Miesięczne archiwum: Lipiec 2011

 

Ocalała KRRiT i projekty ustaw regulujących rynek mediów

czwartek 14/07/2011

W zasadzie to nic się nie zmieniło… Ostatnimi czasy Sejm i Senat RP odrzucały sprawozdania KRRIT, a śp. Lech Kaczyński, Prezydent RP przyjmował. W tym roku schemat się powtórzył mimo, że gospodarz w Pałacu Namiestnikowskim się zmienił. ...

UPADAJĄCE LEWACTWO

czwartek 14/07/2011

Zawsze byłem dosyć sceptyczny w kwestii profetycznej roli Ziemi Obiecanej/Świętej, ale ostatnimi czasy zaczynam uginać się pod ciężarem faktów w terenie. Sceptycyzm ten wynikał głównie ze świadomości - ukształtowanej znajomością rzeczywistości izraelskiej - że naród żydowski (i tu bez żartów) doznał w Holokauście strat niepowetowanych.W miarę upływu czasu okazuje się, że nie da rady nadrobić…

Darmowy Internet w Warszawie? To możliwe!

środa 13/07/2011

   Od 2008 roku istnieje możliwość pozyskania prywatnego partnera dla wykonywania usług publicznych w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Przed naszym miastem otworzyła się bardzo szeroka gama możliwości pozyskania prywatnego kapitału dla realizacji zadań sektora publicznego. Jako radny miasta, zdaję sobie sprawę z wielu koniecznych inwestycji na terenie stolicy, aby mieszkańcom żyło się w nim bardziej komfortowo,…

Nowoczesne zastosowania Warszawskiej Karty Miejskiej

środa 13/07/2011

  W dobie powszechnej digitalizacji i miniaturyzacji posługujemy się coraz bardziej zaawansowanymi technologicznie rozwiązaniami. W zapomnienie odeszły dyskietki czy monochromatyczne wyświetlacze telefonów komórkowych. Na naszych oczach dokonuje się również błyskawiczny postęp w korzystaniu z usług publicznych. Kto dzisiaj pamięta, że jeszcze kilka lat temu wsiadając do autobusu, trzeba było dziurkować bilety w kasownikach?   W związku…

WG MNIE TEHERAN

wtorek 12/07/2011

Na Cyprze tak wczoraj huknęło, że cudem obyło się bez jakiegoś tsunami i powtórki z Atlantydą, która ponoć leży gdzieś obok na dnie... Bez żartów: wyleciała w powietrze setka kontenerów z amunicją w bazie marynarki wojennej „Evangelos Florakis” (na południe od Limassol) - zginęło 12 osób, a ponad 60 jest rannych. Zniszczenia są ogromne; pół…

Głosy (prawdy) słyszę.., czyli Kurek na polskie smutki i kłopoty!

poniedziałek 11/07/2011

Sztab PiS odpalił kampanię wyborczą, nazywaną informacyjną, składającą się z – najogólniej mówiąc –  polskich smutków i kłopotów, a wszystko to razem pod tytułem „Głosy prawdy”. To znaczy – ze smutków i kłopotów jakichś 30 % Polaków się składającą,  bo pozostałym albo jest dobrze i wesoło, albo się im tak przynajmniej (i jeszcze) wydaje -…

TRANSAKCJA WIĄZANA

czwartek 07/07/2011

Nie interesuje mnie dosyć wściekły antysemityzm lewacki i neohitlerowski, które to odmiany są nudne i przewidywalne, lecz jedynie ten najbardziej naiwny, tradycyjny, i zakodowany - wypływający z najgłębszych pokładów podświadomości - nazwijmy go niewinnie „zakościelnym”. Bez niego nie byłoby zapewne tych pierwszych.Casus toruńskiego Rydzyka i jego niewinnego radyjka jest w obecnej fazie jednym z najdobitniejszych…

Dyskretny urok demokracji

czwartek 07/07/2011

Osoby monitorujące francuskojęzyczne media wiedzą, że od ok. dwóch lat w języku francuskim funkcjonuje idiom „Kłótliwy jak Polak”. Autorem powiedzonka (a może najpopularniejszym dystrybutorem?) jest prezydent Sarkozy. Rzucił kiedyś to hasło w Brukseli, po kolejnej awanturze o krzesła i samoloty. Pomyślałam wtedy: „No dobra! Może „kłótliwy” jest bardziej optymistyczne niż „pijany jak Polak”? Bo przecież…

Tyszkiewicz na grillu

czwartek 07/07/2011

Prawdziwa dama polskiego kina w reklamie. Cóż, zdarza się. Ale najzabawniejsze (najsmutniejsze?), kto i co reklamuje! W nowym spocie radiowym Beata Tyszkiewicz swoim hrrrabiowskim głosem mówi o walorach smakowych. ...

„Panie! Na mnie reklama nie działa!”, czyli zakupowy rachunek sumienia

wtorek 05/07/2011

Powyższy cytat słyszę praktycznie na każdym kroku. Od znajomych, nieznajomych, ludzi niezwiązanych z branżą reklamową, od studentów marketingu oraz pracowników niektórych agencji reklamowych. Tekst ten zwykle wypowiadany jest z takim zaangażowaniem, jakby przyznanie się do oglądania reklam i kupowania pod ich wpływem było jakimś społecznym obciachem.          Nie miałoby to w sumie większego znaczenia, gdyż…