OSOBIŚCIE.


niedziela 16/07/2017
55

(foto-relacja z Czaplinka nad J. Drawskim, w wykonaniu W. Kadmonowej.)

 

Wybacz, znów do Ciebie mówię, zawracając Ci głowę sprawami , które być może nikogo nie interesują. To jest jak relacja z życia na prowincji, w interiorze na tyle głębokim ,że nie jestem w stanie z niego wydobyć się , otrząsnąć. Życie na wsi ma własne uroki, z których najistotniejszym (szą) jest powtarzalność. Sam cykl niezwykle powiązany z następującymi po sobie porami roku. Chociaż  dawny kalendarz obrzędowy, już żadne ma tutaj znaczenie; jest nostalgiczną pieśnią przeszłości. Żyje się między strefami wpływów i tęskni za miastem bodaj Koszalinem, chociaż ja sam jestem pod urokiem Bornego Sulinowa – opodal z resztą, leżącego.

Tu pogoda-niepogoda, ma wartość symbolu, oznaczającego komfort życia, przecież niezbyt wysoki.

Napisałem w ciągu trzech niespełna lat, cztery osobiście pobrzmiewające książki.   Tyle trwał moment weny, jednak to ostatnia MANNERHEIM-LOZNANNA, przyniosła mi pewien rozgłos , rodzaj popularności,która spotyka mnie w najmniej oczekiwanym momencie. W chwili, w której powinienem dokonać życiowo-rozsądkowych wyborów. Co musi , co powinno nastąpić. Tak się tylko mówi : znamienna decyzja ,dot. reszty własnej przyszłości…

        Miałem poruszające momenty satysfakcji, związane ze spotkaniami autorskimi z Czytelnikami.

Tak jest dziś, pewnie też przy okazji kolejnych spotkań z nimi. Będę potrzebował zwalczać w sobie skutki udaru niedokrwiennego mózgu, dawniej zwanego apopleksją, idąc wciąż drogą wyznaczoną przez los, przeznaczenie, fatum, czy inny kismet licząc ,że następny tomik już w zasadzie ukończony, nie będzie rzeczą ostatnią, która dotknie poetę w drodze do plus-minus Wieczności. Mówi o tym ktoś, kto nadal ma wątpliwości co do swojego przywołania- przecież wprost admirator poezji, jako wyrazu prywatnego humanizmu, w czasach odhumanizowanych , w których BARBARZYŃCY stoją u bram, czają się za następnym rogiem, gdzie zapowiedziano niejako na zapas – koniec znanej nam historii.

    Witam serdecznie  tych wszystkich, którym nie żal czasu na przypadkowe spotkanie, z przypadkowym twórcą.

 

Tekst, jako felieton, wygłoszony był w Czaplineckim Ośrodku Kultury, nad J. Drawskim 15-07-2017, o 19-tej godzinie.


Komentarze 55 Dodaj komentarz

 
  1. Muszę Ci powiedzieć Przyjacielu ,że ostatni tom Twoich wierszy tylko zaostrzył mój apetyt na następne…..i nie przyjmuję żadnych Twoich tłumaczeń….Świat w którym żyjemy tylko nie liczni potrafią opisać tak pięknym słowem jak Ty to czynisz.Nasze życie „na wsi’ wyostrzają nasze zmysły i nasze poczucie piękna ,my z nim obcujemy na co dzień,każdego ranka ,gdy obudzi nas dzień czy gdy on się kończy….i nie jest to żadna analogia do naszych moherowych latach doświadczeń i dzisiejszego „ciężko doświadczanego trudu codziennego”.Szkoda ,ze daleko od Ciebie mieszkam ….-;)))
    Serdeczności .

       Odpowiedz
    0
    0
  2. Jestem, drogi Leszku, mój Przyjacielu serdeczny,zobowiązany Ci wdzięczność, szacunek za te słowa tak miodne i nie ukrywam, że miłe. Wszystkiego najlepszego i do zobaczenia tu, w Dolinie Parsęty. Oby nam się…

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


+ dwa = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Biografia / wyjątki /

wtorek 19/02/2019
0

BIOGRAFIA /wyjątki /           rozumiem że czekasz tylko śmierci jak wyzwolenia z męczarni żywota która i ciebie dopadła bez litości trudno…


Przystanek

niedziela 17/02/2019
0

Powstań,bohaterze niezliczonych powstań i padnięć. Tylko nie podniecaj się aż tak. Sobie  nie przeszkadzaj, może nawet i tego nie warto. Jesteś cichym herosem Czasu i…


Powolna...

czwartek 07/02/2019
2

Uprzejmie donoszę,że uległem  trzeciemu już udarowi ; rzecz miała miejsce 29 stycznia 2019 roku. Mam też " przyjemność" wspomnieć  o problemach naczyniowych, z których więcej…


To tylko słowa...

wtorek 29/01/2019
1

...ale jakże ważkie. Dziękuję  sporej gromadzie bliskich mi Osób, że mnie doceniła przez multum miłych przypadków, od czego serducho  mnie nad poziomy wzlata jak się…


Jan Herman

wtorek 29/01/2019
21

Dziękuję Tobie  Janku za życzliwość  Twoją;  rzecz w moim przypadku jest nieoceniona. Więc w górę sreducha - tak 3mać ! Co będzie, to będzie, bo …


kim jesteś ?

niedziela 30/12/2018
0

Muzą o nieznanym imieniu bumerangiem rzuconym niedbale gdzie popadnie w ostatniej fazie fazie powrotu Odpłyń z wydarzeń pamięci. Tyko do końca mnie nie rań Nie…


Imię moje Osieł

czwartek 27/12/2018
0

  " Widziano także osła, którego mrówka niosła" Equus asinus, ja - wypisz wymaluj. Weź jak możesz w ramki. Jem, piję cokolwiek należy, nie odpuszczam…


Królowa

środa 26/12/2018
0

cóż  by to było może jest może nie będzie człowiekowi daj wypocząć od zgiełku żywota przed końcem historii jeszcze nie czas na banał a sny…


Dziwowisko

poniedziałek 24/12/2018
3

Słowo daję przyjaciele moi schowani w opłotkach codziennych wydarzeń zdarza się ich widzieć gdy swoimi sprawami okropnie zajęci nie pilnują postępu jak niepodległości czy to…


List papieski

piątek 21/12/2018
2

Trzymajmy się faktów: Papież pisze do Polaków w intencji dawnego zniewolenia Kraju przez obce, wrogie moce. Ufny w Opatrzność Bożą, przychylną Narodowi nad Wisłą ,Bugiem…