Obrona Westerplatte


poniedziałek 15/09/2008
1

Rzeczywistość medialna nauczyła nas ostatnio nowej definicji pojęcia ‘krytyka pryncypialna’. Otóż krytyką pryncypialną jest krytyka w imię zasad, bądź wartości, bez bliższej znajomości przedmiotu krytyki. Myśl wysnuwam na podstawie pilnej obserwacji medialnych dyskusji o powstającym (nie-powstającym) filmie „Tajemnica Westerplatte”, według scenariusza Pawła Chochlewa.

Charakterystyczne jest, że większość polemistów, po obu stronach barykady, przyznawała się dość uroczo do tego, że scenariusza po prostu nie czytała. Spór dotyczył więc pryncypiów: wolności twórczej i wolności słowa, granic ingerencji państwa w swobodę twórczą i pytania, kiedy nadmierna ingerencja zamienia się w cenzurę. Ciekawe, że polemiści uwieszając się pryncypiów, przyjmowali najczęściej za pewnik, że film jest, lub może być kompromitujący, nawet jeśli z całego serca opowiadali się za prawem twórców do jego realizacji.

Swoiste mistrzostwo na tym polu osiągnął red. Piotr Zaremba w zamieszczonym w Dzienniku komentarzu pt. „Unikanie kompromitacji trudno nazwać cenzurą”. Mój ulubiony komentator polityczny posunął się przy tym do dialektycznej szarży; z jednej strony napisał co w tytule (i potem w tekście), a następnie wyznał, iż nie przesądza, „…że scenariusz Pawła Chochlewa przyniósłby taką kompromitację”. Ten ostatni pasus to pewnie nic innego, jak mrugnięcie okiem; wiecie, nie czytałem, więc nie przesądzam, ale to, że nie czytałem, nie zmienia specjalnie mojego poglądu w tej sprawie. Brawa dla autora! Ma absolutną rację w swojej poincie, że „ciekawie się ogląda ważne społecznie debaty, choćby z udziałem polityków, ale na konkretny temat. ”

Niestety prawda ta odnosi się także do publicystyki pisanej. A może odnosić powinna się w jeszcze większym stopniu? Może mniej byłoby wtedy w naszym gadaniu pryncypialności, a więcej treści. Ja scenariusz filmu Chochlewa przeczytałem uważnie i mimo, że nie sądzę iżby było to dzieło epickie na miarę „Wojny i pokoju”, pragnę zaręczyć, że „Tajemnica Westerplatte” to dobry kawał roboty scenariopisarskiej, której efektem mógłby być niezły film wojenny. Bo „Tajemnice” to nie traktat moralny, nie rozliczanie narodowych mitów, ale odpowiednio wyważone dziełko, które prócz niezłych scen bitewnych, poprawnie rysuje zarówno osoby dramatu, jak i główną oś sporu historyków.

Przypomnę, że chodzi o rolę majora Sucharskiego, któremu Wańkowicz przypisał niezłomne dowodzenie obroną. Wiadomo jednak, że kwestia jest problematyczna i są tacy, którzy twierdzą,  że major nie wytrzymał napięcia i faktycznie obroną bastionu kierował kpt. Dąbrowski. Chochlew pokazuje to dyskretnie; jego Sucharski jest ofiarą ataku epilepsji i to bezpośrednia przyczyna czasowej izolacji dowódcy. Obie zresztą postaci mają wystarczającą jak na  film wojenny głębię rysunku psychologicznego. To szczęśliwie film wzbogaca i nie pozostawia wobec głównych bohaterów obojętnym.

Kontrowersyjne są dwie – tylko dwie sceny – lecz i one są po pierwsze historycznie możliwe,  po wtóre wiarygodne, zatem nie mogą być dla nikogo i niczego kompromitujące. Tyle na temat scenariusza. I słowo jeszcze na temat zasad; nie szermujmy wartościami w próżni (co jest istotą ‘krytyki pryncypialnej’), bo się zbliżyć mogą nadmiernie do sloganu. Sine ira et studio – panowie. I panie.

 

.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Ten Chochlew filmu o Westerplatte pewnie nie zrobi, ale jak założy sobie agencje PR to zarobi taka kasę jakich mało, zobaczycie, nigdy nie słyszałem tego nazwiska, ani nie widziałem jego jednego obrazu a nazwisko wbili mi do łba, jakby młotem kowalskim, Czyli co Panie Chrabota, wychodzi na to, że : marsz, marsz (kapitanie) Dąbrowski z ziemi włoskiej do Wolski… ?

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ sześć = 11

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Medialny kontredans

niedziela 15/02/2009
3

W zeszły czwartek v-ce szef Platformy Waldy Dzikowski łaskawie raczył poinformować, że już za kilka dni projekt ustawy medialnej trafi do marszałka Sejmu. Do ustalenia –…


Nie pokazywać rzeźni

poniedziałek 09/02/2009
15

Film z egzekucji Piotra S. jest już nie tylko w MSZ, ale i w rękach nadawców. To dzięki Internetowi, który jest dla Talibów substytutem placów…


Pułkownik Olszowiec musi odejść…

czwartek 27/11/2008
5

Tak przynajmniej postawił sprawę dziś rano w TOK FM Kamil Durczok. Mam wrażenie, że zgadzało się z nim większość rozmówców. Oto zdaniem kolegów, nawet jeśli…


Czeska lekcja politycznego realizmu

poniedziałek 25/08/2008
3

Jaka jest przepaść między postawami uchodzącymi za romantyczną i realistyczną, mieliśmy szansę stwierdzić po reakcjach na najazd Gruzji polskich polityków i prezydenta Czech – Vaclava…


Napisy w telewizji? Kilka argumentów przeciw

wtorek 29/07/2008
18

Jakby nie wystarczało dowalanie emerytom i rencistom podatkiem abonamentowym, „Dziennik” wymyślił kolejną torturę, którą miałoby być zakazanie przedstawiania w telewizji repertuaru zagranicznego w polskiej wersji…


Rzeczpospolita myli zdrajcę z ofiarą

wtorek 10/06/2008
4

Lapsus? Niedokładność. Niedbalstwo? Jeśli tak, to wyjątkowo bolesne. Wczorajsza „Rzeczpospolita” opublikowała na drugiej kolumnie, obok zapowiedzi przedpremierowego pokazu filmu „Trzech kumpli”, historyczne (i doskonale znane!)…


Radiu ZET stanowcze nie!!!

poniedziałek 05/05/2008
30

Są ludzie, którzy słuchając przy kąpieli radia wprawiają się w dobry humor. Są tacy, co się wkurzają. Ja jeszcze niedawno zaliczałem się do pierwszej grupy.…


Doda w świecie publicystyki politycznej

środa 30/04/2008
3

Czy ten dialog przejdzie do historii? Monika Olejnik, królowa polskiego wywiadu politycznego, zaprosiła do studia Dodę Elektrodę.  D. - …Co spotkaliśmy się tu na kozetce,…


Zgłaszam TVP do tegorocznej nagrody im. Cesare Lombroso

niedziela 09/03/2008
6

 Do tej pory nie wiedzieliśmy wiele o syndromie FAS (fetal alkohol syndrom), czyli alkoholowym zespole płodowym, jak się określa nieprawidłowości obserwowane u dzieci urodzonych przez…


Marka Dochnala come back w fanfarach!

środa 27/02/2008
4

To się nazywa powrót na scenę publiczną! Marek Dochnal wrócił z przytupem nie tylko wrzucając kilka zgniłych jabłek w środowisko dziennikarskie, ale na dodatek dymisjonując…