Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

 

Tajemnica „Resortowych dzieci”…

poniedziałek 27/01/2014

Jeszcze nie tak dawno wydawca, który chciał zagwarantować sukces na rynku wydawanej książki, zabiegał gdzie się dało o przychylne recenzje o niej. A dziś wszystko jest na odwrót: książka „Resortowe dzieci. Media” miała już dziesiątki najgorszych recenzji , jakie można sobie wyobrazić, i ani jednej dobrej, a od wielu tygodni zajmuje 1 miejsce na liście…

LAKI NAKRAPIANE – co to są za kwiaty?

poniedziałek 27/01/2014

W wierszy Ewy Szelbyrg Zarembiny na oknie w suterynie stoją LAKI NAKRAPIANE? W SUTERYNIE Suteryna ma okienko małe codzień* myte, codzień* wycierane. Na okienku gliniany wazonik, w wazoniku LAKI NAKRAPIANE. Codzień* LAKI przez szynbki u ziemi widzą wszystkie buty przechodzące, lecz nie widzą n razu do roku, jak po niebie spaceruje słońce! - 1935 rok.…

Skala paradoksu: demokratyzowanie ukraińskiej demokracji

poniedziałek 27/01/2014

Rewolucje mają to do siebie, że są planowane w miejscach z dala od punktu, w którym mają wzniecić ogień, i to, że pożerają własne dzieci. W wielu regionach świata życie ludzkie, najcenniejszy dar, jest zagrożone; ludzie codziennie giną w zamachach bombowych, od kul, maczet – umierają w cierpieniu bez opieki medycznej w warunkach skrajnej nędzy.…

Jezusologia

poniedziałek 27/01/2014

W krótkich słowach chcę odnieść się do spraw, które Giorgio Agamben zawarł w dwóch swoich dziełkach: „Homo sacer” (człowiek zniewolony) oraz „L’uomo senza contenuto” (człowiek bez zawartości, nie mający nic do powiedzenia, nawet sobie). Zacznę od pewnego przypuszczenia. Sądzę otóż, że poniższej notki nie pojmie wróg wszelkich bogów, zarówno tych materialistycznych, czyli takich, którzy zostali…

BROŃMY SIĘ PRZED POLITYKAMI

poniedziałek 27/01/2014

Mój osobisty ogląd polskiego świata politycznego, jest skończenie absurdalny. Składa się na to sporo lat życia, które tocząc się aktywnie i na rzecz pewnych potrzeb społecznych i środowiskowych , napotykało bariery , głównie polegające na niemożliwości przebycia konkretnych właściwości systemu. Systemu kulawego , nikczemniejącego, parszywiejącego, ale wciąż komplementarnego. Dodać warto - schizoidalnego. Powiadam tu o…

STARSZA SIOSTRA :) u Jana i u EWY :)

poniedziałek 27/01/2014

http://andrzej.budzyk.salon24.pl/563802,starsza-siostra-u-jana-i-u-ewy Jestem już zmęczony :) Jutro przeskrybam. - Niesforne Dziecię Gutenberga.

ZA UŚMIECHAMI JEST ATOM

niedziela 26/01/2014

TELAWIW OnLine: Netanjahu ostrzegł ponownie, że „pod przykrywką ofensywy uśmiechów Teheran zmierza nieustannie ku broni jądrowej”. Mułłowie wcale zresztą temu nie zaprzeczają...Ruhani oznajmił wczoraj z ciepłym uśmiechem w CNN, że „Iran nie wyłączy ani jednej wirówki”... Prowadzący wywiad znany publicysta Fareed Zakaria, który dotychczas popierał układy z Iranem – dosłownie zdębial z wrażenia... Netanjahu swoją…

Snowden – idiota fartowny i pożyteczny.

niedziela 26/01/2014

Jestem reklamiarzem, a nie jakimś za przeproszeniem politykiem, czy dziennikarzem, dlatego mam w zwyczaju konstruować komunikaty krótkie i precyzyjne. Tak też będzie i tym razem: 1.Snowden jest idiotą i to idiotą wręcz modelowym, bo jak doniosły media, zwrócił się do naszego MSZ z prośbą o przyznanie w Polsce azylu. Nie zauważył, idiota jeden, że w Polsce powstał specjalny,…

Się zbanalizowało

niedziela 26/01/2014

Hannah Arendt i jej, hm…, nie wiadomo kto, Martin Heidegger, przez ładnych kilka lat ogarniali intelektualnie(?) problemat zbanalizowanego zła. Owocem tego romansu z filozofią okazała się książka „Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła”. Z recenzji: „Dramatyczne dzieje procesu Adolfa Eichmanna, mordercy zza biurka, współodpowiedzialnego za Holocaust. Książka jest opatrzona słynnym podtytułem, w którym pojawia…

„Ten świat wkur…a mnie”

niedziela 26/01/2014

To słowa jednej z piosenek Nataszy Urbańskiej jakie artystka wykrzyczała na piątkowym koncercie w Teatrze Studio Buffo, promując swoją najnowszą płytę ONE. Było głośno i szałowo. Z winem, którego nie próbowałam, konfetti i balonikami. Po koncercie trwającym zaledwie półtorej godziny, po przeciśnięciu się przez zatłoczony „przyszatniany” hol (raczej holik czy też korytarzyk sąsiadujący z zewnętrznymi…