Zdewastowani


niedziela 26/02/2017
1

W naszej zdewastowanej przestrzeni wspólnej wycina się nie tylko drzewa.

Wycina się też zwykłe, przytomne myślenie i kojarzenie faktów.

 

Czy ktoś jeszcze pamięta, że wszyscy mieszkańcy dzielnicy to wspólnota samorządowa?

Która wybiera swoje organy:   radnych, którzy tworzą radę i wybierają zarząd, powołujący z kolei różne ważne urzędy.

Po to, żeby gospodarowały terenem gminy w imieniu wspólnoty

 

Teoretycznie – ustawa o samorządzie powstała po to, żeby mieszkańcy gmin wiedzieli według jakich zasad organy gminy mają dbać o dobro wspólne.

Teoretycznie – zadaniem własnym gminy jest dbanie o ład przestrzenny.

 

Nie jest dbaniem o ład przestrzenny wycięcie szpaleru drzew na ulicy.

Ponieważ burzy to ład przestrzenny.

O który wcześniej nie zadbano – na przykład dosadzając drzewa, pomiędzy tymi, co do których można było przewidzieć, że zestarzeją się  i rozchorują.

 

Teoretycznie – wspólnota samorządowa mogłaby pozbyć się organów – radnych, zarządów i urzędów – które nie dbają o dobro wspólne.

Praktycznie – z powodu zdewastowanego przytomnego myślenia i kojarzenia faktów –  nie jest to już możliwe.

Nikt tego nawet nie oczekuje.

 

Teoretycznie – wspólnota samorządowa mogłaby zażądać od swoich organów odszkodowania za dewastację ładu publicznego.

Teoretycznie – sąd mógłby  nakazać organom wspólnoty zapłacenie wspólnocie samorządowej finansowego odszkodowania.

Które jednak musiałoby zostać wypłacone w pieniędzy tejże wspólnoty.

 

W naszej zdewastowanej przestrzeni wspólnej wycina się więc tym sposobem także odpowiedzialność za własne działania.

 

Zdewastowany lad przestrzenny, zdewastowana wspólnota.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Zdewastowany lad, zdewastowana wspólnota…ale niektórzy tylko w takich warunkach mogą dobrze prosperować Np. PiS.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


pięć × 4 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Powracanie ziemian(6) - Bełzatka i kapitan Jaruzelski

poniedziałek 07/08/2017
2

Historia po polsku banalna – o dworze, który był, potem go zabrali i nawet trochę z niego skorzystali, a na końcu rozebrali -  żeby nikt…


Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" i generał Berling

poniedziałek 31/07/2017
0

Przed  desantem – nieudanym przecież - na drugą stronę Wisły, który miał pomóc Powstaniu,  berlingowcy przeczytali ulotkę z odezwą swojego dowódcy: Elementy faszystowskie wszelkiego autoramentu…


Powracanie ziemian(4) - "...którzy u steru spraw i na straży świata siedzą…"

niedziela 16/07/2017
0

W 1935 roku 700-hektarowe  Żychce  Tadeusza Lerchenfelda zostały Gospodarstwem Roku w Pomorskiem. Specjalizowali się tam  się w uprawie ziemniaków, eksportowali sadzeniaki do Francji i Niemiec.…


Powracanie ziemian(3) - Dwór w Żelaznej i "komunista piszący"

sobota 08/07/2017
0

Nie mogę odszukać tego jednego, mocnego zdania, w którym Maria Rodziewiczówna w wielkim skrócie przypominała o konieczności obrony ziemi, tak ważnej dla zachowania polskości. No…


Powracanie ziemian(2)- Ile?

niedziela 02/07/2017
3

Obiecałam wytłumaczyć się z tytułu tego cyklu. Powracanie ziemian – dlaczego? Po kolei. Wydobywanie się spod propagandowej interpretacji świata potrafi trwać długo. Niby już wiesz,…


Powracanie ziemian (1) - Czombrów

czwartek 22/06/2017
0

Jeżdżę po dworach od lat. Landem nie, bo kto dziś ma lando? Najwyżej Andrzej Nowak Zempliński, który zbiera w Tułowicach wszystko co stare i na…


Zrewitalizować mi tego Matejkę i Wedla, ino innowacyjnie!

wtorek 23/05/2017
2

„Bitwę pod Grunwaldem” konserwowano dwa lata. „Pomarańczarkę” – półtora roku. Pochylały się nad obrazami zespoły konserwatorów w białych rękawiczkach, żeby niczego nie popsuć i nie…


Czy konserwatorzy potrafią czytać?*

środa 22/03/2017
0

W końcu lat 40 XX wieku profesor Jan Zachwatowicz pracował  w Biurze Odbudowy Stolicy nad rekonstrukcją warszawskiej Starówki i Katedry Świętego Jana. Zapewne z bólem…


Leniwi pracownicy mediów kochają wolność

sobota 11/02/2017
0

Powiedzmy, że jest rok 1989, już po 4 czerwca. W jaki sposób mogłaby wtedy brzmieć publiczna wypowiedź byłego ministra do dziennikarki, której nie znosi? Czy,…


Czemu nie do Paryża? – czyli samorządna Rzeczpospolita

czwartek 26/05/2016
2

Budżet partycypacyjny do niedawna  pachniał tylko globalistami i Porto Alegre. Ostatnio jednak stał się powszechnie używanym narzędziem, w którym znakomicie odnalazły się rzesze samorządowych biurokratów,…