Donosy na Kisiela


środa 03/10/2012
0

14 listopada 1990 roku, godzina 21.30, gmach telewizji na Woronicza. Kończy się program „Interpelacje”, będący fragmentem kampanii prezydenckiej. Głównym jego bohaterem jest zwolennik Wałęsy, Stefan Kisielewski. Odmówili udziału w programie zwolennicy Mazowieckiego: Bronisław Geremek, Aleksander Małachowski, Andrzej Szczypiorski, Władysław Bieńkowski, Czesław Bobrowski, Ryszard Reiff, Stanisław Stomma… Po programie mam odwieźć Kisielewskiego do domu. Gdy jesteśmy na miejscu, pan Stefan jakoś długo nie kwapi się z wyjściem z samochodu. Wreszcie pytam: „Coś się stało..?”.

Po chwili odpowiada: „Niech pan idzie ze mną, bo się trochę boję.. Ja tak gardłowałem za Wałęsą, a przecież Lidka jest za Mazowieckim…”. Lidka to żona Kisielewskiego.

Przypomniałem to sobie teraz, mając w ręku niedawno wydaną przez PIW książkę Jerzego Suszki „Donosy na Kisiela”. Autor, dziennikarz sportowy, a także autor dwóch powieści i trzech scenariuszy filmowych (m.in. „Bokser” z Danielem Olbrychskim), opowiada o swojej wieloletniej znajomości z Kisielem, spotkaniach, rozmowach,wycieczkach rowerowych od 1948 r.

I o współpracy z SB: „Miałem donosić na Kisiela w ramach łączącej nas przyjaźni. Z poczuciem spełnionego obywatelskiego obowiązku!” – jak dodaje ironicznie. I dokumentuje w książce spotkania z ludźmi z Rakowieckiej, którzy domagali się wielu informacji o „tym szkodniku, co pozwoliłoby umniejszyć efekty jego nagannej działalności”. Dokumentuje także swoje odpowiedzi.

W powodzi dzisiejszych relacji o konfidentach taka szczerość może nawet dziwić. Ale rzecz w czym innym: Kisiel od samego początku o wszystkim wiedział! Mówi syn Kisiela, Jerzy: „Suszko uprzedził ojca, że SB naciska na niego, by donosił na ojca. I dlatego nie powinni się widywać”. Ale widywali się dalej, dalej pokonywali wielokilometrowe trasy rowerowe, a Kisiel – co najwyżej – tytułował Suszkę kapitanem, a po jakimś czasie nawet podpułkownikiem. A gdy już bliżej mu było do Pana Boga, zadzwonił do Suszki: „Śnił mi się Gołubiew. I buty. Wiadomo, co to znaczy. Trzeba gotować się na śmierć. Nie poszedłbyś wieczorem na wódkę?”.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


osiem − 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Leki za darmo..?

sobota 03/08/2019
3

Lista kłamstw aktualnej władzy jest, jak stąd do Władywostoka. Jedno z nich, to „bezpłatne leki dla seniora”. Mieszczę się już, niestety, w tej grupie. I…


Ćwoki latają za frico

czwartek 01/08/2019
3

Chociaż jest premierem jednego z najbogatszych państw w Europie Erna Solberg, premier Norwegii podróżuje samolotem rejsowym. I jeszcze tłumaczy się w mediach, czy odczuwa z…


Wybory Millera

środa 31/07/2019
3

Schetyna ogłosił listy wyborcze naszpikowane b.działaczami SLD. Tych, którym to się nie podoba, Leszek Miller (dawniej PZPR,SLD,Samoobrona,Koalicja Europejska),określił, że mają oni swoje ukryte interesy. Nie mam ani…


Superstacja

piątek 26/07/2019
0

SUPERSTACJA wystartowała w 2006 r. Zapowiadano,że spikerki będą w stroju toples,czyli prawie nago.Nie sprawdziło się.Dziś SUPERSTACJA przechodzi inną nagość - bez polityków,bez polityki.Różne są opinie…


Bezpartyjni w wyborach ?

czwartek 18/07/2019
1

Słucham Grzegorza Schetyny w telewizji, który na pytanie „gdzie będzie szukać, przed wyborami,zwolenników Koalicji Obywatelskiej ?” odpowiada: - Wśród ludzi, którzy są teraz poza polityką,…


Pół wieku temu człowiek wylądował na księżycu

wtorek 16/07/2019
5

Prawie pół wieku temu – 20 lipca 1969 r – człowiek po raz pierwszy wylądował na księżycu. Po 24 godzinach – 21 lipca 1969 -Neil…


Alarm dla Mazur !

czwartek 11/07/2019
0

Krzysztof Worobiec jest tam,na miejscu,i obserwuje na co dzień dewastację Mazur.Działaliśmy przed laty wspólnie przeciw wybijaniu zwierzyny przez organizatorów międzynarodowych polowań.Dziś dostałem poniższy list,który jest…


Jak wpadłem w depresję ( opisuje PRESS)

poniedziałek 08/07/2019
4

DEPRESJA REPORTERA Szefowi mogę powiedzieć, że idę na USG, że do psychiatry – nigdy MAŁGORZATA WYSZYŃSKA i wonę, dziennikarkę prestiżowego tygodnika, depresja dopadła cztery lata…


Eliza Michalik

środa 19/06/2019
8

Kręte bywają dziennikarskie drogi. Trudno powiedzieć, gdzie nas zaprowadzą: niektóre na manowce, inne na wysokie szczeble czytelniczych zainteresowań i uznania. Przyglądam się dziś im z…


Dlaczego ?

czwartek 13/06/2019
3

Dlaczego rząd kupił samoloty w USA, a nie w Europie ? Dlaczego bez offsetu ? Czy zakup amerykańskiego gazu, to jedyna możliwość uniezależnienia się od…