Moje ostatnie wpisy

 

W OGRODZIE PĘKAŁY HAFTKI GORSETU

sobota 13/01/2018
1

Dni osiadają w kałużach. Wilgoć trawi ciało, Odsłaniając krawędzie bólu.   Tymczasem przyszedł rok, całkiem nowy, lecz nie stało się nic… …co byłoby nowe, poza sukienką Zuzanny, w której przechadzała się z dumą. Ruchy miała wytworne. Ukrywała nieśmiałość, osobiste piękno, mimo upodobań rewolucyjnych i postępowych.   Lecz nie stało się nic… …co byłoby nowe, bo…

* * * * *

niedziela 31/12/2017
1

Pozbierać czasu okruchy Niezapamiętane. Te miedzy palcami... Te, które umknęły w inne światy... Á vista i od niechcenia Mleczną Drogę przebiec.. ... po krańce. Za kolejne wzgórza.

Białe, bielsze i najbielsze…

wtorek 26/12/2017
1

Zima to czas, który lubią dzieci. Śnieg. Mróz. Szaleństwo. Śnieg padał i padał. Mróz malował okna tak, że siedzieliśmy z nosami przyklejonymi do szyby popadając w nieustający zachwyt dla gwiazd, kwiatów, liści a czasami kształtów takich, które nie znajdowały pierwowzoru w otoczeniu. Spełniały się nasze pragnienia. Ranek wstawał, budząc nadzieję na pierwszy w roku kontakt…

ŻYCZENIA

sobota 23/12/2017
1

Wczorajszy dzień był wyjątkowy z wielu powodów...Jednym z nich było spotkanie z Michałem Nogasiem w jego cyklicznej audycji Do południa, podczas której usłyszałam dwanaście przepisów na dwanaście ważnych rzeczy. TAK PISAŁAM ROK TEMU... Dzisiaj, składając Państwu życzenia, chciałabym wykorzystać to, czego się dowiedziałam. Stojąc na progu czasu Bożego Narodzenia, życzę, byśmy weszli w szeroko otwierające…

WIELKA MELANCHOLIA(2)

sobota 09/12/2017
0

I gdzieś ponad, bezszelestnym tańcem ciemnych piór, oddalały się moje dziecięce marzenia. Tylko dziadziuś wtórował pieśni o rozstaniu i szorstkim wąsem czesał skołtunione włosy swojego Żuczka. Kościstym ramieniem tulił mnie zawsze a ja przylegałam do jego piersi, wsłuchując się w rytmiczne bicie serca. Dziadek miał skrzynię, w której chował wspomnienia. Mówił, że nie ma o…

WIELKA MELANCHOLIA (1)

niedziela 03/12/2017
2

Wielka Melancholia przychodziła nie wiadomo skąd i kiedy. Na początku widzieliśmy Uśmiech, później jego oczy zatapiały się w przestrzeni. Czasami usiłowaliśmy odnaleźć punkt ścigany wzrokiem i wówczas, niczym Mojżesz, z wolna dźwigał swoją laskę i z pomrukiem, wskazując kierunek, powiadał: nic to, moje Żuczki, nic to...I nasza zabawa trwała. Tymczasem dziadek podnosząc się z wolna,…

gdy będzie za późno…

wtorek 07/11/2017
0

  nazajutrz rozległ się telefon kolejna noc, podczas której sen niewyspany słuchawka przylgnęła do słów dreszcz wstrząsnął ciałem ja boso na zimnej podłodze naga z żalem przywiędłej ciekawości bo nigdzie żywego człowieka 6.11.2016

Nigdy nie widziałam siebie w dwudziestu czterech odsłonach

czwartek 02/11/2017
0

Teraz widzimy jakby w zwierciadle, Ale wówczas jak twarzą w twarz                                 1 list do Koryntian     Tego dnia kończył trzynasty rok , inny niż czyjkolwiek. Szczęściarz. Niesiony okrzykamia na cześć Ducze, pokonał rozgrzany trakt powyżej górnych rejestrów bicia, gdy w sypkich beżach tonęły już jej stopy a oczy odbijały gwałt  łamanej z…

symetria (4)

niedziela 22/10/2017
0

. Mimo pustki nie doświadczałam samotności. Byłam wolna. Układałam starannie każdy dzień, wypełniając  rzetelną pracą. Dzisiejszy to jednak wyjątek. Niczego nie napisałam, nic nie przeczytałam. Podniosłam z podłogi jedną z kartek równiutko i czytelnie zapisaną. Mijały miesiące od rozłąki z Weroniką i córką. Ojciec ginął w oczach. Śmierć zabrała go szybko. Ale przyszło coś, co…

symetria(3)

sobota 21/10/2017
1

Stałam na stopniu prowadzącym do kuchni. Przyda się kawa, bo łyczek kawy to początek dobrej zabawy. Bywało, że do zachęty takiej uciekał ojciec, kiedy nikt nie chciał dotrzymać mu towarzystwa. Z tajemniczą miną władcy, trzymając w dłoni stary ręczny młynek, znikał w kuchennych zakamarkach i po chwili kręcąc z werwą wędrował wokół każdego z nas…