Upadłe WIKTORY…


poniedziałek 25/02/2013

Historia lubi się powtarzać. Zacznę więc od historii…

…Rok 1992, marzec, środa. W mieszkaniu Teresy Zygadlewicz, znanej telewizyjnej scenografki, uroczysta kolacja z okazji pobytu w Polsce prof. Zbigniewa Brzezińskiego. W pewnym momencie dochodzi do nas głos Małgosi Szelewickiej, która właśnie tego dnia czytała telewizyjne „Wiadomości”: decyzją wiceprezesa Telewizji Polskiej Jana Purzyckiego w trybie dyscyplinarnym zostają zwolnieni z pracy Andrzej Bober i Andrzej Zaporowski, współautorzy „Listów o gospodarce”. A program „Listy o gospodarce” zostaje zlikwidowany…   Profesor Brzeziński zwraca się do mnie z pytaniem, czy w Polsce jest taki zwyczaj, że pracodawca kontaktuje się z pracownikiem za pośrednictwem telewizora…? Odpowiadam: jak widać, Panie Profesorze…

O co poszło..? O przyznawane co roku telewizyjne „Wiktory”. Organizatorzy tego wyróżnienia, prywatna firma Józefa Węgrzyna „Rok Corporation S.A. ogłaszała, że „Wiktory” przyznawane są w drodze plebiscytu publiczności. Plebiscytu, czyli wygrywa ten, kto dostane najwięcej głosów…Dotarłem wtedy do tygodnika „Wprost”, który informował, że odbył się nie żaden plebiscyt, a spotkanie przy zielonym stoliku jakiegoś „jury” ( wspomniany już Jan Purzycki, szef SDP Maciej Iłowiecki, o pozostałej trójce nie wspomnę), które ogłosiło…

Właśnie ogłosiło, że laureatem konkursu został Wiesław Walendziak, który zdobył 10 razy mniej głosów niż Tomasz Lis. I nie był to jedyny taki przypadek.

Wydobyłem ten fałsz na telewizyjnej antenie, reszty dokonał aksamitny głos Małgosi Szelewickiej…Heca była na cały kraj . A Jan Purzycki napisał później w swojej książce „Telewizyjny poker”: „ spodziewałem się huraganu, ale nadszedł tajfun. Ilość artykułów w prasie, telefonów i listów od widzów, zupełnie nieobliczalna…(…) „wraca nowe”, „skandal i zamordyzm”, „Purzycki – Pugo””   . Ale w końcu jego szef, Janusz Zaorski, zachował się , jak człowiek: program odwiesił, sam się w nim zjawił, przeprosił za wszystko telewidzów i dwójkę wyrzuconych.

Węgrzyn zrozumiał, że puścił pawia, i po pewnym czasie uzupełnił regulamin „Wiktorów”. Od tamtej pory zaczęły być wysyłane ankiety do laureatów z poprzednich lat, a suma ich głosów miała decydować, kto „Wiktora” będzie mógł  sobie postawić na półce. Jednym słowem do firmy Węgrzyna dotarł amerykański sen, bo taki właśnie regulamin obowiązywał od lat w Akademii Telewizyjne przyznającej „Oskary”. No to Węgrzyn utworzył swoją Akademię Wiktorów ( to nie żart, tylko sama prawda)…I dawni laureaci zaczęli wybierać sobie nowych laureatów. Do czasu…

Bo lata lecą, czasy się zmieniają, a tu tymczasem członkowie Akademii Wiktorów informują mnie, że „wraca stare”…Marcin Wolski ,posiadacz „Wiktora”  z poprzednich lat, znowu dostał ankietę do wypełnienia. „Zabrałem się do wypełniania formularzy, ale coś mnie tknęło i przeczytałem regulamin. I doszło do mnie, że albo zmieniono zasady, albo przez wszystkie lata popełniałem błąd wpisując kandydatów wedle swego uznania, a powinienem wybierać ich z nominowanych wcześniej przez jakąś nieokreśloną bliżej super kapitułę’ – donosi na dziennikarskim forum. A dalej: „i tu zaczęły się schody. Przejrzałem nominowanych polityków – Frasyniuk, Grodzka, Kalisz, Komorowski i Sikorski. Ratunku ! Nawet gdyby był przymus głosowania wyłącznie na członków koalicji, wybrałbym sobie Gowina albo Piechocińskiego”

Okazuje się ,że Akademia Wiktorów Józefa Węgrzyna , a właściwie jej jakaś super kapituła, „podpowiada” tak we wszystkich pozostałych kategoriach: prezenterów, aktorów, telewizyjnych producentów, „odkrycie roku”, itd. Nie podaję tu nazwisk, bo nie chcę  „palić” wybrańców prywatnej firmy. Może oni po prostu nic nie wiedzą o tej preselekcji. Ale w końcu przyjdzie ten dzień, w którym z megalomańskim hukiem zostaną ogłoszeni laureaci kolejnych „Wiktorów”. Czy jednak telewidzowie znajdą wśród nich swoich prawdziwych ulubieńców..? Tego nie byłbym już taki pewien. I nie boję się już tego napisać, bo z TVP nikt już mnie nie wyrzuci.


Moje najnowsze wpisy

 

Bilden,Bilden,Bilden !

środa 20/01/2021

Denerwujący jest entuzjazm dziennikarskiej, podkreślam, dziennikarskiej ekipy TVN24 w relacji z zaprzysiężenia Joe Bildena .Osobiście też jestem jego zwolennikiem, ale tony słodyczy, miłości i wiernopoddaństwa…


Jak zostaję milionerem

niedziela 10/01/2021

Dostałem taki list: Witam Dziękuję za miłą odpowiedź i szczerze mówiąc, bardzo się cieszę z przeczytania Twojej poczty. Nazywam się Alvina Stevens, urodzona 1 stycznia…


UKŁAD

środa 02/12/2020

Jestem na tropie ścisłej współpracy POLICJI z SANEPIDEM. Otóż mam w domu od kilku dni urzędowe świadectwa, że wraz z Basią nie chorujemy na koronowirusa.Co…


Depresja w świecie covidu

wtorek 17/11/2020

Źle znoszę pandemię. Nasączony obrazkami z telewizji, gdzie karetki godzinami stoją pod szpitalami, opowieści ludzi ,których dotknął już COVID, rozmijające się opinie ekspertów, nieporadność służb…


Bober w "Alfabecie Urbana"

niedziela 06/09/2020

BOBER Andrzej – redaktor TVP        ALFABET URBANA   Mazowiecki i Drawicz, Jaruzelski i Miller, Kozłowski, Kozakiewicz i Stelmachowski, Bartoszcze i Wałęsa, Korwin-Mikke i Najder itp.…


Żakowski Jacek...

piątek 24/07/2020

Przed chwilą redaktor Jacek Żakowski zakończył rozmowę z Andrzejem Sośnierzem, b.szefem Narodowego Funduszu Zdrowia. Zastanawiam się, jaką chciał przekazać informację słuchaczom radia TOK FM, zadając…


Mateusz w Brukseli

środa 22/07/2020

Lech Grobelny, to był ktoś. Człowiek, który z fotografa stał się milionerem, a następnie nędzarzem ,zginął 7 lat temu. Morderca zadźgał go nożem w mieszkaniu.…


Śliwowica po holendersku

czwartek 16/07/2020

Dwa miesiące temu poszukiwałem miejsca zakupu śliwowicy „Monastyrka”,produkowanej w Serbii, i zamieściłem pustą już butelkę. Po tygodniu dostałem na messengerze pytanie od nieznanego mi Dariusz…


Dziennikarstwo ? Zapomnij...

czwartek 09/07/2020

Pięć lat temu opublikowałem książkę pt ZAWODOWIEC. Była to rozmowa z Beatą Modrzejewską o moim zawodowym życiu .Pierwsze pytanie było takie: „– W ostatniej chwili…


Sumienie Jacka Kurskiego

czwartek 02/07/2020

Zerknąłem sobie na telewizyjne „Wiadomości”, gdzie akurat Holecka obrabiała Trzaskowskiego. Żółć, agresja,kłamstwa. I przypomniało mi się pewne wydarzenie z przeszłości. …..W 1986 roku szedłem sobie…