DROGA


wtorek 16/09/2014
0

przyszłość zaczyna się wczoraj…

zużyty bilet do Koluszek gnieździ się w kieszeni marynarki
przywiera do fastryg jak szarańcza
żre nachalnie celulozę wspomnień

cholera mnie pcha w tę drogę
Koluszki za oknem są dalekie i zszarzałe…”

księżyc zasiedział się w gnieździe jak pliszka
wabi gwiazdy jak natrętne komary
horyzont ucieka jak czarodziejski dywan
las za oknem więzi stare wilki
krajobrazy czmychają przed rozpędzonym pociągiem

stacje pośrednie gromadzą się w niepamięci
gwizd lokomotywy zastępuje głosy sumienia
semafory sterczą jak wyleniałe strachy na wróble
sygnalizacja świetlna przypomina o odruchach Pawłowa

tłum nieobecnych tłoczy się w korytarzu
konduktor przeciska się przez stada zimnych palt i płaszczy
hamulce zgrzytają jak trupy poranione uszanowaniem kremacji
węgiel wypada z lokomotywy popiołem nie przypominającym węgla

na cholerę ta podróż i droga..
na cholerę to na oślep to do przodu przed siebie
przez koszulę podartą przedzieranie się jak przez chaszcze
do Koluszek przecież można dotrzeć pieszo…”

siedzę w przedziale wtopiony w plusz samotności
mam przykładnie wygryzione paznokcie
wizerunek wygładzony ołówkiem
w sam raz pod ciemny garnitur i wyprasowaną biel mankietów
wyrok dożywocia jak krawat zawieszony pod szyją -
ściska gardło niepamięć i rozstrój żołądka

Koluszki jak Koluszki mają wyjście na peron
stąd niedaleko do szczęścia i do obrządku od piątku do piątku
przyszłość zaczyna się wczoraj jak złodziej
wije się pode mną i skrada od siebie do siebie
przyszłość moja
moja moja moja moja

moja jest kradziona
jak tanie wino wyrwane przed świtem
na kacu przed kolejnym łykiem zatęchłej spowiedzi

przyszłość zaczyna się wczoraj
moja moja
moja moja droga do gwiazd
albo wewnątrz

ranić siebie sobą…


Komentarze Dodaj komentarz

 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


× 7 = pięćdziesiąt sześć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Moje najnowsze wpisy

 

WAGON

poniedziałek 02/05/2016
0

wagon pełen zwierząt strach wygląda przez wypchnięte z desek pozostałości po sękach obok stoją aniołowie stróże zaopatrzeni w żelazne karabiny zapięci po sam stryczek grdyk…


(no i teraz świadomie łamię ciszę wyborczą - i co mi zrobią?) JADWIGA

sobota 24/10/2015
1

JADWIGA jadwiga się próbuje dostac do warzywniaka zielenina wygląda z drewnianych skrzynek i jątrzy poklócone kapusty z kalafiorami główkują jak tu dopiec delikwentowi aby ten…


RAJ

czwartek 06/11/2014
1

oczekujesz ode mnie miłości od ramienia do ramienia nie zważasz na żebra i splot słoneczny klaustrofobiczne uwięzienie w sobie pruje koszulę użytą przed zaśnięciem fastrygujesz…


ZAKŁAD PASCALA

wtorek 21/10/2014
0

bukmacher Pascal postawił na tęższego konia w zakładzie liczy się tylko kciuk wciśnięty w pięść przegrana oznacza utratę banderoli na poplamionym kuponie  lody truskawkowe są…


W ZBAWIENNYM PUDLE

sobota 11/10/2014
0

ach!!! oddechy od dechy do dechy wzdychanie w dębowym pudełku... dymanie w trąbę a wspomnienia swędzą pomiędzy sękatymi skrzydłami tak swędzą że najlepiej w gębę…


sobota 04/10/2014
2

kraino Ikarów Beniowskich Don Kichotów kraino głębokich czeluści i mętnych wód bezużytecznych krawatów zapiętych szczelnie pod gardłem oślepionych okien rozsuwanych kotar martwych drzwi tu zamek…


ZACNOŚĆ

wtorek 23/09/2014
0

mamisz swymi mądrościami jak święty stygmatami - dupę masz pojemną jak wszechświat więc stroszysz uładzone słowa przed wstydem i zwątpieniem drenujesz rozum wybierając mniejsze zła…


niedziela 14/09/2014
1

połykam twój język ślinię się i zjadam sutki odgryzam cię od środka od słowa które nigdy nie stanie się słowem od myśli która przebiegnie obok…


NEWELA*

piątek 05/09/2014
1

umawialiśmy się na inną Polskę to taka Polska książęca i jaszczurza miała być a tu się jawi kartofel z popiołów i piwo dziko tryskające z…


NA ZEWNĄTRZ

wtorek 26/08/2014
1

skrzydlaci halabardnicy strzegąc obejścia udeptują ścieżki między grządkami... Adam stąpa po zielonym niebie w poszukiwaniu nowalijek w strumieniach chmur Ewa obmywa piersi przed karmieniem Kaina...…