Mój KAPITEL : to chyba koniec promocji .


wtorek 27/09/2016

 

 

 

 

 

Miło mi poinformować  Szanownych Państwa , że  w tych dniach , a dokładnie

 

 

 

Mój KAPITEL

między 15  a  20 września , ukazał się mój kolejny tomik . Oto on   ; mam właśnie wgląd do egzemplarza autorskiego

Kazałem dostarczyć sobie wystarczającą  ilość  książek , by móc obsłużyć wszystkich  przyjaciół , znajomych i zainteresowanych . Właściwy adres chętnym , chętnie podam.

Serdecznie polecam i pozdrawiam Państwa.

 

_____________________________________________________________

 

Adam Kadmon „Kapitel”
Copyright © by Wydawnictwo Psychoskok sp. z o. o. 2016 Copyright © by Adam Kadmon 2016
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, powielana i udostępniana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy.
Korekta: Skład: Maja Arsić Projekt okładki: Maja Arsić Zdjęcie na okładce: © Studio Perfect Photo Catch Anna & Dawid Czerepkow, Koszalin
ISBN: 978-83-7900-594-9
Wydawnictwo Psychoskok Sp. z o.o. ul. Spółdzielców 3/325, 62-510 Konin Tel. (63) 242 02 02 www.wydawnictwo.psychoskok.pl e-mail: wydawnictwo@psychoskok.pl

cena 19,90 zł

_______________________________________________________________

 

Fragmenty  zawartości książki :

 

 

 

  WIOSNA

 

 

Jak zwykle wstać rano

Kawę wrzątkiem parzyć

Papierosa odpalić

Zaciągnąć

się dymem

W okno popatrzeć a za nim

mirabelka kwitnie

za nią strużka wczorajszego

oparu z ogniska

tli się płomień

tli się płomień

tli się płomień w pobliżu pulsując

 

Wyjść w przedsień

drzwi uchylając na wszystkie

przypadki

Rozewrzeć ramiona szeroko

najszczerzej

zaśpiewać z duszy serca dając

śpiewać innym

 

 

 

  SYZYFOWA
  Co wieczór kładziesz się zmęczona

W sen wpadasz tak jak kamień w wodę

Nie chcesz czuć muśnięć tamtego mężczyzny

Oby nie  było koszmarów w następnym antrakcie

Rankiem wstajesz zmęczona

Skowronia liturgia lokalu który dawno

przestał być domem

wspólnotą twoich  marzeń i jego ambicji

Biegiem do czegoś co od zawsze na wyrost

nazwane pracą

Już nawet nie czujesz twojego sprzeciwu

wobec kieratu rutyny

zależności

układów

nic

nie mówiących  komunałów dokoła

składając się cała z banalnego uśmiechu

Prawie szczęśliwa pomykasz w imadło

drugiego etatu w mieszkaniu na trzynastym

piętrze

  Wieczorem opadasz w niedokładną pościel

Nie  zawsze zdążasz

wymodlić  cokolwiek

Za dobą doba ktoś  świadczy ci wielką

przysługę  pozwalając żyć

 

 

 TOLERANCJA


Z biegiem myśli zatrzymany

na główce ostyjskiego portu

pod stopami mając beton starożytnych

z popiołów wulkanu ze startych na proch

morskich skorup spogląda w głąb

morza które widziało już wszystko

z wyjątkiem tolerancji

na przeciwległym brzegu nawet

nie chce myśleć co było by

gdyby zdarzyło się gdyby nie

Cyryl a może i Cezar gdyby nie

gdyby nie Rzym cezariański

gdyby nie Hypatia

gdyby nie pewien kalif

ruch skorupy ziemskiej gdyby nie

człek mądry post factum
Tamta Aleksandria stolica

Kultury spoczywa na dnie morskim

niepomna swojej chwały imienia

Serapejonu myśli neoplatoników

rodyjskiego daru Antoniusza

równie daremnego co skremowane

woluminy wiedzy niedostępnej

Tamtej Aleksandrii nie widać

już z Rzymu Tuż obok w Kairo

mają zwyczaj zupełnie publicznie

gwałcić młode Koptyjki na chodniku

wśród prosperujących

dlatego że one są świadcząc o ciągłości

pradawnego Egiptu A ten żyje nadal

tętnem ich krwi równie czerwonej

jak moja miłośnika ksiąg i twoja

Yengu Sary Pol Pocie Josipie

Adolfie także wasze stopy były maleńkie

równie niewinne co u innych dzieci
W głębi morza lecz przecież

nieledwie dwie i pół mili od dziś do

tamtego zapadłego zatrzęsieniem

brzegu spoczywa ów na wieczną

niepamięć gmach Biblioteki

Tam każdy bezimienny kapitel

w sobie znanym stylu podtrzymywał

ongiś siedem kolumn człowieczej

mądrości.
Stojący w główkach portu Ostii

Marsylii Wenecji Pireusu dumnych Aten

i na wyspie Lesbos pamiętaj

jest hidżra tolerancją inaczej pojętą

Wspomnij moje słowa Od stylu

do styliska trzonka siekier obsady

topora niedaleka droga

Nie zapomnij tego gdyż w ruskim

języku zapomnij znaczy zapamiętaj

 

 

Miłej lektury  , opatrzonej Twoją refleksją .

                                                 Adam KADMON

Ps : czwarty tomik mój , ukaże się w początku kwietnia 2017 r.

Tytuł jego – MANNERHEIM , LOZANNA.


Moje najnowsze wpisy

 

Dyptyk

poniedziałek 11/03/2019

  ZAPOWIEDŹ   To było jak sen. Widziałem wilków stado podchodzące pod sień. Wyjące co tchu na ten sam odwieczny temat. Przebudzony z porankiem rozejrzałem…


Poranek

niedziela 10/03/2019

Widzimisię widzi nam się postęp technologiczny niech ja skonam na - wieczną rzeczy wobec jej pamięci osobistą utratę. Zatem EHEU !* Nie ma   co ci…


Niechaj

piątek 08/03/2019

Niechaj odejdzie w niepamięć imię autora dzieła W załączeniu wypowie ten akord ostatni na pomieszanie bez reszty zmysłów gdy musi wybrać między złem a dobrem…


Przyjdzie

niedziela 03/03/2019

... omawiana  tragedia jak nic. Wytrzyma nie jedno,nie drugie,nie  trzecie wrażenie. Bo nie zna właściwego pojęcia - choćby raz, dwa, trzy i tak da capo. Ostatecznością…


Skąd mam

czwartek 28/02/2019

wiedzieć czym/kim doprawdy jestem, kim zdaję się być. Tu - daremna nauka w zbędnym obyczaju najbliższego jutra. Nie zmienisz złotooka nic zapewne. Za słowo trzymam…


Papieże z ciała i ducha

sobota 23/02/2019

Widziałem, jak Franciszek spoglądając głęboko polskiej ofierze chuci, ucałował go w dłoń. To ważki etap w zrozumieniu krzywd, dodatkowo zapisanych przez wielu hierarchów Kk. Zbyt…


Biografia / wyjątki /

wtorek 19/02/2019

BIOGRAFIA /wyjątki /           rozumiem że czekasz tylko śmierci jak wyzwolenia z męczarni żywota która i ciebie dopadła bez litości trudno…


Przystanek

niedziela 17/02/2019

Powstań,bohaterze niezliczonych powstań i padnięć. Tylko nie podniecaj się aż tak. Sobie  nie przeszkadzaj, może nawet i tego nie warto. Jesteś cichym herosem Czasu i…


Powolna...

czwartek 07/02/2019

Uprzejmie donoszę,że uległem  trzeciemu już udarowi ; rzecz miała miejsce 29 stycznia 2019 roku. Mam też " przyjemność" wspomnieć  o problemach naczyniowych, z których więcej…


To tylko słowa...

wtorek 29/01/2019

...ale jakże ważkie. Dziękuję  sporej gromadzie bliskich mi Osób, że mnie doceniła przez multum miłych przypadków, od czego serducho  mnie nad poziomy wzlata jak się…