Gesty Tuska czyli nie samym słowem polityk żyje.


poniedziałek 08/09/2014

P. Simon twierdził, że „o skuteczności aktorów politycznych przestaje decydować autentyczne przywództwo, które jest zastępowane przez marketingowe techniki zarządzania wizerunkiem politycznym” (Ostrowska-Dobek, 2004).Składa się na niego miedzy innymi komunikowanie niewerbalne. Jakkolwiek niepokojące mogą być takie opinie naukowców, nie należy się dziwić, że polityk walczący o sukces wyborczy, nie uzna merytorycznej wartości swojego przekazu za priorytet. Szacuje się bowiem, że stanowi ona zaledwie 15 % sukcesu wyborczego (Białopiotrowicz, 2009). Jeżeli zaufać przy tym badaniom, które wykazują, że nawet do 93 % odbieranych przez rozmówców komunikatów to przekazy niewerbalne, a w czasie 1/10 sekundy nowo poznane osoby wyrabiają wzajemną opinię o sobie (Reinman, 2007), nie powinniśmy się dziwić, że rola komunikacji niewerbalnej w polityce jest ogromna. Ludzie w trakcie wyborów głosują przede wszystkim na człowieka. Program jego partii jest mniej istotny lub w ogóle nieznany. Wyborcy nie pamiętają, co polityk mówił podczas spotkania, ale potrafią odtworzyć jak mówił, jak wyglądał, w co był ubrany (Białopiotrowicz, 2009). Politycy mają świadomość tego faktu. Konstruując zawodowy wizerunek, przykładają wagę do wypracowania właściwych swojej funkcji zachowań niewerbalnych. Pokażę, jak podczas jednego z sejmowych wystąpień dotyczących katastrofy smoleńskiej, zrobił to Donald Tusk.

Przez większość wystąpienia Premier opiera się o mównicę obiema rękami, tak jak na poniższym zdjęciu:

 

 

 

 

 

 

Mównica jest istotnym elementem wpływającym na zachowanie przemawiającego. Z perspektywy mówcy, taka pozycja sprzyja dodaniu sobie pewności. Wywiera przy tym na odbiorcach wrażenie, że nadawca jest przekonany o słuszności wygłaszanych poglądów. Wytwarza jednak dodatkowy dystans między mówcą a słuchaczami i wymaga ciągłej kontroli, aby nie dopuścić do oparcia całego tułowia o mównicę (Kammel, 2011).

W pewnym momencie widzimy, że Premier unosi prawą rękę nad mównicę i lekko, ale stanowczo uderza nią w blat

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podkreśla tym swoje zdecydowanie i „wskazuje na tryb demonstracyjny wypowiedzi – premier stanowczo podejmuje polemikę z omawianą problematyką” (Jóźwiak, 2011). Jest to jeden z gestów przystankowych, a więc takich, które akcentują i organizują najważniejsze segmenty wypowiedzi. W tym miejscu Tusk mówi, że jego zadaniem, jako Premiera, było „dbanie o wszystkie, kompletne interesy państwa Polskiego”.

W omawianym wystąpieniu obecne są także gesty, które pokazują relacje między nadawcą a treścią przekazu. Widzimy je, kiedy Tusk ponownie odrywa dłonie i wykonuje nimi zaprzeczający gest.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Są skierowane wewnętrzną stroną w dół, co świadczy o przekonaniu Premiera do słuszności swoich słów.  (Knapp i Hall, 2000). Ponad to takie ułożenie rąk przekazuje informacje o posiadanej przez niego władzy, a także służy podkreśleniu jego autorytetu i kontrolowaniu przez niego sytuacji.

Spójną całość z omówionymi elementami komunikacji niewerbalnej Tuska, tworzy także jego spojrzenie. Może ono odpowiadać za: regulacje przebiegu informacji, monitorowanie informacji zwrotnych, odzwierciedlenie procesów poznawczych, wyrażanie emocji, komunikowanie natury relacji międzyludzkich. Tutaj służy podkreśleniu, kto jest konkretnym adresatem słów. W chwili, w której mówi: „ci, którzy najbardziej domagają się ode mnie tego, żebym sformułował swoja ocenę zdarzeń, byliby być może bardzo rozczarowani, tym, jak wygląda prawda”, wyraźnie kieruje swój wzrok na prawą część sali plenarnej.

 

 

 

 

 

 

Wskazuje tym samym bezpośrednich adresatów swoich słów. Spojrzenie Premiera wyraża także jego emocje. Widzimy powagę na jego twarzy, ale też w wyniku opuszczenia brwi i ściągnięcia ich razem, przybiera ona wyraz gniewu, surowości.

Zwróćmy także uwagę na wygląd Donalda Tuska, a dokładnie jego strój. Oczywiste jest, że elegancki i schludny przyczynia się do sposobu jego odbioru przez otoczenie.  Uważa się, że osoba zdyscyplinowana i uporządkowana „ma starannie dobrane ubranie, wszystkie części garderoby stanowią spójną całość, są czyste wyprasowane” (Białopiotrowicz, 2009). Premier swoim strojem wpisuje się w wizualną definicję wyżej omówionego typu osobowości. Ubrany jest w granatowy garnitur i krawat. Kolor ten „dodaje wiarygodności, władzy i powagi” (Białopiotrowicz, 2009). Ponad to Tusk ma białą koszulę, a takie zestawienie kolorów podkreśla wagę wystąpienia. Jak widać strój Premiera został dobrany tak, aby wizualnie wzmocnić jego pozycję.

 

 

Literatura:

Białopiotrowicz G., Kreowanie wizerunku w biznesie i polityce, Poltext, Warszawa 2009.

Jóźwiak J., Mowa ciała polityków – Donald Tusk, „Alfabet sukcesu”, 6.02.2011, [dostęp: 12.06.2013].

Knapp L. M., Hall A. J., Komunikacja niewerbalna w interakcjach międzyludzkich, Wydawnictwo ASTRUM, Wrocław 2000.

Ostrowska-Dobek B., Media masowe i aktorzy polityczni w świetle studiów nad komunikowaniem politycznym,Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2004.

Reiman T., Potęga mowy ciała. Jak odnieść zawodowy i towarzyski sukces  ,Wydawnictwo Helion, Gliwice 2010 .

 


Moje najnowsze wpisy

 

Generacja Y chce się "wyżyć" w pracy

czwartek 28/08/2014

Igrek wybaczy niższe zarobki, ale tylko wtedy, gdy w zamian otrzyma szanse rozwoju zawodowego a firma pieniądze zainwestuje w innowacyjne projekty. W przeciwnym razie przedstawiciel…