NEWELA*


piątek 05/09/2014
1

umawialiśmy się na inną Polskę
to taka Polska książęca i jaszczurza miała być
a tu się jawi kartofel z popiołów i piwo dziko tryskające
z szyi i z oczu i ramion krzyża ze spróchniałych sosen

Żyd to Żyd a Polska to Polska

a oni byli i ty byłeś sługą skarbu książęcego
perfidus na piastowskich łachach
wraca rykoszetem strapiona poddańczość
i tnie po czole jak szkło i ołów

w karczmie Jankiela skwierczą cymbały jak wieprzowe skwarki
koszerność to pojęcie z zakresu liturgii i kleksów
każdy szlachcic musi mieć swojego Żyda
Żyd to Żyd a Polska to Polska

sam mam pejsy i brodę i łach obszerny jak wszechświat
nerwem kulszowym wybijam się przed szereg
i maszeruję jak flaga niesiona na podstęp
biało-czerwona Gwiazda Dawida jak stryczek na latarni

zbawcy rosną jak trzciny opodal jeziora
jak trawa na wiosennej niwie
jak kominy opodal fabryki
jak łańcuchy i guziki odcięte rękawom
jak rozstępująca się ziemia po deszczu i cieniu

kolej żelazna zajęła sieci pajęcze
wagony bydlęce wypędzono z zagród
ciała wyniesiono okólnikiem rozporządzeń
jestem Żydem kiedy kwiaty nie kwitną
a powietrze ma zapach najsłodszej trucizny

wygoniono mnie
na drągu mnie nieśli biedni i chciwi
wywieziono mnie
zapędzono pod pręgierz historii
ponoć dobro naprawia i doskonali światy
zabito mnie wbrew regułom szechity
na drabinie do nieba holokaust
nie był tylko ześlizgnięciem się noża z właściwego miejsca
Żyd to Żyd a Polska to Polska
dobry człowiek nie sprzedaje zwierzęcia człowiekowi okrutnemu

——————————————————————————————————
* NEWELA – Według zasad szechity, zwierzę ranne, zwierzę zabite w sposób niefachowy – jest niekoszerne, uznane za newela („padłe”). Szechita – ubój rytualny.


Komentarze 1 Dodaj komentarz

 
  1. To dobry tekst, o dopolskiej , historycznej naracji. Oni żyli między nami, my żyliśmy – mimo nich.
    Poezja nie jest statystyką dusz i plemion . Pamiętajmy jednak, że w czas pysznego przyjęcia cesarza Ottona III-go, było nas raptem – ok. 1,5 mln, a oni też tam byli.
    Nasz papież nazwał ich – naszymi starszymi braćmi i udzielił pomocy poecie, który ni potrafił zejść się z Izraelem – nawet w aeroporcie.
    My – samych siebie – wyzywamy od żydków, mośków , p..lonych gojów. To tak , w ramach miłości bliżniego. Trzeba pisać, bo poezje są też nośnikami sumień.

       Odpowiedz
    0
    0

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


8 + pięć =

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

WAGON

poniedziałek 02/05/2016
0

wagon pełen zwierząt strach wygląda przez wypchnięte z desek pozostałości po sękach obok stoją aniołowie stróże zaopatrzeni w żelazne karabiny zapięci po sam stryczek grdyk…


(no i teraz świadomie łamię ciszę wyborczą - i co mi zrobią?) JADWIGA

sobota 24/10/2015
1

JADWIGA jadwiga się próbuje dostac do warzywniaka zielenina wygląda z drewnianych skrzynek i jątrzy poklócone kapusty z kalafiorami główkują jak tu dopiec delikwentowi aby ten…


RAJ

czwartek 06/11/2014
1

oczekujesz ode mnie miłości od ramienia do ramienia nie zważasz na żebra i splot słoneczny klaustrofobiczne uwięzienie w sobie pruje koszulę użytą przed zaśnięciem fastrygujesz…


ZAKŁAD PASCALA

wtorek 21/10/2014
0

bukmacher Pascal postawił na tęższego konia w zakładzie liczy się tylko kciuk wciśnięty w pięść przegrana oznacza utratę banderoli na poplamionym kuponie  lody truskawkowe są…


W ZBAWIENNYM PUDLE

sobota 11/10/2014
0

ach!!! oddechy od dechy do dechy wzdychanie w dębowym pudełku... dymanie w trąbę a wspomnienia swędzą pomiędzy sękatymi skrzydłami tak swędzą że najlepiej w gębę…


sobota 04/10/2014
2

kraino Ikarów Beniowskich Don Kichotów kraino głębokich czeluści i mętnych wód bezużytecznych krawatów zapiętych szczelnie pod gardłem oślepionych okien rozsuwanych kotar martwych drzwi tu zamek…


ZACNOŚĆ

wtorek 23/09/2014
0

mamisz swymi mądrościami jak święty stygmatami - dupę masz pojemną jak wszechświat więc stroszysz uładzone słowa przed wstydem i zwątpieniem drenujesz rozum wybierając mniejsze zła…


DROGA

wtorek 16/09/2014
0

przyszłość zaczyna się wczoraj... zużyty bilet do Koluszek gnieździ się w kieszeni marynarki przywiera do fastryg jak szarańcza żre nachalnie celulozę wspomnień „cholera mnie pcha…


niedziela 14/09/2014
1

połykam twój język ślinię się i zjadam sutki odgryzam cię od środka od słowa które nigdy nie stanie się słowem od myśli która przebiegnie obok…


NA ZEWNĄTRZ

wtorek 26/08/2014
1

skrzydlaci halabardnicy strzegąc obejścia udeptują ścieżki między grządkami... Adam stąpa po zielonym niebie w poszukiwaniu nowalijek w strumieniach chmur Ewa obmywa piersi przed karmieniem Kaina...…