem pracę w „Życiu Warszawy”, gdzie pieniądze były gorsze, ale towarzystwo lepsze i nikt nie stał nade mną pilnując, bym nie napisał czegoś politycznie niewygodnego. O rzucaniu w twarz Milanowi nie mogło byc mowy, bo trzebaby to rzucić w twarz połowi ludzi z którymi współpracowaliśmy. Bogdan Chrabota piastował przez jakiś czas funkcję zwierzchnika Milana, a później zawsze niezależnie od politycznych układów spadał w telewizji na cztery łapy. Być może wtedy wytrenował w sobie ową giętkość kręgosłupa, która pozwoliła mu później przez wiele lat wiernie i pokornie służyć takim ważnym postaciom z „towarzystwa” jak Zygmunt Krok (Żak, Podgórski, Solorz, czy jak go tam zwał), Piotr Nurowski i inni. W tej służbie wiernie wytrwał do dziś, co wymaga rzadkich talentów i ogromnej intelektualnej i etycznej elastyczności. Co więcej, wypracował sobie do tego całą ideologie, która ostatecznie nakazała mu stanąć „w jednym szeregu z Suboticem” i zachęcania do tego innych.
      Teraz ma odwagę występować jako sumienie polskiego świata mediów. Przekracza granicę śmieszności z prędkością światła. Podyskutujmy może o tym, czy wynika to z kompleksów wobec dziennikarzy, którzy mają jakiś realny dorobek dziennikarski, a nie są „pracownikami mediów” czy po prostu medialnymi urzędasami? Może z wrodzonego kabotyństwa? Może ze wstydu? A może z przyczyn, które leżą głębiej, a których nie znamy? Z podobnych, które pchnęły go do opublikowania swoich książek a nawet płyty z nagraniami „rocka”. Może gdzieś w tych okolicach duszy, które każą mu opowiadać historie takie jak ta: „[…] o śmierci
      Waldka dowiedziałem się w samochodzie w drodze do Włoch na narty. Jechałem błękitną lancią librą. Dokładnie taką samą, o tej samej pojemności silnika, którą prowadził Waldek tego tragicznego dnia.”
      Nie wiem. Nie wydawajmy pochopnych sądów. Każda epoka ma takiego Petroniusza na jakiego zasługuje.

         Odpowiedz
      0
      0
  2. pora jeszcze na „odszczekanie” paru spraw przez TVN, ktory wlasna prawde uznaje za sluszna.
    Problem troche malo podkreslany przez publicystow /moze procz Ziemkiewicza/: zaangazowanie polityczne TVNu !.nie mozna iczywiscie generalizowac, ale: malutki przyklad. po sprawie „tasm prawdy samoobrony” [tak powinny sie nazywac], w 24 nawet nie zajaknieto sie o wypowiedzi Jozefa Glempa, krytukujacego wszelkie tasmowe spiski z ukrycia ktore ani moralnie ani politycznie nie sa pozyteczne. A na kanale glownym jakos do glosu nie dochodzila strona, poddajaca krytyce forme nagrania i zmowy z samoobrona.

    Czy na TVN ie pojawialy sie glosy takie jak stwierzenie, ze takich nagran moglo powstac w przeszlosci tysiace?: mozna bylo nagrac Tuska kooperujacego z Walesa itd. I tez bylyby to tasmy prawdy.

    Nie wspominajac o megahipokryzji tych co oburzali sie na to targowanie /slusznie skadinad/ ale majac w tym interes wlasny. Polityk opozycji twierdzacy ze nie handluje sie stanowiskami w sejmie. smiech na sali…
    ale jak widac mamy dziewice polityczne jesli chodzi o meskie rozmowy

       Odpowiedz
    0
    0
  3. No, pogratulować konsekwencji. Niby nic, normalne przyznanie się do błędu , a tak wiele, zwłaszcza w medialnym światku. Ale „dobry uczynek” kosztuje, panie redaktorze. Obszczekają pana, oj, obszczekają koledzy po fachu !

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Rząd chce podporzadkować media prywtne jak to zrobił z publicznymi. Nie dało sie zaatakowac samego programu TVN, zatakował więc teczką: Sikorski, minister Obrony Rządu wyciąga nagle kompromitujące papiery jednego z zatrudnionych w TVN! Media będą bały się krytykować rządu bo nigdy nic nie wiadomo. i oto w tym chodzi. Postępowanie rządu jest skandaliczne.

       Odpowiedz
    0
    0
  5. Panie Bogusławie,

    trochę logiki, na miły Bóg!

    Zaangażował się Pan w obronę Suboticia i nie zmieni tego fakt, iż twierdzi Pan teraz, że Pan „nie wypowiadał się stanowczo ani w kwestii współpracy Suboticia, ani jej braku”. Myślę, że w ogóle niepotrzebnie wypowiadał się Pan w tej materii. No bo proszę powiedzieć, ale naprawdę proszę – Pan myślał, że jak w stanie wojennym gościu zostaje dostarczony do pracy w TVP to dlatego, że co – że jest świetnym dziennikarzem? Tak Pan myślał?

    Co do „związku pomiędzy domniemaną agenturalnością osoby, a dziennikarską prowokacją podjętą przez redakcję ‚Teraz My’”. Widzi Pan, Subotic jest szefem programowym stacji telewizyjnej, Sekielski i Morozowski zrobili materiał dość dużej wagi (przynajmniej w kontekście „rzeczywistości medialnej”, owego „simulacrum”, w którym mniej lub bardziej żyjemy), ale przecież nie przyszli sobie do pracy i nie wyemitowali tych taśm, bo im się zachciało wyemitować. Ktoś im to zatwierdził. A kto odpowiada za program stacji, jak nie szef programowy? Pan nie odpowiada za program „Polsatu”? No i, jak raz, w TVN-ie za program odpowiada Subotic – agent. Głupia sprawa. Owszem, można iść w zaparte, jak zarząd TVN-u, który ogłosił komunikat, że Subotic to fajny facet i jeśli okaże się, że nie współpracował z WSI, to wszystko będzie ok. Proszę, naprawdę proszę – Pan myśli, że to jest ok? Żeby człowiek taki jak Subotic piastował kierownicze stanowisko w telewizji? Jasne, że telewizja jest prywatna, więc jeżeli właściciele przyznają, że odpowiada im zatrudnianie takich Suboticiów, że ich telewizja ma takie i takie cele, które łatwiej osiągać za pomocą takich Suboticiów, to będzie w porządku. Ale śmiesznie wygląda bredzienie o wolności mediów. Zresztą, w komentarzu do wpisu o kurestwie medialnym w kontekście Pańskiego zdania: „Zamykam się w mediach. Lepszych, czystszych. Szlachetniejszych”, zapytałem Pana: Lepszych, czystszych, szlachetniejszych niż co? Lepszych, czystszych, szlachetniejszych od czego?

    Panie Bogusławie, powtarzam – niepotrzebnie powiesił Pan wpis o kurestwie medialnym. Pan myśli, że agent jak wygląda? Po czym poznałby Pan agenta? Nie widział Pan agenta w Suboticiu? Nie widział Pan agenta w księdzu Czajkowskim? Nie widział Pan agenta w hrabim Dzieduszyckim? Nie widział Pan, i w wielu innych ludziach nie widzi Pan agenta, co świadczy o profesjonalizmie agentury. Agentem ktoś jest lub nie, niezależnie od tego, co Pan o tym myśli i jak wiele protestów Pan podpisze.

    Co do „Gazety Polskiej”. Napisał Pan: „Myślenie zaserwowane przez Gazetę Polską, o ile stanie się powszechne, wepchnie nas w bagno ciągłych podejrzeń, insynuacji, gdzie za każdym działaniem, za każdym materiałem dziennikarskim ktoś będzie się chciał doszukać ręki służ specjalnych.” Widzi Pan, goście z „Gazet Polskiej” to nie są idioci, jakkolwiek może Pan tego nie pojmować. Napisali, bo wiedzieli. Nie podali dowodów, nie wydrukowali kopii dokumentów. Miał Subotic kilkanaście dni na reakcję. Mógł zrobić wszystko, a poszedł w zaparte. No to teraz są kwity i co? Proszę nie odwracać kota ogonem – jeżeli walczy Pan o wysokie standardy dziennikarskie, to publikacja „Gazety Polskiej” walnie się przyczyniła do podnoszenia tychże. Gdyby „Gazeta Polska” nałgała, to Subotic i TVN zrobiliby jej w drodze sądowej dziurę w dupie i tak ją skatowali finansowo, że na drugi raz zajęłaby się pisaniem o modzie jesiennej, a nie o agentach. Ale „Gazeta Polska” nie nałgała. I tu jest rybka całej tej sprawy. Co Pan na to, żeby w Polsce było tak, że każdy pisze co chce, panuje wielka wolność słowa, ale za oszczerstwa słono się płaci, bardzo słono się płaci: pieniędzmi, ostracyzmem, straceniem zaufania w świecie biznesu. No to właśnie „Gazeta Polska” napisała, co chciała, wystawiła się na wszelkie przykre konsekwencje swojej publikacji. I tyle. Proszę zrozumieć, to jest firma, mająca swoją politykę, podobnie jak firmą jest mająca swoją polityke TVN.

    Na koniec, bez złośliwości: naprawdę pisze się „kurestwo” (bez dodatkowego „w”), i „niemniej dla pełnej jawności” („niemniej” – razem, chyba, że pisze Pan np. „Nie mniej, niż cztery”), no i pisze się „sformalizowany” (przez „s”, nie „z” – to z postu o kurestwie medialnym).

    Pozdrawiam.

    wyrus

       Odpowiedz
    0
    0
  6. „Kubeł pomyj z GP cuchnie wyjątkowo. I nie świeżo. Widać, że ten atak na Milana Suboticia, Teraz My i TVN był planowany od dawna. I że jest odwetem. Autorom GP można tylko powiedzieć: to wy instrumentalizujecie media. To wy jesteście narzędziem. A nam, ludziom, którzy w coś jeszcze wierzą wypada stanąć w tym gronie, z Sekielskim, Morozowskim, Suboticiem. Myślę, że będzie nas wielu.” – no i co??? Slabo…

       Odpowiedz
    0
    0
  7. Pewnie naiwni nawet sie na to nabiora :) ) Ale dobrze jest miec osobiste przyznanie sie do „stania w jednym szeregu” z Suboticiem :) )

       Odpowiedz
    0
    0
  8. Pan musial wiedziec wczesniej ze Subotic byl agentem ale szedl pan w zaparte taj jak TVN notabene na onet.pl tylko chwilowo „wisiala” informacja o Suboticu a w WSI 24 tez rozmyli sprawe prawie o niej nie informujac.
    Zalosni jestescie panowie dziennikarze czas oczyscic te stajnie Augiasza.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Skoro Pana tak mierzi to co robią dziennikarze, po co Pan ich czyta, ogląda i jeszcze do tego ocenia. Gall z Pana nie wyrośnie !

         Odpowiedz
      0
      0
  9. Zmienił sie „wiatr historii” to trzeba odpowiednio się ustawić, prawda, panie redaktorze? Prosze pamiętąc maksyme: „raz k..wa, zawsze k..wa”. Wiem, ze w krakowskim IPN sa ciekawe materiały na niejednego tuza z TVN. To będzie dpiero ciekawe, co wtedy Pan napisze.

       Odpowiedz
    0
    0
  10. Panie Chrabota. Niech Pan nie udaje naiwnego. Problem służb w Polsce to nie jest problem „normalnych” służ tylko służb odziedziczonych po totalitarnym państwie, które jest na służbach oparte – bo przemoc jest jedyną legitymizacją totalitaryzmu. A więc pracownicy tych służ to ludzie, którzy legitymiowali ten system uciekając się do przemocy. Legityzmizowali nie za darmo – za kariery, wyjazdy, stypendia, stanowiska itd. A więc bez hipokryzji. I niestety większość tzw „elit medialmych” m rodowód wywodzący się z tych czasów. Pan Walter, Pan Solorz, Pana kolega Lis prowadzający się pod rękę z panami z J&S czy Panem Kulczykiem, Pan Baczyński, Pan Michnik – ludzie gleboko umoczeni rodzinnie, towarzysko i zawodowoa. Więc Ci ludzie teraz robią wodę z mózgu i próbują zaciemniać sprawę. Jedyne wyjście z totalitaryzmu jest przez wycofanie się takich ludzi ze sfer gdzie mogą wpływac na umysły innych – media, szkolnictwo, służby specjalne. Niech idą pracować do kopalni.

       Odpowiedz
    0
    0
  11. te słowa nic nie znaczą, a tym bardziej urzyte jako próba wycofania się z konkretnego działania jakim było poparcie tvn za pomoca tekstu. Czyny się liczą- czyny!

       Odpowiedz
    0
    0
  12. Najgorsze jesli chodzi o tego agenta to to ze TVN staje sie teraz strona w sporze nie bedac obiektywna w przekazach telewizyjnych. Poza tym na antenie tej stacji nie uslyszymy slusznych glosow oburzenia, ze dziennikarzem naczelnej stacji publicznej byla taka osoba. Srodowisko dla wlasnego dobra powinno ganic takich ludzi. A jakos mam wrazenie, ze dyskucja jest na o tym czy on kogos skrzywdzil, doniosl czy nie… PARANOJA! Subotic skrzywdzil kazdego kto wtedy ogladal TVP i pozniej TVN.
    Szedl w zaparte nic niezająknąwszy sie o lojalkach ktore podpisal.
    kurestwem mozna nazwac postawe TVNu idacego a zaparte po raz kolejny…

       Odpowiedz
    0
    0
  13. Spotkałem Milana na ulicy dzień przed publikacją materiałów potwierdzających, że w latach 80-tych dał się zwerbować. Żal człowieka. Nie wiem na ile był szkodliwy, nie wiem czy i na kogo donosił, ale widziałem kogoś dla kogo dawne życie się skończyło. Czy będzie miał siłę rozpocząć je na nowo? Wierzymy w sakrament pokuty, ale grzechów odpuszczenie zaczyna się od ich wyznania. Milanie, powiedz prawdę! Całą i od razu!Stalinowcy też nie lubili mówić o swoich „grzechach młodości”. Jeden Roman Zimand rozliczył się tak naprawdę i dlatego miał potem prawo z otwartym czołem uczestniczyć w życiu publicznym i opozycyjnym. Szaweł też się nawrócił (ale nie chował głowy w piasek – Milanie powiedz prawdę!).

    Natomiast skoro mówimy o agentach, to pogadajmy też o „naszych”. Oglądam program „Misja specjalna” i słyszę jak dziennikarz Pinski poucza naród, że korzystanie ze źródeł agenturalnych w dziennikarstwie jest be… Przy czym sam współpracuje z facetem szkolącym Rosjan do walki z „terrorystami” z Czeczenii a dzień później się okazuje, że współpracował jeszcze z płk Bisztygą. No i na co dzień pracuje w tygodniku „Wprost”, co mu najwyraźniej w ogóle nie przeszkadza. No i na dokładkę mówi to wszystko w programie Anity Gargas, którą chciałem niniejszym zapytać, czy jest prawdą, że pracuje na niejawnym etacie w WSI? Bo jeśli to prawda, to mam dla Pani tę sama radę: proszę powiedzieć całą prawdę i wybrać sobie jakąś pokutę z dala od mediów.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Panie Macieju Strzembosz, przykro mi to pisać ale bardzo szanowałem Pańskiego Ojca i aż trudno mi uwierzyć, że z powodu osobistych urazów zniża się Pan do żenujących insynuacji w stosunku do Anity Gargas. Sugerowanie, że ma etat w WSI przy jednoczesnym bronieniu Milana S. jest rzadkim dranstwem. Każdy może prześledzić publikacje Anity, łatwo jest sprawdzić ile odwaznych tekstów napisała i to na tematy, o których inni dziennikarze bali się nawet pomysleć. Także o WSI, o nielegalnym handlu bronią, o udziale w mafii paliwowej itp. Kiedy powstawały te teksty i materiały, Pan w telewizji Roberta Kwiatkowskiego i firmowego wspólnika Jana Dworaka zarabiał kaskę na radosnych filmikach i programikach z pseudogwiazdkami. Jakos wtedy Pana nie obchodziły ani WSI ani inne tematy. Ciekawe stało się to dopiero po oderwaniu Pana od telewizyjnego wodopoju. Człowiek, zwłaszcza o takim nazwisku i tradycji rodzinnej, nie powinien zniżać się do tak podłych sugestii. Tym bardziej kiedy jednocześnie upomina sie o wyrozumiałośc dla zdemaskowanego kapusia PRL. Wstyd Panie Macieju, wstyd.

         Odpowiedz
      0
      0
      • Panie Skłodowski, mam do Pana taką uwagę.

        Za parę lat może okazać się się, że będzimy mieć nadal demokrację ale że nie przepadamy za rządami których Pan, miedzy innymi, jest rzecznikiem. Przyzna Pan, że możemy mieć wówczas problem z nazewnictwem… bo jak nazwiemy wtedy tajnych współpracowników obecnych specsłużb ? Kapusie Macierewicza, Marczuka, Kaminskiego czy Nowka ????
        Dziwi mnie takie wybiórcze traktowanie nazewnictwa w stosunku do PRL, którego, jak rozumiem Pan nienawidzi serdecznie, a jednocześnie gloryfikowanie służb państwa demokratycznego państwa, kto jak kto, ale Pan rzecznik MSWiA, powinien wiedzieć, że bez wzgledu na ustrój służby ZAWSZE posiłkują się tajnymi źródłami informacji i jedni nazywają je zgodnie z obowiązujaca nomenklaturą – agenturą, a inni, jak Pan knajackim kolokwializmem czyli Kapusiami. To filozofia KALEGO. I jeszcze jedno: Pan gdzie zdobył mature i skończył wyższe studia? w PRL czy RP ?

           Odpowiedz
        0
        0
        • Szanowny Anonimie, niestety nic nie rozumiesz. Rzecz nie w gustach politycznych, sympatiach itp lecz w podstawowej umiejętności rozróznienia miedzy dobrem a złem, miedzy służeniem katom własnego narodu a praca dla suwerennej, chocby i niedoskonałej Ojczyzny. Jesli twierdzisz, że służba w UB, SB, Informacji Wojskowej czy WSW, które były scisle zależne od moskiewskich decydentów była działaniem na rzecz Polski to nigdy się nie zgodzimy. A fakt, że robiłem mature w czasach PRL nie jest dla mnie nic wart bo pamiętam wyroby czekoladopodobne, enerdowskie seriale w tv, wszystko na kartki itp. Pytanie kim byłbym ja, kim bylibysmy wszyscy gdyby zamiast PRL istniała normalna Polska? Odważysz sie na odpowiedź pani(e) piewco SB?

             Odpowiedz
          0
          0
          • Panie Skłodowski. Tytułują pana rzecznikiem. Nie wiem czy pan nim jest. Zapalczywość z jaką pan się wypisuje dowodzi, że nie ma pan kwalifikacji na rzecznika, bo rzecznik nie może pokazywać takich emocji. To po pierwsze. A po wtore – musiał pan kkrótko kształcić się w PRL skoro tak pan popluwa na ojczyznę, która nauczyła pana czytać i pisać. Nie dała panu, niestety, lepszej pamięci, bo to bywa dziedziczne. JA pamietam czekoladę od Wedla, głupie seriale amerykańskie i nie wszystko na kartki. Pan musi pamiętać inny kraj!
            Po trzecie. Kim byłby pan, gdyby nie było Okrągłego Stołu? Nauczycielem, agentem SB, urzędnikiem stanu cywilnego, partyjnym? Tak, chyba tak – z takim temperamentem propagandzisty zrobiłby pan z pewnością karierę w komitecie wojewódzkim. Może nawet Kieślowski, Falk, albo Zanussi nakręciliby film o panu. Warto byłoby żyć!

              
            0
            0
      • Panie Skłodowski, niech Pan się ustosunkuje do moich argumentów sensownie a nie przykleja mi etykietę piewcy SB, bo to smieszne. A jeśli chce Pan wiedziec kim ja byłbym gdyby nie PRL, to odpowiadam, Panie Rzeczniku Skłodowski, byłbym parobkiem u fornala !

           Odpowiedz
        0
        0
          • MądrzyFrancuzi mawiają, że jaki styl, taki człowiek. Prostaczy styl o prostaku świadczy. I tyle.

              
            0
            0
          • Napiszże wreszcie coś sensownego kobiecino ! (chłopino), nie szkoda Ci czasu na kąsanie niczym wiejski burek pańską nogawkę.

              
            0
            0
          • Jako zdeklarowany parobek nie możesz Waść nosić „pańskich nogawek”, choć niewątpliwie bardzo byś Pan chciał. Raczej, pewnie, bliżej Szanownemu Panu do „wiejskiego burka”, chociaż to może i komplement na wyrost, wszak wiejskie burki bywają bardzo sympatyczne. A poza tym, i owszem, szkoda mi czasu na dalszą jałową wymianę postów z mało bystrym interlokutorem (przy okazji życzliwie radzę przestudiować zasady ortografii) Zatem: fin!

              
            0
            0
          • Prosze, prosze, tylko troche zawrzalo w kociolku, a juz komuszki wyja. Dobrze, dobrze, skarby, to dopiero poczatek, trenujcie gardelka, bo jeszcze sie wam przydadza…

              
            0
            0
      • Panie Rzeczniku Skłodowski-Curie,

        Aleś Pan przywalił TOJATOLI tymi wyrobami i czekoladopodobnymi i serialami NRD-owskimim i towarami na kartki. Ja tam lubiłem serial „Telefon 111″ a także marzyłem o Matchboxie z Pewexu, a teraz ??? Teraz to ja nie mam marzeń. Przez Was. Wszystkie marzenia i w dodatku wszystkie złudzenia zabraliście mi WY. Na co ?? na normalną, spokojną Polskę. Widzisz Pan znów powróciła mowa „MY i ONI”. ONI to , miedzy innymi PAn, Panie Skłodowski. Ale, ja nie o tym chciałem. Strasznie Pan narzekasz na PRL, garowałeś Pan czy tylko sikałeś Pan do butelek z mlekiem przed drzwiami do mieszkanai jakiegoś SB-eka ? Ale, ja nie o tym… Zachęcam byś wszedł Pan wszedl na blog redaktora Pawła Mrożka, dziennikarza z TVP Kraków. Jest tam wpis polemiczny, który mnie, prostego człowieczynę z małego zabitego dechami miasteczka dał wiele do myślenia. Patrz Pan….

        Ktokolwiek to napisał. Czy WSI – matka kontynuatorka Wywiadu Wojskowego PRL to tylko jedno i samoZŁO ?? Jak nazwałby Pan w takim razie osobę, nie wiem -Irakijczyka czy innego diabła, dzięki której (emu) oficerowie WSI trafili na ślad morderców Redaktora Waldemara Milewicza ? No jak, Kapuś to czy osobowe źrodło informacji a może – agent ? Powiedz Pan szczerze i opamiętajcież się już PiS-iaki bo JUHA NIENWIŚCI zaleje Wam źrenice i odbierze trzeźwy osąd PATRZCIE w przyszłość. Jak WY spieprzycie nam Polskę a na to wyglada, że Giertychem i Lepperem jesteście na dobrej drodze do katastrofy, to my wyborcy Wam wystawimy rachunek a nie żadnej SB-ecji. Niech Pan przestanie już z tą SB-ecją jest 17 lat po przełomie. !!!!!!!! Mamy wolną Polskę. Śpij Pan spokojnie. I jeszcze jedno posłuchaj Pan: nie da się za nic zbudować nowego społeczeństwa OBYWTALI na jednej podsycanej codziennie NIENAWIŚCI i nastawianiu jednych przeciwko drugich. Zrozum to Pan wreszcie.
        Kogo wziął papież Jan Paweł II do papamobile we Wrocławiu ? Mańka Krzaklewskiego czy Olka Kwaśniewskiego, no powiedz Pan szczerze ?? Kogo ? I odpowiedz Pan sobie w swoim sumieniu: dlaczego ten WIELKI POLAK tak właśnie zrobił ? Clinton mawiał: Gospodarka, głupcze. Ja – mówię” Rozsądek, głupcze.

           Odpowiedz
        0
        0
    • To więcej niż oczywiste, że publikacje Anity, jak mało kogo w Polsce, same bronią się wprost przed pomówieniami autorki o „niejawny etat w WSI”. Ale jest inne pytanie.

      Jak to możliwe, że ktoś, kto ma tak poważną pozycję w branży medialnej, wysuwa tak poważne insynuacje wobec jednej z najbardziej bezkompromisowych w szukaniu prawdy dziennikarek a dziś także wysokiej persony w TVP, a następnie …MILKNIE? Ani nie przedstawia dowodów. Ani nie przeprasza. Pytanie retoryczne?
      Nie mniej warto to wyjaśnić, bo to kompletne kuriozum!

      Samo porównywanie ww. insynuacji (bo inaczej strasznie trudno to nazwać) z informacjami o przeszłości M. Subotica, które oprócz Macieja Strzmbosza, zastosowały – tyle, że na mniejszą skalę – dzisiejsze FAKTY, jest chamską manipulacją. O ile motywację autorów TVNowskiego njusa co najwyżej rozumiem, o tyle autora samej insynuacji pojąć nie mogę.

         Odpowiedz
      0
      0
  14. Q… a czy możemy pogadać o czymś inym niż tylko oagentach ?? a może tak o przyszłości tego biednego kraju rządzonego przez dwóch paranoików, ludowego watażkę i końskiego łba ?????

       Odpowiedz
    0
    0
  15. To co kiedy publiczna egzekucja tego człowieka ?? i jeszcze jedno Mister Gawlikowski : czy będzie rozpalony stos, jeśli tak, to kto będzie go podpalał, może Wassermann, bo ma dobre spojrzenie albo nie – lepszy byłby Macierewicz, a może będzie szubieniczka czy dla przykładu gilotynka ?

    Jesli szubieniczka to proponuje na kata posła Kurskiego chłop to na schwał i skazany mu nie bryknie a jak gilotynka to wolałbym Edgara Gosiewskiego.

    Wszyscyście wy rzymscy katolicy , chodzicie co niedziela do kosciółka i kochacie bliźniego swego jak siebie samego, brawo, za to, że człowiek służył swojemu legalnemu w końcu państwu sgotowaliście mu cywilną śmierć ! brawo, postepujcie tak dalej, tylko Ojciec Narodu zamknął oczy za murami Watykanu a wy już rozpoczynacie inkwizycję… baliscież się GO wcześniej ????

       Odpowiedz
    0
    0
    • Daruj sobie Marysiu te pseudochrześcijańskie wstawki. Gdybys wiedziała o czym piszesz to wiedziałabyś, że przebaczenie może nastapić po wyznaniu win i pokucie. A ty wycierasz sobie swoja czerwona twarzyczke apelami o przebaczenie ale dobra od zła nie potrafisz odróżnić. A z twojego toku rozumowania( zastanawiam sie czy to dobre słowo) można wywnioskowac, ze gestapowcy po II wojnie światowej też byli bezprawnie prześladowani. Bo w końcu też słuzyli legalnemu państwu niemieckiemu… Proponuje więc zebys wróciła do garów i nie odzywała się na tematy, po których nie masz najmniejszego pojęcia.

         Odpowiedz
      0
      0
      • No, muszę z Tobą ostro zapolemizować, (Boże co za polszczyzna) Fantomasie. Nie bardzo widze analagię między współpracą z polskim wywiadem wojskowym a służbą w gestapo. Nie przypominam sobie, a może nie zauważyłam by wywiad wojskowy PRL czy WSI demokratycznej Polski były częścią totalitarnego państwa które rozpętało wojnę światową. Więc, Fantomasie, znaj proporcyju mocium Panie.
        Skąd wiesz, że mam czerwoną twarzyczkę Fantomasie, czy czynisz aluzję do moich poglądów czy do karnacji skóry. Tak się składa, że wyznaje światopogląd tęczowy z preferencję ekologiczną (rozumiesz ?) a kolor mojej skóry jest zbliżony do koloru ludzi zamieszkujących kraje Maghrebu, kapujesz ? Skąd wiesz, że nie potrafię odróżnić dobra od zła ? to wymagałoby udowodnienia. Jeśli Subotić czynił zło należy mu to niezwłocznie udowodnić, i postawic zarzut a potem osądzić przed niezaleznym sądem najlepiej nie polskim. I jeszcze jedno. Jeśli założymy, że Subotic wyzna winę i wyrazi skruchę publicznie to jaką pokutę byś mu zaordynował. Chodzenie w worku do końca życia latem i zimą czy zesłanie na Wysoę świętej Heleny ??? Bywaj., Ty brutalu….

           Odpowiedz
        0
        0
        • Jednak nic nie rozumiesz. Niespecjalnie mnie to dziwi ale postaram sie na twoim poziomie. Więc gestapowcy słuzyli legalnie istniejącemu niemieckiemu państwu tak jak agenci PRLowskiej tajnej policji i służb wojskowych. Dlaczego rozgrzeszając ubeków jednocześnie potępiasz gestapowców? Jedni i drudzy robili to samo a wojna nie ma tu żadnego znaczenia. Gestapo prześladowało politycznych wrogów Hitlera także przed wybuchem wojny. Więc zarówno gestapo jak i tajne służby PRL słuzyły niedemokratycznej władzy, posługując się przy tym bezprawiem, kłamstwem, mordem itp. Przykro mi jeśli tego nie wiesz ale to nie moj problem tylko twoj. Jesli chodzi o Suboticia to kompletnie cie nie rozumiem. Nie odrózniasz bowiem osądu moralnego od wyroku sądowego. Póki co bycie tajnym kapusiem w czasach PRL nie jest karalne więc nie wiem o co ci chodzi z tymi sądami.Natomiast bycie płatnym kapusiem tajnej policji politycznej czy słuzb wojskowych wprost zaleznych od moskiewskich dowódców zasługuje na potępienie moralne. Kiedys to sie nazywało zdrada ojczyzny i było karane stryczkiem. Uprzedzajac twoją odpowiedz: nie chcę zeby Suboticia wieszano ale uwazam, ze potworne jest to, ze ludzie tacy jak on, których zadaniem było manipulowanie i cenzurowanie przekazów tvp, dzisiaj decydują o obliczu wolnych mediów. Wracajaąc do analogii hitlerowskich, to jest to sytuacja podobna do takiej gdzie np Josef Goebbels zostaje w powojennych Niemczech szefem telewizji. Proponuje wiec troche lektury i własnych a nie gazetowyborczych przemysleń. To naprawde nie boli.

             Odpowiedz
          0
          0
          • No i tak się kończą rozmowy z lewakami. Z tym bractwem nie ma co rozmawiać – albo ignorować, albo trzeba zastosować całkiem inne środki. Wiem, że tych ostatnich nie lubisz, bo nie wzdragałbyś się (daruj to „Ty”, ale to przecież virtual) na myśl o powieszeniu Subitica. Ale Marysia to albo po prostu najęty zbir do wypisywania takich kawałków, albo autentyczna lewacka idiotka. (Co lepsze?) Takich ludzi należy w podobnych sytuacjach ignorować, choć to oczywiście tylko moje prywatne zdanie.

            Pan Chrabota to jednak całkiem co innego! Tyle zabawy, co jego blog, mało co dostarcza w tych smętnych czasach zdychającej (oby!) III RP.

              
            0
            0
      • Oj Fantomasie Ty brutalu, masz prawoskrętne poglądy i śmierdzi nimi na odległość, ale ja przyznaję, że masz prawo nawet do bycia WeszPolakiem, przepraszam wszechPolakiem, niech Ci tam będzie oj, straszne przejęzycznie…. nie jakież tam przejęzycznie tylko rozmyślna prowokacja.

        Gdzie masz dowody na to Fantomasie, że Subotić brał pieniądze za współpracę z wywiadem wojskowym ?
        Dlaczego rozgrzeszając ubeków potępiam gestapowców ? bo ubecy nie byli formacją, która zniszczyła w czasie drugiej wojnie światowej trzy czwarte Polski, mojego ukochanego kraju i nie zabiła mi 3 milionów rodaków.

        Następne pytanie co to jest prawo moralne ? , to jest wielkie NIC, albowiem zależy jaką moralność wyznajemy Fantomasie. Ty wyznajesz moralność ODWETU, ZEMSTY i SKŁÓCENIA Polaków. Ja – wyznaję moralność pojednania i zakończenia raz na zawsze wojny polsko- polskiej. I ostatnia różnica miedzy nami. Ja w przeciwieństwie do Ciebie uważam, że TVN nawet z Suboticiem jako szefem ds. programowych lepiej wypełnia misję telewizji publicznej niż TIWI Wildstein i ty le co Ci mam do powiedzania. I jeszcze jedno. Po Bronisławie W. zostaną zgliszcza na Woronicza a po Walterze Suboticiu zostanie wielki TVN.

        I jeszcze jedno już na koniec. Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie jestem polskim CHAMEM, który pisze do oponenta z małej litery. Zzwsze piszę z DUŻEJ. Wot takaja raznica mieżdu nami…

           Odpowiedz
        0
        0
  16. Bogusławie, z podziwem przeczytałem twoje „odszczekanie”, bo to wyraz twojej osobistej odwagi. Nie każdy by przecież się na to zdobył. Zdumiała mnie zwłaszcza twoja konkluzja, że „w zawodzie, który uprawiamy ponad wszystko liczy się stosunek do prawdy, i jeśli ktoś w sprawie tak elementarnej jak prawda o sobie samym jest z prawdą na bakier, to nie zasługuje na dalszą obronę. I kropka.”
    Bogusławie, czy te słowa odnosisz także do siebie? Mam wrażenie, że od lat wielu twoich dawnych przyjaciół i współpracowników jest przekonanych, że forsa i stołek są dla ciebie ważniejsze niż prawda czy uczicwość. Jeśli jednak prawda jest dla ciebie tak ważna, jak to napisałeś, to może wyjaśnisz choćby to dla kogo ty właściwie pracujesz od 14 lat. Kim jest Zygmunt Krok, któremu misja wojskowa PRL w Berlinie Zachodnim wydawała paszporty na nazwisko Piotr Podgórski, a misja w Wiedniu na nazwisko Zygmunt Solorz. Jaką rolę w czerwonej dyplomacji odgrywał „Nurek” – do dziś prawa ręka twojego pracodawcy? Jaka rolę w stacji odgrywali wysportowani panowie, którzy nie mieli zielonego pojęcia o telewizji? Czy będąc na żołdzie tego Układu, czujesz się wolnym i niezależnym poszukiwaczem prawdy?

       Odpowiedz
    0
    0
  17. Radku,

    Wy wszyscy popadliście w jedną wielka paranoję, czy my wszyscy wkrótce pójdziemy niedługo do wariatkowa czy tylko niektórzy. Radku, na miłość boską czy Wiesiek Walendziak ma ponosić winę za to, że Milan. S byl za jego prezesury szefem pewnego lubianego programu informacyjnego ?? No chyba nie ? to co Chrabota miał się zwolnić z posady tylko dlatego, że Solorz jest człowiekiek mnogich nazwisk ?? no przestańże bredzić.

       Odpowiedz
    0
    0
    • morusiu, poproś mamę, żeby objaśniła ci tekst Radka. To moja przyjacielska rada: przestań bredzić ty !

         Odpowiedz
      0
      0
  18. Domestosie,

    To jest właśnie poziom piaskownicy – uciekanie się do takiego protekcjonalnego, wywyższajacego się tonu wobec anonimowego ( Ty też jestes anonimowy ) oponenta.
    Dziecinada.

    A teraz do rzeczy. Stosunek do prawdy ? Doprawdy ? , Domestosie, każdy z nas ma swoją prawdę, półprawde i jak mawiał pewien znany duchowny – g…. prawdę.

    Doskonale rozumiem o co chodzi Radkowi i dlatego wyrażam swoje zdziwienie jego naiwnością. Jeśli ten Radek to osoba, którą mam na myśli to powiem jedno:

    trzeba było w obronie OWEJ MITYCZNEJ prawdy nie godzić się, na to pewien znany reporter „W” manipulował na antenie wypowiedzią pewnego ogólnie znanego polityka. !!!!!!! Ot i co. A teraz nie bredzić o prawdzie.

       Odpowiedz
    0
    0
  19. Radek przyczepił się Chraboty jak rzep psiego ogona, bo przecież nie każdy może sobie wybrać szefa tak jak on. Polsat wcale nie jest gorszy pod tym względem od konkurencji. Kaktus mi na ręce wyrośnie jeśli szefowie TVN nie słyszeli plotek o wojskowej przeszłości Suboticia przed jego zatrudnieniem. Musieliby być chyba głusi. Ale Milan to drobiazg. Warto na przykład spojrzeć na karierę w PRL ojców założycieli TVN, żeby wiedzieć, że nie tylko ciężką pracą doszli do tych swoich pierwszych kilkuset milionów. Można by zapytać, a co robi w TVN taki „samorodny” geniusz z Niemiec jak Wojciech Kostrzewa. Moim zdaniem lepiej nie wyciągać takich brudów na światło dzienne, bo się może okazać, że wszyscy tkwimy po uszy w tym Układzie. Po co się samobiczować prawdą?

       Odpowiedz
    0
    0
  20. Mam gdzieś to pieskie życie – naszczeka sie człowiek, naszczeka a potem i tak trzeba odszczekiwać. Ee tam…

       Odpowiedz
    0
    0
  21. Trochę się Pan przejechał… odszczekac mimo wszystko zawsz warto. To i tak jeszcze nie koniec, chociaz rzeklbym, ze jeszcze poczatku nie widac.

       Odpowiedz
    0
    0
  22. Pan Maciej Strzembosz kłamie pisząc, że kiedykolwiek, nie tylko w programie „Misja Specjalna” potępiłem korzystanie z informacji ze służb. Celem programu było pokazanie istnienia pewnych mechanizmów o których „Gazeta Wyborcza” pisała, że nie istnieją. Oto Adam Michnik, szef gazety, która z Antoniego Macierewicza starała się zrobić człowieka nieobliczalnego, przyznaje prywatnie, że to trudna sytuacja w państwie zmusiła Jarosława Kaczyńskiego do nominowania go na szefa likwidatora służb wojskowych. Przypominam, że „GW” konsekwentnie utrzymuje, wbrew naczelnemu, że teksty o gazie ukazywały się bez przecieków/inspiracji z tajnych służb. Dla mnie jest jasne jeżeli Aleksandrowi Gudzowatemu należał się łomot, który regularnie spuszczała mu „GW”, to w takim razie po co żenujące tłumaczenia się redaktora Michnika z prawdziwych tekstów?! Po co zwieranie „dżentelmeńskich umów” o nieagresji?
    Zdaje się, że insynuacje pana Macieja Strzembosza wynikają z faktu, że zarówno ja jak i red. Gargas zainteresowaliśmy się jego intratnymi umowami jakie podpisywało jego Studio A z TVP pod prezesurą jego byłego wspólnika Jana Dworaka.
    Przygotowałem nawet tekst zawierający pewne fakty. Oto temat: Ostatni rok rządów Jana Dworaka w TVP był wyjątkowo udany dla Studia A, firmy, której był on wcześniej współwłaścicielem. Studio A było producentem przynajmniej trzech produkcji dla TVP: 13 odcinków serialu komediowego „Rancho” (otrzymało za nie 6,2 mln zł), 13 odcinków serialu „U fryzjera” (blisko 2 mln zł), przygotowało też 38 odcinków teleturnieju „Gry z cieniem” (okołó 600 tys. zł). Zanim Dworak został prezesem TVP, roczne przychody Studia A wahały się od około 6 mln zł do 11 mln zł, chociaż w tamtym czasie produkowało ono po kilkadziesiąt odcinków tak popularnych seriali jak „Kasia i Tomek” dla TVN czy „Miodowe Lata” dla Polsatu.” Z publikacji musiałem zrezygnować bo ubiegała mnie w opisaniu tematu Anita Gargas w Ozonie. I pewnie dlatego ja tylko „współpracuje”, a Anita ma być na niejawnym etacie w WSI.
    Wstyd panie Strzembosz!

       Odpowiedz
    0
    0
    • Panie Janie:
      „i jeśli ktoś w sprawie tak elementarnej jak prawda o sobie samym jest z prawdą na bakier, to nie zasługuje na dalszą obronę. I kropka.”
      Powiedz Pan zatem:
      1) skąd Pańskie insynuacje o moich spotkaniach z niejakim Ernstem Jansenem w Londynie. Albo wiedziałeś Pan, że łżesz na mój temat zarzucając mi to w opisywanej przez Pana w tygodniku WPROST rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim i robiłeś to Pan w złej wierze, albo byłę Pan zmanipulowany a uczciwości zawodowej nie wystarczyło Panu aby zadzwonić do mnie i zweryfikować to kłamstwo. Pocieszające jest tylko to, że o Pańskiej wiarygodności najlepiej świadczy brak jakiejkolwiek reakcji innych mediów na Pański – zawierający same pomówienia i kłamstwa pod adresem moim i Kazimierza Marcinkiewicza – artykuł. Nikt (powtarzam – nikt) nie zadzwonił do Ministerstwa z prośbą o komentarz czy potwierdzenie „rewelacji” z Pańskiego artykułu.
      2) może to dla Pana będzie nawet zabawne, ale najlepiej świadczy to o Pańskiej rzetelności: Pańską notatkę we Wproście, opublikowaną blisko dwa miesiące po opuszczeniu przeze mnie MSP o tym, że zarządzam z tylnego fortela Ministerstwem przeczytałem w samolocie, w którym wracałem ze Stanów Zjednoczonych; publikowane przez Pana „informacje” na temat zarządzania przeze mnie ministerstwem z tylnego fotela miały tę samą wartość logiczną, co „informacje” o moim spotkaniu z Jansenem – „0″.
      Rozumiem, że spełniać miały Pańskie publikacje funkcję nie służebną wobec prawdy, ale perswazyjną i oczerniającą. Myslę, że w niektórych środowiskach się Panu udało.

         Odpowiedz
      0
      0
  23. Trochę to inny temat, ale zawsze służę informacją.
    Nie ja byłem informatorem prezesa Kaczyńskiego. To nam przekazano informacje iż prezes Kaczyński jest niezadowolony z układania się przez Pana Eureko i z prowadzenia rozmów o ugodzie. Potwierdzeniem tych informacji okazał się list prezesa Stypułkowskiego do załogi PZU, w którym wprost powołał się na poparcie Pana i premiera Marcinkiewicza. Wspomniany przez Pana fragment brzmi:

    „Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, wpadł we wściekłość, gdy dowiedział się, że minister skarbu Andrzej Mikosz spotyka się z przedstawicielami holenderskiego Eureko i usiłuje ugodowo rozwiązać konflikt z inwestorem chcącym za bezcen przejąć kontrolę nad grupą PZU, największym polskim ubezpieczycielem. Ernst Jansen potwierdził nam informację o „kurtuazyjnym” spotkaniu, do którego doszło w Warszawie 8 listopada. Według naszych informatorów, minister skarbu miał prowadzić na ten temat rozmowy także 15 listopada w Londynie; przypadkiem (?) w tym samym czasie przebywał tam prezes PZU Cezary Stypułkowski i prezes Banku Millennium Bogusław Kott (Stypułkowski i Mikosz zaprzeczyli naszym informacjom, Kott odmówił komentarza).”

    Gdzie tutaj jest nierzetelność. Brak reakcji nasze teksty dotyczące afery PZU świadczy o upadku wolności słowa w polskich mediach (potwierdzenie tezy właśnie ogłoszonej, że w tej kategorii znajdujemy się na ostatnim miejscu w UE). Napisaliśmy na ten temat inny tekst „Towarzystwo Przyjaciół Eureko” http://www.wprost.pl/ar/?O=73663

    pokazaliśmy jak czołowe polskie dzienniki publikowały zmanipulowane informacje na temat prywatyzacji PZU. Niech Pan przypomni sobie histerię ze stycznia 2005 r. gdy „GW” do spółki z „Rz” lansowały teorię horrendalnego odszkodowania jeżeli błyskawicznie nie podpiszemy ugody. I co? Gdzie była prawda? Może pan powie, że opublikowałem nieprawdziwy tekst o wypadku prezesa Stypułkowskiego, w którym zginęlo trzech nastolatków, bo także został przemilczany. Przypomnę, że dziś były prezes występuje w tej sprawie jako Cezary S. Trzeba było jednak zmiany władzy.
    Co do pańskiej notki, to wyjaśniam: telefonowałem do ministerstwa skarbu, bo słyszałem plotki i zrelacjonowałem to co usłyszałem. Notatkę opublikowano z przeszło tygodniowym opóźnieniem. Proszę przynać lepiej ile razy odwiedzał pan resort skarbu pod odwołaniu. Niech pan zrelacjonuje swoje rozmowy z Pana zastępcami. Tezę, ze faktycznie rządził Pan resortem po odwołaniu podtrzymuję. Dlatego premier zwlekał z powołaniem następcy.
    Rozumiem, że jest Pan uwikłany w pewne interesy. Być może to co dla Pana jest pragmatycznym działaniem dla mnie jest oportunizmem. Jeżeli przyjrzy się Pan sytuacji w PZU, to zauważy Pan, że tolerowanie na stanowisku prezesa Stypułkowskiego oznaczało brak dbałości o interes skarbu państwa. Niech Pan zrozumie, że czasy, w których monopol na jedynie słuszą interpretację rzeczywistości (np. publikacje „GW” z początku lat 90., że nie istnieje afera FOZZ) minęły bezpowrotnie.

       Odpowiedz
    0
    0
  24. Nie ujawnią teczek. Lepiej je mieć w zanadrzu. Żeby sie znalazły, gdy trzeba będzie dyskredytować kolejne media. Gdy cos niesłusznie wyrwie się Tomaszowi Lisowi. Na przykład. Taki kraj, taka władza, taki obyczaj.

       Odpowiedz
    0
    0
  25. W dzisiejszym Teraz My Sekielski i Morozowski powiedzieli ze M.Subotic został zwolniony i TVN nie ma już problemu z agentem! Tymczasem oficjalny komunikat TVN głosi że M.S. został zwolniony z dotychczasowego stanowiska i zatrudniony w dziale technicznym. Panowie obiektywni dziennikarze czy to jest w porządku???

       Odpowiedz
    0
    0
  26. Sprawa Milana to tylko wierzchołek góry lodowej. Decyzja władz TVN w sprawie przesunięcia Milana „na tyły” potwierdza wyrażone przeze mnie wcześniej przekonanie, że kierownictwo TVN od dawna wiedziało o zasługach dla wojska swojego długoletniego dyrektora. Mam wrażenie że decyzja o „alokacji Milana” ( a nie o „odstrzelnieniu”) to „rozpoznanie bojem” czyli próba sprawdzenia jak silny będzie opór wroga. Jeśli uda sie utrzymać Milana w stacji, to jego „protektorzy” z kierownictwa stacji będą mogli spać spokojnie. Gdyby Milan znalazł się na ulicy, to sytuacja mogłaby wymknąć się spod kontroli.

       Odpowiedz
    0
    0
  27. Być może to z powodu mojego wieku nie interesują mnie wasze dywagacje. Ale niezależnie od tego, jestem przekonany, że są czczą gadaniną. Niezależnie od stopnia jawności teczek nie macie pomysłu na oddzielenie ludzi uczciwych od sprzedajnych. Każdy z was czuje się tym uczciwym. A ja mogę podejrzewać, że skoro byliscie dorośli w tych czasach, gdy jeszcze gromadzono haki, na każdego z was coś wymyślono. I co wtedy? Każdego można zniszczyć – wystarczyłaby nadgorliwość któregoś z agentów, by wskazał was jako swój kontakt. Ot tak, żeby się pochwalić operatywnością.
    A teraz zajmujecie stanowiska mniej lub bardziej ważne, mniej lub bardziej publiczne. Zrezygnujecie, gdy padnie na was cień podejrzenia? Będziecie szczęśliwi, gdy wszyscy się od was odsuną? Nie potrzeba wyroku, wystarczy podejrzenie.
    Jeśli to tak wygląda, to może zastanówcie się nad tym, jak ocenić (wg jakich sprawdzalnych kryteriów) wasze oddziaływanie na media, na ludzi. Przejdźmy od podejrzeń do merytoryki. Inaczej będę musiał poczekać, aż wasze pokolenie wymrze, żeby móc normalnie i konstruktywnie dyskutować, żeby tworzyć nową jakość życia publicznego.
    Po was nie tylko potop. My chcemy wreszcie normalności, którą nam ciągle burzycie.

       Odpowiedz
    0
    0
  28. Dorotko,
    z ogromną przyjemonością przecyztałem twój komentarz, bo świadczy on o twojej dojrzałości i o tym, że dostrzegasz poza pozorami także istotę rzeczy. Najważniejsze że przy tym udało ci się zachować poczucie humoru. Śledzę z podziewm twoją karierę i tak jak zawsze wierzę głęboko w to, że mimo sławy i pieniędzy ty pozostaniesz zawsze po tej właściwej stronie barykady. Ściskam Cię mocno.

       Odpowiedz
    0
    0
  29. Sebastianie, owszem masz sporo racji- na każdego można znaleźć haka i teczki były także fałszowane.
    Ale co do Milana – to jednak sprawa jest banalnie prosta. Pracował w latach 80-tych w Telewizji, był oddelegowany z „Wojskówki”, miał wpływ na publicystykę w telewizji Jaruzelskiego. Czy to naprawdę zbyt mało by mieć pojęcie o co chodzi i „naiwnie” zatrudniać go na bardzo ważnym stanowisku w „wolnej” telewizji. Trzeba być albo ślepym albo do bólu obłudnym by nie skojarzyć tak prostych faktów. Niestety nie sądzę by władze TVN były ślepe.
    Z tym wymarciem to jednak nie załatwia sprawy, bo czym Jasiu nasiąkł tym Jan na starość trąci. Od historii nie ma ucieczki tym uważniej trzeba patrzeć i rozsądniej postępować.

       Odpowiedz
    0
    0
  30. Panie Tomku Skłodowski Pan jako rzecznik wicepremiera rządu nie powinien angażować się w obronę niezależności dziennikarki, bo jej Pan tylko szkodzi. Nie znam kraju, w którym rzecznicy zatrudnieni przez rząd uwiarygadniają dziennikarzy. Ostatnim razem czytałam jak Anitę Gargas i Małgorzate Raczyńską wychwalał pod niebiosa marszałek Marek Jurek. Co kraj to obyczaj, ale te peany sugeruja bliskie związki dziennikarek z władzą, co jest zaprzeczeniem niezależności. Łukaszu Kurtz pracujesz pod pseudonimem w Interwencji i nie jesteś autorytetem moralnym w dziedzinie dziennikarstwa śledczego. Czkawką odbija Ci się jeszcze sprawa łapówki jaką zaproponowałeś baronowi paliwowemu z Płocka za wyciszenie planowanej publikacji. Tylko cwaniak nagrał Cię w piwnicy.
    Gdyby nie Solorz i panika w stacji byłoby po Tobie. Obawiam się, że wszyscy macie interesiki i układziki. Tomek Skłodowski przyjaźni się z Anitą i pobierał z nią jeszcze rok temu honoraria w Misji Specjalnej, byłoby głupio gdyby tematy śledcze koleżeństwa były sterowane przez służby. Jedno jest pewne Panie Tomku, teraz jesteś w MSWiA więc zasłużyłeś sobie. Przesiadłeś się w służbowy marny samochodzik, założyłeś garniturek, wziąłeś do ręki służbowy komputerek i jak się z tym czujesz pewnie fantastycznie. Uprawiacie propagandę, a nie dziennikarstwo. Dodam że zmiany w TVP to farsa. Zmiany jednych zepsutych ekipek producentów zewnętrznych na drugich wygłodniałych. Dla przykładu, wtedy wyciagali kasę ludzie Kwiatkowskich i Dworaków teraz nowi. Wsród nich firma Chojeckiego, która za codzienny programik typu kalendarium o czasie ok. 4 minutowym pobiera codziennie 10 tysięcy złotych. razem ponad 1 milion rocznie poszło z do rączki Media Kontaków. Program producenta zewnętrznego wyprowadzajacego bezczelnie kasę, za to co mogliby z powodzeniem robić dziennikarze z redakcji TVP o wiee taniej, jest emitowany pod patronatem Lecha Kaczyńskiego. Niestety wszystcy jesteście zakłamani. ŻYCZę MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM STARTUJĄCYM W WYŚCIGU SZCZURÓW, ALE PAMIETAJCIE OKRęT W
    KOŃCU ZATONIE.

       Odpowiedz
    0
    0
  31. Pani Marto. Po pierwsze, bronię Anity Gargas bo znam ja od lat i uważam insynuacje M.Strzembosza za niegodne. I bronię jej jako kolega i dziennikarz a nie rzecznik, tak samo jak kupuje bułki jako ja a nie rzecznik. Po drugie, nie bronię niezależności A.Gargas bo nie muszę bronic, swiadczą o tym jej liczne publikacje i trud, a czasem niebezpieczeństwa związane z ich przygotowywaniem. Po trzecie, w Misji Specjalnej zrobiłem praktycznie jeden materiał, ten o powiązaniach rodziny J. Oleksego z firmami paliwowymi. Zaraz potem zostałem od programu odsunięty. Dlatego nie jestem już dziennikarzem. Tak samo jak wielu innych dziennikarzy sledczych, którzy nie dali się zmanipulować i zastraszyć służbom, politykom itp i woleli odejść z zawodu niż dać się zgnoic przez milanopodobnych. Po czwarte, rzecznikiem zostałem dlatego, ze byłem uczciwy a nie dlatego, ze robiłem propagande PiS. Nigdzie nie znajdzie pani jakiegokolwiek mojego artykułu, reportazu itp który byłby propagandą PiS. Dlatego z podniesiona głową i pod nazwiskiem staje w obronie A. Gargas a także Ł. Kurtza, którego oskarza Pani nie znając faktów lecz zmanipulowane plotki. I wiem, ze oboje będa tepić nieuczciwość niezależnie od tego czy dokonuje jej np M.Chojecki czy M.Strzembosz. Najwyraźniej osobom Pani pokroju trudno zrozumieć, ze tak można…

       Odpowiedz
    0
    0
    • Panie Tomaszu, poznaje Pan ?

      „(…)Jednakże autorzy programu nie uniknęli pewnych uchybień warsztatowych. Dotyczą one zwłaszcza języka komentarzy dziennikarskich, jak nadużywanie słowa „powiązania”, zamiast powiedzieć „po prostu”, że Maria i Michał Oleksy byli zatrudnieni w jednej ze spółek paliwowych. Konstrukcję materiału oparto na założeniu, że z kolejności przedstawianych faktów ma wynikać ich wzajemna zależność, co nie zawsze zostało dowiedzione. Końcowy komentarz: „Jest jeszcze wiele niewygodnych pytań, na które politycy nie chcą odpowiadać dziennikarzom. Być może, będą musieli odpowiadać na pytania prokuratora” nie wskazuje, jakie są te inne pytania. Odbiorca nie otrzymał też wystarczających informacji, czego dotyczy rozbieżność opinii na temat przedstawianych faktów i ich kontekstu (…)”

      Jeśli Pan nie poznaje, to przypomnę – to jest fragment orzeczenia Komisji Etyki TVP z dnia 6 kwietnia 2005 r.

      Dalej Pan podtrzymuje, że został Rzecznikiem MSWiA bo cyt: „byłem uczciwy a nie dlatego, ze robiłem propagandę PiS.” ?

      pozdrawiam serdecznie ;)

         Odpowiedz
      0
      0
      • Oczywiscie,ze znam ten tekst, zapewne przez przypadek nie zauwazył Pan konkluzji: „Na tej podstawie (dokumentów i wyjasnień autorów reportazu, szefa publicystyki oraz analizy prof. J. Wasilewskiegto z UW) Komisja Etyki TVP stwierdza,że autorzy programu nie naruszyli Zasad etyki dziennikarskiej w TVP…wykazali niezbedną staranność w ustaleniu faktów i przedstawieniu dowodów…” Gdyby to nie wystarczyło polecam rownież lekturę orzeczenia Rady Etyki Mediów w tej sprawie. Gdybym tak wybiórczo jak Pan cytował wypowiedzi bohaterów moich publikacji czy reportazy to przegrałbym każdy proces. Mam nadzieje, ze nie jest Pan dziennikarzem…

           Odpowiedz
        0
        0
        • Panie Tomaszu, albo czytamy różne teksty, albo świadomie wprowadza Pan w błąd „czytelników”. To co Pan cytuje to nie jest konkluzja – to jest wstęp do uzasadnienia. Konkluzja wygląda zupełnie inaczej, a mianowicie tak, że błędy warsztatowe mogły cyt: „prowadzić w odbiorze do wrażenia braku bezstronności”

          Co do naruszenia zasad etyki dziennikarskiej w TVP…doskonale Pan wie ze oznacza to tylko tyle, ze nie działaliście w interesie własnym, redaktora czy wydawcy. I tylko tyle to oznacza. Krótko mówiąc, nikt z wyżej wymienionych nie realizował partykularnych interesów. A czy to oznacza, że materiał nie był nacechowany politycznie ? Dokładnie orzeczenie KE tego nie oznacza, bo komisja się w ogóle do tego nie odniosła. A Ci którzy widzieli materiał mają swoją ocenę i miał ją również Prezes Dworak, godząc się w pierwszym momencie na sprostowanie Józefa Oleksego.

          Co do rzetelnego ustalenia faktów i przedstawienia dowodów…udowodniliście jedynie, na co wskazuje KE, że rodzina Oleksego zasiada cyt: „we władzach firm branży paliwowej”.

          Zgodzi się Pan, że do zarzutów prokuratorskich, które sugerujecie, jeszcze daleka droga, bo jak wskazała KE cyt:”Konstrukcję materiału oparto na założeniu, że z kolejności przedstawianych faktów ma wynikać ich wzajemna zależność, co nie zawsze zostało dowiedzione”

          Więc może Panie Tomaszu umówmy się że dowiedliście, ale tylko trochę, byliście rzetelni, ale tylko trochę. I jak widać, TVP przyjęła właśnie taki wariant połowiczny – tylko Pan stracił zajęcie.

          Podziwiam Pańską energię i determinację Panie Tomaszu w dementowaniu wpisów na Pański temat. Nie lepiej poczytać gazety ? W końcu jest Pan Rzecznikiem, a piszą dzisiaj o Panu.

          Serdecznie pozdrawiam ;)

          P.S. Czy Rada Etyki Mediów to jest to ciało, które „w imieniu środowiska dziennikarskiego” napiętnowało Sekielskiego i Morozowskiego za ujawnienie taśm, na których funkcjonariusze partii rządzącej kupczą stanowiskami państwowymi oraz publicznymi pieniędzmi ?

             Odpowiedz
          0
          0
    • Panie Tomku, jeżeli wypowiada się Pan na tym blogu jako osoba prywatna, a nie rzecznik MSWiA, to dlaczego robi Pan to w godzinach pracy?
      Ja płace dość wysokie podatki i szczerze mówiąc nie koniecznie chce mi się współfinansować Pan pensję, żeby mógł Pan sobie prowadzić w czasie pracy prywatną korespondencję na blogu internetowym.
      Bardzo proszę, żeby mi Pan to był uprzejmy wyjaśnić.

         Odpowiedz
      0
      0
      • Ma chłop dużo czasu wolnego w pracy, to i se na blogu stuka, poniżej tekst z najnowszego Pressa

        Asekurant

        Tomasz Skłodowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, jest zazwyczaj nieobecny lub zbyt zajęty, by odebrać telefon. Sekretarki informują, że: a) wyszedł na spotkanie, b) jest w budynku, ale nie można go znaleźć, c) je obiad, d) rozmawia z ministrem, wiceministrem lub szefem departamentu. Nawet wiadomość nagrana na sekretarce kilka razy z rzędu pozostaje bez odpowiedzi. Zdarza mu się odsyłać dziennikarzy do kogoś innego. Zapytany o planowane w związku z dziurą budżetową oszczędności w resorcie, odparł, że to pytanie do wróżki, i odłożył słuchawkę. Jeśli zdarzy mu się odpowiedzieć z większym sensem, żąda autoryzacji. Zmiany nanosi, używając urzędniczego języka i asekuracyjnych wtrętów.

        Brakuje mu dystansu do pełnionej funkcji, nie potrafi powściągnąć emocji. Szczególnie impulsywnie reaguje na krytykę pod adresem swojego szefa, wicepremiera Ludwika Dorna. Po niepochlebnym dla Dorna tekście potrafi zadzwonić do autora z pretensjami. – Nie tak się umawialiśmy, zostałem oszukany – wykrzykuje. Zdarzyło mu się nawet grozić, że postara się, żeby dziennikarz więcej już o MSWiA nie pisał.

        Skłodowski lubi podkreślać, że sam był dziennikarzem (pracował w TVP) i wie, na czym ta praca polega. Kiedyś rozżalony tekstem, który ukazywał resort w niekorzystnym świetle, żalił się autorowi, że z jego powodu straci pracę. – To wróci pan do zawodu – odpowiedział mu dziennikarz.

           Odpowiedz
        0
        0
      • …ciągnąc dalej ten wątek, jeżeli rzecznik stoi na stanowisku, że publikując w godzinach pracy stanowisko w obronie red. Gargas, czyni to służbowo a więc działa w interesie resortu, należało by uznać, że w pewnym sensie uwiarygadnia pytanie postawione przez M. Strzembosza ( z małym zastrzeżeniem, że chodzi o służby inne niż WSI). To na marginesie.

        Cała sprawa z red. Suboticem, z red. Gargas, z red. Chrabotą, z Maciejem Strzemboszem, swoją drogą pokazuje absurd sytuacji do jakiej doprowadzili obecnie rządzący, wciągając na maszt hasło – AGENTURA W MEDIACH. Doprowadzili, jak mniemam, nieświadomie, do tego o co oskarżają Lesiaka: intryg i skłócania określonej grupy społeczno-zawodowej, mającej znaczący wpływ na kreowanie opinii i życie społeczne.

        Jeżeli ktoś uważa, że jakikolwiek akt prawny spowoduje, że nastąpi rozdział pomiędzy światem dziennikarzy a światem służb specjalnych, jest delikatnie mówiąc bardzo naiwny. Agenci w mediach byli, są i będą – i jest to oczywiste. Zarówno służby specjalne jak i media bazują na tej samej glebie – pozyskiwaniu i przetwarzaniu informacji. Jedynie cel jest inny. Ale to, na czym oba te światy opierają sens swojego funkcjonowania jest wspólne – informacja. Owszem, ustawa zabroni formalnego werbowania, ale czy formalizacja współpracy w jakikolwiek sposób zmienia jej sens i istotę? W żadnym stopniu. Dlatego cała dyskusja nt. agentury w mediach jest bezsensowna, a jak pokazują ostanie wydarzenia, mocno wyniszczająca. Szkoda trochę…16 lat to wystarczająco dużo czasu, żeby naturalnie wykształciły się nowe kadry dziennikarskie. Lepsze czy gorsze – kwestia wtórna, ale nowe, prezentujące optykę adekwatną do czasów w jakich przyszło im funkcjonować. Teraz nastąpi dekompozycja czegoś co nazywane było „środowiskiem”. A należy pamiętać, że jeśli nie będzie „środowiska”, może różnorodnego, ale jednolitego, nie będzie tak naprawdę ważnego instrumentu demokracji – instrumentu kontroli właśnie takich Panów Skłodowskich, Kaczyńskich, Oleksych, Millerów, Tusków, Rokitów, Giertychów i innych. Pozostanie kilku mentorów i grupa „naparzających” się między sobą freelancerów. Wszyscy przeciwko wszystkim, kontrolowany chaos i ludzie władzy zacierający ręce w myśl zasady – im gorzej tym lepiej.

        Z „Demos” i „Kratos” pozostanie tylko to drugie, bo „Demos” pójdzie spać bo będzie zmęczony po tygodniu pracy.

           Odpowiedz
        0
        0
  32. Najczystsze jakie może być panie prawniku! A może nie czytaszsz pan swoich własnych słów? Oj to solorz wywali na zbity pysk, wywali ale wówczas walter przygarnie do działu technicznego i bedziecie sobie tam razem wspominać stare dobre czasy z niewinnym milankiem. „Rzygam na to…” to cytat z TokShow Hasioka – fajnie grali chłopaki z Zabrza

       Odpowiedz
    0
    0
  33. Panie Tomku tak już po raz ostatni, nie jest Pan osobą prywatną, ale publiczną i musi sie Pan nauczyć, że Pana wypowiedzi mają charakter reprezentatywany dla resortu MSWiA. Przyjaźń z Anitą Gargasnie predystynuje, aby Pan odnosił sie publicznie do informacji którą powinien zająć się raczej Pan Wassermann lub Macierewicz. Służby werbowały dziennikarzy zarówno z prawej jak i lewej strony. To że stanął Pan po prawej nic nie oznacza. Reportaż o Oleksym był pzreciez redagowany w stałej wspołpracy z politykami prawicy, stąd wspaniałe awanse Pana na rzecznika ministra Dorna, a Anity z Gazety Polskiej na z-ca szefa publicystyki. Dodajmy, że PaniAnita ma rażąco niskie kompetencje jeśli chodzi o dziennikarstwo telewizyjne. Do TVP ściągneła przecież ją Małgosia Raczyńska zaledwie w zeszłym roku. Zauważyłam im dziennikarz bardziej chetny do kopania przeciwników politycznych tym chetniej jest nagradzany zprez polityków po zmianie warty przy władzy. Tak sie stało i z Panem jak i przyjaciółką Anitą. dziennikarz powinien jednak być z założenia niezależny. pzrez ostatnie 16 lat wpływowe środowiska wypaczyły ideę dziennikarstwa, będąc politrukami realizującymi interesy polityczne swoich kregów. Pisze Pan że był Paqn niezxaleznym dziennikarze, tylko w ciagu ostatnich pierciu lat był Pan dwa crazy rzecznikiem. Raz mini9stra środowiska za AWS, a teraz MSWiA za PIS. Chce Pan powiedzieć że miedzy jednym a drugim stołkiem rzecznika był Pan niezaleznym dziennikarze super sledczego programu TVP1 Misja specjalna i robił niezależny reportaz o Oleksym. LItości , myślimy patrzymy i oceniamy.
    Z Łukaszem kurtzem prosze także o ostrożność, bo sprawa to nie plotka, ale wstrętna próba wyłudzenia pieniadzy chodziło o 300 tysięcy. Czasem jednak swój trafi na swego, polecam przesłuchanie taśm z tego nagrania. Macie w resorcie przecież wprawę do zdobywania ciekawych nagrań. w normalnym kraju praca rzecznika to koniec kariery dziennikarskiej, koniec niezależności i wiarygodności społecznej. W Polsce od 15 lat srodowiska zdiennikarzy skupiły się na sobie, zapomniały o etosie tej pracy, czego prawicowy lub lewicowy czy też inny czarno-biały wzorzec daje sie wyczytać po pierwszym akapicie.Pozdrawiam i zycze wielu sukcesów na drodze do
    kolejnych rządowych posadek.
    z poważaniem
    Marta Kolanowska

       Odpowiedz
    0
    0
    • Szanowna Pani, czy mogłaby Pani wskazać swój adres korespondencyjny, aby mógł Pani doręczyć pozew sądowy o naruszenie moich dóbr osobistych?

         Odpowiedz
      0
      0
  34. Bardzo przepraszam Panie Tomku za literówki, ale ślepo wierzę w to co mówię.
    Marta Kolanowska

       Odpowiedz
    0
    0
  35. Na prywatnym blogu Bogdana Chraboty, którego znam jeszcze z czasów opozycji napisałem posta. Drugiego z kolei i dużo bardziej niewinnego niż pierwszy. Na pierwszy pies z kulawą nogą nie zwrócił uwagi, w wyniku drugiego zaczęły urywać się telefony od gazet i telewizji. Tudzież dobrych znajomych. I tych mniej dobrych. Ktoś zadzwonił z pretensjami, ktoś inny z gratulacjami, ktoś jeszcze inny z ultimatum. Czym się różnią te wpisy? Zgadnij sam, koteczku… mawiał klasyk.
    Zapytano mnie dzisiaj jakbym się czuł, gdyby to mnie oskarżono o współpracę z WSI lub innymi służbami specjalnymi. Nie zrozumiałem pytania. Przecież to w ogóle nie jest kwestia uczuć, a wyczerpującego oświadczenia. W moim wypadku brzmiałoby ono zapewne tak:
    „Uprzejmie informuję, że nigdy nie współpracowałem z WSI, WSW, SB, UB ani żadną inną służbą tajną lub specjalną, nigdy nie pobierałem wynagrodzenia od tych służb, ani za współpracę z nimi, ani za użytkowanie bądź sprzedawanie informacji uzyskanych od osób o których wiedziałem, że pracują w służbach bądź przekazują mi informacje w celu ich upublicznienia. Nigdy też nie publikowałem żadnych tzw. przecieków kontrolowanych, jeśli nie miałem potwierdzenia ze źródeł, którym ufam i o których wiem, że nie są manipulowane przez służby. Nigdy też nie publikowałem informacji, o których wiem, że są nieprawdziwe; nie używałem pseudonimów w sytuacjach wątpliwych moralnie, a zwłaszcza w celu rozpowszechnienia insynuacji, wiadomości nieprawdziwych bądź niesprawdzonych.”
    Zapewne z racji swojego zawodu (w przeszłości produkowałem także programy publicystyki politycznej, więc jest ważna moja wiarygodność dziennikarska, mimo, że już od lat nie jestem czynnym dziennikarzem, lecz scenarzystą i producentem) dodałbym jeszcze dłuższy wywód mniej więcej taki:
    „W sprawach drażliwych politycznie zawsze (tj. od roku 1980 kiedy rozpocząłem działalność publiczną) starałem się i staram występować otwarcie i pod własnym nazwiskiem (ostatni raz teksty polityczne pod pseudonimem pisałem w prasie podziemnej, teraz od czasu do czasu używam pseudonimów przy pisaniu scenariuszy, jeśli chcę, by moje nazwisko nie przeszkadzało w jego swobodnej ocenie).
    Nie pobieram wynagrodzenia od żadnej partii politycznej (za wyjątkiem kampanii wyborczych, które prowadziłem – ostatnia Blok Senat 2001 – także moja firma nie pobierała takich wynagrodzeń), wszystkie wystąpienia w Sejmie lub wobec organów władzy są w jasny sposób identyfikowane jako moje osobiste, bądź w imieniu organizacji, w której pełnię mandat z demokratycznego wyboru.
    Nie pobieram żadnych wynagrodzeń od organizacji zagranicznych i nie działam na ich zlecenie. W związku z moją działalnością polityczną (podziemną) z zagranicy dostałem nagrodę Pol-Cul za działalność kulturalną w podziemiu, stypendium Open Society w 1988 od Ireny Lasoty oraz stypendia National Forum Foundation w 1990 r oraz Voice of America w roku 1991 (Broadcast Managment Training).
    Jeśli wśród moich znajomych znajduje się agent, który korzystając ze znajomości ze mną sporządzał dla kogokolwiek raporty, to czynił to bez mojej wiedzy. Agentów z zasady unikam i im nie ufam. Z osobami, o których wiem bądź podejrzewam, że mają związki ze służbami, a którymi ze względu na wieloletnią znajomość trudno mi zerwać kontakt bez stuprocentowej wiedzy, że się ześwinili, staram się zachowywać stosunki poprawne, lecz takie, które nie pozwolą się im powoływać ani na przyjaźń ze mną, ale też w razie oczyszczenia ich z podejrzeń pozwolą mi na szczere wyjaśnienie mojego zachowania.”
    Tak właśnie odpowiedziałbym na pytanie o to, czy jestem agentem. Jeśli Pani Anita Gargas stwierdzi, że może podpisać takie samo bądź analogiczne oświadczenie, wówczas bez zastrzeżeń przeproszę, a następnie zwrócę się do mediów, które bez mojej wiedzy opublikowały fragment korespondencji z bloga, by zechciały moje przeprosiny opublikować w formie naprawiającą krzywdę wyrządzoną niestosownym pytaniem.
    Jeśli Pani Anita Gargas zechce w inny sposób odpowiedzieć na moje pytanie przecząco, wówczas będę się musiał zapoznać z jej sposobem zaprzeczenia i stosownie do mojego sumienia przeprosić bezwarunkowo, warunkowo bądź też uznać, że nie ma powodów do przeprosin.
    Jeśli Pani Anita Gargas zechce pozwać mnie do sądu – jest to jej obywatelskie prawo. M.in. właśnie po to zwalczałem komunizm, by obywatel mógł bronić przed niezawisłym sądem swojego dobrego imienia. Podporządkuję się wyrokowi sądu wolnej Rzeczpospolitej nawet, jeśli nie będę się z nim zgadzał w swoim sumieniu. W czasach komuny mawialiśmy na Uniwersytecie „durna lex sed lex”. Ja oczywiście uważam za idiotyczne prawo, które każe przepraszać ewidentnych agentów takich jak Jaskiernia, bądź oczyszcza ewidentnych kłamców lustracyjnych i ludzi, którzy świadomie przyjaźnili się z ubekami (jak pisał mój mistrz, Herbert o Oleksym „szemrząc przy tym jak strumyk złoty”). Ale jeśli wolna Polska każe mi przepraszać, to przeproszę, bez podważania majestatu sądu.
    Wreszcie – o milczeniu. Moje pytanie wobec Pani Anity Gargas ma jeden aspekt, który mnie niepokoi. Jest mało rycerskie, a jak słusznie zauważył jeden z moich polemistów – noblesse oblige. Wprawdzie program, który stał się przyczyną mojej reakcji też nie był specjalnie rycerski bądź elegancki, ale jak uczył mnie Ojciec: to że inni mają gdzieś zasady, nie upoważnia cię do ich szargania. Więc gdy zorientowałem się, że wpis wywołał burzę i gdy przeczytano mi z samego rana przez telefon artykuł z „Dziennika”, w którym Pani Anita Gargas zapowiada, że odpowie mi w ten sam sposób, czyli na blogu Bogdana Chraboty, postanowiłem poczekać na jej odpowiedź, bo „zadawszy pytanie damie, wypada poczekać na jej odpowiedź zanim zacznie się komentować pytanie” (swobodna parafraza gazetowego savoir vivre’u z mojej młodości).
    Odpowiedzi się nie doczekałem. Za to odpowiedzieli mi:
    – Rzecznik MSWIA, pan Tomasz Skłodowski, który „wie”, że mam osobisty uraz do Pani Gargas
    - Redaktor Piński, który „wie” to samo.
    Dostałem też telefon od urzędnika TVP, który zagroził mi wystąpieniem na drogę sądową przez TVP, o ile „nie odwołam pytania”. Ponieważ o ile wiem TVP reprezentuje na zewnątrz Prezes Zarządu bądź 2 członków Zarządu łącznie, a telefon nie pochodził od Prezesa, ani członka Zarządu, a ponadto telefon nadszedł w trakcie kolacji, a wreszcie jako człowiek z wykształceniem logicznym nie rozumiem co to znaczy: ”odwołać pytanie”, poprosiłem o kontakt w terminie późniejszym. Nie nastąpił. Ale może nadejdzie wraz z odpowiedzią Pani Anity Gargas na blogu lub niezależnie od niej. Wtedy ponowię pytanie w czyim imieniu żądano „odwołania pytania”. Cóż, widocznie wszystko w swoim czasie. Jak zwykle.

    PS. Wpis red. Pińskiego mnie zadziwia. Nie mam bladego pojęcia o żadnym artykule Anity Gargas na mój temat w „Ozonie”. Jedyny znany mi artykuł w „Ozonie” na mój temat, to artykuł red. Ewy Sowińskiej, pełen kłamstw i półprawd, które to kłamstwa redakcja „Ozonu” zmuszona była – mimo ponad dwumiesięcznego oporu – zdementować poprzez opublikowanie mojego sprostowania liczącego aż siedem punktów. Jeśli Ewa Sowińska to pseudonim Anity Gargas, to po pierwsze red. Piński ma szczęście, że nie opublikował w maju 2006 r. swojego artykułu, bo spotkała by go ta sama przykrość. W archiwach TVP jest moje pismo do Rady Nadzorczej z dnia 24 lutego 2006 wyjaśniające dokładnie wysokość obrotów Studia A. z TVP S.A. za prezesury Jana Dworaka. W tym piśmie znajduje się m.in. informacja, że obroty o których mówi Pan Piński dotyczą trzech lat, a nie jednego roku; że w 2004 r. obroty Studia A. z TVP spadły TRZYKROTNIE (bo zobowiązałem się pisemnie wobec Rady Nadzorczej, że przez 6 miesięcy nie będę składał żadnych nowych projektów); że w 2005 r. kontrakty (nie obroty!) wyniosły 5 222 tys. na ogólną sumę kontraktów 14 mln 350 i że w roku 2006 do 24 lutego 2006 podpisałem jedną umowę na sumę 1 713 tys. Dodam, że do odejścia Jana Dworaka nie podpisałem z TVP już żadnej innej umowy, a umowę na 2 serię serialu „Ranczo” podpisałem z nowym Zarządem kierowanym przez Pana Bronisława Wildsteina.
    Po drugie red. Piński swoim wpisem doniósł na swoją koleżankę do Rady Etyki Mediów i władz TVP, bo jeśli Ewa Sowińska i Anita Gargas to ta sama osoba, to oznacza to pracownik instytucji wynosi z firmy informacje, a następnie publikuje je w konkurencyjnym medium pod pseudonimem narażając na szwank dobre imię instytucji i swoich przełożonych (bo informacje są nieprawdziwe, bądź zmanipulowane i wprost atakują przełożonych).
    PS2. Wyjaśniam: jestem gorącym zwolennikiem (jawnym, publicznie i od dawna) silnych mediów publicznych. Silnych tzn. niezależnych, wiarygodnych i działających w trzech tylko interesach: interesie społecznym; interesie państwa; interesie tożsamości narodowej (tj. edukacyjno-kulturowym). Nie jest moim zamiarem podważanie autorytetu TVP, przeciwnie staram się by jej autorytet był jak najwyższy.
    PS3. Uprzejmie informuję, że nie zgadzam się na przedruk żadnych fragmentów niniejszego wpisu, bez uzgodnienia ze mną czyli autorem.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Myślałam, że w kolejnym wpisie przedstawi Pan jakieś poszlaki uzasadniające stawianie Gargasowej „pytania” (w stylu Leppera, który też „tylko pytał”) o współpracę ze służbami. A pan zagaduje swoje oskarżycielskie pytanie jakimś oświadczeniem, którego nikt od Pana nie oczekiwał.

         Odpowiedz
      0
      0
    • Panie Macieju nie mielismy chyba okazji poznać się osobiście, nie spotykamy sie, nie prowadzimy rozmów tel. itp, więc faktycznie nie wiem czy ma Pan osobisty uraz do Anity. Moja opinia była może zbyt pochopna więc przepraszam. Nie zmieniam jednak zdania, ze sugerowanie, że A. Gargas jest etatowym funkcjonariuszem WSI to dranstwo. Pozdrawiam.

         Odpowiedz
      0
      0
      • pytam się pana, Panie Tomku po raz kolejny, bo wiedzę, że jak są niewygodne pytania to ich pan unika!
        Dlaczego jako prtywatna osoba wypowiada się pan na tym blogu w czasie godzin pracy, za którą pobiera pan wynagrodzenie z moich podatków?
        Ja sobie nie życzę, żeby jakiś urzedas zamiast pracowac, prowadził sobie dyskusje na blogach internetowych!

        Żenada

           Odpowiedz
        0
        0
  36. Rzeczywiście artykuł w Ozonie popełniła Ewa Sowińska, a nie Anita Gargas. Nie zmienia to faktu, że Pana były wspólnik w ostatnim roku swoich rządów pozwolił się Panu wręcz topić w kasie. I każdy, ale to każdy z producentów marzy o tym aby zrobić serial za circa pół miliona złotych.
    Aby lepiej zaprezentować Panu niewłaściwość Pana wypowiedzi, pytam publicznie, czy prawdą jest, że jest Pan pedofilem na niejawnym etacie?
    W następnym wpisie oświadczę, że jeżeli Pan zaprzeczy, to ja Pana przeproszę.
    Oczekuję, że jutro ukaże się, artykuł w gazecie na minimum pół kolumny „dziennikarz oskarża znanego producenta”.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Czy Pan wie Panie Piński ile kosztuje produkcja 1 odcinka serialu telewizyjnego? Następnym razem radzę się dowiedzieć u jakiegokolwiek producenta seriali zanim zacznie Pan pisać o kosmicznym budżecie.
      Czy Pan wie Panie Piński na czym polega bycie prawdziwym producentem audiowizualnym? Następnym razem radzę się dowiedzieć zanim zacznie Pan pisać o pławieniu się w kasie.
      To rady w trosce o Pana wiarygodność.

         Odpowiedz
      0
      0
      • Tak. Pół miliona złotych za odcinek takiego filmu jak Rancho, to bardzo, ale to bardzo zadowalające honorarium. Proszę porównać to do kosztów odcinka takich seriali Studia A jak Kasia i Tomek czy Miodowe Lata. Wszyscy producenci z którymi rozmawiałem przy zbieraniu materiału gotowi byli podjąc się produkcji tego serialu za kwoty około połowę mniejsze. Sprawa Studia A nie była bynajmniej jedyną, której warto się przyjrzeć. O ile pamiętam sam Pan Strzembosz publicznie zgłasza wątpliwości do serialu produkowanego przez ATM Warto kochac, który został zamówiony przez TVP bez przetargu. Przy okazji jeżeli chce Pan dyskutować, w tak ostrej formie z kimś kto nie jest anonimem, to wypada się podpisywać imieniem i nazwiskiem. Chyba, że się Pan czegoś wstydzi. To tak w trosce o Pana wiarygodność

           Odpowiedz
        0
        0
        • wedle życzenia, podpisuję.
          A Panu radze porównać specyfikę seriali, o których Pan wspomniał. Serial serialowi nierówny. I każdy producent powie, że zrobi coś taniej niż inny dopóki nie przyjdzie do robienia kosztorysu. Już nie chce mi się dyskutowac z Pańską z góry założoną tezą. Więc życzę dobrego samopoczucia w Pańskim wymyślonym świecie produkcji seriali.

             Odpowiedz
          0
          0
  37. ZUPEŁNIE PRZYPADKIEM zajrzałem na te strony. Lekko zbaraniałem, bo nie spodziewałem się akyrat tutaj takiego melanżu tematów, od zaskakujących newsów (atak pana Strzembosza na panią Gargas), po stare jak sama PRL dywagacje, że komuna nad Wisła to legalne państwo. O dziwo temat główny (ekspiacja półgębkiem w wydaniu gospodrza blogu) nie budzi większych emocji – może i słusznie, bo każde połowiczne przepraszam ma w sobie tyle samo prawdy, co fałszu. Dlatego i ja przemilczę ten wątek, wierząc, że pan Chrabota będzie miał kiedyś okazję, by o źródłach i kulisach rzeczywistości medialnej III RP pisać bez obaw o swą przyszłość (czego mu z sympatii życzę).
    Co zaś się tyczy pana Strzembosza, to zwazywszy na jego (jak mniemam) porywczy temperament wypadałoby po prostu prosić, by publicznie przeprosił panią Gargas – i jako dżentelmen i jako ktoś pragnący (jak rozumiem) oczyszczenia państwa z postubeckich narośli. Jako dżentelmen, bo… wiadomo. (Zważ Pan choćby, że nie macie oboje równych szans w pojedynku). Jako zwolennik lustracji, bo jego czyn służy, co oczywiste, wszelkim przeciwnikom tej idei, straszącym nas od 1989 roku „polskim piekłem”.
    Z kolei wątek „zwykłych służb” w „każdym państwie”, to bardzo proszę, byśmy nie przechodzili do porządku dziennego nad tym swoistym „kłamstwem oświęcimskim”. Dziś, w 16 lat po tzw. obaleniu komuny, nie ma żadnych wątpliwości, że władza komuny nad Wisłą nie pochodziła z wolnych wyborów, lecz z wyborów kompletnie sfałszowanych. Nie była zatem nigdy władzą legalną, bez względu na to jak w danym okresie wyglądały jej wskaźniki „demokratyczności” czy „zamordyzmu”. Była zatem równie legalna, co Generalne Gubernatorstwo, zaś fakt, że została nadana zbrojnie przez Sowiety podkreśla tylko, iż w żadnym wypadku żaden Polak służący świadomie jej utrzymaniu, ochronie i/lub wzmocnieniu, nie może mienić się patriotą a jedynie zdrajcą. (Przypominam, że mówię o ochronie władzy, a nie o ochronie np. życia i zdrowia rodaków.) Zatem sztuczny byt zwany PRL nie mógł być Polaków Ojczyzną, tak nie mogło nią być Królestwo Polskie, Priwislanskij Kraj czy Generalne Gubernatorstwo. I wtedy i później Ojczyzną była Polska, nie państwo. Warto o tym pamiętać, warto o tym pisać, nie warto tego nie komentować, bo w podejściu do własnej historii odnjdziemy wszystkie źródła całkiem dzisiejszych różnic. Pozdrawiam, J.J.

       Odpowiedz
    0
    0
  38. >>Ktoś powie, że pomoże oczyszczenie środowiska, ujawnienie agentury… Pewnie w jakimś stopniu tak, ale niewiele to zmieni tych, którzy myślą w kategoriach teorii spiskowej; zawsze wszak znajdzie się jakiś nowy agent, wyjątkowo utajniony, albo niedostatecznie zdekonspirowany.<<

    To trochę absurdalne.
    1. Ktoś wierzy w „spisek”, w który inni bardzo długo nie wierzą.
    2. Dorabia się etykietki wyznawcy teorii spiskowych.
    3. Dzięki tej etykietce można dyskredytować jego kolejne podejrzenia, jako będące efektem jedynie jego chorej mentalności.
    4. (Założmy, że) spisek rzeczywiście istnieje i zostaje wykryty – inni też zaczynają w niego wierzyć.
    5. Ale etykietka dziwnym trafem zostaje, i dalej się straszy publikę rzekomą spiskową obsesją rzekomego oszołoma, który z uwagi na swoją rzekomą przypadłość będzie tropił spiski nawet tam gdzie ich nie ma.

    A nie przyjdzie Panu do głowy, że skoro jedynym dowodem, że ktoś jest wyznawcą teorii spiskowych było to, że wierzył w istnienie spisku, który rzeczywiście istniał, to może jednak wyznawcą teorii spiskowych nie jest?

    Pozdrawiam.

       Odpowiedz
    0
    0
  39. >>Ktoś powie, że pomoże oczyszczenie środowiska, ujawnienie agentury… Pewnie w jakimś stopniu tak, ale niewiele to zmieni tych, którzy myślą w kategoriach teorii spiskowej; zawsze wszak znajdzie się jakiś nowy agent, wyjątkowo utajniony, albo niedostatecznie zdekonspirowany.<<

    To trochę absurdalne.
    1. Ktoś wierzy w „spisek”, w który inni bardzo długo nie wierzą.
    2. Dorabia się etykietki wyznawcy teorii spiskowych.
    3. Dzięki tej etykietce można dyskredytować jego kolejne podejrzenia, jako będące efektem jedynie jego chorej mentalności.
    4. (Założmy, że) spisek rzeczywiście istnieje i zostaje wykryty – inni też zaczynają w niego wierzyć.
    5. Ale etykietka dziwnym trafem zostaje, i dalej się straszy publikę rzekomą spiskową obsesją rzekomego oszołoma, który z uwagi na swoją rzekomą przypadłość będzie tropił spiski nawet tam gdzie ich nie ma.

    A nie przyjdzie Panu do głowy, że skoro jedynym dowodem, że ktoś jest wyznawcą teorii spiskowych było to, że wierzył w istnienie spisku, który rzeczywiście istniał, to może jednak wyznawcą teorii spiskowych nie jest?

    Pozdrawiam.

       Odpowiedz
    0
    0
  40. Panie Chrabota!
    oczekuję konsekwencji!
    Pan Strzembosz „rzucił błotem”, popełnił typowy „casus subotić” a Pan nie grzmi?
    To jak, te zasady są dla swoich czy dla wszystkich?

       Odpowiedz
    0
    0
    • „Panie Chrabota!
      oczekuję konsekwencji!
      Pan Strzembosz „rzucił błotem”, popełnił typowy „casus subotić” a Pan nie grzmi?”

      Żeby się Pan nie zdziwił :)

         Odpowiedz
      0
      0
  41. Panie Chrabota!
    Śmieszne jest to, co Pan tutaj odstawia. Przecież publikacja GP nie opisywała faktu zainspirowania „teraz my” przez „wsi”. To już jest Pana projekcja i interpretacja. Tak więc bez tych insynuacji…
    Druga sprawa: Pan zdaje się wiedział, że Subotic był dziennikarzem „dziennika” w stanie wojennym. Ja się tego dowiedziałem z GP. Ta informacja była równoznaczna z uznaniem Subotica za persona non grata w mediach w wolnej Polsce. A Pan go bronił… Tak jak gwałciciel nie powienien być nauczycielem wf-u, tak i dziennikarz z dziennika prl nie powinien być szychą w wolnych mediach. Proste? Jak widać, nie dla wszystkich.
    Śmieszne jest również to, co Pan pisze o relacjach właścicieli TVN i Subotica. GP przedstawiła życiorys Pana Waltera. Panie Chrabota, bez zabawy w piaskownicę. WSZYSTKO JEST OCZYWISTE, choć rzec jasna nie ma na to dowodów. Już Pan lepiej nic nie pisz, bo te odszczekiwanie jest żałosne.

       Odpowiedz
    0
    0
  42. Panie Redaktorze Piński,
    z Pańskiego wpisu na blogu Bogdana Chraboty, potwierdzonego w pewnym sensie przez rzecznika MSWiA, Tomasza Skłodowskiego (wpis na tymże blogu) wynika, że w maju 2006 roku aż trzech wybitnych dziennikarzy śledczych: Jan Piński z „Wprost” (podwładny red. Marka Króla), Anita Gargas z „Misji specjalnej” TVP1 (podwładna red. M. Raczyńskiej) i Ewa Sowińska z „Ozonu” (podwładna red. G. Górnego) „ścigało się” kto pierwszy opublikuje materiał o „przekrętach” Macieja Strzembosza i Jana Dworaka.
    W związku z tym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
    - czy wedle Pańskiej wiedzy jeszcze ktoś się tym zajmował?
    - czy wpadliście Państwo na ten pomysł razem czy osobno?
    - czy temat był akceptowany bądź zlecany przez szefów redakcji, a jeśli tak, to czy jest możliwe, że tak różne osoby jak Marek Król, Małgorzata Raczyńska i Grzegorz Górny wpadły NIEZALEŻNIE w tym samym czasie na ten sam pomysł i otrzymały z przecieku z telewizji publicznej TE SAME dane, na dodatek fałszywe i obarczone tym samym błędem? Czy też może inicjatywa pochodziła od samych reporterów, a szefowie nie wiedzieli co jest grane?
    - czy jeśli wpadł Pan na ten pomysł osobno, to sam, czy z czyjąś pomocą?
    - dlaczego zainteresował się Pan kontraktem na serial Ranczo wiosną 2006, jeśli kontrakt został podpisany w połowie roku 2005, a wiosną 2006 serial był ukończony i emitowany (z wielkim sukcesem: wg „Rzeczpospolitej” z 18.08.2006 trzecie miejsce wśród polskich seriali w okresie sierpień 2005 – lipiec 2006)?
    - jaki związek Pańskie śledztwo ma z plotkami rozpowszechnianymi na mój temat wśród polityków PiS w okresie styczeń-luty 2006 (odpowiedzią na te plotki jest cytowane przeze mnie pismo do RN TVP S.A. z dnia 24 lutego 2006)?
    - jacy producenci mówili Panu, że mogą zrobić Ranczo z połowę ceny?
    - dlaczego skrupulatni kontrolerzy TVP S.A. rozliczyli serial Ranczo, jeśli połowa budżetu jak Pan sugeruje, została ukradziona?
    Szanowny Panie,
    na przełomie zimy i wiosny tego roku otrzymałem zlekceważone wówczas ostrzeżenie, że „służby specjalne nie podlegające lustracji” interesują się moją aktywnością społeczną. Oraz że szykowana jest specjalna kontrola mojej firmy „Studio A.”. Sądziłem wtedy, że chodzić może o dwie sprawy: a) mój – miniony wówczas – udział w pewnym cyklu spotkań dyskusyjnych (odbywających się od czasu do czasu, zazwyczaj na mongolskim grillu) lub b) aktywność organizacji i stowarzyszeń, w których działam, w kwestii sposobu powołania Rad Nadzorczych TVP S.A. i PR S.A. Innymi słowy sądziłem, że mogło chodzić o jakieś gry dotyczące szukania haków na Jana Dworaka, by ułatwić jego odwołanie bądź też zdyskredytowanie inicjatywy odpolitycznienia sposobu powoływania Rad Nadzorczych mediów publicznych jako próby zawłaszczenia TVP przez „skorumpowanych” producentów.
    Ale Pańskie wpisy na blogu (konstruowane wedle klasycznych zasad czarnego PR-u tj. np. powtarzające uporczywie zdementowane publicznie kłamstwa) każą mi zadać sobie pytanie o inne powody dla których aż trzech niezależnych dziennikarzy z trzech mediów „czesało” akurat wtedy Studio A. Jest to pytanie o związek tych śledztw z artykułem w „Rzeczpospolitej”, który spowodował dymisję ministra zajmującego się na polecenie Prezydenta RP ustawą o WSI (w tym mediacją między ministrem obrony a min. koordynatorem ds służb specjalnych). Artykuł ten zajmował się rzekomymi „niejasnymi interesami” ministra w TVP. Przy czym minister ten, jak powszechnie wiadomo, przez wiele lat współpracował jako dziennikarz właśnie ze mną. To ja zatrudniłem go jako szefa „Pegaza”; ja namówiłem go, gdy wycofał się z życia politycznego, by zaczął prowadzić poważny program publicystyczny w TVP „Pytania o Polskę”; ja współprodukowałem jeszcze inny program wg jego pomysłu i scenariusza zajmujący się edukacją społeczną jak kontrolować rządy w kwestii wydawania pieniędzy podatnika. W artykule „Rzeczpospolitej” chodzi o kogo innego (dla ułatwienia dodam, że nazywam się Strzembosz i nigdy nie używałem pseudonimu Nawrat – co można sprawdzić w słowniku opozycji, gdzie rozszyfrowane są moje pseudonimy podziemne), ale jak sądzę, gdy badano przeszłość ministra, przy okazji badano i moją. Jeśli ta hipoteza jest warta rozważania, wówczas artykuł w „Ozonie” jest tylko odpryskiem innej sprawy. No ale nadal pozostaje pytanie dlaczego aż trzech dziennikarzy śledczych Piński, Gargas i Sowińska zajmowało się częścią tej sprawy i czemu artykuł o ministrze ukazał się w zupełnie innym medium i podpisany był przez jeszcze kogo innego?!
    Byłybyż zatem aż 4 niezależne śledztwa?!!! I co w nich robiła „Misja specjalna”? I czy badanie przeszłości Andrzeja Urbańskiego (bo on jest tym ministrem) było efektem rozgrywek wewnątrzpartyjnych – o czym plotkowała cała Warszawa w dziwny sposób karmiona tymi plotkami z kilkunastu „niezależnych” źródeł, czy też efektem jego działalności przy ustawie o likwidacji WSI?
    Nie są to, przyzna Pan Redaktorze, banalne pytania i być może Pan właśnie zna odpowiedź na kilka z nich. Bo można uwierzyć w przypadkową zbieżność 2 dziennikarskich śledztw, ba, można wierzyć w jedno śledztwo dwójki zaprzyjaźnionych dziennikarzy współpracujących przy programie telewizyjnym, ale w przypadkowe, osobne śledztwa 3 lub 4 mediów w tym samym czasie? Raczej trudno.
    Ale może było tak, że aż 3 z tych 4 śledztw to w istocie jedno śledztwo, nie mające nic wspólnego z czwartym (a w istocie drugim, kompletnie oderwanym). Jeśli bowiem red. Ewa Sowińska NIE ISTNIEJE, a jest tylko Rzecznik Praw Dziecka Ewa Sowińska, która przecież jako żywo do „Ozonu” o mnie nie pisała, to wówczas było tylko jedno, wspólne śledztwo Anity Gargas i Jana Pińskiego (obojga nie znam osobiście), o którym CZęŚCIOWO wiedziałem, gdyż dzwonili do mnie ludzie, do których dzwonił z pytaniami o mnie red. Piński, abym się przygotował na jego telefon KTÓRY NIGDY NIE NASTĄPIŁ. Wedle tej hipotezy to Pańskie śledztwo nie miało nic wspólnego z ustawą o likwidacji WSI, lecz jedynie było z politycznego nadania, które miało uzasadnić zwolnienia w TVP jako rozbicie „układu korupcyjnego”. Wskazuje na to wewnątrztelewizyjne źródło informacji (z powodu błędów dość łatwe do zidentyfikowania); znane ambicje pewnego człowieka, który chciał zostać Prezesem TVP, lecz nim nie został i pracuje obecnie zupełnie gdzie indziej (dla ułatwienia dodam, że nie w Teatrze Wielkim) oraz śledztwo dotyczące moich produkcji, które o ile mi wiadomo toczyło się w TVP i które – jak mi powiedziano – całkowicie oczyściło mnie i Jana Dworaka z jakichkolwiek podejrzeń o korupcję. Dowodem prawdziwości tej tezy jest zamówienie kolejnej serii Rancza przez TVP kierowaną przez Bronisława Wildsteina na wniosek kierownictwa TVP1 i Agencji Filmowej (oba kierownictwa całkowicie wymienione po odejściu Jana Dworaka).
    Jeśli więc śledztwa były tylko dwa i nie miały ze sobą nic wspólnego, to śledztwo w „mojej” sprawie nie miało też nic wspólnego z ustawą o WSI (chwała Bogu!), a pozostaje tylko wyjaśnić, czy WSI miało jakiś interes i/lub mieszało się w obsadę władz telewizji publicznej (i czy w związku z tym stoi obecnie za atakami na Bronisława Wildsteina).
    Dlatego Panie Redaktorze Piński tak ważne jest ustalenie miejsca pobytu red. Ewy Sowińskiej, z którą Pan się najwyraźniej dobrze zna. Pomoże Pan?

    PS. Pytanie do Anity Gargas m.in. zainspirował program „Misji specjalnej”, w którym pierwszy raz zobaczyłem jak wygląda red. Piński, który miał do mnie zadzwonić, ale jakoś nie dzwonił. Oraz późniejsza wiadomość z „Rzeczpospolitej”, że red. Piński przygotowując materiał współpracował z płk Bisztygą. Jako producentowi nie mieści (a może nie mieściło?) mi się w głowie, że doświadczony redaktor programu może nie wiedzieć skąd ma materiał jej pracownik (współpracownik). Jak wiemy z „Kubusia Puchatka” w pułapkę na chochonie mogą wpadać tylko chochonie (choć bycie chochoniem, to raczej stan ducha niż byt ontologiczny). Jeśli okaże się, że Anita Gargas jest niewinną i nieświadomą ofiarą Pańskich manipulacji (i np. Ewa Sowińska to Pański pseudonim), wówczas z największą radością ją przeproszę (a także wg formuły spopularyzowanej przez Premiera RP „wszystkich tych, którzy poczuli się dotknięci sposobem załatwiania sprawy”).
    PS2. Oczywiście nie wiedziałem, kto się odezwie na blogu Chraboty, ani też nie miałem pojęcia, że „Dziennik” rozdmucha sprawę, ani że „Fakty” uczynią z tego fragment felietonu dotyczącego decyzji TVN w sprawie Milana Subotica (felietonu niestety nie widziałem, znam go wyłącznie z opisów przyjaciół, więc się nie wypowiadam publicznie, choć zdanie prywatne mam, niestety). Ba, po artykule w „Dzienniku” sądziłem, że odezwie się Anita Gargas, więcej – nadal czekam na Jej głos. Jak pisał Wyspiański w „Wyzwoleniu” (cytuję „z głowy czyli niczego”:) – zróbmy wreszcie coś co by od nas zależało, zważywszy, że dzieje się tak wiele, co nie zależy od nikogo. Lub w nieśmiertelnej wersji płk. Wiśniocha ze Studium Wojskowego UW: „no studenty, trzeba trochę cuś, bo jak tak – to nic”.
    PS3. Ponieważ wykładam okazjonalnie podstawy zawodu producenta seriali, uprzejmie informuję, że nie jest to wiedza tajemna. Koszt dnia zdjęciowego zależy m.in. od: a) gatunku i sposobu realizacji serialu, bo od niego zależy liczebność ekipy i koszt sprzętu; b) miejsca zdjęć, bo jeśli ludzie wracają na noc do swoich domów to nie płacimy za hotele, kolacje i śniadania; c) ilości aktorów w odcinku (średnie honoraria x osobodzień) oraz ilości tzw. znanych aktorów w odcinku (to oczywiste, że Cezary Żak w pierwszej serii Miodowych Lat miał inną stawkę niż w serii szóstej czy jedenastej – inaczej jego agent (nie z WSI, tylko z agencji aktorskiej:) byłby idiotą i szybko przestałby być jego agentem) i kilku jeszcze czynników takich jak np. nakłady inscenizacyjne (scenografia, rekwizyty, efekty specjalne, drugi plan) czy rodzaj postprodukcji (m.in. czy muzyka jest dobierana czy komponowana i nagrywana na potrzeby serialu). Ranczo na 13 seriali FILMOWYCH robionych przez TVP w ostatnim okresie (badanym przeze mnie na użytek sprostowania w „Ozonie” miało średni budżet na odcinek nr 10 czyli były trzy tańsze i 9 droższych (dane Biura Programowego TVP S.A., dostępne także w Urzędzie Zamówień Publicznych). Miał natomiast z nich wszystkich (tych, które do tej pory zostały wyemitowane) – najwyższą oglądalność. Niech się więc Pan już nie kompromituje, redaktorze Piński, jako ekspert od produkcji telewizyjnej. Niech Pan zacznie odpowiadać na pytania.
    Z poważaniem
    Maciej Strzembosz

       Odpowiedz
    0
    0
      • Szanowny Panie,
        przez wiele lat myślałem, że jest pan dzielnym człowiekiem i rzetelnym dziennikarzem. Niestety, przyjaźnię się z Ireną Lasotą. Proszę więc mnie nie pouczać moralnie. Oczywiście, każdy popełnia jakieś błędy w życiu i ja np. uważam, że nie mam prawa zasiadać we władzach telewizji publicznej, dopóki nie opowiem o kulisach kampanii Wałęsa-Tymiński i moim w niej udziale. Ale Panu jak widzę nic nie mąci dobrego samopoczucia. Polecam motto do Zniewolonego umysłu. Jakoś wszyscy „bezkompromisowi” i „kryształowo uczciwi” lubią o nim zapominać. A szkoda… Tj. nie ich szkoda, tylko Polski szkoda…

           Odpowiedz
        0
        0
  43. Panie producencie Strzembosz!
    Jak na człowieka, który twierdzi, że nie ma nic wspólnego ze służbami specjalnymi wykazuje Pan zadziwiającą wiarę w spiskową teorię dziejów. Zmiana władzy w TVP to wystarczający powód aby zainteresować się umowami w spółkach, w których udziałowcem był prezes Dworak. Oczywiście sprawa intratnych umów nie dotyczyła tylko Studia A, ale także wielu innych ciekawych spółek (szczególnie ujęła mnie wysokość stawki za produkcje kalendarium przez firmę zasłużonego działacza podziemia). Zatem odpowiadam na Pana pytanie: zainteresowałem się z uwagi na zmianę prezesa. Anity proszę w to nie mieszać, bo zwyczajnie źle skojarzyłem fakty (autorką tekstu była inna dziennikarka Ozonu).
    Co do sukcesu tego Pana serialu odpowiem następująco: Kasia i Tomek oglądałem wszystkie odciniki, Miodowe lata, zdarzało mi się zobaczyć, ale proszę wybaczyć Rancho nie obejrzałem żadnego odcinaka. Podobnie moji znajomi.

    Odnośnie pańskich wycieczek. Łże Pan jak pies o mojej „współpracy” z płk.Bisztygą. Podobnie jak łgał Pan, że potępiłem korzystanie z ze źródeł w służbach specjalnych. Za żadne z kłamstw Pan nie przeprosił. Może wklei Pan cytat, drogi Łgarzu, w którym potępiłem korzystanie z takich źródeł, albo przeprosi za pomówienie? Pana wiarygodność jest zerowa, podobnie jak logika. Od kiedy to rozmowa dziennikarza oznacza współpracę?
    Pańskie oczywiste kłamstwa, jak również brak odpowiedzi na moje pytanie czy jest Pan pedofilem na ukrytym etacie, każe mi zakończyć dyskusję z Panem.
    P.S
    Drodzy Producenci wpisujcie się na ile oceniacie koszt odcinka Rancho.

       Odpowiedz
    0
    0
    • Żal czytać wypowiedzi pana Strzembosza, to po prostu niepojęte…

      A co do Rancza – gniot wyjątkowy, trudno mi uwierzyć w jego przywoływaną tu popularność. Ale powiedzmy – różne rzeczy się w końcu sprzedają. Pozostaje kwestia ceny – a zatem obstawiam (mając doświadczenie tylko z reklamy), że te plenery, domek, zwierzątka, tzw „plejada” i zysk godziwy – 150-200 tyś zł/odcinek?

         Odpowiedz
      0
      0
  44. Chcecie PO lski – cierpliwości,

    niedługo się jej doczekacie tylko PiSzcie, PiSzcie i Piszczie byle nie na Berdyczów.

       Odpowiedz
    0
    0
  45. Tylko Pani Marta Kolanowska dysponuje w tej dyskusji zdrowym rozsądkiem, reszta , tzn. przygniatająca większość panów zachowuje się jak rajfury. Chłopy !!! opamietajcie się czy Blog Chraboty ma być miejscem gdzie wylewacie na sibie nawzajem swoje pokacowe rzygowiny ???
    Trochę umiaru !!!!!!!!!!!!!

    Służby specjalne miały, mają i będą miały agentów, kapusiów czy tam jak chcecie, ucholi. Uspokójcież się- to jest NATURA spraw państwowych i demokracja nie ma tu nic do rzeczy. Dzieciaki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

       Odpowiedz
    0
    0
  46. Jako pointa.

    W internecie można znaleźć taśmę z zapisem rozmowy Prezydenta Krakowa, p. Majchrowskiego ze znanym aferzystą.

    http://jacekprezydent.blogspot.com/2006/11/rozmowa-w-studio-rmf-jacek-majchrowski.html

    Jest sto razy bardziej szokująca niż taśmy Beger. A dziennikarze milczą. Jedyny, który próbował o tym opowiedzieć został od razu zwolniony z Radia Kraków. Mam proste pytanie: dlaczego milczycie? Czy dlatego, że p. Majchrowskiego popiera partia demokraci.pl, z którą w większości się utożsamiacie? Gdzie Wasza dociekliwość? To czy te taśmy się ukażą jest testem na Waszą dziennikarską uczciwość…

       Odpowiedz
    0
    0
  47. Nieprawdopodobne. Jak taki psychol jak Strzembosz może wciąż funkcjonować? Parę tygodni temu opluł Kittela z Rzeczpospolitej – wątek „Wanna Odorowicz” – ponieważ ten odważył się napisać o defraudacjach dobrej znajomej Strzembosza, tej co to teraz przyznaje pieniądze na filmowe produkcje. Jak zwykle u Strzembosza, spiskowa teoria dziejów, dziennikarz działał na zlecenie, itp. itd. To nieszczęśliwy człowiek, ale chorych pieniaczy należy izolować, a nie wdawać się z nimi w rzeczową polemikę.

       Odpowiedz
    0
    0
  48. [url=http://wellbutrinlab.com/]wellbutrin xl 150mg[/url] [url=http://albendazoleotc.com/]albendazole tablets[/url] [url=http://aqutaneiso.com/]generic accutane online[/url] [url=http://atorvastatinlipitor.com/]lipitor 40 mg price india[/url] [url=http://propecialab.com/]buy propecia[/url] [url=http://cipro360.com/]cipro 500mg dosage[/url] [url=http://kamagraxr.com/]buy kamagra[/url] [url=http://acyclovirzov.com/]acyclovir can you buy without a prescription[/url] [url=http://advair1.com/]advair diskus coupon[/url] [url=http://ataraxgen.com/]atarax 25mg prescription[/url] [url=http://amoxicillinbio.com/]buy amoxicillin usa[/url] [url=http://indocinmed.com/]generic indocin[/url] [url=http://valtrexx.com/]valtrex 500 mg[/url] [url=http://antabusedsuf.com/]antabuse canadian pharmacy[/url] [url=http://suhagra2020.com/]suhagra 100mg online[/url] [url=http://doxycycline360.com/]doxycycline 100 mg[/url] [url=http://stratteramed.com/]strattera generic[/url] [url=http://diflucanmed.com/]diflucan 150 mg tablet[/url] [url=http://retinaotc.com/]retin a 0.05[/url] [url=http://tretinoinsale.com/]buy tretinoin[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  49. [url=https://doxycycline360.com/]doxycycline hyclate 100mg price[/url] [url=https://acyclovirzov.com/]acyclovir 400 mg tablet[/url] [url=https://tadalafil247.com/]tadalafil best price india[/url] [url=https://ataraxgen.com/]atarax generic[/url] [url=https://atorvastatinlipitor.com/]price canada lipitor 20mg[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  50. [url=http://propeciarx.com/]how can i get propecia[/url] [url=http://acyclovirzv.com/]average cost of acyclovir[/url] [url=http://hydrochlorothiazide1.com/]hydrochlorothiazide online[/url] [url=http://amoxiltab.com/]cost of amoxil[/url] [url=http://propranololmed.com/]propranolol for sale online[/url] [url=http://ciproflx.com/]cipro[/url] [url=http://glucophagi.com/]glucophage 850 mg cost[/url] [url=http://synthroidrx.com/]synthroid generic[/url] [url=http://valtrexc.com/]where can i get valtrex[/url] [url=http://prozacssri.com/]prozac[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  51. [url=https://acyclovir3.com/]acyclovir buy online india[/url] [url=https://abilify24.com/]generic abilify[/url] [url=https://neurontin365.com/]where can i buy neurontin online[/url] [url=https://hydrochlorothiazide1.com/]hydrochlorothiazide 25 mg tab[/url] [url=https://chloroquineav.com/]chloroquine generic[/url] [url=https://sildenafil4.com/]sildenafil[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  52. [url=http://synthroidrx.com/]synthroid generic[/url] [url=http://doxycyclinenorx.com/]doxyhexal[/url] [url=http://allopurinolsale.com/]buy allopurinol tablets[/url] [url=http://antabusetab.com/]antabuse pills for sale[/url] [url=http://acyclovirzv.com/]acyclovir tablet price in india[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  53. [url=http://prednisonezt.com/]prednisone 20mg buy online[/url] [url=http://sildenafilcitr.com/]sildenafil 87 50 mg[/url] [url=http://aralentc.com/]chloroquine for coronavirus[/url] [url=http://plaquenilhcq.com/]buy plaquenil online[/url] [url=http://augmentin875.com/]augmentin 875 mg 125 mg[/url] [url=http://wellbutrin3.com/]buy wellbutrin 150 mg online[/url] [url=http://neurontin365.com/]neurontin coupon[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  54. [url=https://clonidine24.com/]clonidine hydrochloride[/url] [url=https://plaquenilmed.com/]buy hydroxychloroquine sulfate without prescription[/url] [url=https://azithromycinotc.com/]buy azithromycin[/url] [url=https://zithromax911.com/]zithromax 250 mg tablet price[/url] [url=https://aralentc.com/]chloroquin[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  55. [url=http://aralentc.com/]malaraquin[/url] [url=http://zithromaxpak.com/]zitromax[/url] [url=http://sildalistab.com/]discount sildalis[/url] [url=http://furosemide365.us.com/]furosemide tablets[/url] [url=http://plaquenilmed.com/]plaquenil hives[/url] [url=http://plaquenil200.com/]cheap plaquenil[/url] [url=http://cytotec100.com/]cytotec pill for sale[/url] [url=http://chloroquinesale.com/]chloroquine 200 mg[/url] [url=http://viagra100mg.top/]viagra 100mg online india[/url] [url=http://albenza200.com/]buy albenza[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  56. [url=https://furosemide2017.us.com/]buy furesimide[/url] [url=https://advair365.us.com/]advair 250[/url] [url=https://cleocing.com/]buy cleocin[/url] [url=https://azithromycinotc.com/]cost of azithromycin in india[/url] [url=https://elavilamitriptyline.com/]buy elavil[/url] [url=https://zithromaxpak.com/]zithromax purchase canada[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  57. [url=https://flagyl24.com/]buy generic flagyl[/url] [url=https://furosemide365.us.com/]furosemide tablets[/url] [url=https://amitriptylineelavil.com/]amitriptyline 5 mg[/url] [url=https://toradoliv.com/]toradol over the counter uk[/url] [url=https://albenza200.com/]buy albenza canada[/url] [url=https://effexorer.com/]generic effexor xr[/url] [url=https://benicarhctz.com/]benicar generic cost[/url] [url=https://citalopramhbr.com/]citalopram[/url] [url=https://clonidine24.com/]clonidine hcl 0.1[/url] [url=https://zithromaxtab.com/]zithromax 200mg[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  58. [url=http://furosemide2017.us.com/]medication furosemide 40 mg[/url] [url=http://cytotec100.com/]misoprostol over the counter[/url] [url=http://citalopramhbr.com/]citalopram[/url] [url=http://viagra100mg.top/]120mg generic viagra[/url] [url=http://benicarhctz.com/]buy benicar[/url] [url=http://clonidine24.com/]clonidine 0.2 mg online[/url] [url=http://albenza200.com/]albenza 200[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  59. [url=http://lexxapro.com/]lexapro generic price[/url] [url=http://accutame.com/]buy cheap accutane online[/url] [url=http://cialis4.com/]cialis pharmacy[/url] [url=http://doxycycline911.com/]buy generic doxycycline[/url] [url=http://prednisolone365.com/]prednisolone sod[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  60. [url=https://stromectolav.com/]buy ivermectin[/url] [url=https://stromectolotc.com/]stromectol otc[/url] [url=https://stratterra.com/]buy strattera[/url] [url=https://tadalafil48.com/]tadalafil tablets[/url] [url=https://cafergot1.com/]generic cafergot[/url] [url=https://cephalexin1.com/]cephalexin[/url] [url=https://viagrasoftab.com/]viagra soft[/url] [url=https://allopurinol24.com/]allopurinol 1000 mg[/url] [url=https://albuterol360.com/]albuterol price in uk[/url] [url=https://ivermectinstromectol.com/]how much does ivermectin cost[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  61. [url=https://albuterol360.com/]can you purchase albuterol over the counter[/url] [url=https://zithromax100.com/]buy zithromax[/url] [url=https://ivermectin24.com/]ivermectin cream[/url] [url=https://cipro750.com/]cipro[/url] [url=https://sildenafil30.com/]sildenafil 100mg coupon[/url] [url=https://vardenafll.com/]vardenafil generic uk[/url] [url=https://levitra2.com/]levitra 20mg[/url] [url=https://cafergot1.com/]generic cafergot[/url] [url=https://viagrasoftab.com/]viagra soft online[/url] [url=https://ivermectinvir.com/]cost of ivermectin[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  62. [url=http://sildenafilvia.com/]sildenafil tablets[/url] [url=http://hydroxychloroquinesale.com/]buy plaquenil[/url] [url=http://ivermectinbuy.com/]stromectol medicine[/url] [url=http://synthroidth.com/]synthroid 5mg[/url] [url=http://albuterol360.com/]where can you get albuterol over the counter[/url] [url=http://cipro24.com/]ciprofloxacin 500mg antibiotics[/url] [url=http://ivermectinstromectol.com/]stromectol over the counter[/url] [url=http://arimidex365.com/]arimidex generic[/url] [url=http://stromectol24.com/]stromectol australia[/url] [url=http://prednisolone365.com/]prednisolone[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  63. Pingback: lowest price cialis generic

  64. [url=https://finpeciafinasteride.com/]propecia for less[/url] [url=https://allopurinolmed.com/]allopurinol generic[/url] [url=https://trentalpentoxifylline.com/]buy trental[/url] [url=https://priligydapoxetin.com/]priligy price[/url] [url=https://kamagratab.com/]kamagra soft tablets[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  65. Pingback: generic ventolin inhalers for sale

  66. Pingback: cheap viagra 100mg free shipping

  67. Pingback: naltrexone order

  68. [url=https://triamterenebenzathiazide.com/]triamterene capsule[/url] [url=https://neurontingabapentin.com/]neurontin 300 mg[/url] [url=https://kamagratab.com/]generic kamagra[/url] [url=https://silagratab.com/]silagra 100mg price[/url] [url=https://tenorminatenolol.com/]tenormin 100 mg tabs[/url] [url=https://cephalexinkeflex.com/]cephalexin brand name[/url] [url=https://diflucanrx.com/]buy fluconazole[/url] [url=https://flagylmed.com/]buy flagyl[/url] [url=https://allopurinolmed.com/]allopurinol generic[/url] [url=https://tadalafilsn.com/]tadalafil tablets 40mg[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  69. [url=https://lisinopril40.com/]lisinopril 20mg[/url] [url=https://cialis5.com/]5mg cialis[/url] [url=https://prednisolonetablets.com/]prednisolone[/url] [url=https://doxycycline200.com/]buy cheap doxycycline online[/url] [url=https://acyclovirc.com/]acyclovir[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  70. [url=http://lasix0.com/]buy generic lasix[/url] [url=http://cafergotbuy.com/]cafergot[/url] [url=http://lisinopril10.com/]lisinopril[/url] [url=http://sildenafilx.com/]sildenafil 100mg price[/url] [url=http://doxycycline2.com/]doxycycline 500mg[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  71. Pingback: viagra samples

  72. [url=https://prednisolonetablets.com/]prednisolone[/url] [url=https://doxycycline1.com/]doxycycline[/url] [url=https://motiliumtablets.com/]motilium[/url] [url=https://phenergan25.com/]phenergan 25 mg[/url] [url=https://cialis5.com/]cialis 5 mg cost[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  73. Pingback: careprost eyelash growth solution

  74. Pingback: buy viagra online

  75. Pingback: walmart tylenol 500 mg

  76. [url=https://cafergotbuy.com/]cafergot pills[/url] [url=https://metformin1000.com/]metformin 500[/url] [url=https://cialis5.com/]cialis[/url] [url=https://seroquel50.com/]seroquel[/url] [url=https://lisinopril10.com/]lisinopril 10 mg[/url] [url=https://propecia8.com/]buy generic propecia[/url] [url=https://lisinopril5.com/]lisinopril[/url] [url=https://stromectolonline.com/]stromectol[/url] [url=https://acyclovir400.com/]buy acyclovir[/url] [url=https://valtrex1.com/]valtrex[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  77. [url=https://lisinopril10.com/]lisinopril[/url] [url=https://tretinoincream1.com/]buy tretinoin cream[/url] [url=https://furosemide80.com/]furosemide[/url] [url=https://acyclovir200.com/]acyclovir[/url] [url=https://tadaciponline.com/]tadacip 20 mg[/url] [url=https://stromectolonline.com/]buy stromectol online[/url] [url=https://femaleviagra50.com/]female pink viagra[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  78. [url=https://valtrex1.com/]valtrex over the counter[/url] [url=https://clomidforwomen.com/]clomid for men[/url] [url=https://lisinopril40.com/]lisinopril 20mg[/url] [url=https://acyclovir200.com/]acyclovir[/url] [url=https://prednisolonetablets.com/]prednisolone[/url] [url=https://albuterol100.com/]albuterol inhalers[/url] [url=https://acyclovirc.com/]acyclovir 800mg tablets[/url] [url=https://sildenafil360.com/]sildenafil online[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  79. [url=http://valtrex1.com/]how to buy valtrex in korea[/url] [url=http://seroquel50.com/]seroquel[/url] [url=http://synthroid75.com/]buy synthyroid online[/url] [url=http://sildenafil360.com/]sildenafil 100mg coupon[/url] [url=http://furosemide80.com/]furosemide 40 mg without prescription[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  80. [url=https://kamagra10.com/]kamagra jelly[/url] [url=https://lisinopril10.com/]lisinopril[/url] [url=https://cafergotbuy.com/]buy cafergot[/url] [url=https://indocinonline.com/]indocin[/url] [url=https://tadalafil365.com/]generic tadalafil 40 mg[/url] [url=https://acyclovir200.com/]acyclovir[/url] [url=https://synthroid75.com/]how to buy synthroid online with no prescription[/url] [url=https://advair250.com/]advair hfa inhaler[/url] [url=https://doxycycline2.com/]doxycycline hyclate 100 mg cap[/url] [url=https://valtrex1.com/]valtrex no prescription[/url] [url=https://sildenafil360.com/]sildenafil online[/url] [url=https://genericcolchicine.com/]generic colchicine[/url] [url=https://sildenafilx.com/]sildenafil-citrate[/url] [url=https://albendazoletablets.com/]albendazole[/url] [url=https://zoloft50.com/]zoloft 50mg[/url] [url=https://doxycycline1.com/]generic for doxycycline[/url] [url=https://clomidforwomen.com/]clomid for men[/url] [url=https://lisinopril40.com/]lisinopril 40mg[/url] [url=https://20tadalafil.com/]best price generic tadalafil[/url] [url=https://lasix0.com/]lasix[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  81. [url=https://zithromaxcov.com/]zithromax 500 mg[/url] [url=https://dapoxetine20.com/]dapoxetine uk[/url] [url=https://allopurinolm.com/]allopurinol 100 mg[/url] [url=https://vardenafilmed.com/]vardenafil 20mg tablets[/url] [url=https://cozaar24.com/]cozaar 50 mg cost[/url] [url=https://lasixp.com/]buy lasix online[/url] [url=https://tetracycline911.com/]buy tetracycline[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  82. [url=https://zithromaxcov.com/]zithromax capsules buy[/url] [url=https://prednisonetabs.com/]cost of prednisone 40 mg[/url] [url=https://elimitepermethrin.com/]elimite otc[/url] [url=https://paxil24.com/]generic paxil[/url] [url=https://lasixsale.com/]lasix medicine[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  83. [url=http://albuterolinhl.com/]buy albuterol pills online[/url] [url=http://ataraxrx.com/]buy atarax online[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  84. [url=https://hydroxychloroquine4.com/]buy hydroxychloroquine[/url] [url=https://ventolininhl.com/]ventolin[/url] [url=https://furosemidepill.com/]furosemide brand[/url] [url=https://tetracycline911.com/]tetracycline price in canada[/url] [url=https://buspar365.com/]medicine buspar 10mg[/url] [url=https://prednisolone360.com/]prednisolone 40 mg[/url] [url=https://albenzamed.com/]albenza drug[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  85. [url=https://zoloftsert.com/]how much is zoloft[/url] [url=https://elimitepermethrin.com/]elimite cream for sale[/url] [url=https://diflucanf.com/]diflucan 200 mg over the counter[/url] [url=https://ataraxrx.com/]buy atarax[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  86. Pingback: chloroquine 500 mg buy online

  87. [url=https://amoxicillin05.com/]amoxicillin 20mg[/url] [url=https://cozaar24.com/]cozaar pill price[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  88. Pingback: buy hydroxychloroquine

  89. [url=https://cipro.us.org/]ciprofloxacin[/url] [url=https://ivaltrex.com/]buy valtrex online[/url] [url=https://isotretinoin24.com/]isotretinoin[/url] [url=https://azithromycin.us.com/]azithromycin 500[/url] [url=https://chydroxychloroquine.com/]plaquenil cost uk[/url] [url=https://phenergan365.com/]phenergan cream[/url] [url=https://paxilmed.com/]paxil[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  90. [url=https://estracemed.com/]estrace coupon[/url] [url=https://accutanme.com/]accutane pill[/url] [url=https://phenergan365.com/]phenergan[/url] [url=https://propeciagen.com/]generic for propecia[/url] [url=https://albuterolmd.com/]albuterol 021[/url] [url=https://buydoxy.com/]doxycycline 100 mg cost generic[/url] [url=https://ivermectin.us.com/]ivermectin virus[/url] [url=https://bupropionx.com/]buy bupropion[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  91. Pingback: ed drugs online canada

  92. Pingback: lumigan coupons from allergan

  93. Pingback: generic cialis no doctor's prescription

  94. Pingback: cheapest 100 viagra us

  95. Pingback: canadian viagra and healthcare

  96. [url=http://viagrarem.com/]viagra 88[/url] [url=http://ciprofloxacinrx.com/]cipro online pharmacy[/url] [url=http://vardemafil.com/]levitra online paypal[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  97. [url=http://buyviagaonline.com/]can you buy viagra over the counter uk[/url] [url=http://tadalafilxr.com/]cialis on line[/url] [url=http://prozacue.com/]prozac in uk[/url] [url=http://duloxetinecymbalta.com/]cheap generic cymbalta[/url] [url=http://viagrazbs.com/]viagra cheap[/url] [url=http://viagrasl.com/]viagra australia buy[/url] [url=http://proscar365.com/]proscar cost australia[/url] [url=http://phenergansr.com/]phenergan 25mg cream[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  98. Pingback: cialistodo.com

  99. Our doctor cerebration that Dad was dialect mayhap to better than Mom in this situation. Stricter, more insistent, bequeath not regret at intervals again when you have need of to take bad viagra without a doctor prescription. Kindly, I wanted to around my wife a break.
    I all in a doll-sized outstanding a month in the exhaustive take care of entity and two and a half months in the bone marrow uproot unit. There I became a giver for my son. I’m glad I was accomplished to alleviate him. I was the single humankind in both departments, but my parents were already there. That is, a inhibit in the repulse with a lady is no longer a rarity.

       Odpowiedz
    0
    0
  100. [url=http://finpeciax.com/]finasteride 5mg coupon[/url] [url=http://benicar911.com/]generic cost of benicar[/url]

       Odpowiedz
    0
    0
  101. Pingback: csn you get tadalafil otc

  102. Effectively voiced indeed! ! stanford college essays [url=https://englishessayhelp.com/]doctoral dissertation[/url] thesis assistance

       Odpowiedz
    0
    0
  103. Pingback: otc cialis

  104. Pingback: viagra for sale

  105. Pingback: where to buy viagra

  106. Pingback: buy generic viagra

  107. Superb facts. Kudos. essay writing help for high school students [url=https://dissertationwritingtops.com/]professional resume writing service[/url] write a dissertation

       Odpowiedz
    0
    0
  108. Pingback: viagra generic

  109. Thanks! I enjoy it!
    best online pharmacies no prescription [url=https://canadianonlinepharmacyhere.com/]best non prescription online pharmacies[/url] canadian pharmacy

       Odpowiedz
    0
    0
  110. Really plenty of superb tips. writing numbers in essays [url=https://essayextra.com/]couseworks[/url] how to write a phd dissertation

       Odpowiedz
    0
    0
  111. Pingback: buy soft tab viagra

  112. Pingback: best price cialis 20mg

  113. Pingback: mtabs viagra

  114. Pingback: cost of cialis without insurance

  115. Pingback: how much does cialis cost in canada

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× jeden = 8

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Medialny kontredans

niedziela 15/02/2009
342

W zeszły czwartek v-ce szef Platformy Waldy Dzikowski łaskawie raczył poinformować, że już za kilka dni projekt ustawy medialnej trafi do marszałka Sejmu. Do ustalenia –…


Nie pokazywać rzeźni

poniedziałek 09/02/2009
39

Film z egzekucji Piotra S. jest już nie tylko w MSZ, ale i w rękach nadawców. To dzięki Internetowi, który jest dla Talibów substytutem placów…


Pułkownik Olszowiec musi odejść…

czwartek 27/11/2008
36

Tak przynajmniej postawił sprawę dziś rano w TOK FM Kamil Durczok. Mam wrażenie, że zgadzało się z nim większość rozmówców. Oto zdaniem kolegów, nawet jeśli…


Obrona Westerplatte

poniedziałek 15/09/2008
62

Rzeczywistość medialna nauczyła nas ostatnio nowej definicji pojęcia ‘krytyka pryncypialna’. Otóż krytyką pryncypialną jest krytyka w imię zasad, bądź wartości, bez bliższej znajomości przedmiotu krytyki.…


Czeska lekcja politycznego realizmu

poniedziałek 25/08/2008
35

Jaka jest przepaść między postawami uchodzącymi za romantyczną i realistyczną, mieliśmy szansę stwierdzić po reakcjach na najazd Gruzji polskich polityków i prezydenta Czech – Vaclava…


Napisy w telewizji? Kilka argumentów przeciw

wtorek 29/07/2008
38

Jakby nie wystarczało dowalanie emerytom i rencistom podatkiem abonamentowym, „Dziennik” wymyślił kolejną torturę, którą miałoby być zakazanie przedstawiania w telewizji repertuaru zagranicznego w polskiej wersji…


Rzeczpospolita myli zdrajcę z ofiarą

wtorek 10/06/2008
27

Lapsus? Niedokładność. Niedbalstwo? Jeśli tak, to wyjątkowo bolesne. Wczorajsza „Rzeczpospolita” opublikowała na drugiej kolumnie, obok zapowiedzi przedpremierowego pokazu filmu „Trzech kumpli”, historyczne (i doskonale znane!)…


Radiu ZET stanowcze nie!!!

poniedziałek 05/05/2008
757

Są ludzie, którzy słuchając przy kąpieli radia wprawiają się w dobry humor. Są tacy, co się wkurzają. Ja jeszcze niedawno zaliczałem się do pierwszej grupy.…


Doda w świecie publicystyki politycznej

środa 30/04/2008
14

Czy ten dialog przejdzie do historii? Monika Olejnik, królowa polskiego wywiadu politycznego, zaprosiła do studia Dodę Elektrodę.  D. - …Co spotkaliśmy się tu na kozetce,…


Zgłaszam TVP do tegorocznej nagrody im. Cesare Lombroso

niedziela 09/03/2008
27

 Do tej pory nie wiedzieliśmy wiele o syndromie FAS (fetal alkohol syndrom), czyli alkoholowym zespole płodowym, jak się określa nieprawidłowości obserwowane u dzieci urodzonych przez…