Nowa „zombie” Cola


czwartek 25/07/2013
2

Wytwórnia The Coca-Cola Company postanowiła wyjść naprzeciw obecnym trendom i zaprezentowała swój najnowszy produkt – nową Coca-Colę Life. Teoretycznie wszystko wydaje się być ok. Firma obserwuje rynek, analizuje obecne socjo-trendy, obecne preferencje oraz inne gusta i guściki, i swoje działania dostosowuje do warunków środowiska nienaturalnego (o „naturalności” raczej już trudno mówić).

 

Nowy produkt, szczególnie w przypadku takich marek jak Cola i jej podobnych, to zawsze spore wydarzenie. Nie brakuje chętnych do przetestowania najnowszego „tworu”, z kolei blask fleszy i wszechobecne zainteresowanie potęgują renomę i nadają zjawisku większy splendor. Masy ową chwałę, jak to zwykle bywa, ochoczo podchwycają, zachwycając się następnie (bądź też nie) nowym cudem bożym.

Ostatnią spektakularną nowością była Coca Cola Zero, porażająca swoją czarną jak diabeł etykietą. Czarny kolor działał na mnie jak próba dostarczenia twardego i żelaznego zapewnienia o non-sugar zawartości. Etykieta jednak zupełnie mi się nie podobała, Cola nie smakowała, a całe wrażenie o produkcie do tej pory odbieram z niesmakiem. Społecznego szału chyba również nie było, a stara dobra red-wersja jak się trzymała na pierwszym miejscu tak, przypuszczam, trzyma się nadal.

 

Tym razem, niezależnie od smaku, którego większość z nas jeszcze nie zna, również o etykietę chodzi. Identyfikacja wizualna to termin, który nie obcy winien być takim marketingowym potęgom jak właśnie „CCC” – The Coca-Cola Company. Dlatego też ogromnie dziwi mnie decyzja o użyciu koloru, któremu bliżej jest do trupiego skóry różnorakich filmowych zombie, aniżeli do etykiety będącej wizytówką światowej marki. Blada i anemiczna zieleń budzi we mnie niesmak i raczej odrazę, przywołując na myśl twarz osoby cierpiącej na chorobę lokomocyjną, podskakującej właśnie na wiejskich wertepach i innych tego typu wybojach.

„Zdjęcie rodzinne” najnowszych Coca-wytworów wygląda nieco jak rodzinna fotka Rodziny Addamsów. Z tym że tu jest raczej depresyjnie i przygnębiająco aniżeli strasznie. Nie chce mi się wierzyć, że produkt ten postanowiono na dodatek opatrzyć imieniem „Life”, bo życie to ostatnie, co kojarzy mi się z tym kolorem.

 

Smaku tego trunku póki co nie poznamy, gdyż na razie zaszczytu tego dostąpiła tylko Argentyna. A nawet jeśli nienasycone i spragnione klientów ręce Coca-Coli sięgną i po nas, to przypuszczam, że cudów nie będzie. „Kola” ta bowiem nadal pozostaje „kolą” i jedyną zastosowaną tu modyfikacją jest przejście od pierwotnej słodkiej wersji, po zerową zawartość cukru, aż do obecnej, ponownie słodkiej, tyle że czym innym słodzonej. Można by rzec: „renesans”.

 


Komentarze 2 Dodaj komentarz

 
  1. A czy ta recenzja nie powstała świeżo po obejrzeniu „World War Z”, „The Walking Dead” czy innych zombie-produkcji?:-) Fakt, że zieleń trochę przybladła, ale może to jest pomysł na wyróżnienie etykiety spośród innych zielonych puszek/butelek, których w końcu nie brakuje na rynku? Mamy zielonego Sprite’a, zielony 7up, jaskrawo zielony Mountain Dew. Dla Ciebie „blada i anemiczna zieleń”, a dla mnie intrygująca i niebijąca po oczach.

       Odpowiedz
    5
    3
  2. @reklamazpasja, dzięki za opinię – fajne spojrzenie:) Zupełnie różniące się od mojego, ale bardzo fajnie i pokojowo – co zawsze pozytywnie podkreślam – umotywowane. Jakkolwiek ten odcień kojarzy mi się z chorobą morską, to argument barwy „niebijącej po oczach” zjednał mnie jednak odrobinę, zatem plus dla Ciebie;)

       Odpowiedz
    3
    3

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


6 + siedem =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wojna gangu dyskontów trwa

sobota 26/08/2017
9

Znana polska sieć sklepów z kategorii dyskontowej obnażyła to, czego jako gatunek ludzki powinniśmy powstydzić się obnażać. Sieciówka grupy Jerónimo Martins, wprowadzając do swojej oferty…


Testy pseudointeligenckie

środa 27/07/2016
6

Nigdy nie znosiłam testów na inteligencję. Zastanawiam się, kto w ogóle wymyślił to ustrojstwo. Ogólnie rzecz biorąc na same testy nie ma się w sumie…


Adrian znowu kocha

niedziela 03/04/2016
14

Nie wiem, jakie rajstopy robi Adrian, wiem za to, że wciąż po omacku szuka drogi, by zaistnieć w pamięci przydrożnego audytorium, racząc go coraz głębiej…


Miejskie szkodniki

czwartek 25/02/2016
9

Sprawa lokalna, ale dość zabawna. Choć nie dla wszystkich, bo mocno podnosząca ciśnienie. I krwi i atmosferyczne. Jako że kilka lat temu rozpoczęła się długo…


Open-trash – oddadzą ludziom śmieci

poniedziałek 18/05/2015
2

Open-trash – oddadzą ludziom śmieci Kości zostały rzucone, kosze zostaną otwarte. W sejmie trwają prace nad ustawą, która obligować będzie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych do przekazywania…


„Konkubinat to grzech”

sobota 21/03/2015
1185

Mogłabym powiedzieć: Wsadź kij w mrowisko, a nożyce się odezwą. Gdy w zeszłym tygodniu wracałam do domu mój wzrok, chcąc nie chcąc, (w)padł na wielką…


Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
0

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne…


Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
3

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością…


Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
3

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli…


Jak wkurzyć klienta

czwartek 23/10/2014
4

Stwierdzenie, że „klient nasz Pan” już dawno można wsadzić między książki, a najlepiej między bajki dla dzieci, traktujące o cudownym świecie, gdzie dobro zawsze zwycięża…