Niesprawiedliwie grubą kreską


sobota 13/10/2012
4

13 października 2012.  Wczoraj w sejmie rząd dostał votum zaufania. Premier obiecywał, że zrobi oraz chciałby… Nie powiedział chyba słowa o 10 kwietnia. Dla tych, co już zapomnieli: 10 kwietnia 2010 straciliśmy w niewiadomych do dziś okolicznościach Prezydenta i wiele ważnych osób, które z pompą pochowaliśmy we wloskich trumnach a teraz ekshumujemy, zaś  rosyjskie śledztwo, według ostatnio przekazanych Polsce dokumentów  toczy się w sprawie zdarzenia z 20 kwietnia, z udziałem jakiegoś blizej nieznanego samolotu Tu-1554.

Wczoraj Premier obiecywał, że chciałby i że zrobi. Jakby nie było wszystkich tych afer. ambergoldowej, hazardowej,  katarskiej ze stocznią…

W Gdańsku plebiscyt: czy zostawić dźwigi portowe. No jak bez dzwigów – gdańszczanie mówią w Gazecie Trójmiejskiej –  muszą zostać. Nie ma Stoczni ale dźwigi niech stoją, symbol przecież.

Ładnie wyliftingowani, po lekkim solarium, panowie w drogich garniturach podejmują decyzje, które znikają nam kraj.

Młoda inteligencja, która mogłaby ogarnąć tę znikająca rzeczywistość siedzi na fejsie, lajkuje, no, ewentualnie zaprasza na eventy. Lub coś tam ogłasza na niszowych internetowych forach albo w niszowych pisemkach o wymyślnych nazwach. Ewentualnie szuka faundriserów, którzy zdobyliby grant na kolejne ewentualne eventy. 

Stara inteligencja próbuje dogonić młodą i zorientować się w tym fejsie czy  twitterze, wciąż aktualizuje wersje explorera czy adobe, foundriserów szuka podobnie. Większość ma poczucie winy, że dała się wkręcić w Okrągły Stół.

Mało kto ma zaufanie do instytucji państwa. Demokracja, która teoretycznie powinna mieszkać w parlamencie, bo w sumie po to on jest,  jednak jest bezdomna i  maszeruje z flagami po ulicach, póki jeszcze może.  Solidarność wciąż nie może się obudzić a jak się w końcu obudzi, to już nie będzie mogła nawet po tych ulicach…, bo nowe prawo – via ci panowie w tych garniturach – już zakazuje.

Pod dywanem siłują się służby, które teoretycznie nadzoruje premier, odwoławszy koordynatora. Jaki wpływ ma to siłowanie na panów po lekkim solarium i w garniturach – trudno ustalić, choć są różne koncepcje, podszyte dla wiekszego skomplikowania geopolityką…

Nikt nie bierze odpowiedzialności – wszyscy oceniają. Ostatnio – profesora Glińskiego, który odpowiedzialność gotów byłby wziąć.

Ostał nam się ino dźwig?

*http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,12647364,_Dzwigi_maja_pozostac___Tak_mysli_96_proc__gdanszczan.html  „W badaniu udział wzięło 9966 osób. 96,2 proc. nie wyobraża sobie panoramy Gdańska bez żurawi.”


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Głupio klikac w „lubie to” na temat własnego tekstu ale kliknełam, bo sadziłam, że przerzuci mnie od razu do fb i coś tam jeszcze dopisze. Ale nie przerzuciło:(

       Odpowiedz
    4
    4
  2. Dobry wieczór :) Miła Blogująca :) Poszedłem dziś do URM -u… Donald Tuski i Jan Vincent Rostowski zapowiadali wczoraj w sejmie „Wyliczenia i szczegóły Programu Inwestycje Polskie”.
    Przed kilkoma dniami widziałem jak ze ZŁOTÓWKI „robi się” SZEŚĆ ZŁOTYCH… Starsza Pani przynosi z domu SZEŚĆ KG książek po PÓŁ ZŁOTEGO za KG (kupuje za to chleb!). Średnio SZEŚĆ sztuk książek „wchodzi” na DWA KG (sprawdziłem – Andrzej Budzyk). W obrocie wtórnym książki „schodzą” po ZŁOTÓWCE (tak kupiłem i w tej cenie sprzedają również warszawskie biblioteki t.z.w. tanią książkę). Ze ZŁOTÓWKI „zainwestowanej” w Starszą Panią mamy SZEŚĆ ZŁOTYCH ode mnie!
    U Rostowskiego i Bodzanowskiego ZŁOTÓWKA w BGK -cie też „tworzy” PIĘĆ/SIEDEM złotych kredytu :) W SKUPIE i BANKU GOSPODARSTWA KREDYTOWEGO jest podobne LEWAROWANIE… -”Niesforne Dziecię Gutenberga”.

       Odpowiedz
    4
    4
  3. WItaj, Andrzeju!
    Starsze Panie sprzedające ksiazki na kilogramy – czy to sie w ogóle miesci w liberalnych wizjach? Starsza Pani nigdy nie przynosi według tych wizji zysku i naprawde nie wiadomo po co jest… Czasy… ech…

       Odpowiedz
    4
    4

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− pięć = 1

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Powracanie ziemian(15):Wszystko,co w Polsce najbardziej zachwycającego.....

niedziela 03/05/2020
20

Nie wiem co robiła Maria Dąbrowska dokładnie 3 maja 1928 roku. Ale wydaje się, że wiosna tego roku była decydująca dla powstania "Nocy i dni".…


Powracanie ziemian (14) - "Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór"

piątek 28/02/2020
3

Historie publikowane w tym cyklu stały się zaczątkiem książki, która od wczoraj ma już swoje księgarniane życie. "Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór". Jedenaście opowieści, które…


Powracanie ziemian(12) …to już chyba pani nie jest nam potrzebną - czyli o Marii Walewskiej z Kowali

wtorek 26/12/2017
15

Boże Narodzenie 1944 roku spędziła jeszcze w majątku. Wyrzucili ją pod koniec stycznia 1945. Wyrzucali ją zresztą z dworu w Kowali pod Radomiem dwa razy.…


Powracanie ziemian(11) – O Marszałku choć raz, o koniach i o Czaplach

czwartek 07/12/2017
10

Kończyła właśnie rok piąty — sierpień się zaczął, pamiętny sierpień 1914 roku.(…) Elegantka była. Pysio białym pudrem mocno przypudrowane i długie białe rękawiczki pończoszki na…


Powracanie ziemian(10) - Witold Maringe, kamienny ganek, wyniosły jesion i Proces Siedmiu

niedziela 29/10/2017
47

Na zdjęciu z 1921 roku, które pokazuje wiki, biały  dwór w Lenartowie zaprasza do odpoczynku na wielkim kamiennym ganku. To jest taki ganek, na którym…


Powracanie ziemian(9) - Traktat ryski, warszawskie Hollywood Adama Drzewickiego i udawany książę

piątek 15/09/2017
7

Lubił malować i fotografować. Założył w Warszawie  wytwórnię  filmową, w której od 1923 roku  nakręcono albo opracowano prawie sto filmów polskich i wykonano dla  kin…


Powracanie ziemian(8) - O dwóch Zofiach, jednej Marii i tysiącach porcji wrześniowej zupy

piątek 01/09/2017
9

Jaki był początek wojny widziany z dworu w Kowali niedaleko Radomia? Maria z Kuźnickich Walewska ma 48 lat i zarządza majątkiem już dwudziesty rok. Kiedy…


Powracanie ziemian(7) – O małej Krysi i muzeum w Niedźwiedziu

niedziela 20/08/2017
2

We wrześniu ‘39 Krysia Dąmbska miała osiem lat. Jej dom, dwór w Wałyczu, 50 kilometrów od Torunia, zajęło niemieckie wojsko.  Późną jesienią dowiedziała się, że…


Powracanie ziemian(6) - Bełzatka i młody kapitan Jaruzelski

poniedziałek 07/08/2017
10

Historia po polsku banalna – o dworze, który był, potem go zabrali i nawet trochę z niego skorzystali, a na końcu rozebrali -  żeby nikt…


Powracanie ziemian(5) – Starszy Pan Jeremi z "Błyskawicy" i generał Berling

poniedziałek 31/07/2017
6

Przed  desantem – nieudanym przecież - na drugą stronę Wisły, który miał pomóc Powstaniu,  berlingowcy przeczytali ulotkę z odezwą swojego dowódcy: Elementy faszystowskie wszelkiego autoramentu…