Kogo boli ból d…


sobota 20/07/2013
1

No i znowu afera. I znowu w nowych mediach. Świat się podzielił, grupy walczą, doping, szantaż, urażona duma – ogólnie Sodoma i Gomora. Co z tego wyniknie? Zapewne niewiele. Którakolwiek strona nie wygra i tak będzie do d.

Problem to bowiem wielkiego kalibru, wielki jak Kanion Kolorado i jak Kanion Kolorado równie barwny, pokrętny i nieokiełznany. To taki inny rodzaj aborcji czy eutanazji, bo ile byśmy nie żyli, tak nigdy nie dożyjemy czasów, kiedy to znajdzie się jakaś Wielka Stopa, jakiś wielki wódz i zaprowadzi w tym temacie porządek. Porządek jednak nie byle jaki, bo taki, który zadowoliłby wszystkich, a o to raczej nie łatwo.

Żeby coś się zmieniło, trzeba by zmienić prawo. Albo nawet je ustanowić, bo nie wiem, czy takowe w tym wątku w ogóle istnieje. Pytanie jednak, kto odważy się być takim samozwańcem, który już na, a nawet przed startem wie, że od połowy widzów tego pojedynku dostanie po głowie. Szaleńców w sumie niemało, więc jakieś szanse są. Krzyżyk na drogę dla tegoż bohatera, bo przed nim droga krzyżowa.

Co do sprawy, przetargi nigdy nie były naszą mocną stroną. Fuszerki na szczęście nadrabiają straty. Drogi się sypią, chałupy się kruszą, winni na winnych winę zwalają, choć oboje oczywiście niewinni. W przypadku dróg sprawa jest jednak chyba prostsza. Dziwne? Dziwne. Ale prawdziwe. Dlaczemu? Dlatemu, że firmy z budowlanki swoich dokonań prezentować w przedbiegach nie muszą. (A szkoda.) Tu jednak siedzi i diabeł i różnica. Pada cena, pada termin, jeszcze trochę informacji, aż w końcu i decyzja pada. – Deal? – Deal. – No to do roboty. Poniesiony koszt? Zużycie materiałów? Zero złotych. Zero groszy.

 

Dla agencji typu „promo” koniec jest tymczasem dopiero początkiem. Tu od „roboty” się zaczyna. Zużyte materiały: czas. Wykorzystane narzędzia: mózg. Techniki pracy: myślenie, główkowanie, tsunami mózgów, brainstormy i brainshake’i, walenie głową w stół, wyciskanie grafika, wykręcanie power pointa. Praca wykonana, wszystko odpicowane, inne sprawy leżą odłogiem, a praca… nawet nie zaczęta! Fajnie, nie? Następny etap: stany lękowe. „Pokocha, nie pokocha, pokocha, nie pokocha…” W końcu nadchodzi wielka chwila prawdy…! Oj – NIE POKOCHAŁ…

Ale, ale – mówią oburzeni oburzeniem niepokochanych – to był konkurs. Nie zlecenie. Skąd więc wasze oburzenie? No właśnie – skąd? Ja wiem. I nie wiem. I popieram. I ganię. Panie premierze, jak żyć?

Agencja Brainshake wie i zażądała od Volkswagen Group Polska 5 000 zł odszkodowania i zadośćuczynienia za straty intelektualne i czasowe, poniesione w wyniku uczestnictwa w przetargu na obsługę samochodów Porsche (pada nawet kwota i 20 000 zł). Firmie jednak, jak i kilku innym, ładnie podziękowano, a tymczasem wybrankiem został dotychczasowy partner, agencja V&P (swoją drogą, cóż za godna podziwu monogamia!).

Walka trwa, kibice skandują, starcie etycznie skomplikowane. Z jednej strony czas to pieniądz, z drugiej nie sądzimy się z Totkiem o 100 zł i starty grafit w ołówku przy skreślaniu biletu do puli kilku milionów. Jedni inwestycję czasu, zaangażowania i pracy rozumieją, drudzy kwitują „bólem d…”. No i co tu zrobić, żeby wilk był syty i by owca była cała?


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. Gdyby to było w gazecie, pomyślałbym że …ta piosenka jest pisana….
    Tu nie ma chyba wierszówki ;-)

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− pięć = 4

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wojna gangu dyskontów trwa

sobota 26/08/2017
7

Znana polska sieć sklepów z kategorii dyskontowej obnażyła to, czego jako gatunek ludzki powinniśmy powstydzić się obnażać. Sieciówka grupy Jerónimo Martins, wprowadzając do swojej oferty…


Testy pseudointeligenckie

środa 27/07/2016
1

Nigdy nie znosiłam testów na inteligencję. Zastanawiam się, kto w ogóle wymyślił to ustrojstwo. Ogólnie rzecz biorąc na same testy nie ma się w sumie…


Adrian znowu kocha

niedziela 03/04/2016
11

Nie wiem, jakie rajstopy robi Adrian, wiem za to, że wciąż po omacku szuka drogi, by zaistnieć w pamięci przydrożnego audytorium, racząc go coraz głębiej…


Miejskie szkodniki

czwartek 25/02/2016
6

Sprawa lokalna, ale dość zabawna. Choć nie dla wszystkich, bo mocno podnosząca ciśnienie. I krwi i atmosferyczne. Jako że kilka lat temu rozpoczęła się długo…


Open-trash – oddadzą ludziom śmieci

poniedziałek 18/05/2015
1

Open-trash – oddadzą ludziom śmieci Kości zostały rzucone, kosze zostaną otwarte. W sejmie trwają prace nad ustawą, która obligować będzie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych do przekazywania…


„Konkubinat to grzech”

sobota 21/03/2015
855

Mogłabym powiedzieć: Wsadź kij w mrowisko, a nożyce się odezwą. Gdy w zeszłym tygodniu wracałam do domu mój wzrok, chcąc nie chcąc, (w)padł na wielką…


Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
0

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne…


Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
3

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością…


Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
1

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli…


Jak wkurzyć klienta

czwartek 23/10/2014
3

Stwierdzenie, że „klient nasz Pan” już dawno można wsadzić między książki, a najlepiej między bajki dla dzieci, traktujące o cudownym świecie, gdzie dobro zawsze zwycięża…