Bober w „Alfabecie Urbana”


niedziela 06/09/2020

BOBER Andrzej – redaktor TVP        ALFABET URBANA

 

Mazowiecki i Drawicz, Jaruzelski i Miller, Kozłowski, Kozakiewicz i Stelmachowski, Bartoszcze

i Wałęsa, Korwin-Mikke i Najder itp. wszyscy pytają z niecierpliwą irytacją: Kto właściwie rządzi tą

telewizją?

Od chwili wylania i wsadzenia Macieja Szczepańskiego, wszystkie ekipy władzy pytały o to samo

i nie mogły znaleźć odpowiedzi. Kiedy byłem prezesem telewizji i radia, siedziałem na wysokim piętrze

w gabinecie po Szczepańskim. Nudziłem się z braku zajęć, bo wszystko toczyło się tu poza mną,

zadawałem sobie teŜ to pytanie: kto rządzi tym wszystkim, co ja firmuję? Prawdziwa odpowiedź jest taka

– telewizją nikt nie rządzi, ona rządzi się sama. Odbywa się to w ten sposób, Ŝe wpływ na poszczególne

segmenty programu ma kilkuset redaktorów i dyrektorów, na nich ma wpływ kilkuset notabli oraz teraz

juŜ moŜe kilkuset kapitalistów, którzy przekupują ludzi z TVP półlegalnie lub całkiem po cichu.

Gdyby jednak zapytać, kto w Polsce pojedynczo, względnie rzecz biorąc, najbardziej rządzi

telewizją, to w chwili, gdy piszę te słowa, prawidłowa odpowiedź brzmi: Andrzej Bober. Formalnie jest

on prostym dyrektorem generalnym, jednym z tłumu szefów.

Od późnego Gierka do stanu wojennego Bober prowadził bardzo popularny program „Listy o

gospodarce”, w którym niezwykle ostro, arogancko i kompetentnie oćwiczał szefów gospodarki. Kolejne

ekipy nienawidziły go najbardziej ze wszystkich ludzi w Polsce. Premierzy, wicepremierzy i sekretarze

KC biegali i pytali, kto do cholery w ogóle pozwala na te wredne popisy Bobera. Nie moŜna było jednak

ustalić, kto za nim stoi, Ŝeby załatwić wylanie Bobera. Trwał on więc dzięki temu, Ŝe zapewne nikt za

nim nie stał, a wszyscy sądzili, iŜ ktoś stoi i tylko nie moŜna go odnaleźć. Działał teŜ Bober dlatego, bo

się go bano. Gdy którakolwiek władza boi się kogoś – jest on względnie bezpieczny.

Potem Bobera spławiono, ale, o ile się nie mylę, trzeba było w tym celu wprowadzić stan

wojenny. UraŜony Bober zwąchał się z opozycją. Utorowało mu to później drogę do rządów w TVP. W

opinii mas telewizyjnych pracowników uchodzi za ostrego faceta więc nietrudno mu było złapać władzę

pod miękkim i porządnym Drawiczem. Dlatego bo Bober zna się na telewizji, czym róŜni się od

wszystkich, poza Snopkiewiczem, ludzi nowej nomenklatury posłanych do TV na komisarzy

politycznych.

Za poprzedniej władzy, chyba był to rok 87, starałem się załatwić powrót Bobera do programu TV,

Ŝeby prowadził przed kamerą ostre rozmowy z ówczesnymi dygnitarzami. Dostałem na to ogólną zgodę i

wicepremier Manfred Gorywoda poddał się przesłuchaniu. On i jego polityka wyszli z tego zniszczeni

dokładnie, grzecznie, kompetentnie i metodycznie. Więcej nikt nie chciał brać udziału w telewizyjnej

rozmowie z Boberem. W końcu zaproponowałem swoim szefom siebie na kamikadze, tłumacząc, Ŝe mnie

wszystko jedno co ze mną Bober zrobi, a dla sprawy jest to takŜe dość obojętne. Przy tym w ogóle nie

boję się Bobera, gdyŜ lękam się przyjaciół, a nie wrogów. Nie dostałem zgody, poniewaŜ w programach z

Boberem chodziło o to, aby problemy gospodarcze dotarły do świadomości publicznej, a nie o jeszcze

jedną pyskówkę z Urbanem.

Bober jest świetnym agresywnym dziennikarzem telewizyjnym, ale to nie ma nic wspólnego z

umiejętnością kierowania programem. Pomysł, Ŝeby mu dać władzę, to coś takiego jak wybranie na

ministra rolnictwa najlepszego rolnika, który np. najlepiej sprzedaje najsmaczniejsze mleko.

W 1968 r. miałem pewną przygodę z Boberem. Pracował wtedy w „śyciu Warszawy” i wzięli go

do wojska na ćwiczenia. Wpadł do „Polityki” i opowiedział mi, Ŝe w wojsku rozrzucają ulotki mówiące,

Ŝe Gomułka to Ŝyd, Spychalski – Ŝyd, Kliszko – Ŝyd. On Bober jako oficer polityczny słyszał publiczną

interpretację dla politruków: ulotki te redaguje czy nawet powiela redakcja „Polityki”, aby na jej

wewnątrzpartyjnych wrogów padło odium antysemityzmu i podejrzenie o zwalczanie kierownictwa

PZPR. Opowiedziałem o rewelacjach Bobera na kolegium „Polityki” i zapytałem Rakowskiego, czy chce

te ulotki, bo Bober moŜe przynieść. Rakowski odrzekł, Ŝe chce.

Wkrótce dostałem wezwanie na Rakowiecką, gdzie mnie zapytano, co mówiłem na kolegium

„Polityki”. Udałem, Ŝe nie pamiętam, wobec tego przeczytano mi to słowo w słowo. Potwierdziłem.

Potem poproszono, Ŝebym czekał czas dłuŜszy. MoŜe szukano Bobera. Wreszcie poŜegnano mnie z

wielką uprzejmością. Pułkownik, z którym rozmawiałem, odprowadził mnie aŜ do wyjścia z budynku,

wyjaśniając tę kurtuazję tak: o ile wiem, pan jest tu u nas pierwszy raz. MSW nie popisało się

wszechwiedzą. Kilka dni wcześniej przesłuchiwano mnie tam w sprawie Michnika (vide: Michnik). Nie

wiem, czy Bober miał przeze mnie jakieś kłopoty, ale wątpię, bo jeśli ktokolwiek go draśnie, ryczy na

cały kraj jak raniona bestia.

 

Plik od www.ebooks43.pl do osobistego uzytku dla: andrzej.bober@


Moje najnowsze wpisy

 

EURO 2020

czwartek 24/06/2021

Rozlewa się fala krytyki, hejtów i zartów na temat polskich piłkarzy. Sam się uniosłem emocjom i w tym spektaklu zacząłem uczestniczyć. Nie ma to najmniejszego…


z tygodnika ANGORA

poniedziałek 26/04/2021

Karton stał w piwnicy od dawna. Od tak dawna, że przestałem na niego zwracać uwagę. Ale ostatnio, gdy prawie wszystko zostało zamknięte, przyszła pora na…


Towarzyszka panienka

niedziela 21/03/2021

Towarzyszka radykałów. Monika Jaruzelska kiedyś związana z SLD, dziś zaprasza do domu skrajną prawicę . Pozwala im opowiadać antysemickie i homofobiczne brednie. Nie zadaje trudnych…


Bilden,Bilden,Bilden !

środa 20/01/2021

Denerwujący jest entuzjazm dziennikarskiej, podkreślam, dziennikarskiej ekipy TVN24 w relacji z zaprzysiężenia Joe Bildena .Osobiście też jestem jego zwolennikiem, ale tony słodyczy, miłości i wiernopoddaństwa…


Jak zostaję milionerem

niedziela 10/01/2021

Dostałem taki list: Witam Dziękuję za miłą odpowiedź i szczerze mówiąc, bardzo się cieszę z przeczytania Twojej poczty. Nazywam się Alvina Stevens, urodzona 1 stycznia…


UKŁAD

środa 02/12/2020

Jestem na tropie ścisłej współpracy POLICJI z SANEPIDEM. Otóż mam w domu od kilku dni urzędowe świadectwa, że wraz z Basią nie chorujemy na koronowirusa.Co…


Depresja w świecie covidu

wtorek 17/11/2020

Źle znoszę pandemię. Nasączony obrazkami z telewizji, gdzie karetki godzinami stoją pod szpitalami, opowieści ludzi ,których dotknął już COVID, rozmijające się opinie ekspertów, nieporadność służb…


Żakowski Jacek...

piątek 24/07/2020

Przed chwilą redaktor Jacek Żakowski zakończył rozmowę z Andrzejem Sośnierzem, b.szefem Narodowego Funduszu Zdrowia. Zastanawiam się, jaką chciał przekazać informację słuchaczom radia TOK FM, zadając…


Mateusz w Brukseli

środa 22/07/2020

Lech Grobelny, to był ktoś. Człowiek, który z fotografa stał się milionerem, a następnie nędzarzem ,zginął 7 lat temu. Morderca zadźgał go nożem w mieszkaniu.…


Śliwowica po holendersku

czwartek 16/07/2020

Dwa miesiące temu poszukiwałem miejsca zakupu śliwowicy „Monastyrka”,produkowanej w Serbii, i zamieściłem pustą już butelkę. Po tygodniu dostałem na messengerze pytanie od nieznanego mi Dariusz…