TV = ctrl T + ctrl V


niedziela 14/07/2013
2

 

Plaga internetu przeniosła się do telewizji. Gdzie by nie spojrzeć, którego guzika by nie wcisnąć, którego programu by nie włączyć i w który kanał by nie wdepnąć depcze człowiek ciągle po tym samym kołowrotku, biegnie zdyszany po tym samym nieustającym w swym biegu taśmociągu w intrygującej fabryce luster i odbić lustrzanych.

Aż dziw bierze, że w czasach, w których każdy jeden chce być artystą, artystą rzecz jasna jedynym w swoim rodzaju, jedyną wierną sobie kopią samego siebie, to czym tak naprawdę się imamy to hurtowa, grupowa, zbiorowa i masowa produkcja tego co już istnieje i to niejednokrotnie w najlepszym swoim wydaniu. Jak to się dzieje, że chcąc być oryginalnymi i wyjątkowymi bierzemy sobie za cel powielanie innych, którzy zaś, biorąc pod uwagę ogólno- i ponadnarodowy trend, są zapewne trudną do opatrzenia odpowiednim i oddającym rzeczywistość liczebnikiem porządkowym kopią kopii kopii kopii…..

W ten sposób, decydując się na mało różnorodną wycieczkę po znanych czeluściach telewizji i jej oferty, natrafiamy na trącące tuszem z kserokopiarki mało egzotyczne safari kopii kopii, będących kopiami…

 

I tak oto, proszę państwa!, po prawej stronie rozciąga się bajeczny widok na łapiące za serce „Trudne sprawy”, a tuż-tuż obok, dosłownie centymetr dalej podziwiać możemy nieokiełznaną krainę wiecznej niewiadomej „Dlaczego ja?”. Kolejnymi przystankami na trasie będą w przyszłości być może „Być albo nie być – oto jest wyzwanie” oraz „Nie wiem, że nic nie wiem – stwierdzenie na śniadanie”. Nieodzownymi atrakcjami wycieczki, ujawniającymi się na telewizyjnym nieboskłonie tylko i wyłącznie pomiędzy godziną 19.00 a 20.00 każdego wieczoru są trzy stare, ale jakże jare niedźwiedzice: „Fakty”, „Wydarzenia” oraz „Wiadomości”, które niczym Bójka, Bajka i Brawurka nieustraszenie są zawsze tam, gdzie dzieje się ludzka krzywda (jak choćby ostatnio, czatując pod szpitalem księżnej Kate i oczekując na królewskiego potomka [lub potomkę], który pewnie już wie co go czeka i dlatego nie chce wyjść). Jasnymi punktami na niebie są także inne Atomówki: „Z prawa dla reportera”, z lewa „Magazyn reporterów”, przy nich „Uwaga! – „Interwencja”, a w „Państwie państwo”.

–  Halo halo Tomku?
–  Halo halo Franku?
–  Tutaj Detektywi.
–  Tutaj Wydział Śledczy.
–  Tutaj Malanowski.
–  A tutaj… Rutkowski!

Tu „Rozmowy w tłoku”, tam „Rozmowy w toku”: „Nie chcę być menelem, będę Top modelem!”. Kiedyś był tu Szymon, teraz Wojewódzki, była Wesołowska, była Zapendowska. Z prawej „Ostry dyżur”, z lewej „Szpital” stoi, przy takim zestawie nawet strach się boi. Byli też „Lekarze” był i „Dr House”, ale w zeszłym roku poszedł doktor raus. No cóż, nie wszyscy mogą być z nami „Na dobre i na złe”.

Rozdwojenia jaźni od nadmiaru wrażeń można dostać też wypatrując „Talentów”, szukając „Czynnika/Związku X” (czyżby znowu palce maczały tu Atomówki?) oraz wysłuchując się w rozśpiewane głosy „Głosu Polski”. Rewolucji dostarcza nam rodzima kuchnia w przydrożnym „Barze”, serwowana przez samego maestro oraz jego konkurentkę mistrzowsko władającą nożami oraz włoskimi orzechami. Na „Ugotowanych” w tutejszym słońcu małych i „Wielkich Braci” i siostry czeka w pełnej gotowości „Szpital Miłosierdzia”, nie wiem jednak czyjego.

„Na wspólnej” drodze spragnionych wrażeń wycieczkowiczów czeka z kolei „Samo życie” czyli „Pierwsza m jak miłość”. Później udadzą się oni do pobliskiego zoo (nie, nie o sejm nam chodzi), by podziwiać jedyną w swoim rodzaju ciągnącą się jak guma od 1997 roku gąsienicę z rodzaju „Klanowatych” – niewierny klon swojej zagranicznej kuzynki „Mody na sukces”, która choć co prawda osiągnęła sukces i rekord w długości swojego odwłoka to jednak wiele osób życzy jej, by w końcu przerwała się i zdechła.

 

Gorąco zachęcamy, by wycieczkowicze swoje wspomnienia z tychże wspaniałych wojaży zapisywali w „Pamiętnikach z wakacji”. Z wszelkimi pytaniami natomiast prosimy zaczekać do śniadania, a najlepiej do września, gdyż obecnie część produkcji zajęli „Komornicy”, a reszta telewizyjnej kuchni wyjechała na wakacje i serwuje tylko odgrzewane kotlety.

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. Media , telewizornia w szczególności to ostoja mało twórczych person.
    Tasiemce filmowe czyli fast food kinematografii albo gęgające łby polityczne !

       Odpowiedz
    1
    0
    • Pytanie: Z czego to wynika.
      I dlaczego światem ciągle rządzi właściwość: „Dużo, a kiepsko”, zamiast „Mniej, a dobrze”.

         Odpowiedz
      1
      0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


1 − jeden =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wojna gangu dyskontów trwa

sobota 26/08/2017
7

Znana polska sieć sklepów z kategorii dyskontowej obnażyła to, czego jako gatunek ludzki powinniśmy powstydzić się obnażać. Sieciówka grupy Jerónimo Martins, wprowadzając do swojej oferty…


Testy pseudointeligenckie

środa 27/07/2016
1

Nigdy nie znosiłam testów na inteligencję. Zastanawiam się, kto w ogóle wymyślił to ustrojstwo. Ogólnie rzecz biorąc na same testy nie ma się w sumie…


Adrian znowu kocha

niedziela 03/04/2016
11

Nie wiem, jakie rajstopy robi Adrian, wiem za to, że wciąż po omacku szuka drogi, by zaistnieć w pamięci przydrożnego audytorium, racząc go coraz głębiej…


Miejskie szkodniki

czwartek 25/02/2016
6

Sprawa lokalna, ale dość zabawna. Choć nie dla wszystkich, bo mocno podnosząca ciśnienie. I krwi i atmosferyczne. Jako że kilka lat temu rozpoczęła się długo…


Open-trash – oddadzą ludziom śmieci

poniedziałek 18/05/2015
1

Open-trash – oddadzą ludziom śmieci Kości zostały rzucone, kosze zostaną otwarte. W sejmie trwają prace nad ustawą, która obligować będzie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych do przekazywania…


„Konkubinat to grzech”

sobota 21/03/2015
815

Mogłabym powiedzieć: Wsadź kij w mrowisko, a nożyce się odezwą. Gdy w zeszłym tygodniu wracałam do domu mój wzrok, chcąc nie chcąc, (w)padł na wielką…


Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
0

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne…


Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
3

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością…


Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
1

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli…


Jak wkurzyć klienta

czwartek 23/10/2014
3

Stwierdzenie, że „klient nasz Pan” już dawno można wsadzić między książki, a najlepiej między bajki dla dzieci, traktujące o cudownym świecie, gdzie dobro zawsze zwycięża…