Światy chwilowo równoległe


czwartek 22/07/2010
7

Słowa, których używamy, z jednej strony oddają stan naszych umysłow. Z drugiej – stan tych umysłów tworzą. Media to obrazy ale przede wszystkim słowa.  

Kiedy przy porannej kawie czytam w "Stołecznej": Nowy gracz w walce o prezydenturę. Ma mocnych rywali – od razu  tworzy mi sie w głowie obraz twardego boju, cynicznych graczy i  krwi niechybnie przelewanej.

Słowa, których używamy, z jednej strony oddają stan naszych umysłow. Z drugiej – stan tych umysłów tworzą. Media to obrazy ale przede wszystkim słowa.  

Kiedy przy porannej kawie czytam w "Stołecznej": Nowy gracz w walce o prezydenturę. Ma mocnych rywali – od razu  tworzy mi sie w głowie obraz twardego boju, cynicznych graczy i  krwi niechybnie przelewanej. I myślę przez ułamek sekundy: "wojna będzie, czas robić zapasy".   A przecież redaktorowi, który dostaje premię za wymyślanie tytułów chodziło tylko o to, że jedna z partii - być może -  za jakis czas wystawi swojego kandydata w wyborach na prezydenta stolicy. Obrazek w mojej głowie mógł być sielankowy. Ot, taki  demokratyczny, przyjazny obywatelowi proceder. Ale nie jest.

Jeden z najinteligentniejszych polskich publicystów, Krzysztof Kłopotowski, pisze pare dni temu, że  Jaroslaw Kaczyński podsyca "obronę krzyża" pod pałacem prezydenckim. , pobudza pierwotne instynkty polskie. , używa symboli religijnych w walce politycznej. http://klopotowski. salon24. pl/208952,hej-kto-polak  

A to co robi Jaroslaw Kaczyński równie dobrze można  chyba nazwać  wyrażaniem potrzeby paru milionów Obywateli, dla których ten znak jest przypomnieniem o zadziwiającym do dziś nie wyjaśnieniu katastrofy.

Można to nazwać  wyrażaniem tej potrzeby  z miejsca, które jest  dobrze słyszalne i w ten sposób przydaje  tej potrzebie wagi.

Można to nazwać  pobudzaniem w ten sposób prostych instynktów moralnych przyzwoitych ludzi w obliczu cenzurowania i falszowania wiedzy o katastrofie.

Można wreszcie nazwać reagowaniem kategoriami moralnymi na sytuację, zdefiniową przez grupę rzadząca jako walka polityczna.

Jeśli żyjemy – w swoich umysłach – w świecie "podsycania obrony krzyża, pierwotnych polskich instynktów czy używania symboli religijnych do walki politycznej" możemy nigdy nie trafić do świata, w którym przyzwoici ludzie upominaja się o rzeczy najprostsze i najistotniejsze.

A przeciez ten drugi świat też istnieje.  

Który z tych światów bardziej nam służy?

W którym z nich pijemy poranną kawę ? 

xxx

Mogłabym zadać te  pytania w salonie24. Ale salonowa cenzura sprawiła, że nie mam przez tydzień dostępu do własnego konta. Znaczy: za karę mam bana.  Przeniosłam więc swój blog do WM, któremu dziękuję za gościnę.  

A za co ten ban? Ano za to, że w portalu niezależnych publicystów, który nawet od unii, matki naszej dostał ostatnio dotację na wspieranie dziennikarstwa obywatelskiego, pisałam o tegoż dziennikarstwa regułach.  

xxx

Może pójść jednak na kawę do tego świata, w którym wszyscy się biją i szykują na wojnę?Sama już nie wiem:)) 

.


Komentarze 7 Dodaj komentarz

 
    • dzięki za dobre słowo! I to tak od razu, na początek:)) Miłe bardzo!
      Serdecznie…

         Odpowiedz
      0
      0
    • przepraszam, jeszcze nie bardzo umiem sie tu poruszac. Poprzedni komentarz – sygnowany anonymus – był mój, rzecz jasna.
      Serdecznie…

         Odpowiedz
      0
      0
  1. Również dziękuję. Cieszy mnie ten ban, bo na salonach nie bywam, a tu często normalne tematy zastępuje albo polityka, albo magiel. :)
    Co do kawy, mam dylemat, jaka lepsza – grecka, czy turecka (tej pierwszej jeszcze nie próbowałam)? O poszukiwaniu sensownego last minute bez udziału sponsora mogłabym też już sporo napisać, ale na to zbyt gorąco…
    Pozdrawiam serdecznie, r. :)

       Odpowiedz
    0
    0
    • Recenzentko,
      salon24.pl ma mnóstwo salonowych wad ale darzę go sentymentem, mam tam sporo dobrych znajomych. Więc jak ten ban minie, to pewnie tam wrócę. Ale i tu, mam nadzieje, zostanę.
      Problem „lastminutowy” mam na szczęście z glowy. Udało mi sie, tak jak lubie, spedzić dwa tygodnie na poczatku czerwca w Juracie i na razie mi starczy. Letnia, lekko opustoszala Warszawa ma swój urok.
      Serdecznie…
      p.s. i też dziękuje za dobre słowo:))

         Odpowiedz
      0
      0
  2. Hm, jako (jednak) na WM zasiedziały dłużej, niż na Salonie, mogę powiedzieć: witam serdecznie!

    Co do banów (odgórnych) to jedna tylko wydaje się rozsądna analogia – peerelowski zakaz publikacji.
    A to śmierdzi Mysią dziurą, na odległość. Szkoda.

       Odpowiedz
    0
    0
  3. WItaj EF, miło mi z takim powitaniem:))
    A z klimatem Mysiej dziury – rzeczywiscie szkoda. Wciąz sie czuję jak dziecko, któremu zabrali lizaka… Bo przeciez miały być lizaki i torty z wisienkami na czubku a mamy Suwerena na pół podzielonego, prawie zero wpływu na decyzje polityków i nawet w niezaleznych niby kątkach – jakis totalny brak zasad.

    Serdecznie…

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× cztery = 12

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Powracanie ziemian(12) …to już chyba pani nie jest nam potrzebną - czyli o Marii Walewskiej z Kowali

wtorek 26/12/2017
0

Boże Narodzenie 1944 roku spędziła jeszcze w majątku. Wyrzucili ją pod koniec stycznia 1945. Wyrzucali ją zresztą z dworu w Kowali pod Radomiem dwa razy.…


Powracanie ziemian(11) – O Marszałku choć raz, o koniach i o Czaplach

czwartek 07/12/2017
0

Kończyła właśnie rok piąty — sierpień się zaczął, pamiętny sierpień 1914 roku.(…) Elegantka była. Pysio białym pudrem mocno przypudrowane i długie białe rękawiczki pończoszki na…


Powracanie ziemian(10) - Witold Maringe, kamienny ganek, wyniosły jesion i Proces Siedmiu

niedziela 29/10/2017
2

Na zdjęciu z 1921 roku, które pokazuje wiki, biały  dwór w Lenartowie zaprasza do odpoczynku na wielkim kamiennym ganku. To jest taki ganek, na którym…


Powracanie ziemian(9) - Traktat ryski, warszawskie Hollywood Adama Drzewickiego i udawany książę

piątek 15/09/2017
0

Lubił malować i fotografować. Założył w Warszawie  wytwórnię  filmową, w której od 1923 roku  nakręcono albo opracowano prawie sto filmów polskich i wykonano dla  kin…


Powracanie ziemian(8) - O dwóch Zofiach, jednej Marii i tysiącach porcji wrześniowej zupy

piątek 01/09/2017
0

Jaki był początek wojny widziany z dworu w Kowali niedaleko Radomia? Maria z Kuźnickich Walewska ma 48 lat i zarządza majątkiem już dwudziesty rok. Kiedy…


Powracanie ziemian(7) – O małej Krysi i muzeum w Niedźwiedziu

niedziela 20/08/2017
0

We wrześniu ‘39 Krysia Dąmbska miała osiem lat. Jej dom, dwór w Wałyczu, 50 kilometrów od Torunia, zajęło niemieckie wojsko.  Późną jesienią dowiedziała się, że…


Powracanie ziemian(6) - Bełzatka i młody kapitan Jaruzelski

poniedziałek 07/08/2017
2

Historia po polsku banalna – o dworze, który był, potem go zabrali i nawet trochę z niego skorzystali, a na końcu rozebrali -  żeby nikt…


Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" i generał Berling

poniedziałek 31/07/2017
0

Przed  desantem – nieudanym przecież - na drugą stronę Wisły, który miał pomóc Powstaniu,  berlingowcy przeczytali ulotkę z odezwą swojego dowódcy: Elementy faszystowskie wszelkiego autoramentu…


Powracanie ziemian(4) - "...którzy u steru spraw i na straży świata siedzą…"

niedziela 16/07/2017
0

W 1935 roku 700-hektarowe  Żychce  Tadeusza Lerchenfelda zostały Gospodarstwem Roku w Pomorskiem. Specjalizowali się tam  się w uprawie ziemniaków, eksportowali sadzeniaki do Francji i Niemiec.…


Powracanie ziemian(3) - Dwór Mazarakich pod Skierniewicami i komunista żarliwy, jak również piszący

sobota 08/07/2017
0

Nie mogę odszukać tego jednego, mocnego zdania, w którym Maria Rodziewiczówna w wielkim skrócie przypominała o konieczności obrony ziemi, tak ważnej dla zachowania polskości. No…