Zniewolony umysł i siła miłości.


niedziela 11/11/2012
1

Opera Nowa z Bydgoszczy  pokazała w Warszawie balet  „Zniewolony Umysł” na podstawie prozy Czesława Miłosza z muzyka Wojciecha Kilara. Przedstawienie przejmująco zatańczone, historia klarowna  a  odwieczne prawa tyranii pokazane dobitnie. Z delikatnością i uczuciem pokazana też została historia miłości dwojga bohaterów- mężczyzny znanego jako M. i Elpis. Ich wspólny był taniec wyglądał tak, jakby naprawdę byli jednym ciałem. Jeden ruch płynnie wynikał z drugiego, gesty partnerów były swoją wzajemną kontynuacją.  Bohaterowie  pragnęli miłości i czułości i to mogli dać sobie nawzajem. Ale im potrzebna była jeszcze wolność a tego w świecie zniewolonych umysłów nie sposób znaleźć. Trzeba ją sobie „wywalczać” każdego dnia. Patrzyłam na tańcząca parę i pomyślałam, że tak właśnie „wywalczali” wolność Piłsudski i jego druga żona Aleksandra Szczerbińska.

Akurat skończyłam czytać książkę Iwony Kienzlner „Kobiety w życiu Marszałka Piłsudskiego” i pewnie stąd to skojarzenie. Wyobrażam sobie jednak, że to tak właśnie musiało wyglądać. O Piłsudskim nie będę wspominać , bo – ojciec narodu- więc wiemy. Ale kilka słów o Oli- panna z dobrego domu, niezależna, wykształcona, inteligentna i znająca języki obce. Obdarzona przy tym temperamentem buntowniczki i -co najważniejsze tutaj-  gorąca patriotka. Należała do PPS-u a po wykluczeniu z tej partii Piłsudskiego wstąpiła do założonej przez niego PPS- Frakcji Rewolucyjnej. I tutaj miała pole do popisu. Jako jedna z dwóch osób znała wszystkie składy przerzucanej nielegalnie do zaboru rosyjskiego broni, inwentaryzowała ją i zapisywała dane za pomocą skomplikowanego szyfru. Poza tym osobiście przewoziła broń i ładunki wybuchowe- kobietom w tamtych czasach paradoksalnie było nieco łatwiej, bo spore możliwości w tym zakresie dawały szerokie i długie spódnice. Poza tym, jak wynika z książki- rosyjska policja- przynajmniej do momentu postawienia zarzutu-  traktowała kobiety nieco  łagodniej. Autorka, cytując wspomnienia Oli opisuje sytuację, gdy dwie towarzyszki solidnie obwieszone ładunkiem  ekrazytu czyli materiału wybuchowego  i bronią szły ulicą. Wtem koleżanka Oli potknęła się i ” jakby pociągnięta jakąś niewidzialną siłą, siadła”. Siadła na chodniku, oczywiście. Ola próbowała pomóc jej wstać, lecz ciężar był zbyt wielki. Zamieszanie zobaczył carski oficer i też próbował podnieść nadspodziewanie ciężką kobietę. Taktownie  przy tym milczał na temat jej wagi. Te próby trwały dłuższą chwilę i mogę sobie wyobrazić, co obie przeżywały. A tu trzeba się było jeszcze uśmiechać i z wdziękiem podziękować, kiedy wspólnym wysiłkiem udało się nieszczęsną w końcu postawić na nogi.

Takich brawurowych akcji Ola miała w swoim życiorysie działaczki wiele, ale skoro mówimy o wyjątkowej więzi, jaka łączyła ją z Marszałkiem, trzeba wspomnieć o jednym jeszcze wydarzeniu. Ola była w ciąży z pierwszym dzieckiem, gdy Piłsudskiego zesłano do Magdeburga. Siedział tam w zupełnym odosobnieniu,  bez dostępu do listów od Oli, bez wieści o tym co się u niej dzieje. Pewnej nocy przyśniło mu się, że widzi Olę i słyszy płacz niemowlęcia. Obudził się i poczuł, że tej nocy stało się coś ważnego. Zanotował datę. Jak się później okazało istotnie, wtedy właśnie przyszła na świat ich pierwsza córka, Wanda.  Pewnie bez tego związku z Olą Piłsudski i tak swoje by osiągnął, ale mam wrażenie, że to uczucie, ta wspólna walka o sprawę oraz fakt, że mógł dzielić z ukochaną wszystkie sfery życia i zawsze mieć u niej wsparcie, jakoś pewnie mu pomogła. Że nie wspomnę o ogromnych uczuciu do córek, które dała mu Ola, a które także nadało inny wymiar jego życiu.

Miłość w czasach zaborów, podobnie jak w czasach każdej innej zarazy  ratuje dusze  i ratuje życie. Ale pozwala także  osiągnąć cel-  wywalczyć wolność  i ją utrzymać. Takie jest przynajmniej moje, romantyczne nieco ,przemyślenie w tej sprawie.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Nieromantyczne przemyślenie daje wynik podobny. Żona Piłsudskiego była jego przepustką do historii.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć × = 20

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Imagistyka społeczna

piątek 25/01/2013
4

Jest taka znakomita książka J.B.Priestleya pt ."Poza miastem", której bohaterami są dwaj angielscy profesorowie Cosmo Saltana i Owen Tuby . Obaj oczytani, inteligentni i trochę…


Dziennikarz - nauczyciel

środa 07/11/2012
8

Niedawno, po wielu latach przerwy, odwiedziłam moje Liceum. Okazja była ważna, bo 80-lecie powstania Liceum imienia Jana Smolenia w Bytomiu -pierwszego polskiego liceum na ziemiach…