„Łączka”…


poniedziałek 28/09/2015

„W lipcu 2012 r w dziesiątkach rodzin polskich bohaterów z czasów II wojny światowej odżyła na nowo nadzieja. Nadzieja na odnalezienie grobów ojców, wujów, stryjów, dziadków. Rozpoczęły się bowiem prace ekshumacyjne w kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach – rozpoczyna swoją książkę „Łączka” Karolina Wichowska. Autorka jest młodą kobietą, o tamtych czasach mogła słyszeć chyba od dziadków, ale przelała na papier mroczną historię stalinizmu, i ich ofiar. Musiała spotkać się z rodzinami pomordowanych strzałów tył głowy w mokotowskim więzieniu. I opisała te spotkania…

Nie można tej książki czytać bez emocji. Dotknęły mnie one tym bardziej, gdy uświadomiłem sobie, ze właśnie w tamtych powojennych latach chodziłem do gimnazjum im.T. Rejtana, ul.Rakowiecka23, awięc niemal przez ścianę z murami mokotowskiego więzienia. To jest trudna lektura…

W czasie promocji z okazji ukazania się   książki spotkały się rodziny tych Żołnierzy Wyklętych, o których przez lata były jakoś cicho w naszej domenie publicznej. Dzieci bez ojców, żony bez mężów, katów tylko nie było. Tych ostatnich Wichowska przedstawia po nazwisku: 38 prokuratorów, 104 sędziów, odpowiedzialnych za zamordowanie 40 żołnierzy.  Wśród tych katów powtarzające się nazwiska: Mieczysław Widaj, Juliusz Krupski, Zbigniew Furtak, Roman Kryże…Wymieniam te nazwiska nie bez powodu: oni nigdy nie zostali osadzeni za zbrodnie, może więc warto sporządzić listę  tych i im podobnych…Bo przecież mordowali w całym kraju: we Wrocławiu, Białymstoku, Gdańsku, Krakowie, Lublinie,Łodzi, Rzeszowie, Szczecinie…Wydaje mi się ,że wielu z nich dotrwało do wolnej Polski, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć, by już nowe rządy skazały któregoś z nich …To jest plama na naszym narodowym honorze, nie do wywabienia.

Karolina Wichowska rozmawia z rodzinami ofiar. Opowiadają rzeczy przerażające o  losach swoich ojców,synów,braci. Tych, dzieki którym możemy żyć dziś w wolnym kraju, mówić po polsku, a nie po rosyjsku. Przedstawia skrupulatnie organizację badań nad szczątkami poległych, rysuje siatkę poszukiwań grobów, publikuje listy z więzień, zdjęcia, noty identyfikacyjne. I gdy słucham, jak o tych sprawach mówi młoda kobieta, nie pamiętająca tamtych strasznych lat,dziwię się, że nie ma na sali żadnej z telewizji, która by zechciała przekazać te trudne sprawy  widzom. Pamięć historyczna nie ginie, ale trzeba jej pomagać docierać szczególnie do młodych Polaków.


Moje najnowsze wpisy

 

Wizytownik Daniela Passenta

czwartek 18/11/2021

Cenię twórczość Zbigniewa Hołdysa, któremu kiedyś poświęciłem godzinny program w telewizji „Kariery,bariery”. Dziś ogłosił w „Newsweek’u”,że przestał angażować się w to wszystko ,co się dzieje…


Kamil Durczok

czwartek 18/11/2021

Kamil DURCZOK Słabością wielu programów publicystycznych jest opisywanie rzeczywistości z perspektywy mieszkańca Warszawy. W „Listach o gospodarce „ chcieliśmy tego uniknąć szukając tzw. korespondentów terenowych,…


POLEXIT ?

piątek 08/10/2021

Po wczorajszym wyroku Trybunału Konstytucyjnego ,który był poprzedzony setkami kłamstw władzy w różnych dziedzinach, powracam do mojej oceny sprzed kilku lat – kryterium uliczne…Wiem, że…


EURO 2020

czwartek 24/06/2021

Rozlewa się fala krytyki, hejtów i zartów na temat polskich piłkarzy. Sam się uniosłem emocjom i w tym spektaklu zacząłem uczestniczyć. Nie ma to najmniejszego…


z tygodnika ANGORA

poniedziałek 26/04/2021

Karton stał w piwnicy od dawna. Od tak dawna, że przestałem na niego zwracać uwagę. Ale ostatnio, gdy prawie wszystko zostało zamknięte, przyszła pora na…


Towarzyszka panienka

niedziela 21/03/2021

Towarzyszka radykałów. Monika Jaruzelska kiedyś związana z SLD, dziś zaprasza do domu skrajną prawicę . Pozwala im opowiadać antysemickie i homofobiczne brednie. Nie zadaje trudnych…


Bilden,Bilden,Bilden !

środa 20/01/2021

Denerwujący jest entuzjazm dziennikarskiej, podkreślam, dziennikarskiej ekipy TVN24 w relacji z zaprzysiężenia Joe Bildena .Osobiście też jestem jego zwolennikiem, ale tony słodyczy, miłości i wiernopoddaństwa…


Jak zostaję milionerem

niedziela 10/01/2021

Dostałem taki list: Witam Dziękuję za miłą odpowiedź i szczerze mówiąc, bardzo się cieszę z przeczytania Twojej poczty. Nazywam się Alvina Stevens, urodzona 1 stycznia…


UKŁAD

środa 02/12/2020

Jestem na tropie ścisłej współpracy POLICJI z SANEPIDEM. Otóż mam w domu od kilku dni urzędowe świadectwa, że wraz z Basią nie chorujemy na koronowirusa.Co…


Depresja w świecie covidu

wtorek 17/11/2020

Źle znoszę pandemię. Nasączony obrazkami z telewizji, gdzie karetki godzinami stoją pod szpitalami, opowieści ludzi ,których dotknął już COVID, rozmijające się opinie ekspertów, nieporadność służb…