* * *


sobota 10/02/2018

- Jesteś próżna – usłyszałam.
- Tak. Jestem próżna i ładna – zapomniałam mu jednak powiedzieć, że jestem także mądra. Choć zastanawiałam się, czy nie ograniczyć tylko do inteligentna.
Wreszcie moja odpowiedź nie pozostawia wątpliwości. Nikt nie będzie miał złudzeń, z kim rozmawia. Spędza bezcenny czas. Jednak na koniec będzie żałował, bo mógłby w tym właśnie czasie wykonać wiele wartościowych rzeczy. Pomalować pokój. Napisać wiersz, czy choćby nawt pozmywać naczynia albo polajkować komuś na fejsie.
Piszę teraz w pośpiechu, bo wkrótce ranek rozleje się tysiącem obecnosci. Chcę zdążyć i rozbudzić twoją i twoją ciekawość. Waszą ciekawość. Zatrzymać was przy sobie.
Zaspokoiłabym nawet Norwida. Pragnął, by „tak było za tak a nie za nie / bez światłocienia”. Oto więc zdecydowana deklaracja. W tej oczywistej prawdzie pogrążona może powinnam rozpocząć emisję akcji, które notowane byłyby na warszawskim parkiecie. Nie….może jednak o moje akcje zabiegać będą giełda londyńska i nowojorska?
Rosnący popyt nigdy mi jednak nie przysłoni troski o twoje indywidualne potrzeby.
Znajdziesz bowiem we mnie swojego wiernego fana. Popatrzysz na siebie moimi oczyma. Będą one zawsze pełne podziwu i uznania. Wiem, że bardzo pożądasz mojego zachwytu. Więc kolejny raz chylę czoło.

Irena Otolska
10.02.2018


Moje najnowsze wpisy

 

9.34

niedziela 14/03/2021

zegarek odmierza czas serce przyspiesza wiatr za oknem daje znać o sobie szyby dzwonią czy to sojusz, czy opór   niema rozmowa zakorzenia się we…


dźwiękonaśladowczo

środa 10/03/2021

  słyszałam że czas można zatrzymać w jednej sekundzie której na lekarstwo zakukał zegar wciąż się wahając   to nie takie proste wydobyć bez słowa…


poszukam wczoraj

środa 03/03/2021

    asfalt wlókł się godzinami podczas gdy sprawnie traciłam orientację czekałam   wyłuszczasz sens każdej minuty z iskrą w ciemnej źrenicy przekraczasz granice po raz…


* * *

poniedziałek 10/12/2018

Noc zaglądała łapczywie do swoich trzewi. Nie była jednak sobą zachwycona. Czarne oblicze rzadko promieniało radością. Mimo wpatrzonych w nią wielu oczu, zachwyt wzniecały tylko…


Gdy nadchodził sierpień

poniedziałek 17/09/2018

    który członkował zakrzepłe lato, wbijałam oczy w pogubione nazwy na białej kartce. Palcem zakreślałam ślepe drogi do źródła, którego epicentrum przeciekało rozpadlinami białka.…


symetria (5)

wtorek 03/04/2018

Jednostajny szelest i narastające ciepło  łakomie otulało ciało. Woda spływała strużkami wdzierając się w każde zagłębienie i pokonując liczne krągłe wypiętrzenia. Skóra otwierała pory niczym…


poniedziałek 19/03/2018

Pogoda sprzyja wspomnieniom pełnym nostalgii. Gdzieś przeczytałam, że Polacy to taki naród, który z racji położenia swojego kraju ( nie koniecznie geopolitycznego :) ), ma…


W OGRODZIE PĘKAŁY HAFTKI GORSETU

sobota 13/01/2018

Dni osiadają w kałużach. Wilgoć trawi ciało, Odsłaniając krawędzie bólu.   Tymczasem przyszedł rok, całkiem nowy, lecz nie stało się nic… …co byłoby nowe, poza…


* * * * *

niedziela 31/12/2017

Pozbierać czasu okruchy Niezapamiętane. Te miedzy palcami... Te, które umknęły w inne światy... Á vista i od niechcenia Mleczną Drogę przebiec.. ... po krańce. Za…


Białe, bielsze i najbielsze...

wtorek 26/12/2017

Zima to czas, który lubią dzieci. Śnieg. Mróz. Szaleństwo. Śnieg padał i padał. Mróz malował okna tak, że siedzieliśmy z nosami przyklejonymi do szyby popadając…