Komentarze 3 Dodaj komentarz

 
  1. To co opisała Pani w przypadku sklepów stacjonarnych jest niestety spowodowane kompletnym brakiem szacunku właściciela takiego sklepu do pracowników oraz łamania praw pracy. Sama po liceum dorabiałam w czasie wakacji pracując w sklepie jednej z sieci odzieżowych. Za godzinę pracy zawrotna kwota 3,5 zł, do tego trzeba przyjść dwie lub więcej godzin przed otwarciem sklepu (przeważnie na 7 jeśli sklep jest czynny od 9) i ułożyć towar, po zamknięciu posprzątać sklep i ułożyć część towaru co również sporo trwa. W okresie promocji na zakończenie sezonu bywało tak, że po zamknięciu sklepu o 21 do godziny 1 w nocy wykładało się część nowego towaru. A jakby tego było mało to czas przed otwarciem i po zamknięciu sklepu nie wliczał się do ilości przepracowanych godzin.

    Dlatego nie dziwi mnie, że ktoś kto jest w sklepie od samego rana do nocy chce jak najwięcej zrobić w godzinach swojej pracy, żeby nie musieć w sklepie nocować, bo skoro mamy w ciągu doby tylko 2 godziny na sen to niektórym nawet nie opłaca się wracać do domu.

    Proszę sobie przypomnieć że jeszcze nie tak dawno sklepy były otwarte do 18 albo 19 i nikomu to nie przeszkadzało. Pracownicy mogli umyć wszystko po pracy i wrócić do domu wieczorem, a nie w środku nocy. Teraz mamy galerie handlowe i oczekujemy że jak zachce nam się kupić choćby gumę do żucia to zrobimy to o godzinie 22 bo sklep powinien być otwarty. Nie obchodzi nas to, że osoba która sprzedaje nam towar to nie robot ale człowiek który chciałby obsłużyć nas z uśmiechem, ale z braku innych możliwości pracuje w nieludzkich warunkach w jakiejś sieci handlowej. Pracownicy się nie buntują, bo nie chcą stracić pracy, a klienci mają ich gdzieś, więc nic się nie zmienia.

       Odpowiedz
    0
    0
  2. @Paulina, wspomniana postać właściciela to słuszne spostrzeżenie; sklepy, w których spotkałam się z taką sytuacją swoim zarządcą poszczycić się również nie mogą. Co więcej, zachodzi w nich paradoks porażającej rozbieżności: zmęczone i kompletnie zniechęcone do pracy atmosferą, traktowaniem i systemem wynagrodzenia pracownice oraz podjeżdżająca pod sklep wypasionym samochodem napuszona kierowniczka. Zniesmaczający obraz nędzy i rozpaczy w zestawieniu z wyższą, butną i opryskliwą kastą nadczłowieka.
    Z drugiej strony jednak nie raz, a notorycznie, w sprzeczności z tym staje zachowanie pracowników, które burzy całą okazaną względem nich empatię. Lekceważenie, opryskliwość, widoczne niezadowolenie, brak kultury i nastawienie, które bezgłośnie, lecz mimiką i spojrzeniem pyta rozwlekle: „czego…”. I to nie podczas nawału obowiązków, lecz niestety podczas kurzenia fajek przed sklepem.
    Oczywiście i na szczęście nie jest tak wszędzie. Gdyby jednak porównać to z Niemcami… Do sklepu wchodzi się jak do słoika z miodem, tak serdecznie i słodko witany jest klient, a „Hallooooo!” i „Tschüüüüüss!” brzmią jak zaśpiewane wysokie C.

    @ jako że co nieco już się w tej kwestii wyklarowało, uznajmy, że jest to temat na osobny temat.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


jeden × = 8

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

Wojna gangu dyskontów trwa

sobota 26/08/2017
6

Znana polska sieć sklepów z kategorii dyskontowej obnażyła to, czego jako gatunek ludzki powinniśmy powstydzić się obnażać. Sieciówka grupy Jerónimo Martins, wprowadzając do swojej oferty…


Testy pseudointeligenckie

środa 27/07/2016
0

Nigdy nie znosiłam testów na inteligencję. Zastanawiam się, kto w ogóle wymyślił to ustrojstwo. Ogólnie rzecz biorąc na same testy nie ma się w sumie…


Adrian znowu kocha

niedziela 03/04/2016
9

Nie wiem, jakie rajstopy robi Adrian, wiem za to, że wciąż po omacku szuka drogi, by zaistnieć w pamięci przydrożnego audytorium, racząc go coraz głębiej…


Miejskie szkodniki

czwartek 25/02/2016
5

Sprawa lokalna, ale dość zabawna. Choć nie dla wszystkich, bo mocno podnosząca ciśnienie. I krwi i atmosferyczne. Jako że kilka lat temu rozpoczęła się długo…


Open-trash – oddadzą ludziom śmieci

poniedziałek 18/05/2015
0

Open-trash – oddadzą ludziom śmieci Kości zostały rzucone, kosze zostaną otwarte. W sejmie trwają prace nad ustawą, która obligować będzie właścicieli sklepów wielkopowierzchniowych do przekazywania…


„Konkubinat to grzech”

sobota 21/03/2015
9

Mogłabym powiedzieć: Wsadź kij w mrowisko, a nożyce się odezwą. Gdy w zeszłym tygodniu wracałam do domu mój wzrok, chcąc nie chcąc, (w)padł na wielką…


Sezon Ogórkowy

piątek 16/01/2015
0

W tym roku sezon ogórkowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Na niebie nie zdążyły pojawić się jeszcze pierwsze solidne promienie słońca, a już co poniektóre niesforne…


Larmo roku 2014

środa 31/12/2014
2

Już dawno nie było w mediach reklamy, która z taką intensywnością wbijałaby się w uszy bogu ducha winnych odbiorców, jak i z tak drastyczną namiętnością…


Wyborcze uroki…

wtorek 18/11/2014
0

Już niedługo „święta, święta i po świętach”, ale póki co „kampania, kampania i po… wyborach”. Umizgiwali się biedni kandydaci, robili co mogli, a gdyby mogli…


Strach się bać

czwartek 02/10/2014
2

Straszenie innych to rzecz bardzo przyjemna i przyzna to chyba każdy, kto miał sposobność tej przyjemności zakosztować. Wystarczy dobry moment, chwila czyjegoś zamyślenia lub nieuwagi…