Medialny kontredans


niedziela 15/02/2009
3

W zeszły czwartek v-ce szef Platformy Waldy Dzikowski łaskawie raczył poinformować, że już za kilka dni projekt ustawy medialnej trafi do marszałka Sejmu. Do ustalenia – co potwierdza polityczny partner Platformy – SLD – pozostały jeszcze ‘drobne kwestie’. Potwierdził te konszachty powagą swoich słów sam szef klubu PO Zbigniew Chlebowski: "Nie zapadły jeszcze ostateczne ustalenia w sprawie ustawy medialnej, ale kierunek zmian został praktycznie uzgodniony".  Dziękujmy Bogu! – powinien zabrzmieć z tej okazji zgodny chór wdzięcznych wyborców PO i SLD, ale jakoś cicho. Nikt nie bije brawa, nikt nie skanduje okrzyków. Dlaczego? Pytanie niby banalne, za to odpowiedź trupio poważna. Oto odrzucono już wszelkie pozory. Politycy dają wyraźnie do zrozumienia, że nie liczy się już zupełnie, ani racjonalność projektu, ani pozory jakiś konsultacji społecznych; chodzi już tylko o jedno, o dorżnięcie chwiejącego się trupa z ulicy Woronicza. I to w tej sprawie dogadują się elity partyjne w kuluarach Sejmu. Gdyby zamiast w pełnych dyskretnej satysfakcji z wyznaczonego już terminu pogrzebu słowach wysokich przedstawicieli umawiających się stron pogrzebać trochę w ustawowych konkretach, zostałoby ich w rękach niewiele.  Dowiadujemy się, że ma być likwidowany abonament, powołany fundusz misji publicznej, regionalne ośrodki radia i telewizji mają zachować odrębność, a Krajowa Rada ma mieć siedmiu (delegowanych przez Sejm, Senat i prezydenta) – z natury arcypolitycznych – członków. Pieniądze powierzane Radzie mają pochodzić z budżetu państwa, czyli naszych podatków.  Wiadomo tyle. Czemu tylko tyle? Bo po co więcej. Przecież nie chodzi o to, byśmy – środowisko, czy obywatele – więcej wiedzieli, bądź mieli realny wpływ na kształt mediów publicznych, ale by ten kontredans z przewietrzeniem Woronicza doprowadzić do szczęśliwego końca.  TYLKO PO CO – PYTAM – WCZEŚNIEJSZE KONSULTACJE ŚRODOWISKOWE, SPOŁECZNE KOMISJE, PROFESOROWIE KOWALSCY I INNI, POZORY TRANSPARENCJI I WYSOKIE INTENCJE? By dziś pokazać, że liczy się tylko prosty układ? Polityczna zmowa? To niestety arogancja władzy. Czy pojmują to ci, którzy dogadują „drobne kwestie” projektu? Szczerze wątpię. Za kilka dni ogłoszą ‘dogadany’ z SLD projekt ustawy jako lekarstwo dla polskich mediów. A jako, że ‘dogadany’, nie będziemy w nim miejsca na zmianę choćby przecinka.  Czytelnik niech jednak wie; cała jego wartość, to ‘dogadanie’ PO i SLD. Tylko i wyłącznie ich przywódcy biorą w ten sposób na siebie odpowiedzialność za kształt mediów publicznych na najbliższe lata. Nikt inny. A, że Farfał, Rudomino et consortes? to już inna historia. I żadne usprawiedliwienie.  


Komentarze 3 Dodaj komentarz

 
  1. od kiedy sie pan tak martwi ustawa.i tak polsat ma to w nosie was tylko interesuje platforma cyfrowa i sprzedaz dekoderow:)

       Odpowiedz
    0
    0
  2. Przepraszam Panią Anitę Gargas za treść mojej wypowiedzi opublikowanej w dniu 23 października 2006 roku na stronach „wirtualnemedia.pl/blog/, w ramach której rozpowszechniłem nieprawdziwą sugestię, że jest zatrudniona na niejawnym etacie w Wojskowych Służbach Informacyjnych. Przeproszenie niniejsze jest opublikowane w wyniku przegranego procesu sądowego. Maciej Strzembosz

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


8 × dwa =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Nie pokazywać rzeźni

poniedziałek 09/02/2009
15

Film z egzekucji Piotra S. jest już nie tylko w MSZ, ale i w rękach nadawców. To dzięki Internetowi, który jest dla Talibów substytutem placów…


Pułkownik Olszowiec musi odejść…

czwartek 27/11/2008
5

Tak przynajmniej postawił sprawę dziś rano w TOK FM Kamil Durczok. Mam wrażenie, że zgadzało się z nim większość rozmówców. Oto zdaniem kolegów, nawet jeśli…


Obrona Westerplatte

poniedziałek 15/09/2008
1

Rzeczywistość medialna nauczyła nas ostatnio nowej definicji pojęcia ‘krytyka pryncypialna’. Otóż krytyką pryncypialną jest krytyka w imię zasad, bądź wartości, bez bliższej znajomości przedmiotu krytyki.…


Czeska lekcja politycznego realizmu

poniedziałek 25/08/2008
3

Jaka jest przepaść między postawami uchodzącymi za romantyczną i realistyczną, mieliśmy szansę stwierdzić po reakcjach na najazd Gruzji polskich polityków i prezydenta Czech – Vaclava…


Napisy w telewizji? Kilka argumentów przeciw

wtorek 29/07/2008
18

Jakby nie wystarczało dowalanie emerytom i rencistom podatkiem abonamentowym, „Dziennik” wymyślił kolejną torturę, którą miałoby być zakazanie przedstawiania w telewizji repertuaru zagranicznego w polskiej wersji…


Rzeczpospolita myli zdrajcę z ofiarą

wtorek 10/06/2008
4

Lapsus? Niedokładność. Niedbalstwo? Jeśli tak, to wyjątkowo bolesne. Wczorajsza „Rzeczpospolita” opublikowała na drugiej kolumnie, obok zapowiedzi przedpremierowego pokazu filmu „Trzech kumpli”, historyczne (i doskonale znane!)…


Radiu ZET stanowcze nie!!!

poniedziałek 05/05/2008
30

Są ludzie, którzy słuchając przy kąpieli radia wprawiają się w dobry humor. Są tacy, co się wkurzają. Ja jeszcze niedawno zaliczałem się do pierwszej grupy.…


Doda w świecie publicystyki politycznej

środa 30/04/2008
3

Czy ten dialog przejdzie do historii? Monika Olejnik, królowa polskiego wywiadu politycznego, zaprosiła do studia Dodę Elektrodę.  D. - …Co spotkaliśmy się tu na kozetce,…


Zgłaszam TVP do tegorocznej nagrody im. Cesare Lombroso

niedziela 09/03/2008
6

 Do tej pory nie wiedzieliśmy wiele o syndromie FAS (fetal alkohol syndrom), czyli alkoholowym zespole płodowym, jak się określa nieprawidłowości obserwowane u dzieci urodzonych przez…


Marka Dochnala come back w fanfarach!

środa 27/02/2008
4

To się nazywa powrót na scenę publiczną! Marek Dochnal wrócił z przytupem nie tylko wrzucając kilka zgniłych jabłek w środowisko dziennikarskie, ale na dodatek dymisjonując…