Product placement w Polsce potrzebuje Lady Gagi


poniedziałek 07/03/2011
2

Lady Gaga nie przejmuje się unijną dyrektywą o audiowizualnych usługach medialnych i zarabia na product placement.

W ciągu ostatnich dwóch tygodni zamieniłem klawiaturę komputera na pięciokilowy młotek i przecinak. Poznałem też nowych kolegów z placu budowy, z którymi żwawo zabrałem się za remont. Niestety nie mogąc słuchać podczas pracy mojej ulubionej Trójki (koledzy powiedzieli, że to wiocha), zostałem zmuszony do słuchania RMF-u i Zet-ki. Odpływałem wraz z unoszącym się pyłem z burzonych ścian w popowe klimaty Lady Gagi, Ducka Sauce, Alexis Jordan, Taio Cruza i wielu innych. Tak, zgadza się. Znam nawet nazwiska.

Po powrocie do codziennych, strategicznych analiz jakoś brakowało mi budowlanych klimatów. Odpaliłem Youtube i po kolei przesłuchiwałem teledyski wymienionych śpiewaków. W międzyczasie sczytywałem projekt noweli ustawy o radiofonii i telewizji wraz z branżowymi komentarzami. Mając swoje zdanie na temat polskiej szkoły product placement ucieszyłem się w sumie z tego, że nie będzie mnie bombardował z telewizora marny PP.

Pod koniec tygodnia postanowiłem chłopakom z budowy postawić butelkę alkoholu. Dobrze wykonują swoją robotę, a „flaszka” podobno za robotę się należy. Pojechałem więc do marketu i sam zdziwiłem się, że szukam wódki Nemiroff. Skąd taka marka w mojej głowie? Nie piję „czystej” i nie znam się na wódce, a tu w mojej głowie Nemiroff. Przeszukałem swoje synapsy i prześwietliłem neurony w celu odnalezienia stosownych skojarzeń.

Znalazłem. Powodem tej integracji faktów stała się Lady Gaga. Jak się okazało, w jednym z utworów twardzi faceci polewają Nemiroffa wśród kręcących się, seksownych kobiet (oby żona tego nie czytała). Produkt i jego zastosowanie (w szczególności zawartości butelki) jest tak wkomponowany w teledysk, że nie ma możliwości, aby mieć choć przez chwilę podejrzenia, że ktoś tu coś reklamuje. Sam  produkt natomiast, jak pokazuje powyższy przypadek kliniczny, skutecznie wchodzi do głowy. Oczywiście sytuacja ta skłoniła mnie do uważniejszego zapoznania się z treścią teledysków Gagi. I tak oto odkryłem jeden z najlepszych placementów od czasu Bonda i jego BMW. Laptopy HP, telefon LG, produkty spożywcze Krafta, Campari, designerskie produkty Philippe Starka i wiele innych… Wszystko to podlane zupełnie przyzwoitym popem i oprawione zawodowym obrazkiem w profesjonalnej reżyserii.

A u nas? Product placement ma być zakazany! Product placement ma być zakazane! Bezwzględne odejście od lokowania tematów i produktów (w telewizji of course) w postaci ukrytej reklamy produktu oraz eksponowania go np. w serialach. Podobno ma to służyć utrzymaniu niezależności redakcyjnej, swobody twórczej i dziennikarskiej. Jak to się ma do swobody twórczej? O co w tym wszystkim chodzi? Na pewno po raz kolejny kochana Unia chroni swych obywateli według swojej własnej filozofii przed reklamą. Dlaczego? Większość członków branży zajmujących się strategią i komunikacją wie, że: po pierwsze błędem jest przekonanie, iż konsumenci interpretują przekaz według intencji nadawcy, po drugie – wspomnienia konsumentów nie odpowiadają ich doświadczeniom, po trzecie – ważne jest całościowe doświadczenie konsumenta, a po czwarte – ilość danych niekonieczne musi być jednoznaczna z ich jakością.

Nie jest też prawdą, że ta „straszna ukryta reklama”, jak rak mózgu pożera neurony, oszałamia, ogłupia i powoduje nieracjonalne zachowania. Konsumenci nie myślą racjonalnie, nie potrafią wytłumaczyć swojego sposobu rozumowania i zachowania. Każda próba racjonalizowania decyzji konsumenckich kończy się klęską. Dlaczego? Tylko 5% poznania to poznanie świadome, a 95% to poznanie nieświadome. W procesie uczenia się, zdobywania doświadczeń wzbogacamy naszą nieświadomość o nowe elementy, a dzięki umysłowi – produktowi procesu zachodzącego w mózgu czyli myślenia świadomego i nieświadomego, możemy panować nad swoimi zachowaniami i decyzjami zakupowymi. Cytując klasyków „za inicjacje działań odpowiada nieświadomość, a za ich realizację świadomość”. Główna idea zakazu PP jako reklamy ukrytej jest na pewno słuszna, w odniesieniu do dzieci i programów informacyjnych. Pojawia się jednak ALE. Czy tak naprawdę w tej dyskusji chodzi o ukryty przekaz? PP jest stary jak kinematografia. Lokowanie produktów pojawiało się już w niemym kinie i trwa do dzisiaj. PP jako ukryta czy też nieukryta forma reklamy nie spowoduje dziwnych zachowań konsumentów. Na straży stoi nasza świadomość (i to chyba lepsze niż jakiekolwiek przepisy).     

Wracając do Lady Gagi. Bierz polska reklamo sprawy w swoje ręce, ucz się od ekipy Gagi i działaj! Przed Tobą miliardy odsłon na Youtube!

P. S. Pomimo wysokiej skuteczności oddziaływania PP na mój mózg, nie kupiłem Nemiroffa. Nie powiem jaką markę wybrałem, bo może to być już ukryta reklama. Na szczęście moja świadomość i własne doświadczenia zadziałały. A, poza wszystkim, być może powinienem wykropkować wszystkie nazwy marek jakich użyłem w tekście. Przecież to ewidentne torowanie!

.


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Great article, I have read a lot of articles on this topic, but I think your article has the most impressive and detailed content, I hope you will have more interesting songs. More to bring to the reader, thank you for sharing.
    Fancy Pants Adventure 2

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


trzy − 3 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Piłeś nie kręć reklam ! Nie piłeś wypij !

wtorek 14/04/2015
681

Rok 2015 został okrzyknięty przez specjalistów, rokiem video w internecie. Potężny strumień budżetów płynie wartko na całym świecie do YT i innych serwisów video. Oczywiście…


Fałszujący budowlaniec

piątek 27/02/2015
15

Właśnie pojawiła się kolejna hitowa i zaskakująca swą banalnością produkcja reklamowa. Dla mnie osobiście, to bardzo bolesne odkrycie. Myślałem, że  "Ona tańczy dla mnie" zniknęła…


10 marketingowych zmyłek dla mózgu

czwartek 26/02/2015
28

Wiele docierających do nas treści marketingowych, konstruowanych jest w ten sposób, aby pobudzały nasze umysły do reakcji poza naszą świadomością. Naukowcy cały czas rozwijają badania…


Na tydzień olać media i marketing!

niedziela 22/02/2015
20

Przez ostatni tydzień byłem w Bieszczadach. Bez dostępu do telewizora, radia i dających mi jeść reklam. I wiecie co? To było cudowne. Oderwać się od…


Pięknie K...wa Pięknie

piątek 13/02/2015
11

Skrót PKP dorobił się w przeciągu lat, wielu rożnych przedziwnych skrótów. Jak wiadomo, ten prawdziwy, podstawowy, to  "Polskie Koleje Państwowe", ale za to repertuar jego…


PORĄBANY KOD DESMOXANU

czwartek 29/01/2015
32

Od dłuższego czasu wśród marketingowców trwa zażarta dyskusja na temat potencjału QR kodów. Z jednej strony wieszane są na nich psy, a z drugiej stawiane…


Rozwodowy rebranding w POLOmarketcie

czwartek 22/01/2015
25

Od początku stycznia rozpoczął się proces zmian w sieci POLOmarket. Nowa nazwa Mila z pozycjonowaniem wyrażanym poprzez hasło "Zakupy, aż miło", stanowić ma nowe zobowiązanie…


Rossmann intymnie

czwartek 05/12/2013
27

Never ending branding to już na trwale wpisane w świadomość stwierdzenie, które eksploduje na każdym kroku naszych konsumenckich doświadczeń, zaczynając od ścieżki zakupowej, poprzez obsługę…


Wydoić żyrafę !!

środa 13/11/2013
245

Przetaczające się od wczoraj komentatorskie tsunami wymywa z naszych głów ogólnonarodową frustrację. Wpisy na blogach, memy, dyskusje w stacjach telewizyjnych i radiowych jadą równo po…


Nastula mnie zmiażdżył

poniedziałek 14/10/2013
11

W najnowszej kampanii reklamowej Paweł Nastula poleca e-papierosy. Dla mnie to ewidentny upadek sportowego autorytetu. Pytanie tylko - czy to wynik tego, że za bardzo…