KTO PO KIM, KTO POD KIM.


piątek 30/05/2014

Na początku nie było ni DADA.                                                                               Tylko duch absurdu unosił  się nad oceanem ignorancji.                         Lecz że natura nie znosi próżni, rychło wczas pojawiła się  KPN , objaśniana pokątnie jak Koniak Pędzony Nocką.  Być może , zaiste – przez  Teścia z Zięciem. To była dobra, kontrsystemowa  formacja.          I rzekł teść :  PZPR ?  Płatni Zdrajcy, pachołki Rosji !  I przyjął do KPN  niejakiego Makumbę, syna króla wioski. Na członka. Członka h. C.  Zaś wildsteiny  powiedziały, co wiedzą.                                                                                                                    Słomka hula pod wiatr historii  , Słomka – niedościgły kandydat  na polit-więżnia III RP.

A że natura nie znosi próżni,  wychynęły samodwój  Partia X , z nieustającym Tymińskim i – co najpiękniejsze – Polska Partia Przyjaciół Piwa. Rozkosznie  happenerska, rewińska ,głosząca  po okolicy, że mleko jest prawie tak dobre , jak PIWO. Została po niej pianka i bezrobotny  założyciel. A po Tymińskim – cień czarnej teczki ,złowieszczo straszący wszystkich pospołu – tych niewinnych i tych , którym nic nie dowiedziono.  I indiański uśmiech… wywiedzionej na  pożałowanie  madonny , że o małych  Metysiątkach , nie wspomnę . A przecież branie miał u prawie połowy  dorosłej populacji i niewiasty dostawały szału macicy na widok. Przeżyliśmy stan wojenny , przeżyliśmy Stan Tymiński . Urok niewinnej demokracji, nim się znierządziła.

Lecz że natura nie znosi próżni , objawił się niczym duch   ( spiritus) ze snopowiązałki , sam on – sam Lepper i Samabrona jego. Lepper woził gnojówkę z miejsca na miejsce, wysypywał  zboże , nawet  to na piwo , batoga używał, taczki przetaczał , parlamentaryzmem żył , krawatami w paski, że o Klewkach nie wspomnę. Jednak wielkoobszarowych lagun, gnojwicą pełnych , rozlanych po Polsce przez wielkoprzemysłowe, amerykańskie fermy świńskiego tuczu , jakoś nie wylał . Nawet nie próbował. 

Jednakże natura, nie znosząc próżni , wnet po wisiołku , objawiła się z Palikotem ,aeroplanem jego , OZONEM , erotycznymi gadżetami i filozofią w zasadzie tę samą – chłoponuworyszowatą .  Nim co do czego , z tuskiej piersi się wydarło, już poszło, przeszło i pizło na przedpolu pełnym brukselki . I opuścił go Rysio Kalisz, bo gnozę pomylił był  z jajcarską  groteską  - burleską , a pocałunek  Kwacha, okazał się   całusem  śmierci.  Pozostały kredyty na raty do spłaty i skomplikowany korowód ; z żoną , z żonami ?

I tu , natura  - nie cierpiąc  próżni – objawiła nam kolejnego trzpiota,  wesołka, dobrego  felietonistę , a prześmiewcę , hucpiarza, o niezwykle niebanalnym stosunku do kobiet, kalek i paraolimpiady .  Alter ego  Karola Marksa ; nie , nie tego od  Marx & Spencer ; zowie się  on Janusz Korwin – Mikke.  Właśnie zapodał rozgłośnie ,że będzie, oj będzie, o nim głośno , gdy poranne wstaną zorze w Brukseli koło Berlina.

A że natura  nie znosi  próżni, spokojnie poczekajmy na kolejne wybory do  krajowego Churału  - na kolejnego  flimona.

 DADAIZM POWRACA DO SWOICH  KORZENI  - DO POLITYKI   I POLITYKIERÓW.

 

 


Moje najnowsze wpisy

 

Dyptyk

poniedziałek 11/03/2019

  ZAPOWIEDŹ   To było jak sen. Widziałem wilków stado podchodzące pod sień. Wyjące co tchu na ten sam odwieczny temat. Przebudzony z porankiem rozejrzałem…


Poranek

niedziela 10/03/2019

Widzimisię widzi nam się postęp technologiczny niech ja skonam na - wieczną rzeczy wobec jej pamięci osobistą utratę. Zatem EHEU !* Nie ma   co ci…


Niechaj

piątek 08/03/2019

Niechaj odejdzie w niepamięć imię autora dzieła W załączeniu wypowie ten akord ostatni na pomieszanie bez reszty zmysłów gdy musi wybrać między złem a dobrem…


Przyjdzie

niedziela 03/03/2019

... omawiana  tragedia jak nic. Wytrzyma nie jedno,nie drugie,nie  trzecie wrażenie. Bo nie zna właściwego pojęcia - choćby raz, dwa, trzy i tak da capo. Ostatecznością…


Skąd mam

czwartek 28/02/2019

wiedzieć czym/kim doprawdy jestem, kim zdaję się być. Tu - daremna nauka w zbędnym obyczaju najbliższego jutra. Nie zmienisz złotooka nic zapewne. Za słowo trzymam…


Papieże z ciała i ducha

sobota 23/02/2019

Widziałem, jak Franciszek spoglądając głęboko polskiej ofierze chuci, ucałował go w dłoń. To ważki etap w zrozumieniu krzywd, dodatkowo zapisanych przez wielu hierarchów Kk. Zbyt…


Biografia / wyjątki /

wtorek 19/02/2019

BIOGRAFIA /wyjątki /           rozumiem że czekasz tylko śmierci jak wyzwolenia z męczarni żywota która i ciebie dopadła bez litości trudno…


Przystanek

niedziela 17/02/2019

Powstań,bohaterze niezliczonych powstań i padnięć. Tylko nie podniecaj się aż tak. Sobie  nie przeszkadzaj, może nawet i tego nie warto. Jesteś cichym herosem Czasu i…


Powolna...

czwartek 07/02/2019

Uprzejmie donoszę,że uległem  trzeciemu już udarowi ; rzecz miała miejsce 29 stycznia 2019 roku. Mam też " przyjemność" wspomnieć  o problemach naczyniowych, z których więcej…


To tylko słowa...

wtorek 29/01/2019

...ale jakże ważkie. Dziękuję  sporej gromadzie bliskich mi Osób, że mnie doceniła przez multum miłych przypadków, od czego serducho  mnie nad poziomy wzlata jak się…