Chiny szukają agencji PR


środa 16/04/2008
0

Financial Times donosi, że Chiny pilnie poszukują agencji PR dla poprawy wizerunku Państwa Środka w kwestii Tybetu. Wyzwanie tak jak i gaża ogromne. Podobno do przetargu zostały zaproszone agencje z USA i Wielkiej Brytanii.

Zastanawiam się tylko, co pozytywnego w tym temacie można komunikować? Budowę drogi do Tybetu w latach 50, po to, aby chińskie wojska mogły wjechać do stolicy Lhasy czołgami kilka lat później? A może otwarcie kolei będącej tzw. ostatecznym rozwiązaniem polegającym na sinizacji tego regionu poprzez napływ coraz większej ilości Hanów. Już teraz Tybetańczycy są mniejszością w swoim kraju. Już widzę w prasie np. succes story opisujące otwarcie na nowo jednej z 90% zniszczonych przez chińskie wojska świątyni. Albo opis renowacji klasztoru, po tym jak we wcześniejszych latach został zniszczony, gdy chińczycy urządzili w nim rzeźnie, stajnię lub restaurację.

W kwestii poprawy swojego wizerunku od niemal pięćdziesięciu lat cały świat podpowiada władzom Chin skuteczne rozwiązanie. Ja też w tej chwili chętnie je przypomnę – za darmo. Choć może jest w tym metoda i władze Chin skorzystają z niej dopiero wtedy, gdy przyjdzie faktura na grube dolary lub funty. Tylko czy aby na pewno za radę - rozpocznijcie dialog z Dalajlamą – będą chcieli zapłacić?

.


Komentarze Dodaj komentarz

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Moje najnowsze wpisy

 

Telewidzu! Sam zdecyduj czy ona umrze !

wtorek 22/04/2008
0

Argentyński serial "Dirigime" ("Pokieruj Mną") to interaktywna telenowela, w której telewidzowie za pośrednictwem wysyłanych sms-ów decydują o losach  głównych bohaterów.   Serial emitowany jest w…


Skuteczne Blogers Relations

środa 16/04/2008
0

Blog to potężne narzędzie. Jeden niewinny wpis na popularnym blogu i kryzys gwarantowany. Przykładem niech będzie zeszłoroczny