Depresja w świecie covidu


wtorek 17/11/2020

Źle znoszę pandemię. Nasączony obrazkami z telewizji, gdzie karetki godzinami stoją pod szpitalami, opowieści ludzi ,których dotknął już COVID, rozmijające się opinie ekspertów, nieporadność służb państwowych z premierem włącznie…Gdy dodam do tego brak codziennych kontaktów z rozrzuconą po mieście rodziną czy rzadkie wychodzenia domu – wszystko to wprowadza w poczucie bezradności, strachu i paniki. Test wypadł negatywnie, ale to nie uspakaja, we wszystkim tli się niepewność. O zdrowie najbliższych, o jutro, o tydzień, o rok. Czy jeszcze się zobaczymy ..?Jak długo to będzie trwać..? Dotknęła mnie kiedyś depresja z wersją szpitalną włącznie, jest podobnie, ale jednak nie to samo.Depresją nie można się zarazić,COVIDEM – tak. Wtedy trzymając się klamki lekarzy wierzyłem, że z tego wyjdę. Dziś ta pewność ulata.
W swoim depresyjnym życiu postawiłem na jedno: na wiedzę tych którzy mną się opiekują. To też był dziwny rodzaj wiary, bo jedni opiekowali się lepiej ,inni gorzej. Ale czegoś, jakiejś kotwicy musiałem się trzymać. Teraz taktyka jest inna,bo obserwując to, co dzieje się wokół, trudno znaleźć jakich punkt oparcia. Zarażasz, a nie wiedząc kiedy, wszystko jest online, znajomy umarł (udusił się) zanim przyjechała karetka.Itd,itd.
Ale pierwszy krok zrobiłem: odciąłem się od mediów, telewizji, radia i prasy w których są informacje, ilu przybyło,ilu ubyło…Po dwóch dniach odczułem ulgę: więcej uwagi poświęcałem tym łachom, którzy z Włochami przegrali po fatalnej grze,niż przepustowości Szpitala Narodowego. Na jedno i drugie nie miałem wpływu, ale jednak coś w głowie zaczęło się przestawiać. Trochę ulgi. Na jak długo, nie wiem.Kolejny krok: ograniczenie kontaktów telefonicznych w tymi, o których wiem, że oni tylko o koronowirusie. Mam go po uszy, więc zrezygnowałem. Nastepny krok: zadzwoniłem do przyjaciela w USA, który poza ornitologią świata nie widzi. Myślałem,że pogadamy o ptakach. Ale on zaczął gadać o koronowirusia.I wtedy odezwał się odruch typowo polski: nie tylko mnie dopadła ta obsesja, ale i jego w AMERYCE,też. Ulżyło.
A dalej zobaczymy.


Moje najnowsze wpisy

 

Bilden,Bilden,Bilden !

środa 20/01/2021

Denerwujący jest entuzjazm dziennikarskiej, podkreślam, dziennikarskiej ekipy TVN24 w relacji z zaprzysiężenia Joe Bildena .Osobiście też jestem jego zwolennikiem, ale tony słodyczy, miłości i wiernopoddaństwa…


Jak zostaję milionerem

niedziela 10/01/2021

Dostałem taki list: Witam Dziękuję za miłą odpowiedź i szczerze mówiąc, bardzo się cieszę z przeczytania Twojej poczty. Nazywam się Alvina Stevens, urodzona 1 stycznia…


UKŁAD

środa 02/12/2020

Jestem na tropie ścisłej współpracy POLICJI z SANEPIDEM. Otóż mam w domu od kilku dni urzędowe świadectwa, że wraz z Basią nie chorujemy na koronowirusa.Co…


Bober w "Alfabecie Urbana"

niedziela 06/09/2020

BOBER Andrzej – redaktor TVP        ALFABET URBANA   Mazowiecki i Drawicz, Jaruzelski i Miller, Kozłowski, Kozakiewicz i Stelmachowski, Bartoszcze i Wałęsa, Korwin-Mikke i Najder itp.…


Żakowski Jacek...

piątek 24/07/2020

Przed chwilą redaktor Jacek Żakowski zakończył rozmowę z Andrzejem Sośnierzem, b.szefem Narodowego Funduszu Zdrowia. Zastanawiam się, jaką chciał przekazać informację słuchaczom radia TOK FM, zadając…


Mateusz w Brukseli

środa 22/07/2020

Lech Grobelny, to był ktoś. Człowiek, który z fotografa stał się milionerem, a następnie nędzarzem ,zginął 7 lat temu. Morderca zadźgał go nożem w mieszkaniu.…


Śliwowica po holendersku

czwartek 16/07/2020

Dwa miesiące temu poszukiwałem miejsca zakupu śliwowicy „Monastyrka”,produkowanej w Serbii, i zamieściłem pustą już butelkę. Po tygodniu dostałem na messengerze pytanie od nieznanego mi Dariusz…


Dziennikarstwo ? Zapomnij...

czwartek 09/07/2020

Pięć lat temu opublikowałem książkę pt ZAWODOWIEC. Była to rozmowa z Beatą Modrzejewską o moim zawodowym życiu .Pierwsze pytanie było takie: „– W ostatniej chwili…


Sumienie Jacka Kurskiego

czwartek 02/07/2020

Zerknąłem sobie na telewizyjne „Wiadomości”, gdzie akurat Holecka obrabiała Trzaskowskiego. Żółć, agresja,kłamstwa. I przypomniało mi się pewne wydarzenie z przeszłości. …..W 1986 roku szedłem sobie…


Wybory

poniedziałek 29/06/2020

Różni pytają mnie czy coś napiszę o wyborach. Chyba nie ma o czym pisać poza tym, że jednak kiedyś Jacek Kurski,ten z TVP,miał rację. Przypomnę…