Niespodziewane notatki z lata – cz. 1


poniedziałek 24/10/2011
6

Otworzyłam właśnie zapomniany plik.   Jeden Stary i Modny Profesor namawiał mnie kiedyś, żeby zapisywać co dzień rano choć parę zdań.  Wyciął  mi potem  ten Profesor typowo polski numer – okazało się, że dawno, dawno temu był wojskowym politrukiem. Bo wierzył, jak wielu wtedy. Teksty Profesora czyta mi siw związku z tą wiedza inaczej. Ale z rady często korzystam.

1 czerwca, środa:

Wciąż coś czytam. Więc nie myślę. Paradoksalnie. Bo czasu nie starcza.

Obywatel bez myślenia, to dla władzy dobry obywatel.

Niespodziewanie doświadczyłam na własnej skórze jak wkręca Obywateli stara służba. Ta całkiem specjalna.

A Obywatele bronią się rękoma i nogami przed spojrzeniem prawdzie w oczy. Mają wszystkie informacje ale oczy wolą trzymać mocno zaciśnięte. Wielkie oczy ma tylko strach. Obywatele nie patrzą, więc się nie boją.

Służby mają pełne pole dla własnego mącenia.

3 czerwca, czwartek:

Wyjeżdżam z miasta.

Zabieram ze sobą laptopa. W nim jest prawie cały mój świat: maile, na które chcę odpowiedzieć, teksty, które zaczęłam czytać.

Ciągnę ten świat  ze sobą.

Miejsce poza miastem, w którym teraz jestem ma własne reguły –  tworzy własny świat. Poznaję go chętnie, z radością.

Ale też z radością zagłębiam się w swoje maile, swoje gazety, swoje blogi.

Przyjemna równowaga.

7 czerwca, wtorek:

Czy po to zdarzył się Smoleńsk? – żeby „przykryć” wszystkie afery PO?

9 czerwca czwartek:

Jaka szkoda, że to już nie jest moje państwo. Od dawna.

Nic nie mogę zrobić.

Jaka szkoda

10 czerwca, piątek:

Dlaczego wciąż siedzę w smoleńskich blogach? Dlaczego nie mogę się od nich oderwać?

Bo widząc kłamstwa i nieścisłości w relacjach naszych polityków; widząc śledztwo, które nie bada materialnych pozostałości po katastrofie – a w każdym razie nie komunikuje się z Polakami w tej sprawie – straciłam zupełnie zaufanie do państwa.

I nie umiem z tym żyć.

Żyję nadzieją dojścia do prawdy.

Co będzie potem? – nie wiem.

Ale póki nie poznamy prawdy i nie wymierzymy sprawiedliwej kary winnym – nie ma co mówić o polskiej demokracji.

Gdybym o tych 96 zmarłych zapomniała, przestałabym być człowiekiem.

Kiedy ktoś umiera, inny człowiek MUSI wiedzieć jaka to była śmierć. Inaczej nie może zmarłego pożegnać. Po prostu nie może.

12 czerwca, poniedzialek

Ludzie się spotykają. W podziemiach u Kapucynów, w podziemiach kościoła na Grzybowskiej – znów to samo. Znów "dołki" w kościołach. Jak po stanie wojennym.

20 czerwca, poniedziałek:  

Przeczytałam opowieść jednego z Tarnowskich – Andrew, urodzony w Anglii, wychowany bez łączności z rodziną, jako dorosły odkrywał dla siebie jej historię. Szukał  korzeni, bo człowiek tego potrzebuje.

Po 45 roku wykluczono całą klasę średnia – ziemiaństwo. Bo krwiopijcy  i utracjusze…Społeczny sprzeciw wobec reprywatyzacji wciąż jest silny, a wedle nowego  zwyczaju rodziny coraz częściej odkupują od państwa swoje zrujnowane, przedwojenne domy. Powstają w nich hotele, ośrodki pracy twórczej, biblioteki.

Teraz wyklucza się ludzi o konserwatywnej wrażliwości.

To wykluczenie ludzi „okołopisowskich” stało się jawne i wyraziste po 10 kwietnia. choć i przedtem było widoczne. Choćby w wieloletnim sekowaniu "moherów" skupionych wokół Radia Maryja.

Nie zauważają tej marginalizacji ludzie „okołoczerscy”. Nie widzą jej naprawdę. Choć wciąż wołają o tolerancję.

Horror.

xxx

Za Tczewem, przed Toruniem pola pełne maków chabrów i rumianków. Pięknie to wygląda ale też oznacza, że te pola nie są uprawiane i zarastają  tymi pięknymi chwastami.

14 lipca czwartek

Potrzebny jest reset w stosunkach władzy z Obywatelami i określenie nowych „zasad współpracy".

Nowe "zasady współpracy" powinny  przypomnieć wartości, które są wazne dla zwyklych ludzi i podstawowe fakty: że rządzący mogą rządzić, ponieważ to Obywatele ich wybierają. ; że rządzący dostają od Obywateli pieniądze na rządzenie w postaci podatków. A ponieważ pieniądze są Obywateli, muszą oni mieć wpływ na  wysokość podatków i na to, na co są przeznaczane ich pieniądze.  

.


Komentarze 6 Dodaj komentarz

 
  1. Pani Aniu!

    To miło, że Pani tu bywa – ja też już nie na Saloonie; jak mawiają Rosjanie – „nadajeło” :-)

    Pozdrawiam!

       Odpowiedz
    4
    4
    • Tam 12 komentarzy a tu 2…. Czyżby mało popierajacych, czy nie chce im się… Może zwykłe lenie… No a jak sie dowiedzą o tym wpisie zwykłe dranie, zajadłe i chamskie to dopiero sie zacznie… Ja popieram a tamtych mi żal… Odnoszę wrażenie, że za mało używamy słowa głupek… tylko czy zrozumią? Może kiedyś…

         Odpowiedz
      4
      4
  2. I dobrze:)) Zerknęłam wczoraj na notke Igora po 5 urodzinach – 12 komentarzy. Jeszcze dwa lata temu bywalo po kilkaset. Trzeba naprawdę duzych umiejetności, żeby zmarnowac taki potencjał – no, chyba, że takie było zamierzenie, co też w końcu możliwe.
    (Bywam tam tylko u FYMa – jak to klasyczny oszołom:)) – ale nie powiem pod jakim nickiem, bo znów mnie zwiną.)
    Najlepszego:)

       Odpowiedz
    4
    4
  3. (do Pleusz): Pisałam o komentarzach pod tekstami Igora, szefa tamtego portalu. Zawsze było ich bardzo wiele, bo ludzie czuli sie czescia wspólnoty. To sie zmieniło od czasu wprowadzenia tam cenzury. O tym był mój komentarz do EF.

       Odpowiedz
    0
    0
  4. Rozhisteryzowana dama, ktora stale ma migerny….Naprawde nie wiem o co Panio chodzi! Pozdrawiam- Artur

       Odpowiedz
    0
    0
  5. Panie Arturze:
    „dama” – bardzo proszę:)
    „rozhisteryzwana” – wygląda mi na klasyczna projekcję;
    „migreny” – nie miewam, ale jak wyżej;
    „nie wiem o co chodzi” – to trzeba jeszcze raz przeczytać?
    „pozdrawiam” – bardzo proszę:)) – ja tez:)

       Odpowiedz
    0
    0

Odpowiedz na „AMAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− siedem = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Powracanie ziemian(16) - O lustrach, „Antychrystach” i dworze w Dąbrówce

niedziela 31/05/2020
0

  Zostało tylko tremo – napisał znajomy w fejsbukowym komentarzu. Czy ktoś powie tak dziś o wysokim lustrze  opartym na konsoli? Nie na takiej, którą…


Powracanie ziemian(15):Wszystko,co w Polsce najbardziej zachwycającego.....

niedziela 03/05/2020
20

Nie wiem co robiła Maria Dąbrowska dokładnie 3 maja 1928 roku. Ale wydaje się, że wiosna tego roku była decydująca dla powstania "Nocy i dni".…


Powracanie ziemian (14) - "Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór"

piątek 28/02/2020
3

Historie publikowane w tym cyklu stały się zaczątkiem książki, która od wczoraj ma już swoje księgarniane życie. "Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór". Jedenaście opowieści, które…


Powracanie ziemian(12) …to już chyba pani nie jest nam potrzebną - czyli o Marii Walewskiej z Kowali

wtorek 26/12/2017
15

Boże Narodzenie 1944 roku spędziła jeszcze w majątku. Wyrzucili ją pod koniec stycznia 1945. Wyrzucali ją zresztą z dworu w Kowali pod Radomiem dwa razy.…


Powracanie ziemian(11) – O Marszałku choć raz, o koniach i o Czaplach

czwartek 07/12/2017
10

Kończyła właśnie rok piąty — sierpień się zaczął, pamiętny sierpień 1914 roku.(…) Elegantka była. Pysio białym pudrem mocno przypudrowane i długie białe rękawiczki pończoszki na…


Powracanie ziemian(10) - Witold Maringe, kamienny ganek, wyniosły jesion i Proces Siedmiu

niedziela 29/10/2017
48

Na zdjęciu z 1921 roku, które pokazuje wiki, biały  dwór w Lenartowie zaprasza do odpoczynku na wielkim kamiennym ganku. To jest taki ganek, na którym…


Powracanie ziemian(9) - Traktat ryski, warszawskie Hollywood Adama Drzewickiego i udawany książę

piątek 15/09/2017
7

Lubił malować i fotografować. Założył w Warszawie  wytwórnię  filmową, w której od 1923 roku  nakręcono albo opracowano prawie sto filmów polskich i wykonano dla  kin…


Powracanie ziemian(8) - O dwóch Zofiach, jednej Marii i tysiącach porcji wrześniowej zupy

piątek 01/09/2017
9

Jaki był początek wojny widziany z dworu w Kowali niedaleko Radomia? Maria z Kuźnickich Walewska ma 48 lat i zarządza majątkiem już dwudziesty rok. Kiedy…


Powracanie ziemian(7) – O małej Krysi i muzeum w Niedźwiedziu

niedziela 20/08/2017
2

We wrześniu ‘39 Krysia Dąmbska miała osiem lat. Jej dom, dwór w Wałyczu, 50 kilometrów od Torunia, zajęło niemieckie wojsko.  Późną jesienią dowiedziała się, że…


Powracanie ziemian(6) - Bełzatka i młody kapitan Jaruzelski

poniedziałek 07/08/2017
10

Historia po polsku banalna – o dworze, który był, potem go zabrali i nawet trochę z niego skorzystali, a na końcu rozebrali -  żeby nikt…