Fragmenty


niedziela 21/01/2018
2

 

To miejsce jak każde.

Jeszcze niezbędne, drobinę podniosłe, zwą je

Predystynacją, na wyrost.

Nie jestem tu właścicielem,

nie mam mocy, aby decydować o czymś

istotnym.

Pozwolono mi tu być, mieszkać kątem

za ogląd mając, z wykusza widoki.

Przezabawny widok zwierciadła duszy mojej,

jej mniemanej głębi.

Paradne!

Zechcesz – dołącz do mnie.

Licz się jednak z pewnym ryzykiem.

Czas mi nie sprzyja w tych wyniosłych gzymsach,

pomimo faktów z których wiele jest

natrętną mitologią zawsze do usług.

Im bywam niewdzięczny

popadając w zdumienie, tu przecież

gdzie zaległy cienie.

Sny bywają jakkolwiek koszmarne.

Raz jestem na wozie pragnienia,

raz na grzbiecie muła,

niewolnikiem odchodzącym w przeszłość.

Świecie niepojęty, tak bardzo cię zmienią

prądem, nurtem czasów.

Jednak wciąż jestem,

biegnąc maligną zbyt wielu

sprzecznych obrazów.

Widzę Morze moje Mgliste, słyszę echa

syrenich śpiewów zachęty.

Nie, nie uda im się mnie zwieść.

Kapłan ze świętego gaju boga Wenedów  -

przemierzyłem wszystkie ścieżki losu.

Wpierw wojownikiem bywałem.

Obalałem sygnały nowej wiary z Zachodu,

stygmaty zmierzchu,

wschodzące z pochodniami i krzyżem,

przelewałem krew neofitów,

by nareszcie zrozumieć,

że wypada co tchu zapaść się w wądoły

leśnych katakumb.

Umrzeć mi było, umrzeć w zapomnieniu,

w ciszy świętych jesionów i dębów.

Powrócić z nowym ciałem i starą duszą też.

Jeziora, rzeki, jakże za wami tęskniłem

cierpiąc tymczasową śmierć.

 

 

* * * *

 

 

 

Odchodzącemu

znak krzyża powietrze rozetnie, gdzieś za biurkiem

urzędnik datę piórem wpisze

( bo wciąż są pióra w użyciu ? )

pod skreśloną wersją imienia z nazwiskiem.

Kir stemplem;

tu zgrabnie łzy wysuszy rodzina

nad stołem z resztkami zawisła, zapadła.

Stado ciem – motyli złowrogich.

.

Niepopłacone rachunki za życie z pochówkiem.

Mizeria rentiera,ale ma za swoje do końca.

Nie odkryje nikt kim był sobie człowiek,

kiedy jednak b y ł .

 

 

* * * * *

 

 

 

A R T U R Z E* z niedawnej epoki:

szczepiłeś kulturę KASZEBSKĄ w Pyrzycach,

w sąsiedniej parafii, ich sztukę, ich język.

Pięknym był sam pomysł reimplantacji

zapomnianych korzeni tej ziemi.

Pod wrażeniem był człowiek, gdy przyszło

mu świadczyć i wspierać.

Czas tobie nie sprzyjał, zbyt wielu znalazłeś

przeciwnych.

 

 

*Artur Marcinkiewicz , emerytowany dyrektor Pyrzyckiego Domu Kultury,działacz społeczny.

 

 

* * * * *

 

 

Baszto wyniosła, baszto zapomnienia.

Ledwie kilkanaście kroków wyrastasz do nieba.

Słońce przenajświętsze zapada w wykusze,

pod nią krypta chłodu, w której czuwają resztki

świętych hufców plemienia Wenedów.

Dziesięciu było wojewodów ludu bitnego,

chociaż nieskorego do zwad bezrozumnych,

zanim z tajemnej wyprawy powrócił

Krok przemieniony, inaczej zwany Krakiem.

Skąd powrócił ? Z nieznanej powrócił wycieczki

przeciw dumnemu plemieniu Makedonów,

którzy nie znali innych murów zwartych,

z wyjątkiem zwartego na przedpolu hufca

hoplitów.

Takim właśnie sposobem zrodzona jest

Wenedia Magna na wieczną rzeczy pamiątkę.

Wierzą w to Kaszubi w checzach , śpiewają

przy obfitych stołach, świętując spotkania z tobą,

thanie na Gochach, przyjacielu mój – Zbyszku

TALEWSKI.**

 

 

* * * * *

 

 

Nie było w zwyczaju Wenedów-Ventów

celebry formą paladiańską.

Roma Aeterna tutaj nie dotarła, civitas Bath

spóźniło się szpetnie.

Papirusy na wypreparowanej korze wierzbowej

być może coś zdradzą. Zaraz, za naszego życia.

W jakim języku przemówią zapisem:

dialogiem dawnych zmysłów

ja myślisz Zbyszku, nomarcho na Gochach ?

 

 

 

**Zbigniew Talewski, wybitny Kaszuba, z Gochów (subregionu pomorskiego), PRZYJACIEL od lat.

 

 

* * * * * *

 

 

 

Stoi w Nowoszczecinie, prawie pod kadmonicznym bokiem

zrujnowany pomnik, popiersie Kaulfussa

Jana Samuela, człeka zapisanego złotym zgłoskami

w historii Polaków, autora piszącego do „Poznańskiej Mrówki”,

doktora filozofii, członka Towarzystwa Narodowego w Warszawie.

Polaka i Niemca.

Losu nie wybierał; tak chciał.

W trudnych czasach, w początku.

wieku XIX-ego. Wybrać raczył z niewymuszonego

wyboru.

Znawcą duszy Wenedów był doktor Jan Samuel, zapomniany

dziś, nie ceniony w Ziemi Zachodniopomorskiej.

Jego pomnik w ruinie powiada, jak blisko nam do małości naszej.

Nikczemnej.

Hańba tobie miasto u wrót którego siedzę od końca

poprzedniego wieku.

Hańba ku tobie civitas minor zdąża

za sromotą.

 

 

* * * * *

 

 

Do X wieku powszechnie wyznawano na obszernych rejonach słowiańskich dawne religie, które zostały brutalnie stłumione przez najeżdżające chrześcijaństwo. Przetrwały one tajnie do ok. XV wieku, potem ich popularność spadła jeszcze bardziej aż obecnie występują tylko w formie rekonstrukcyjnych ruchów

rodzimowierczych.

/ z Sieci – cytat niestandardowy /

 

 

 

( fragment zapisu z tomu  piątego – INNA LEGENDA)

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


4 + = trzynaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Szafa,Twórczość,Lawa

czwartek 13/12/2018
1

SZAFA     Na dnie starej szafy wymoszczę swój garnitur. Nie widzi mnie wtedy nikt, kogo  nie wymagam widzieć. I słyszeć, jak sądzę. Mam roztropną…


Oczy pożegnań

poniedziałek 10/12/2018
1

Nadszedł czas pożegnań, czuły przeniewierca. Żegnajcie zapowiedzi nie lada sukcesów. Witaj mi smutku w  objawieniu wieczystym. Co do okazania było, spełniło się szpetnie. Nie mam…


Pan Sulla, Cezar pan i pies

sobota 08/12/2018
0

Byli ludźmi sobie bliskimi. Gdy jeden kończył , drugi rozpoczynał niesłychaną karierę. Co było do udowodnienia dzięki dziejopisom Historii. Miało miejsce,że kłamiąc, zdają się nie…


Rogalik

czwartek 06/12/2018
1

... umoczony w maśle z roztopionym miodem. Na smaczności, o matko! Mało kto rozumie dylemat smakosza po rusku gurmana, jeśli ma styczność z doświadczeniem autora. Nic…


Trzy minuty milczenia

wtorek 04/12/2018
0

Zawsze fascynowała mnie istota Franciszka, Człowieka odległego; z kraju w którym ścierają się wpływy protestanckiej profetyki  , w którym też dominacja kulturalna języka włoskiego prawie…


Jednorożec

piątek 30/11/2018
0

ADAM  KADMON ____________   jednorożca syna jedynego belwardelskiej gminy zatrzymano ergo  wyjścia nie widział w tę czy w drugą rzeczy stronę zobaczyłem wskoczył w stare ciżmy…


Powroty

czwartek 29/11/2018
0

Wróć w owe tematy, gdzie skłonnaś wybaczyć poecie saldo występków. Przecież masz kontrolę niezbędną na dosłownie wszystko. Co zatem jeszcze ci brak ? Nie kontenta…


Przybycie zmierzchu

wtorek 27/11/2018
0

Przybywa nam zmierzchu, a w nim cuda wianki panie, w którą nie spoglądać stronę. Widać w niej opóźniony płomień, tlący się wyjątkowo nieśpiesznie.   Skąd…


O Marii Magdalenie - medytacja

poniedziałek 26/11/2018
0

Wielu mężczyzn na przestrzeni wieków o niej marzyło, jej pragnęło, wręcz pożądało. Nie wiem, czy z wzajemnością. Maria  z Magdali była nietuzinkową niewiastą.  Wykształconą  jak…


Gen. Mac Arthur

czwartek 22/11/2018
0

Gen. Douglas Mac Arthur chciał wyważyć drzwi dawno uchylone, w zasadzie już szeroko otwarte. Szukał okazji by ocalić cesarza Hirohito, przed zgubą, wręcz zniesławieniem. Dlatego…