KŚ – Koniec Świata nadszedł wcześniej


czwartek 13/12/2012
4

To chyba jedno z nielicznych dzieł biograficznych, które doczekało się niespodziewanej premiery telewizyjnej, zanim jeszcze trafiło do kin. Któż by się spodziewał, że w tak krótkim czasie będziemy świadkami zarówno początku jak i końca tej, ogłaszanej jako rewolucja, nowej ery. Era ta trwała jednak zdecydowanie krócej niż te, ujmowane dotychczas w tabelach stratygraficznych.

4 dni. Tylko tyle udało się rozkwitać (zanim zdechły) nowym, wielkim planom Kolei Śląskich oraz ich zapowiadanym szeroko, i z szerokim uśmiechem, wizjom kolejowych podróży międzygalaktycznych. Okazało się, że na nic zdał się szeroki, choć płaski, uśmiech marszałka województwa, Adama Matusiewicza, sygnujący każdy dziennikarski wideo-zapis z wprowadzania komunikacyjnej rewolucji na ziemi śląskiej. Fotogeniczna czy też nie twarz marszałka nie dała rady unieść na swoich barkach komunikacyjnego chaosu, panoszącego się na śląskich torach jak dżuma w powieści Camusa. Nie pomogły również zarządowe wystąpienia, mające wyjaśnić żądnym tłumaczeń pasażerom, skąd, a raczej kiedy (do wyboru: „do diabła”, „u diabła”, „do jasnej cholery”) skończy się ta terkocząca kołomyja.

Bez względu na ukazujące się raz na jakiś czas dziennikarskie materiały, przytaczające dane na temat spóźnialskiego społeczeństwa, w takich sytuacjach okazuje się jednak, że zaspanie zaspaniem, ale Polacy do pracy jednak chcą dojeżdżać. Wynika z tego zatem, że pracować chcą, a to powinno mimo wszystko cieszyć. Bo nawet jeśli Polak się spóźni, to woli się spóźnić z własnej winy, a już na pewno jest tak wtedy, kiedy spóźnia się z winy nie swojej.

 

Marek Worach, prezes Kolei Śląskich, jeszcze w środę dementował zarzuty, jakoby połączenia nie spełniały należnych założeń. Pochwalne dane, które przytaczał, w paranoicznie absurdalny sposób, kłócą się z danymi o panoszących się, realnych niedociągnięciach. Jego „W tej chwili nasza punktualność to 92%” to znakomity napój halucynogenny, mogący z powodzeniem służyć rozkręcaniu imprez z udziałem kijów od mioteł bądź zastępujący „głupiego jasia” przed, a nawet po zabiegu ekstrakcji zęba. Szczególnie, że z gazet i innych mediów liczbę „92” poznajemy jedynie od strony fatalistycznej, jako „92 składy nie wypuszczone na trasę W OGÓLE”.

Dlaczego „w ogóle”? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy tylko przełączyć w swoim myśleniu pstryczek i przestawić się na myślenie „zarządowe”. Zatem dlaczego „ 92 składy nie wypuszczone na trasę W OGÓLE?”. Ano dlatego, że lepiej przecież nie wypuścić ich w ogóle – wtedy nie będą miały okazji się spóźniać.
Bosz, przecież to takie proste. A jakie pomysłowe!

Ale niestety, mimo że proste, to jednak się pokręciło, a śląski roller coaster jednak się wyfajtał. Rozpoczęta po weekendzie medialna opera mydlana „Szklane pociągi” z udziałem największych głów regionalnej mydelniczki, rozlała się totalnie i nieodwracalnie, wylewając przy tym kilkoro dzieci z kąpielą.

Sięgając po okruchy empatii do wygniecionej życiem kieszeni współczucia, znajduję zrozumienie dla zaskoczenia i niedowierzania, które przełknąć musi teraz eks-burmistrz województwa. Do tej pory na wysokim stołku przy barze serwującym ekskluzywne drinki lokalno-państwowej śmietance, podczas gdy teraz spijający pianę z ust swoich żywicieli.

Jaki tytuł byłby odpowiedni dla tej historii? Może uznać to za remake „Titanica”? Albo posiłkując się słabo ocenianym filmem „Naznaczeni”, zatytułować ją „Wykolejeni”? Widać tu jednak na szczęście także wpływy serialu „Czas honoru”, gdyż marszałek na szczęście honorowo podał się do dymisji.

 

I tak właśnie zakończyła się krótka kolejowa biografia marszałka i kilku kompanów kolejowej niedoli, pozostawiając im po sobie kilka… (kilkanaście?, kilkadziesiąt?) nagrań wideo i artykułów prasowych oraz skromną, ekologiczną, papierową torebkę z gadżetami Kolei Śląskich na pamiątkę.

 


Komentarze 4 Dodaj komentarz

 
  1. Sorki, ale mną wstrząsnęło. Jakim cudem udało się autorce zdać maturę z polskiego? Chyba, że to wciąż etap przedszkolny – wówczas jednak znacznie łatwiej o porozumienie z rówieśnikami… :)

       Odpowiedz
    3
    1
  2. Pani Ado, widzę, że trzeba powiedzieć to bardziej dosadnie: proszę przestać robić z siebie kretynkę a z czytelników debili.

       Odpowiedz
    3
    3
  3. Nie przejmuj się Ado negatywnymi opiniami, bo nigdy nie poznasz prawdziwych ich intencji – tym bardziej, że z merytoryczną oceną nie mają one nic wspólnego.
    Ze swej strony powiem tyle, że bardzo ciekawy tekst i oryginalnie podany. Momentami odrobinę ‚pokręcony’, więc i pewnie dlatego niektórym mogło się go ciężko czytać i bez zrozumienia, bo pewnie za trudny poziomem, do którego jeszcze nie dorośli.

       Odpowiedz
    0
    1
  4. Nie ukrywam, że nie przepadam za zdaniami złożonymi z jednego orzeczenia, podmiotu i jeszcze jakiegoś dodatku gramatycznego, choć wiem, że taka forma jest bardziej czytelna dla szerszego grona. Nie należę jednak do osób, które akceptują lub praktykują tylko to, co proste i schematyczne, bo rutyny i standardów jest już na świecie tyle, że tworzenie kolejnych to nie to, co mam ochotę robić. I tak każdy dzień wymusza na nas działanie wg sztywnego harmonogramu, stąd trzeba się czasem odkręcić od przyjętych schematów, żeby całkowicie nie zastygnąć w narzuconej przez życie codzienności. Ale cóż, tak jak nie ma róży bez kolców, tak nie ma internetu bez haterów i tak już chyba pozostanie…
    Pozdrawiam

       Odpowiedz
    0
    2

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


5 × trzy =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

„Żalek”

sobota 13/06/2020
0

„Żalek”   Ja rzę jestę homofobiem O LGBT o powiem Mam w tym duże doświaczczenie Stąt terz moje prze mówienie LGBT to nie ludzie Oni…


Wojna gangu dyskontów trwa

sobota 26/08/2017
10

Znana polska sieć sklepów z kategorii dyskontowej obnażyła to, czego jako gatunek ludzki powinniśmy powstydzić się obnażać. Sieciówka grupy Jerónimo Martins, wprowadzając do swojej oferty…


Testy pseudointeligenckie

środa 27/07/2016
5

Nigdy nie znosiłam testów na inteligencję. Zastanawiam się, kto w ogóle wymyślił to ustrojstwo. Ogólnie rzecz biorąc na same testy nie ma się w sumie…


Adrian znowu kocha

niedziela 03/04/2016
14

Nie wiem, jakie rajstopy robi Adrian, wiem za to, że wciąż po omacku szuka drogi, by zaistnieć w pamięci przydrożnego audytorium, racząc go coraz głębiej…


Miejskie szkodniki

czwartek 25/02/2016
20

Sprawa lokalna, ale dość zabawna. Choć nie dla wszystkich, bo mocno podnosząca ciśnienie. I krwi i atmosferyczne. Jako że kilka lat temu rozpoczęła się długo…


Open-trash – oddadzą ludziom śmieci

poniedziałek 18/05/2015
45

Open-trash – oddadzą ludziom śmieci Kości zostały rzucone, kosze zostaną otwarte. W sejmie trwają prace nad ustawą, która obligować będzie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych do przekazywania…


„Konkubinat to grzech”

sobota 21/03/2015
196

Mogłabym powiedzieć: Wsadź kij w mrowisko, a nożyce się odezwą. Gdy w zeszłym tygodniu wracałam do domu mój wzrok, chcąc nie chcąc, (w)padł na wielką…


Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
3

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne…


Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
3

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością…


Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
4

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli…