Miesięczne archiwum: Luty 2016

 

Czy Polsce grozi wariant rumuński?

czwartek 18/02/2016

Wiele znaków na ziemi (niebo zostawmy Panu Bogu, tym od oprysków i papieżowi Bolkowi I) wskazuje, że dzban nie dość że pełen, to jeszcze ucho przyklejane na gumę do żucia zaczyna się urywać. Z menisku wypukłego dzbana z wielkim hukiem spadła pierwsza kropla. Oto żona śp. Kiszczaka chciała sprzedać lub IPN chciał kupić (…) kawałek…

Między Krajem Środka a Ośrodkiem Finansjery

czwartek 18/02/2016

Głoszę pogląd następujący: spadkobiercy tradycyjnych potęg opartych na wynalazczości technicznej i tupecie militarnym, czyli w skrócie Europa, Ameryka i Rosja, od dziesiątków lat staczają się w gospodarczą bezsiłę i niemoc polityczno-moralną. Ich rolę hegemonów – w nieco przeredagowanej postaci, przejmą dzisiejsze Indie i Latinum, a okres intermedium należy do Chin. Temu poglądowi dałem wyraz wielokrotnie,…

Układ poświęca Wałęsę.

środa 17/02/2016

Sprawy muszą wyglądać poważnie, żeby nie powiedzieć groźnie, skoro Układ (który, jak wiadomo nie istnieje) zdecydował się poświęcić Wałęsę. Jesteśmy dorośli i nie powinniśmy wierzyć w cuda. A szczególnie w takie, że w dużym, europejskim , kluczowym dla wszystkiego, co się między Wschodem a Zachodem od 17 września 1939 roku działo i dzieje kraju, wdowy…

Czy Hartman ma rację

środa 17/02/2016

Profesor Jan Hartman (kilka razy mnie z nim pomylono, a nawet urodziny obchodzimy w tym samym dniu) – przede wszystkim ma kilka tożsamości w miarę zebranych do kupy: jest naukowcem (bioetykiem, filozofem), politykiem (uważającym się za lewicowca), Krakusem z wyboru (inteligentem ludowym), Żydem (aktywnym w B’nai B’rith). W polskiej przestrzeni publicznej porusza się między powagą…

Za gardło!

wtorek 16/02/2016

Ach jaki ten Polak odważny! A jaki rycerski! Zachwyca się Szwecja młodym Polakiem, który w sztokholmskim metrze ujął się za popychaną i obrażaną przez chuligana dziewczyną . Jako jedyny z tłumu przechodzących Szwedów, nie wiedząc, że uczestniczy w socjologicznym eksperymencie, mającym zbadać coś, co w staromowie (przeciwieństwo nowomowy) wrażliwością na zło nazywa się.* Internet się…

ŻAGLOWIEC „GWAREK” , NASZA NIEDOSZŁA DUMA I CHLUBA.

wtorek 16/02/2016

  Jak to leciało ?   " Piękna kobieta w tańcu, pełnej krwi rumak w galopie , FREGATA POD ŻAGLAMI " Łza w oku się kręci ; ten-ci miałbyć nasz, przecież zbudowany w polskiej stoczni , wg. polskiego projektu  - pływający hotel dla polskich górników. Nie został jednak ukończony , przetrwał rdzewiejąc blisko siedem lat .…

Deweloperskie „plimpanie” czy syrena alarmowa?

wtorek 16/02/2016

http://www.slodowieccity.pl/?utm_source=wppldniotwarte&utm_medium=cpc&utm_campaign=kampania_SC "Standardowe plimpanie źródło zdjęcia: http://www.empik.com/psychologia-zachowan-konsumenckich-falkowski-andrzej-tyszka-tadeusz,prod7450157,ksiazka-p czy syrena alarmowa?" :) :) :) źródło zdjęcia: http://panoramafirm.pl/mazowieckie,,warszawa,bielany,%C5%BCeromskiego,1/slodowiec_city-zrulod_mp.html Dostałem na "domową pocztę" filmik, a w sieci odszukałem zdjęcia! źródło zdjęcia: http://panoramafirm.pl/mazowieckie,,warszawa,bielany,%C5%BCeromskiego,1/slodowiec_city-zrulod_mp.html https://www.youtube.com/watch?v=-zzRVLdesrY źródło zdjęcia: http://www.empik.com/psychologia-ekonomiczna-tyszka-tadeusz,55577,ksiazka-p Warto czytać :) :) :) źródło zdjęcia: http://panoramafirm.pl/mazowieckie,,warszawa,bielany,%C5%BCeromskiego,1/slodowiec_city-zrulod_mp.html - Niesforne Dziecię Gutenberga.

[____]

wtorek 16/02/2016

O dziś jak mnie weźmie na mowę nienawiści to wstawię sobie coś takiego właśnie [____]. Najstarsi górale powinni pamiętać...

Czy język współczesnej literatury powinien się zmienić?

wtorek 16/02/2016

Nie kryję swojej irytacji faktem, jak wiele osób zabiera głos w sprawie współczesnej literatury a z tego nic nie wynika. Autorzy wypowiedzi często wymagają, by pozostawić stylistykę XIX i połowy XX wieku, a o czasach współczesnych mówić tak, jak one tego rządają. Oczywiście odwołuję się w tym wypadku do czytanych przeze mnie krótkich, dłuższych, bądź…

Próba mikrofonu

wtorek 16/02/2016

Podjęto w ostatnim okresie kilka poważnych prób doprowadzenia mnie do takiego rozporządzenia moim czasem i talentami, alby mimo wszystko blogosfera nie odpoczęła ode mnie. Co to znaczy „mimo wszystko”? Przede wszystkim – coraz mniej rozumiem. Nie, proszę drogich szyderców, nadal mam w sobie wiele z faceta rozgarniętego, choćby politycznie. Jeśli mówię „nie rozumiem”, to mam…