Sokołów się rehabilituje?


niedziela 01/12/2013
0

Sokołów jeszcze nie tonie, więc brzytwy się chwytać nie musi, nie da się jednak nie zauważyć dziwnego zbiegu okoliczności, a w szczególności dystansu czasowego pomiędzy niecieszącym się aprobatą językoznawców dniem dzisiejszym a mającymi jeszcze niedawno miejsce ognistymi zawirowaniami między Piotrem Ogi Ogińskim a właśnie firmą Sokołów.

Przypomnijmy. Pewnego razu szalejący po przydomowej kuchni Ogień wywołał istny pożar, zniesławiając niczego niespodziewającą się wołową kupkę mięsa. Ogień zarzucał jej sztuczność, stosowanie zabiegów upiększających i konserwujących urodę, użycie podejrzanego czerwonego samoopalacza, nienaturalną plastyczność i liczne inne przywary. Z oskarżoną rzeczywiście było, a może i nadal jest coś nie tak. Wszak nie dość, że wół, to na dodatek jeszcze Tatar. Aby udowodnić prawdziwość swoich słów przecisnął podejrzaną przez maszynkę, mieląc ją przemocą fizyczną na zupełną miazgę, a następnie bez cienia współczucia przypiekał ogniem. Nie omieszkał również porównać jej do bardziej naturalnych koleżanek, narażając ją na depresję, kompleksy i zamknięcie w sobie.

Sprawy nie pozwoliła pozostawić jednak bezkarnie firma Sokołów – ojciec i matka nieszczęsnej mielonki, która wpadła w obróbkę termiczną patelni Ogińskiego i spiekła raka na oczach dziesiątek tysięcy widzów. Surowy rodzic o długiej tradycji i konserwatywnych poglądach (zbieżność określeń jest przypadkowa) w obronie swojej córki (czy też może syna) postanowił oddać sprawę na wokandę sądu. W celu udobruchania swej niepocieszonej pociechy postanowił wyskubać z kasy tego zwykłego, żyjącego codziennym życiem szaraka, żądając od niego zadośćuczynienia i ekwiwalentu w zielonej sałacie o wartości 150 tys. złotych.

Jako że dla zwykłego zjadacza chleba sałata za 150 tysiaków to nie przelewki, Ogiński, mimo medialnego zaplecza i wsparcia całej hordy innych szaraków, na bitwę: Szarak kontra Sokół się nie zdecydował. Zdecydował się za to na publiczne przeprosiny Sokołowa za swoje vlogo-wyskoki, chcąc-nie chcąc, a będąc raczej zmuszonym skapitulować przed kolosem. Chodzą jednak słuchy, że w ramach buntu porzucił burgery i przerzucił się na sałatę.

Wracając jednak do dnia dzisiejszego, a dokładniej dzisiejszego wieczoru, sokół Sokołów znów dał o sobie znać. Można snuć przypuszczenia, że potyczka z Ogim Ogińskim także i Sokołowi nie dawała spać. Opuścił on bowiem swoje gniazdo, przyleciał z dalekich krajów, po czym wylądował w finałowym odcinku programu „Mam Talent” i zafundował laureatom drugiego miejsca wypasioną brykę. Możliwym jest, że owe 150 tysi, żądane od Ogińskiego, na tyle kłuło Sokołowa, że postanowił on ocieplić swój wizerunek i sypnąć groszem na furę, prezentując swe nagle przyjazne oblicze w komercyjnym kanale telewizyjnym, przerabiając go chwilowo na swój użytek na komercyjny kanał komunikacji pijarowo-marketingowej.

W światłach kamer, w blasku fleszy oraz w deszczu błyszczącego konfetti zasrebrzył się srebrny brelok z wygrawerowaną nazwą Sokołowa, prezentując przy okazji finałowej rozgrywki i tym samym szczególnie licznej publice swe jakże hojne oblicze.

(Piotr Ogiński o tatarze firmy Sokołów)

 


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


siedem − 6 =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wojna gangu dyskontów trwa

sobota 26/08/2017
7

Znana polska sieć sklepów z kategorii dyskontowej obnażyła to, czego jako gatunek ludzki powinniśmy powstydzić się obnażać. Sieciówka grupy Jerónimo Martins, wprowadzając do swojej oferty…


Testy pseudointeligenckie

środa 27/07/2016
1

Nigdy nie znosiłam testów na inteligencję. Zastanawiam się, kto w ogóle wymyślił to ustrojstwo. Ogólnie rzecz biorąc na same testy nie ma się w sumie…


Adrian znowu kocha

niedziela 03/04/2016
11

Nie wiem, jakie rajstopy robi Adrian, wiem za to, że wciąż po omacku szuka drogi, by zaistnieć w pamięci przydrożnego audytorium, racząc go coraz głębiej…


Miejskie szkodniki

czwartek 25/02/2016
6

Sprawa lokalna, ale dość zabawna. Choć nie dla wszystkich, bo mocno podnosząca ciśnienie. I krwi i atmosferyczne. Jako że kilka lat temu rozpoczęła się długo…


Open-trash – oddadzą ludziom śmieci

poniedziałek 18/05/2015
1

Open-trash – oddadzą ludziom śmieci Kości zostały rzucone, kosze zostaną otwarte. W sejmie trwają prace nad ustawą, która obligować będzie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych do przekazywania…


„Konkubinat to grzech”

sobota 21/03/2015
1097

Mogłabym powiedzieć: Wsadź kij w mrowisko, a nożyce się odezwą. Gdy w zeszłym tygodniu wracałam do domu mój wzrok, chcąc nie chcąc, (w)padł na wielką…


Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
0

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne…


Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
3

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością…


Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
1

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli…


Jak wkurzyć klienta

czwartek 23/10/2014
3

Stwierdzenie, że „klient nasz Pan” już dawno można wsadzić między książki, a najlepiej między bajki dla dzieci, traktujące o cudownym świecie, gdzie dobro zawsze zwycięża…