Miesięczne archiwum: Lipiec 2013

 

Dzień dobry – to było kiedyś i nieprawda

niedziela 28/07/2013

/Ktoś kwiatów nie podlał – słoneczny żar z nieba dziury wypalił. Ktoś przeszedł obok i niczego nie zauważył. Inny ktoś w pośpiechu odszedł. Została garść wspomnień – a może tylko marzeń/   Zawył pies skulił ogon gdzieś w noc uciekł ciemną nieboszczyków czas zimny dreszcz przeszył ciało duszę zmroził strach Zanim kur zapieje serce w…

Sprzedawcy i kelnerzy

niedziela 28/07/2013

Pamiętam ruchy kelnera w kawiarniociastkarni Versailles w Lizbonie. Tak optymalne, że aż dziwne. Wyszlifowane latami praktyki. Prześcielające stół w 10 sekund. Zakupionej kawie przysługuje bowiem świeży, tekstylny obrus wymaglowany na opłatek. Jednym ruchem kelner ułożył na stole wszystkie kawiarniane parafernalia, których zestaw, dopracowany przez pokolenia, służy pełni kawowego doświadczenia. Z daleka od turystycznego centrum, obsługująca…

Decydenci PZU, gdzie są granice niespełnionych obietnic?

sobota 27/07/2013

"PZU jest ubezpieczycielem, który buduje wartość na obietnicy najwyższych standardów obsługi klienta." Takie zdanie przeczytałem 19 czerwca w opisie kapitalnego projektu, pt. "K2 dla PZU (case study)" w MediaRun.pl. Przedstawiono w nim rewelacyjną moim zdaniem aplikację PZU Drive, którą dla PZU opracowała właśnie agencja K2. Cały opis przypadku jest prosty, pełen przemawiających argumentów i ogólnie…

RYBKI, GAZ I KENNEDY

sobota 27/07/2013

TELAWIW OnLine: Jest rodzoną córką JFK, który zanim został sprzątnięty w Dallas, zmusił Nikitę do podwinięcia ogona na Kubie. Caroline KENNEDY została ambasadorem USA w Japonii - raczej nie tylko dlatego, że jako jedna z niewielu może dodzwonić się do Obamy w każdej porze dnia i nocy. Już od paru lat wiadomo, że punkt ciężkości…

Kurtyna postrzegania

piątek 26/07/2013

Dlaczego – mimo oczywistych faktów – dzierżyciele uniwersytetów długo palili na stosach tych, którzy głosili heliocentryczność Naszej Galaktyki? Dlaczego upierano się, że Ziemia jest płaska, choć wszystko wskazywało na to, że jest kulista? Dlaczego zgwałcona, skazana, ułaskawiona Norweżka będzie nosić w sobie poczucie krzywdy, choć – będąc gościem w Arabii – łamała wszelkie reguły panujących…

Przyjedź i narzekaj, czyli „przewrotna” komunikacja Polski

czwartek 25/07/2013

Mamy jakiś świeży powiew w kwestii komunikacji kraju. Pomysł opiera się na prostym założeniu, że główną cechą Polaków jest nic innego, jak narzekanie. I tak oto z tym założeniem powstały trzy spoty, mające promować Polskę. W każdym spocie pojawia się inna postać - raz jest to taksówkarz, raz naukowiec, a raz specjalista IT (lub, jak…

Adam Struzik Memorial & Dworzec Centralny.

czwartek 25/07/2013

Nie ukrywam, że natłok dobrych,  bardzo dobrych a nawet wręcz świetnych wiadomości zaczyna mnie przytłaczać, toteż i pisać mi się odechciewa. No bo jak skomentować takie dwie, radosne nowiny: Nowy remont Dworca Centralnego za 22 mln zł!, pisze Wyborcza.* „Choć dworzec kosztem ponad 60 mln zł wyremontowano przed ubiegłorocznymi mistrzostwami piłkarskimi, zalewała go deszczówka. Za kilka…

W IRLANDII PSY I POLKI TRAKTUJĄ TAK SAMO ?

czwartek 25/07/2013

Pilne niesłusznie oskarżona kobieta w obronie PSA! potrzebujemy wsparcia !!! Witam, Otrzymaysmy dzis taki apel i od kilku godzin walczymy z czasem i powiadamiamy kogo tylko mozemy,Emilia Hanley-prezes fundacji Kastor szuka pomocy dla tej kobiety i jej psa, nieslusznie potraktowanych jak zbrodniarzy, bo nie znala jézyka... Bardzo proszé o przeczytanie tego opisu w ponizszym mailu, bédé…

„It’s the economy, stupid”

czwartek 25/07/2013

Toczy się dyskusja o uboju rytualnym, aferze z ks. Lemańskim, nawet imię przyszłego następcy tronu w Wielkiej Brytanii staje się tematem nr 1 w serwisach informacyjnych. Nie ma się co dziwić, w końcu sezon ogórkowy w pełni. Jednak w tym całym szumie umknął bardzo ważny dla polskiej gospodarki temat - przedłużenia funkcjonowania specjalnych stref ekonomicznych.…

Моше́нники

czwartek 25/07/2013

Zaiste, przebogaty jest język rosyjski. Słowo to oznacza cwaniurę, wydrwigrosza, rwacza, żulika, naciągacza, szulera, żerującego na prostodusznym i łatwowiernym zaufaniu ludzkim dla tu-teraz geszefciarskiej korzyści. Dziś trochę pokonfabuluję: poniższe układa się w całość, ale niepodobna tego udowodnić. Ze trzy-cztery lata temu opisałem, jak sobie wyobrażam objęcie rządów po konkurencyjnej ekipie. To miało wyglądać tak: mianuje…