„Uważam Rze” powinno uważać


środa 17/07/2013
0

Jakkolwiek każdy z nas zarzeka się, że nie ocenia książki po okładce oraz poucza innych, że książki nie należy oceniać po okładce, tak dzisiejszy rynek, i to o dziwo szczególnie ten okładkowy!, nie dość, że sam tworzy okładki, które aż proszą się o subiektywną i powierzchowną ocenę to jeszcze w pewien bezprzymusowy sposób zmusza nas, czytelników i czytelników potencjalnych do oceniania go po okładce.

Jak to „zmusza”? A jak to „nie”?, skoro serwuje na własnej etykiecie elektryzujący i bulwersujący wręcz grom z jasnego nieba w różnych tego zjawiska wydaniach. Jak nie „młot z jasnego nieba” to „wymioty bogactwem”. Jak nie „rzy… bogactwem” to znowu „jarają biednego Zygmunta I Starego” (na szczęście opatrują chociaż ten niechlubny nałóg potępiającym hasłem „O FE!”). A jak nie jarają Zygmunta to znowu biedne dzieci zakuwają w dyby, choćby w jakim średniowieczu!

Na szczęście okazuje się, że „Uważam Rze” jest jeszcze zdolne do autorefleksji i roni łezkę nad swoim podupadającym losem. Choć oczywiście, jako że zawsze trzeba na kogoś zwalić, zwala swoją niedolę na tę biedną, i tak obsmarowywaną przez wszystkich, Unię Europejską. „Uważam Rze” czasem jednak nie wytrzymuje napięcia i, jak widać na załączonym obrazku, bierze kosę, a następnie macha nią na oślep, ażeby sobie ulżyć. Dla lepszego efektu zatrudnia na dodatek kostuchę i straszy nieboraków-czytelników (jakby i tak mało im było swoich własnych problemów), że przyjdzie także i po nich.

Jak to opisywał jeden z petentów urzędu: „byłem wściekły, wkurzyłem się, opieprzyłem przez telefon biedną urzędniczkę i co prawda wiem, że to nie jej wina i ona za to nic nie może, no ale na kimś wyżyć się trzeba”.

Zmiana płci (a może raczej… „strata płci”) wspomnianego wyżej magazynu jest posunięciem bardzo rozczarowującym, a rozczarowującym, bo strasznie asekuracyjnym. Zdaję sobie sprawę, że taka postawa zapewnia w jakimś sensie bezpieczeństwo i daje miarową stabilność, jednak jest również dość upodlająca. To tak jakby mango stwierdziło, że zmieni się w seler, bo dzięki temu przetrwa i zasymiluje się do aktualnych, dość niekorzystnych dlań warunków (w końcu seler zawsze sprzeda się na zupę, zaś mango można sobie całkiem darować). Trzeba jednak powiedzieć, że nieodzowną konsekwencją będzie tu drastyczne zatracenie tożsamości, bo przerobienie się z tygodnika opinii na „Wieści z rynku” jest co najmniej śmieszne.

Jakkolwiek by nie było w najbliższym czasie przy dalszym obecnym ukierunkowaniu jedyne, co będzie czynić gazetę rozpoznawalną to zupełnie niepasujący tytuł, będący pozostałością po czymś kompletnie innym. „Uważam Rze” miało być i poniekąd stało się marką, która teraz całkowicie zanika i jednocześnie zajmuje i marnuje całkiem dobry tytuł czasopisma, które w obecnym wydaniu nie istnieje. A szkoda. Co prawda w zeszłym roku namnożyło się tego majdanu bez liku, aż do nieprzyjemnego przesycenia, ale jakby nie było „Uważam Rze” ze swoją pozycją i całym zapleczem rozpoznawalności dałoby radę się uchować i mieć swoich odbiorców docelowych oraz zainteresowanych i zaangażowanych.

Na ich miejscu, skoro gazeta i tak już traci twarz, poszłabym w… „przedsiębiorczość” i po prostu próbowała sprzedać tytuł, a niech ktoś sobie go kupi, of course niech się trochę się wykosztuje, ale skoro i tak ja nic więcej już z tym fantem dobrego nie zrobię, to przynajmniej zrobię jeszcze na nim jeszcze ostatni interes, a później niech już kto inny się martwi. A co będzie? To się dopiero okaże. Tak czy siak obawiam się, że jeśli „coś będzie” i przy okazji nic się nie zmieni, to niestety jedyne co będzie to nie „gra silnego gracza na rynku”, a jedynie marne „ciułanie” i biedne „ po prostu figurowanie” na liście ogólnopolskich tytułów…


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


sześć − 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wojna gangu dyskontów trwa

sobota 26/08/2017
7

Znana polska sieć sklepów z kategorii dyskontowej obnażyła to, czego jako gatunek ludzki powinniśmy powstydzić się obnażać. Sieciówka grupy Jerónimo Martins, wprowadzając do swojej oferty…


Testy pseudointeligenckie

środa 27/07/2016
0

Nigdy nie znosiłam testów na inteligencję. Zastanawiam się, kto w ogóle wymyślił to ustrojstwo. Ogólnie rzecz biorąc na same testy nie ma się w sumie…


Adrian znowu kocha

niedziela 03/04/2016
10

Nie wiem, jakie rajstopy robi Adrian, wiem za to, że wciąż po omacku szuka drogi, by zaistnieć w pamięci przydrożnego audytorium, racząc go coraz głębiej…


Miejskie szkodniki

czwartek 25/02/2016
5

Sprawa lokalna, ale dość zabawna. Choć nie dla wszystkich, bo mocno podnosząca ciśnienie. I krwi i atmosferyczne. Jako że kilka lat temu rozpoczęła się długo…


Open-trash – oddadzą ludziom śmieci

poniedziałek 18/05/2015
0

Open-trash – oddadzą ludziom śmieci Kości zostały rzucone, kosze zostaną otwarte. W sejmie trwają prace nad ustawą, która obligować będzie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych do przekazywania…


„Konkubinat to grzech”

sobota 21/03/2015
626

Mogłabym powiedzieć: Wsadź kij w mrowisko, a nożyce się odezwą. Gdy w zeszłym tygodniu wracałam do domu mój wzrok, chcąc nie chcąc, (w)padł na wielką…


Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
0

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne…


Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
2

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością…


Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
0

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli…


Jak wkurzyć klienta

czwartek 23/10/2014
3

Stwierdzenie, że „klient nasz Pan” już dawno można wsadzić między książki, a najlepiej między bajki dla dzieci, traktujące o cudownym świecie, gdzie dobro zawsze zwycięża…