Zrewitalizować mi tego Matejkę i Wedla, ino innowacyjnie!


wtorek 23/05/2017
2

„Bitwę pod Grunwaldem” konserwowano dwa lata. „Pomarańczarkę” – półtora roku. Pochylały się nad obrazami zespoły konserwatorów w białych rękawiczkach, żeby niczego nie popsuć i nie zmienić. Żeby zachować to, co było, a tylko ponaprawiać i poleczyć w miejscach, które tego wymagają. Jakimś cudem ta konserwacja była jeszcze możliwa. Ale to się pewnie zmieni, bo z urzędniczego języka dawno już poznikały stare poczciwe słowa: „uporządkowanie”, „odświeżenie”, „odnowienie”, ”naprawienie”, „konserwowanie”.

Teraz mamy czasy „rewitalizacji”, które to słowo brzmi niemal tak dumnie jak restauracja czy tam inna regencja. Więc im ważniejszy urzędnik, tym większe rewitalizacje. Smyk czy Rotunda będą po „rewitalizacji” nowiuśkie. Tak samo stary grochowski Park Polińskiego. Albo Aleja Wedla nad Jeziorkiem Kamionkowskim, która po gombrowiczowsku i jest i nie jest częścią zabytkowego Skaryszewskiego ale w sumie to przecież wszystko jedno.

Rewitalizacja to najczęściej dopust boży dla okolicy ale nie po to jest okolica, żeby się nią zaraz przejmować. No więc bywa tak: Ważny Urzędnik staje sobie przypadkiem na skraju czegoś zielonego. Zielonego nie lubi, bo tylko liście toto gubi i sprzątać trzeba.

Podszedłby Ważny Urzędnik do plota ale płota nie ma. Co robić, panie? Płot trza postawić, bo bez plota nie ma jak żyć. Ogrodzić musowo.

No ale jak już ogradzać, to i trza ogarnąć to za tym płotem, co zaraz będzie.

Znaczy trzeba teren zrewitalizować. Czyli to co jest, w zasadzie – won. Drzewa jakieś stare, pewnie próchno. Krzaczory gęste, tylko ptaszyska dzioby dra jak wściekłe – też w zasadzie won.

Ludzie tam łażą po jakimś asfalcie z dziurami. Co tam dziury łatać – won i jakieś mineralne cóś podłożyć, będzie światowo. Na ławkach tam siedzą, rozpierają się plecami, lenie patentowane. Damy im betonowe murki, niech nie siedzą za długo i nie myślą, bo to szkodzi.

Ważny Urzędnik jest Urzędnikiem wybranym. Ma wadzę i działa bardzo zgodnie z prawem.

Nazamawia projektów, narozpisuje przetargów, głową na zgodę wybrańcom pokiwa i zaraz wjadą rewitalizować wielkie kolorowe maszyny.

Rozkopią, powycinają, powywożą, nakładą nowego, nawsadzają patyczków i innych modnych trawek pnących. Co tam trzeba nabetonuja, no i nastawiają płotków. Jeden płotek dla zwierzątek. Drugi płotek dla maluszków. Trzeci plotek dla palących. Czwarty dla piłkę kopiacych. Piąty dla jedzących śniadania w zielonym. Szósty …

Potem zaprosi się ludność i powie jej wyraźnie: No! Zachwycać się tu, prosiemy.

Zrewitalizowany świat z płotami i betonem gotowy. Ważny Urzędnik może w końcu podejść do płota i oddać się refleksji. I to jest w końcu życie!

Bogu dzięki, że nie wpuścili jeszcze Ważnego Urzędnika do takiego, na przykład, Muzeum Narodowego. Stanąłby przed Matejką, przed „Bitwą pod Grunwaldem”, dajmy na to. Duża jest, więc na pewno by trafił. Zobaczyłby, że farba na obrazie trochę blaknie, gdzieś tam się werniks przeciera albo ciemnieje. Zawołałby: rewitalizacja! I już by było po ptokach. Nowych farbek by się nakładło, podobrazie zmieniłoby się na cóś nowocześniejszego, a i to, co tam namalowane trzeba by przykryć jakoś, bo to przecież nie z tej ziemi. Ten facet na tym koniu – ledwo się na nim trzyma. Po co w ogóle koń? Trzeba mu dać quada, żeby się szybciej sprawił z tą całą zgrają. Koniecznie trzeba domalować!

Szkoda, że betonu tam dać nie ma jak, chociaż w sumie… zawsze można strzelić betonową ławkę przed obrazem, niech się ludność nie czuje za wygodnie w obliczu sztuki. Twarde jest, to siądzie na chwilę i dalej polezie.

A znów z tą „Pomarańczarką”… Co ta baba ma na głowie? Domalujcie jej normalną bejbolówkę albo cóś. No i po co ona te pomarańcze w koszyku trzyma. Dać tu reklamę frisco i niech się kobita nie męczy.

I niech wreszcie wszędzie będzie jak trzeba. Żadne stare. Po nowemu!


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Jak racja , to jedynie słuszna.
    I proszę mi tak 3mać : urzędasom należna banicja od prawa do bezprawia.

    Pozdrawiam Panią pięknie.

       Odpowiedz
    1
    0
  2. No,staram się,Panie Adamie,staram:)) Tylko ci urzędnicy nam się cóś jakby wyalienowali i pozapominali,że oni tu tylko w naszym imieniu mają działać. A oni tak często wbrew ..

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− 5 = zero

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Powracanie ziemian(11) – O Marszałku choć raz, o koniach i o Czaplach

czwartek 07/12/2017
0

Kończyła właśnie rok piąty — sierpień się zaczął, pamiętny sierpień 1914 roku.(…) Elegantka była. Pysio białym pudrem mocno przypudrowane i długie białe rękawiczki pończoszki na…


Powracanie ziemian(10) - Witold Maringe, kamienny ganek, wyniosły jesion i Proces Siedmiu

niedziela 29/10/2017
0

Na zdjęciu z 1921 roku, które pokazuje wiki, biały  dwór w Lenartowie zaprasza do odpoczynku na wielkim kamiennym ganku. To jest taki ganek, na którym…


Czy śpiewanie o czerwonych sztandarach od rana może być groźne?

sobota 21/10/2017
0

Czytelników cyklu „Powracanie ziemian” przepraszam, że się nagle wcinam z tymi sztandarami ale akurat widzę je przez okno, więc jest mus. A było tak: któregoś…


Powracanie ziemian(9) - Traktat ryski, warszawskie Hollywood Adama Drzewickiego i udawany książę

piątek 15/09/2017
0

Lubił malować i fotografować. Założył w Warszawie  wytwórnię  filmową, w której od 1923 roku  nakręcono albo opracowano prawie sto filmów polskich i wykonano dla  kin…


Powracanie ziemian(8) - O dwóch Zofiach, jednej Marii i tysiącach porcji wrześniowej zupy

piątek 01/09/2017
0

Jaki był początek wojny widziany z dworu w Kowali niedaleko Radomia? Maria z Kuźnickich Walewska ma 48 lat i zarządza majątkiem już dwudziesty rok. Kiedy…


Powracanie ziemian(7) – O małej Krysi i muzeum w Niedźwiedziu

niedziela 20/08/2017
2

We wrześniu ‘39 Krysia Dąmbska miała osiem lat. Jej dom, dwór w Wałyczu, 50 kilometrów od Torunia, zajęło niemieckie wojsko.  Późną jesienią dowiedziała się, że…


Powracanie ziemian(6) - Bełzatka i młody kapitan Jaruzelski

poniedziałek 07/08/2017
2

Historia po polsku banalna – o dworze, który był, potem go zabrali i nawet trochę z niego skorzystali, a na końcu rozebrali -  żeby nikt…


Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" i generał Berling

poniedziałek 31/07/2017
5

Przed  desantem – nieudanym przecież - na drugą stronę Wisły, który miał pomóc Powstaniu,  berlingowcy przeczytali ulotkę z odezwą swojego dowódcy: Elementy faszystowskie wszelkiego autoramentu…


Powracanie ziemian(4) - "...którzy u steru spraw i na straży świata siedzą…"

niedziela 16/07/2017
0

W 1935 roku 700-hektarowe  Żychce  Tadeusza Lerchenfelda zostały Gospodarstwem Roku w Pomorskiem. Specjalizowali się tam  się w uprawie ziemniaków, eksportowali sadzeniaki do Francji i Niemiec.…


Powracanie ziemian(3) - Dwór Mazarakich pod Skierniewicami i komunista żarliwy, jak również piszący

sobota 08/07/2017
0

Nie mogę odszukać tego jednego, mocnego zdania, w którym Maria Rodziewiczówna w wielkim skrócie przypominała o konieczności obrony ziemi, tak ważnej dla zachowania polskości. No…