RZECZ ZAPOMNIANA. KREATURY.


poniedziałek 07/05/2018
0

 

TYTUŁEM   WSTĘPU

 

My, zmiennokształtni musimy pamiętać, abyśmy byli  wdzięczni przeznaczeniu,   losowi za moment predystynacji i za nadzieję na nieosiągalną przyszłość też.

Powinniśmy pojąć, kim i czym jesteśmy. Mamy moc czynienia sztuki, tworzenia, burzenia także.

Więc nie szukajmy usprawiedliwień, przychylnych Złu,  choćby  zdawały się Dobrem.  Droga nasza wiedzie pod wiatr sprawiedliwości,  puchar Ludu jest tylko pozornie wiodący na przełaj. Bądźmy sobą w każdym wymiarze złożonej osobowości. Nie zaprzestańmy poszukiwań mądrości, dobra i piękna. Niechaj światło  towarzyszy przemianom. Stańmy się  przemienieni; dla siebie bądźmy opoką zmysłów. Przy nas przywództwo ducha Ludu i posłannictwo. Sięgajmy po nieosiągalne,nawet  gdy droga samotnością. Przed nami czas orki i znoju. Idźmy więc.

Taki los w obliczu wyboru.

 

*   *   *   *   *   *   *

Pożartować już nie można  ?

 

 

PAMIĘĆ

 

 

 

Pamięta, wyciągając wnioski

z historii, chociaż  to nie TAMTA opowieść

z inną pointą.

Postaraj się nie  umrzeć przedwcześnie,

bo nie pojmiesz przesłania,

choćby apriorycznie różnego.

 

 

 

W ŻAŁOBIE

 

 

 

Być w żałobie po swoich marzeniach

 

trafiając, gdzie jestem – kulą w przypadkowy płot.

 

Milcz serce, z kamienia lunarnego nie wypadłoś.

 

So sorry.

 

Odrodzenia ślad szczególny, jednak czemu tylko w zarysie ?

 

Jestem, nawet gdy nie ma mnie.

 

aż do  teraz.

 

Także poniekąd.

 

 

 

 

TO

 

 

 

TO nie jest przyjemność, łazić krok za krokiem

 

za twoim cieniem; przecież wiesz, jak uparci są ludzie

 

gdy śnię o tobie, że właśnie jesteś obecna

 

wewnątrz wydarzenia.

 

Daruj sobie przypadek kolejny.

 

 

 

 

PRZYCZYNA i SKUTEK

 

 

 

Jest powód wyjaśnień wszystkiego do końca

 

Chociaż  czas nie sprzyja

 

I nie da się najprościej poprostować ścieżek

 

od zaraz najlepiej od JUŻ.

 

 

 

 

A na NIEBIE SZUM…

 

 

Jeśli nie chcesz, próżne staranie człowieka na stanowisku bardziej niż ludzkim.

 

Nie usłyszą twoje oczy , nie zobaczą uszy postępów na niebieskim niebie.

 

Zadrżyj, bo nie zrozumiałeś przesłania; Opatrzność nie sprzyja ci -

 

jest frasunkiem, którego trzymasz plus-minus roztropnie,

 

na wszelki możliwy przypadek.

 

Racz sobie spocząć,  racz jeśli wolna, wolna twoja wola.

 

 

 

 CZEKAJ

 

Kiedy nieoczekiwane zastuka  do furtki,

czekaj aż się wypełni co ma być

spełnione,

choćby ziemia uciekła spod stóp.

Nie, nie wywnętrzaj się;

cierpliwość,patientia, empatia

jak należy.

Mów prawdę, prawda cię wyzwoli.

Poczuj tknięcie daimoniona,

odwzajemnij niepojęte.

Przekrocz nieprzekraczalne.

 

Żyj pozwalając żyć, istnieć

innym.

 

 

    MIRCEA  ELIADE

 

 

 

Ecce homo

Człowiek w obliczu sacrum

hołdujący kamieniom

drzewom hierofantom

będącym  czymś innym

W naturze w istocie w objawieniu

Zechciej sprawdzać Absolut

czym jest  czym nie będzie nigdy

W słowo zapisane uwierz

Pozorne są racje

Zawierz wierszodziejom pod

pod błękitnym  niebem   nocy i dnia

 

 

 

 

UŚMIECH,   CZY SZYDERSTWO LOSU.

 

 

 

 

Miej odwagę, chociaż los nie sprzyja.

Nie ma przypadkowych ścieżek,

nie ma przyzwolenia na inne swawole.

I nie ma przyszłości bez przeszłości

także.

Swoją sarabandę zatańcz w milczeniu,

gdy ci jeszcze wolno.

Zatocz kręgi przeznaczenia.

Nie można inaczej,

inaczej  nie da się patrzeć w Słońce.

Adieu mówić nie wypada,

skądże.

 

 

 

 

Wieszczba 

 

 

 

Oko, ucho Proroka czuwa nad nami;

będziemy wszyscy trzebieńcami.

Zabrzmi beznamiętny głos

- taki spisano los.

Pod ciężarem kamienia Kaaba,

wolni, zdolni a przecież

przemienieni w umysłowego raba.

Kultura ? Jaka kultura ?

Przy wojnie cywilizacji

jednie triumfujący

są przy istocie racji.

 

 

 Odetnij mnie

 

 

 

Odetnij mnie od przymusu wspomnień.

Niech zdaje mi się, że nie pomnę niczego.

Tylko okaż ,że cokolwiek

na strunach czasu, w głębi smętarza pobrzmiewa

z pokorą ale w nie najrówniejszych

proporcjach.

Tak, odetnij

- niech za swoje  i nie moje mam.

 

 

 

 

 

 Czy pamiętasz

 

 

 

 

A czy ty pamiętasz, taka nie owaka:

w krainie  O’DAAL, promień wiosny złotowłosej

losowi na przekór  wytrwale trwa.

Zapisane będzie: witaj, żegnaj najcichszy

mój sentymencie, osobisty smutku.

hej, witajcie sąsiedzi

- pożądliwe pragnienia starca na chmielu.

*   *   *   *   *   *

Trzeba cię wyspowiadać od końca

do właściwego początku,

nie spoglądając na wykroczenia

znaczeń, cokolwiek znaczą

zapewne.

 

 

 

 

 

KLECHDA  DOMOWA

 

 

 

Wyraża nadzieję,

że nadal będzie prosty, wytworny , uroczy

i piękny jak marzenia dziewcząt z opóźnionym zapłonem;

zadziwiające w tym  ONYM niespełnione pragnienia,

chociaż zbyt szczególnie nie podziela ICH w kwestii tej

osobista żonka,ze świata stron czterech – dziedziczna jako amenus

w purpurze

- a jakże !

 

Niby nie jest winien ,że pozaprzeszłego

pojutrza onirycznie

mus mu zaklinać cztery żywioły i piąty piec,

niczym raz, raz-dwa-trzy z przylegającym podkładem.

                  Apage satanas !

 

 

 

 

 

Żywa skamielina  ergo  Amnezja

 

 

 

 

a czy ty pamiętasz  taka nie owaka moment przemienienia, w którym pojawił się zachwyt własną małością

widziałaś w zwierciadle samego diabła i było tobie dobrze ach jak wręcz w dechę

a czy pamiętasz najwyższego sternika nawy z jego spieprzaj dziadu i dobrze mu było

wręcz w dechę żadnej koloratki przy tym nie było był zachwyt inną kulturą

i zaśmierdziała głowa od samej ości a lud to kupił bo tym się zachwycił i już

po dziś dzień zostało mu  to

to pewnie pamiętasz chociaż gościa dziś ciągają w postumenty popiersia pomniki

w ulice i place w miejsca uświęcone krwią męczenników widzisz tak trzeba

nowe podjeżdża wypróbowaną metodą

mają dzisiaj spiski od kołyski po ukradziony grób hej na przełaje gdy nic nie staje

na drodze do szczęścia 500 plus te pięty opięte w honor i cześć i apanaże

weźże popodziwiaj na trzy czwarte nie śmiej śmiać się bo i tobie ciężko

prawda choraś prawda chromaś nie prawda że kochałaś niegdyś kogoś

w banalnym zachwyceniu może pisana była tobie przekora z banałem

zobacz wyszło jak wyszło

nie ma internetowych przyjaźni uczuć  sympatii w sztucznej chmurze

nie mam intencji bycia zaborczym co jak nie owszem przypadłość

to starość so sorry

bogatą być nuworyszką żadne przestępstwo niefart pielęgnując związki dwne

grup krwi a hej a ho a hej  nonny non tak mamy osobny wsobny problem z zaliczeniem materii

z jej duchem świętym

mój boże twój boże niebożę

 

 

 

 

TRZEBA

 

 

 

Trzeba wierzyć w poezję,

w jej moc przemiany prastarego świata.

Wierzyć potrzeba, nie wyprzedzając wypadków,

nawet miłosnych

szczytów a wzniesień,

które gdzieś kiedyś prawdopodobnie wystąpią.

Trwać przy tym sprawą zbawienną.

Ty jak sądzisz ?

Może,

tylko tobie sądzone – odpowiedz

- w rzeczy samej roztropnie,

nie posypując głowy popiołem.

 

 

 

 

CO z OJCZYZNĄ NASZĄ

 

 

 

Polska ? Tylko jaka ?

Kraj nawiedzonych romantyków,

krajem hreczkosiejów szalonych;

zagwałcona,  niepoprawna Polska.

Jednak nie czas na pomstę,

nie czas  na moment odpłaty.

Odruch pomiń niezbędny.

Zemstę sprawiedliwą

odwołaj, gdy nawet da się.

 

 

 

 

Tamaryszek, jak mniemam

 

 

Ach, tylko ten

odore sancitatis,

- zapach nad wonie.

Czuć Azję Mniejszą

na niebiańskim skłonie.

I nie poradzę, cokolwiek

się zdarzy aby mi nerwowy,

pewien uśmiech

znikł-był z twarzy.

Tak to starzec się starzy.

 

 

 

 

TURKUS i ŁYŻECZKA MIODU

uwiedzenie  turkusem samym miodkiem

ze stonowaną dziegciu łyżeczką

tyle  mojego co twojego

nic więcej w zanadzrzu

wystarczy zupełnie

jeśli jednak dopadnie ruina

sam sobie byłeś winien

choćbyś   sam sobie

żeglarzem u steru okrętu

mitomanem od boleści siedmiu

z których coraz mniej wynika

zaopatrzony w zapóźniony wykwint

resztę weź daruj sobie

na wypadek wszelki

 

 

 

 

 

Monstra diabolica

 

 

 

… a w Chile srmota !

Eheu !

Zobaczono „mężów” rozpustnych

idących  w niemanej pokorze,

urzędy składających  SUPREMUSOWI

Francesco.

Niechaj ich oświeci za hańbą sromota.

I zgaśnie w nich światło , na amen !

Na AMEN w bezbożnej modlitwie.

 

 

 

DŁOŃ  FILOZOFA

 

 

O palcach tej dłoni można mówić wszystko :

- nawet  o opuszkach w filozoficznej spuściźnie.

Zatem potrafię podziwiać kunsz logiczny,

wszystkie okoliczności w drodze do prawd wielu,

nawet ponad siły człecze. Milczenie jednak

złotem jest lub bywa. W samotności  z wyboru

jest temat na inną opowieść.

I nie wszystko wiemy, do kroćset !

 

Bywaj mędrcze wobec siebie surowy,

chociaż be  przesady – w przyszłości ,

gdy tocząc kręgi  w międzyczasie,

badasz problemy największe,

zaniechając uprzedzeń – bez

względnie…

 

 

 

 

 

KREATURY   wg.  JANA BAPTYSTY DELACOUR

 

 

 

 POSTACI

 

 

 

Niech prowadzi  parę oczu wierszodzieja

twoje przenikliwe spojrzenie.

Niechaj mi będzie przewodnikiem

pośród spazmatcznych  moczarów,

mgieł…

Na plus-minus przyszłość

niespisanego futurum.

 

 

 

 

 

 

 

TWARZ

 

 

 

 

 

Mówi pomiędzy wierszami o stanie ducha

-  więc też o subtelnych przemienieniach  ludzkich.

 

Nie lekceważ tego; co z czym  pod nią,

gdy masz zamiar ominąć  człowieka.

Sklepienie  ludzkie wyraża  stan rzeczy :

raz spokój, raz niepokój ducha.

Widzisz  pomieszanie zmysłów.

Kalejdoskop na dłoni. serce w namiętności.

Dobroć wrogiem lep…lep…lep

…szego.

 

 

 

 

 

Och, czasy !

 

 

 

 

Wiadomo, czasy  są niepewne

także dla poetów, marszczących brew

na byle zawołanie,

kiedy wzdychają za swobodą formy

i treści,

za prawem nieskomplikowanego

wyboru.

Co czynić, gdy są inne rzeczy i sprawy

na  dzisiejszym firmamencie niebieskim ?

W którą iść stronę ?

Leć ze  skrzydeł łopotem,

chociaż dni niepewne…

 

 

 

  OCH, POZORY !

 

 

 

 

Uśmiechnij się,

chociaż policzkami płyną gorzkie łzy:

dziś świat nie jest gorszy od tego kiedyś.

Przybyło nam dni,

a ubyło nocy na przemian przekornych.

Nie licz pozorów,

równaj w szeregu

przed się miarowo idących.

Chodżmy,

za życie wypijmy, pokąd nadal trwa.

Idż, tańcz , pląsom nie znikaj.

Nadal może być inaczej,

chociaż nie jak niegdyś…

 

 

 

 

 

Opisanie świata  gatunku dwunogów – SKAŁA

 

 

 

 

Fiat lux !

Więc  więcej światła

nad skałą po trzykroć od gwiazdy rodzimej

odległą.

Niech  zabrzmi lira lunarna.

Tak trzeba !

.   .   .   .   .   .

Nareszcie z sobą coś uczyń,

aby po latach  niewielu doprawdy

- dowlec się /do/ bram Nieskończoności,

która czeka wytrwale.

Paradoksalnie, nie jest ci do twarzy

ze SKAŁĄ.

nawet gdy nie wszystek umrzesz.

 

 

 

DŁOŃ  FILOZOFA

 

 

O palcach tej dłoni można mówić wszystko :

- nawet  o opuszkach w filozoficznej spuściźnie.

Zatem potrafię podziwiać kunsz logiczny,

wszystkie okoliczności w drodze do prawd wielu,

nawet ponad siły człecze. Milczenie jednak

złotem jest lub bywa. W samotności  z wyboru

jest temat na inną opowieść.

I nie wszystko wiemy, do kroćset !

 

Bywaj mędrcze wobec siebie surowy,

chociaż be  przesady – w przyszłości ,

gdy tocząc kręgi  w międzyczasie,

badasz problemy z wielkości największe,

zaniechając uprzedzeń – bez

względnie…

 

 

 

CZAS  SIEWU

 

 

Rabarbar, sałata, seler,

skorzonera,soczewica, szparagi,

szpinak, truskawki,ziemniaki.

 

Gdy człek  chłodu boi się;

są inne interakcje.

Na  nic wykształcenie, nabyta ogłada,

pozostaje o paradoksie / ! /

wychów przedzimowy.

Nie ma opcji do wyboru dowolnej.

Raczej  racz wypaść

z rytmu przemian na wynos.

I…

Chcesz, zwiędnij do imentu,

do woli.

Selektywnie, cyklicznie -

da capo

 

 

 

 

 

 

 

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


5 × jeden =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Deklaracja prawie programowa lub jak wolna WOLA

środa 19/09/2018
0

Wiem, co dzieje się w Połczynie, co zapewne pojawi się w mieście Świdwinie. Czym zapachnie w miarę poetycko. Chociaż w 100 % nie jestem tego…


Hydroastronomia

sobota 15/09/2018
0

Co widzą syreny, istoty podwodne, cóż im się przyśni gdy zapada noc ? Czy sława bohaterów podwodnej przygody ? Czy zgoła nic.   Istoto równa…


Rzemiosło metafizyczne

środa 12/09/2018
0

Uczyń co tylko zechcesz chcieć, aby  uwierzono w tę przejrzystą magię, bo  wszyscy poeci są melancholicy cierpiący w chwili od poczęcia do zejścia, aby spełnił…


Nie kalać !

sobota 08/09/2018
5

nie kalać odwiecznego gniazda pisząc chyba gówno przez największe g zluzuj daruj  najlepiej zapomnieć co wyparte ma być z pamięci wydarzeń   nie ma czego / kogo zaczepić…


relACJa

środa 05/09/2018
0

wspomniała że kocha ją bardzo gorąco że najbardziej śmierdzi nieumytym ciałem jasna rzecz i sprawa tak jej brud dotkliwy w sumie męcząca udręka w momentach…


Witryna Poetów nr49 - Turpiści w Polsce

sobota 01/09/2018
0

    Witajcie, aloha! Niech żyją turpiści, poniekąd. Ci istotni, znani i ci - mniej. Tak jest z poezją oglądaną na opak celowo. Czym TURPIZM…


Jesteśmy

środa 29/08/2018
0

Istniejemy, jakkolwiek dzięki Opatrzności patrz - Stwórcy   Wszechrzeczy. Przeciw samym sobie, niestety. Ma zastosowanie wciąż ten sam numer, z zebranych dziesięciu.   To nazywa się…


Absolut pl

niedziela 26/08/2018
0

Rzeczpospolita - rzecz boska. Lecz mnie się wydaje,że Bóg wieczny tułacz nie zdołał powrócić z urlopu Dnia siódmego, w Boże rewiry,zaraz dla wytchnienia wiekuistego. Tak dzieło…


Chwila

czwartek 23/08/2018
0

Nie czas żałować ani jednej.   Ziarenko piasku zniknij jeśli możesz. I nie w czas rozpaczy nad rozlanym mlekiem; nie chcę  rozlanej kropli w świecie…


W sprawie Portalu

wtorek 21/08/2018
2

PRZYPOMINAM  o konieczności otwarcia poczty wewnętrznej dla blogerów   Wirtualnych Mediów.  Czy właśnie tak ma już trwać w inercji i bezruchu ? Dostrzegam spadek zainteresowania, którego nic…